Ciekawostki statystyczne – play-offs 2016 (2)

DETROIT PISTONS 101:106 CLEVELAND CAVALIERS (0-1)

  • Dla Pistons to pierwsze play-offy od 2009 roku. Co ciekawe, wtedy też awansowali do nich z ósmego miejsca i również zmierzyli się z Cavaliers. Wtedy skończyło się szybkim 4-0. Tym razem może nie być aż tak łatwo, bo Pistons postawili spory opór.
  • LeBron James (22 pkt, 6 zb, 11 ast) był dopiero trzecim najlepszym punktującym swojej drużyny. Znać o sobie dał każdy członek Wielkiej Trójki z Cleveland, która zdobyła łącznie aż 81 punktów (ogółem 7-0, gdy mają min. 80). Kyrie Irving rzucił 31 (5 zb, 6 ast, 5-10 3pt), co jest jego nowym play-offowym rekordem kariery. Jest nim również 28 punktów Kevina Love (13 zb, 4-8 3pt), choć w jego przypadku nie było o to zbyt trudno – dla skrzydłowego Cavs był to dopiero piąty mecz PO w karierze (rok temu doznał kontuzji w pierwszej rundzie).
  • 59 punktów Irvinga i Love’a to drugi najwyższy wynik duetu kolegów z zespołu Jamesa w play-offach. Dwyane Wade i James Jones rzucili 63 punkty w meczu z Celtics w 2011 roku.
  • James rozegrał prawie 41 minut. Te siedem, podczas których Cavaliers musieli radzić sobie bez niego, Pistons wygrali 13 punktami.
  • Dla LeBrona było to 179. play-offowe starcie w karierze. Zrównał się w tej kategorii z samym Michaelem Jordanem, hejterzy. Obaj dzielą teraz 17. miejsce w rankingu wszechczasów. Przy dobrych wiatrach LeBron może jednak wskoczyć do pierwszej dziesiątki już podczas tej edycji. Będę informował.
  • Drużyna Jamesa wygrała 14 ostatnich meczów rozgrywanych w pierwszej rundzie play-offs. Trzynaście poprzednich zwycięstw to Cavs 4-0 Celtics rok temu, Heat 4-0 Bobcats dwa lata temu, Heat 4-0 Bucks trzy i wygrana Miami z Knicks na zakończenie serii cztery lata temu. LeBron jeszcze nigdy w swojej karierze nie przegrał pierwszego meczu play-offs (11-0).
  • Spośród graczy pierwszej piątki Detroit tylko jeden gracz miał wcześniej jakiekolwiek doświadczenie w play-offach (Reggie Jackson – 17 pkt, 7 ast). Sam LeBron ma na swoim koncie ponad dwa razy więcej minut w PO niż cały roster Tłoków. Jak na ‚debiut’ Pistons spisali się bardzo dobrze, choć mimo bardzo dobrej skuteczności z gry (50,7%) i z dystansu (15-29) wciąż nie udało im się przechylić szali na swoją stronę. Najwięcej punktów zdobyli Kentavious Caldwell-Pope (21 pkt, 4-8 3pt) i Marcus Morris (20 pkt, 5 ast). Double-double zanotował Andre Drummond (13 pkt, 11 zb), Tobiasowi Harrisowi zabrakło punktu (9 pkt, 10 zb). Stanley Johnson w 16 minut zanotował 9 punktów (3-3 3pt) i 8 zbiórek.
  • 15 celnych rzutów z dystansu Detroit to wyrównanie ich rekordu PO ustalonego dziesięć lat temu – również w meczu rozpoczynającym serię z Cleveland. Tamto starcie ostatecznie zakończyło się zwycięstwem Tłoków po siedmiu meczach.

CHARLOTTE HORNETS 91:123 MIAMI HEAT (0-1)

  • Heat nie mogli zacząć tych play-offów lepiej. Pobili rekord punktów zdobytych w jednym meczu PO (poprzedni: 121 z Oklahomą w Finałach 2012) i wyrównali rekord punktów w jednej kwarcie (41 w pierwszej, tak jak w 2006 roku z Nets).
  • Luol Deng rzucił 31 punktów, mając 11-13 z gry (84,6%) i 4-6 z dystansu. Do wyrównania play-offowego rekordu kariery zabrakło mu dwóch punktów – w 2007 roku jako gracz Bulls rzucił 33 oczka przeciwko.. Heat. Ostatnim graczem, który miał tak wysoką skuteczność z gry przy nie mniejszej liczbie prób w PO, był.. Marcin Gortat (2014, BBQ PRG ALERT). Deng stał się również jednym z dwóch zawodników, którzy w barwach Miami zdobyli w meczu play-offs 30 punktów na 80% z gry. Do wczoraj jedynym takim graczem był Damon Jones (2005).
  • Deng nie był jedynym graczem gospodarzy z fantastyczną skutecznością – Hassan Whiteside zanotował 21 punktów, 11 zbiórek i 3 bloki w 26 minut, trafiając 9 z 11 prób. W erze zegara mieliśmy wcześniej tylko jedną sytuację, gdy dwóch kolegów z zespołu miało 80% skuteczności z gry przy min. 10 próbach. Również byli to gracze Heat – Shaquille O’Neal i Jason Williams w ECF 2006.
  • Heat mieli 57,6% celnych rzutów z gry i zaledwie 6 strat. W ciągu ostatnich 30 lat tylko jedna drużyna miała w meczu PO tak wysoki wskaźnik w pierwszej kategorii i tak niski w drugiej – New Orleans Hornets w 2008 roku z Mavs (60,8% FG, 6 TO).
  • Dwyane Wade miał 16 punktów, 4 zbiórki i 7 asyst w 26 minut (+28). Goran Dragić był o punkt od swojego pierwszego double-double w play-offach (9 pkt, 10 ast, 2-8 FG).
  • Dla Hornets najwięcej punktów zdobył Nicolas Batum – 24. Francuz na sześć spotkań PO, w których rzucił przynajmniej 20 oczek, wygrał tylko raz.
  • Porażka 32 punktami to dla Hornets wyrównany ‚rekord’ klubu w PO – w 1998 roku Hawks pokonali ich 96:64. Ogółem – Charlotte przegrało 11 ostatnich spotkań w play-offach.

MEMPHIS GRIZZLIES 74:106 SAN ANTONIO SPURS (0-1)

  • Kolejny mecz i kolejny blow-out, zresztą takich samych rozmiarów jak wyżej. Grizzlies takiego lania w play-offach jeszcze nigdy nie zebrali – ich poprzednim ‚rekordem’ było -27 z Oklahomą pięć lat temu.
  • Kawhi Leonard, obrońca tytułu najlepszego obrońcy, miał 20 punktów (8-13 FG, 3-6 3pt), 4 przechwyty i 3 bloki w 28 minut. Niby nic, ale w play-offach nie było zawodnika z 4stl/3blk w mniej niż pół godziny od 1993 roku (Shawn Kemp). Cała drużyna Spurs miała 13 przechwytów i 9 bloków jako pierwsza drużyna w PO od czterech lat (OKC przeciwko.. Spurs).
  • Vince Carter ze swoimi 16 punktami i 6-7 FG w 19 minut trochę nie pasował do box-score Memphis – poza nim i Lancem Stephensonem (14 pkt, 6-11 FG) Grizzlies rzucili 44 punkty przy 19-61 z gry. Zach Randolph 3-13, Matt Barnes 1-7.
  • Carter wreszcie przebił się do Top 100 najlepiej punktujących graczy w play-offach.
  • Wszyscy starterzy Spurs trafili przynajmniej połowę swoich rzutów. LaMarcus Aldridge miał 17 punktów, a Tony Parker – 15 oraz 6 asyst (20 min). Dzięki nim wyprzedził Larry’ego Birda i Steve’a Nasha na liście najlepszych asystujących w play-offach. Wskoczył do Top 5 (1065 asyst), ale czwartego LeBrona Jamesa (na dzień dzisiejszy 134 asysty więcej) raczej już nie wyprzedzi.

PORTLAND TRAIL BLAZERS 95:115 LOS ANGELES CLIPPERS (0-1)

  • Od powrotu Blake’a Griffina do gry Clippers wygrali wszystkie sześć spotkań. Sam skrzydłowy z 19 punktami, 12 zbiórkami i 6 asystami był jednym z trzech graczy gospodarzy z double-double. DeAndre Jordan miał 18 punktów (8-18 FT), 12 zbiórek i 4 bloki, a Chris Paul zanotował 28 punktów (10-19 FG), 6 zbiórek i 11 asyst. Dla CP3 to już czwarty kolejny mecz  play-offs z linijką 20 punktów i 10 asyst. Ostatnim graczem z taką serią był Deron Williams w 2010 roku. Ostatnim z dłuższą był Kevin Johnson (5, 1989).
  • Damian Lillard miał 21 punktów i 8 asyst, a CJ McCollum rzucił tylko 9 oczek na 3-11 z gry. Al-Farouq Aminu zanotował double-double 10 punktów i 12 zbiórek, a z ławki Gerald Henderson zapisał na swoim koncie 16 punktów.
  • Blazers wygrali tylko 3 z 29 serii, które rozpoczęli od porażki.

Najlepsi

punkty: Luol Deng, Kyrie Irving – 31

zbiórki: Kevin Love – 13

asysty: Chris Paul, LeBron James – 11

przechwyty: Kawhi Leonard – 4

bloki: DeAndre Jordan – 4

3pt: Kyrie Irving – 5

FT: Blake Griffin – 9

minuty: LeBron James – 40:51

straty: Damian Lillard – 4

Dużo tych blow-outów. Po raz pierwszy aż cztery drużyny odniosły na starcie 25-punktowe zwycięstwo i pięć drużyn 20-punktowe. Średnia różnica punktowa po dwóch dniach i rozpoczęciu wszystkich serii wynosi 20.5 punktu. To rekord (od wprowadzenia 16 drużyn w PO w 1984 roku), poprzednim było 19.6 w 1995 roku.

Aha, jedyną drużyną, która przegrała u siebie, są Raptors.

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

5 komentarzy

  1. Autor pisze:

    Memphis nie ma czym przeciwstawić się SAS i nie sądzę, że nawet własny parkiet coś może w tym względzie zmienić.
    W Portland dużo lepiej musi zagrać zarówno Lilliard – ograniczenie Paula – jak też McCollum – ofensywnei, co jest możliwe przed własną publicznością, która zawsze dodaje skrzydeł.
    Hornets zapłacili frycowe w PO a Heat zjedli ich doświadczeniem. Jednak Hornets mogą się jeszcze przebudzić w Charlotte.
    Cavs natomiast mogą mieć bardzo ciężką przeprawę z Pistons na, co wskazywało wielu ekspertów, iż jest to bardzo trudny przeciwnik dla Cavs – siła pod tablicami i rzuty za 3 Pistons. Nie zdziwiłbym się, gdyby każdy mecz był w tym starciu na noże a Pistons mogą spokojnie wygrać 2 a nawet 3 z takich potyczek zwłaszcza u siebie.

    • GPRbyNBA pisze:

      Ja co prawda sie nie znam ale obstawiam że reszta meczów nie będzie tak zacięta. Pistons przegrali mając bardzo dobrą skuteczność. A co sie stanie gdy nie będzie już taka dobra? Stawiam na 4-0 ewentualnie 4-1

    • Autor pisze:

      Patrzysz przez jeden pryzmat. W taktyce Cavs wyszło parę rzeczy, które niekoniecznie muszą wyjść w kolejnych meczach. Tak samo jak Pistons może nie rzucać tak skutecznie.
      Lebron nie sądzę by w każdym meczu 1 rundy grał 41 minut. Irving i Love też wątpię, by każdy mecz zagrali na 50% za 3.
      Pistons oczywiście też rzucali skutecznie za 3, ale skuteczność FG mieli taką samą jak w wygranych meczach w sezonie z Cavs, więc to nic nadzwyczajnego. Jednocześnie Drummond może zdominować tablicę czego w tym meczu nie zrobił. Jackson też nie zagrał wybitnego meczu.
      Patrząc na Pistons i Cavs – Pistons to bardzo niewygodny rywal dla Cavs.
      Oczywiście może być tak, że Pistons urwie tylko 1 mecz, ale przeczuwam co najmniej 2.

  2. Mike Forever pisze:

    moim skromnym zdaniem to Pistons co najwyrzej moga wygrac 2 spotkania nie wiecej poprostu raz im wyszla dobra skutecznosc rzutowa co i tak w ich przypadku mozna nazwac jedynym dniem konia w calym sezonie Lebron jest w formie co mnie cieszy bo kibicuje Cleveland

  3. mrph pisze:

    Pamiętajmy, że LeBron będzie musiał grać krócej kolejnych meczach, w innym wypadku w finale znów zabraknie mu siły i po raz kolejny będzie schodził jako pokonany.

    „Zrównał się w tej kategorii z samym Michaelem Jordanem, hejterzy.” – marna prowokacja ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *