1-on-1: ostatnia droga przed play-off

nba-playoffs-450x320Do zakończenia sezonu regularnego pozostał około miesiąc. Tradycyjnie już jak co roku zapraszamy Was do kilku pytań zastanawiając się nad tym kto i w jakiej konfiguracji przejdzie do rozgrywek posezonowych.

Lordam: Blazers, Rockets, Mavericks czy Jazz, który z tych klubów finalnie nie znajdzie się w najlepszej 8 zachodu? Byłbyś zadowolony jakby zabrakło…?

Woy: Stawiam na Jazz, ze względu na najsłabszą kadrę oraz najmniejsze doświadczenie ze wszystkich wymienionych drużyn. Moją rewelacją Zachodu są Blazers, ale muszę odstawić Jazz , których dodam, obstawiałem na bycie w ósemce na starcie sezonu. Rockets i Mavs prześlizgną się i ich gra będzie rosła przed decydującą fazą sezonu.

Woy: Która ekipa najbardziej zawiodła Twoje oczekiwania, w perspektywie całego sezonu w WCF? Kings, Nuggets, a może Pelicans (dlaczego)?

Lordam: Żadna, jedynie Pelicans mogą czuć się silnie rozczarowani, jednak ciągłe kontuzje Anthony’ego Davisa, Tyreke’a Evansa oraz Jrue Holiday’a nie napawały optymizmem. Nie da się grać jeżeli 3 z 3 Twoich najważniejszych zawodników większość czasu spędza na ławce lub w gabinecie lekarskim.

Lordam: Cavaliers czy Raptors? Który z tych zespołów będzie miał przewagę parkietu w ewentualnym ECF?

Woy: Parę tygodni wstecz nie wierzyłbym, że zadasz podobne pytanie. Tymczasem zespół nie-Tyronna Lue gra w stylu sinusoidy, a z kolei ekipa trenera Casey’a ustabilizowała formę i pnie się w górę w ECF.  Być może będziemy świadkami ładnej niespodzianki z Kanady i pierwszej lokaty ekipy Raps. Większe szanse daję Cavs, ale gdyby np. coach Lue dał kilka spotkań odpoczynku Jamesowi lub Irvingowi…różnie to może być. Dla Raps pierwsze miejsce to również małe ryzyko na kogo trafią w play off; dodam ani Bulls , ani Wizards nie leżą im i z żadnym z tych dwóch, potencjalnych rywali nie będą mieć łatwej drogi do II rundy P.O.

Woy: Identycznie jak na Zachodzie, która ekipa zawiodła najbardziej Twoje przedsezonowe oczekiwania? Bucks, Magic a może Knicks?? 

Lordam: Zdecydowanie Bucks, niestety w Milwaukee widzimy ten sam syndrom co u Hornets przed rokiem. Do bardzo solidnej ekipy dołączono potencjalnego All-Stara (Stephenson – Monroe) i cała koncepcja powoli zaczęła pryskać. Bucks mieli fatalny początek sezonu i wiele spotkań przegrali na własne życzenie. Jednak Giannis A., Jabari Parker, John Henson i Khris Middleton będą przyszłością tej ekipy. Osobiście powoli zacząłbym stawiać na większe minuty Hensona kosztem Monroe oraz Mayo kosztem Cartera Williamsa.

Lordam: Pacers i Bulls okupują pozycje nr 7 i 8, natomiast Pistons i Wizards są tuż za finałową ósemką. Czy podopieczni Randy’ego Wittmana i Stana Van Gundy’ego zagoszczą w tegorocznych play-off?

Woy: Dobre pytanie i ciężko być jasnowidzem już dziś, ale zaryzykuję; Wizards i Pistons poza play off. Bulls i Pacers w ósemce. Wizards grają nierówno, choć postawa Johna Walla cieszy fanów stołecznych. W Pistons coś się urwało od All Star Break, choć tak naprawdę widziałem ich w ósemce już przed sezonem. Jednak tak naprawdę za nisko oceniłem szanse Hornets i tutaj propsy dla ekipy Steve’a Clifforda za ogarnięcie drużyny po wymianach (Nicolas Batum, Courtney Lee), przy kontuzjach (MKG i BigAl). Hornets są moją rewelacją Wschodu, a forma Kemby Walkera mówi sama za siebie.

Woy: Wybiegnijmy mocno w przyszłość; czy na dziś , w perspektywie problemów z kontuzjami graczy oraz ostatnich porażek , myślisz , że powtórka ostatniego finału jest wysoce możliwa? Kto może zatrzymać Warriors i Cavs w 7 meczach ??

Lordam: Ciężko powiedzieć, Cavaliers są jak tykająca bomba. Teoretyzując kontuzja Jamesa sprowadza tę ekipę do pozycji drużyny, z którą każdy może wygrać.. właśnie, tak naprawdę jeżeli James dalej będzie zdrowy to Cavaliers prawdopodobnie przejdą do Finałów. Odnośnie Warriors, w lidze są 2 ekipy, które dystansują wszystkie inne. Jedną z nich są Warriors, a druga to Spurs. Innej opcji, niż SAS vs GSW w WCF nie widzę.

lordam

Człowiek orkiestra, pasjonat sportu (sztuki walki, rugby, koszykówka, kulturystyka), hodowca-akwarysta-rugbysta. Absolwent ekonomi, finansista. W NBA nie ma ulubionego zespołu, najbardziej ceni sobie Bulls, Hornets i Bucks, raczej kibic zawodników, niż konkretnych drużyn. Wielki fan Kenyona Martina, Eltona Branda, Jermaine O'Neala, Z-Bo i wielu innych PF-ów starej daty. Redaktor naczelny i właściciel Enbiej.pl

10 komentarzy

  1. Szuwarek pisze:

    Ja bym powiedział, że w tej chwili trzecia drużyna Zachodu – Thunder jest lepsza niż każda drużyna ze Wschodu. Moim zdaniem OKC wygrałoby każdą serię finałową włącznie z Cavs z LeBronem. W półfinałach ze Spurs ich jednak nie widzę. Pop zrobił ze swojego teamu znakomitą maszynę obronną. A że w składzie ma Aldridge’a, Parkera i Leonarda + strzelców dystansowych, to i nie ma problemu z ofensywą. Paradoksalnie Thunder mogliby więcej krwi napsuć Warriors, chociaż i tutaj więcej niż 1 wygrana byłaby dużą niespodzianką.
    Co do szans play-offowych na Zachodzie, uważam, że Rakiety mają przed sobą mega trudny kalendarz. Najbliższe 8 spotkań są masakrycznie trudne – 2 x z OKC (u siebie i wyjazd), Cavs, Pacers , Mavs (wyjazdy), a w domu: Byki, Raptors, Jazz. Każdy zespół z obszaru play-off. Realnie to będzie decydujący moment. Jeżeli z tej piekielnej serii wyciągną 4 zwycięstwa to awansują, ale 2-3 zwycięstwa może być za mało. Dla porównania Jazz grają tylko 6 z 12 spotkań przeciwko ekipom z obszaru play-off, a w dodatku z tych 6 tylko 2 są wyjazdowe (z Rakietami i Thunder). Mavs mają równie trudny kalendarz co Rakiety więc Jazz w ogóle bym jeszcze nie skreślał.
    Na Wschodzie szanse Wizards są iluzoryczne. 3 razy będą grać z Hawks, wyjazdy z Warriors, Clippers, Pistons. Musieliby zacząć wygrywać z liczącymi się zespołami, bo na razie to rozwalają jedynie ogórki.
    W porównaniu Pistons aż 8 meczy rozegra u siebie i tylko 4 wyjazdy, a Pistons u siebie są groźni dla każdego. Zgadzam się jednak z Woy’em, że Pacers, których kalendarz jest najłatwiejszy z czołówki i Byki (kalendarz trochę trudniejszy od Pistons, ale też nie taki powalający) są najbliżej play-off.

  2. Kal pisze:

    Indiana ma chyba najłatwiejszy terminarz i spokojnie powinni utrzymać miejsce w PO. Pistons mają chyba najtrudniejszy kalendarz, jeśli weźmie się pod uwagę ich dyspozycję na przestrzeni ostatnich tygodni. Wizards muszą liczyć na końcówkę w okolicach 10-3, czyli muszą wygrywać wszystko u siebie (2 mecze z Atlantą) i koniecznie wygrać z Pistons (w tym sezonie mają bilans 3-0). Ciężko przypuszczać żeby byli w stanie tego dokonać. Terminarz Bulls jest mniej więcej porównywalny z Wizards, więc to oni powinni awansować.

  3. JanosikNH pisze:

    Oby Jazz jednak się zakwalifikowali do PO :)

  4. Kosa pisze:

    Dla mnie Celtics są największą niespodzianką!

  5. Kosa pisze:

    Dla mnie Boston Celtics są największą niespodzianką!

  6. Kosa pisze:

    Sorry za duplikat

  7. warmiak pisze:

    cavs vs. raps 4:2

    warriors vs spurs 3:4 (przy zdrowym teamie Popa)

    final:

    spurs vs cavs 4:2

    szkoda ze zachod jestctak mocny. tyle super zespolow musi odpasc … a na wschodzie bida z pomyjami :(

    • mrph pisze:

      @warmiak
      Jeśli już wróżysz z fusów, to warto też zadbać o króliczą łapkę, szklaną kulę i posiłkować się tarotem – może efekty będą lepsze ;)

      A na poważnie – akurat w tym sezonie rywalizacja na wschodzie jest zacięta i ciekawa, a zespoły z tej konferencji już tak nie odstają wyraźnie, jak w latach ubiegłych. Fakt, zachód nadal jest silniejszy ale stwierdzenie „bida z pomyjami” jest zdecydowaną przesadą.

    • Szuwarek pisze:

      mrph: ja nie zrobiłbym równania, że Wschód < Zachód, ale Zachód ma trzy najlepsze zespoły w lidze. Od Clippers w dół powiedziałbym nawet, że Wschód w tym roku prezentuje się lepiej i jest bardziej wyrównany z 10 zespołami walczącymi o play-offy w okolicach dodatniego bilansu. Wschód jest znacznie bardziej spłaszczony i przy braku formy/ złej chemii w Cavs generalnie wszystko jest możliwe. Raptors grają nieźle, ale pamiętajmy, że ten skład w ostatnich dwóch latach nie wygrał jeszcze serii w play-off. Zakładanie, że dotrą do finału konferencji to moim zdaniem duży optymizm. Ja bym z tym poczekał. Nie zdziwię się jak zobaczę w finale oprócz Cavs, Indianę, Celtics, Hawks lub Hornets (mój cichy faworyt, bo grają ostatnio świetną koszykówkę, a dziś ograli samych Spurs).

    • mrph pisze:

      @Szuwarek
      Gdy pisałem że zachód nadal ma przewagę nad wschodem, miałem na myśli właśnie 3 topowe teamy, gdzie 2 z nich w razie dotarcia do finału będą uznawane za faworytów.
      Co do reszty wypowiedzi – zgadzam się, dlatego zareagowałem na stwierdzenie warmiaka. Wschód w obecnym sezonie ogląda się przyjemnie, dużo zespołów zaczęło grać fajną koszykówkę, rozwinęło się.

      Na Cavs nie liczę, a znacznie większą radość z wejścia do finały sprawiłyby mi ekipy z Atlanty, Bostonu czy Toronto. Sęk w tym, że mogą być wtedy skazane na pożarcie przez GSW/Spurs…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *