Harris w Pistons, Jennings i Ilyasova w Magic

No i zaczęło się. Mamy pierwszy transfer, który mam nadzieję pociągnie za sobą kolejne i sprawi, że do czwartku, kiedy zakończy się okienko transferowe będzie się dużo działo i nie będziemy się nudzić. Bo spekulacje spekulacjami, plotki plotkami, ale to wymiany powodują, że w tym okresie po All Star Game jest o czym debatować i dyskutować.

Także najpierw fakty. Stan Van Gundy przyszedł do Orlando, zostawił co niepotrzebne i wziął w zamian to, co chciał, czyli Pistons wysłali do Magic Brandona Jenningsa oraz Ersana Ilyasovę, a pozyskali Tobiasa Harrisa.

Mam wrażenie, że Van Gundy zwyczajnie wykiwał (mam na myśli raczej inne słowo, też rozpoczynające się na „w”, ale bądźmy dziś grzeczni) Roba Hennigana. Pistons oddali kończący się kontrakt Jenningsa, którego i tak by po tym sezonie nie zatrzymali, biorąc pod uwagę, że rok temu sprowadzili do siebie Reggie Jacksona i to on jest ich pierwszym rozgrywającym oraz dwa lata umowy Ilyasovy, z czego tylko 400 tys. z jego ostatniego roku (8,4 mln) jest gwarantowane, a w zamian dostali bardzo młodego, perspektywicznego gracza na całkiem korzystnej umowie (64 mln/4 lata podpisane zeszłego lata) w obliczu rosnącego salary cap. Jeśli tylko Harris poprawi rzut za trzy (31,1 proc. w tym sezonie) to w Detroit mają bardzo dobrą strech-czwórkę obok Andre Drummonda.

Pozyskanie Harrisa ogranicza to ich pole manewru na pozyskanie kogoś latem, ponieważ będą mieli mniej pieniędzy w salary cap, ale biorąc pod uwagę, że trzy czwarte ligi będzie miało dużo wolnych środków, to przekonanie któregoś z wolnych agentów będzie niezwykle trudne, bo i konkurencja będzie wtedy większa.

Magic przed zamknięciem tego okienka chcieli dodać do drużyny trochę doświadczenia, a fakt, że zarówno Jennings, jak i Ilyasova grali już pod Scottem Skilsem pewnie pomógł im się na ten transfer zdecydować. Z drugiej strony Harris też grał już u Skilesa i to w dwóch drużynach, ale w obu się nie odnalazł.

Tak sobie jednak myślę, skoro Magic oddają Harrisa, to widzą większy potencjał w Aaronie Gordonie, którzy są podobnymi zawodnikami, a ich pozycje się dublowały i w Orlando wierzą, że to Gordon będzie w przyszłości lepszym graczem. Niemniej mam wrażenie, że i tak za Harrisa można było wyciągnąć więcej niż tylko Jennings i Ilyasova, którzy i tak prawdopodobnie po tym sezonie pożegnają się z Orlando. Może Henniganowi chodzi właśnie o tą zwiększoną elastyczność finansową po tym, jak salary cap skoczy mocno w górę, Brandonowi skończy się umowa, a Ersan zostanie zwolniony przed zagwarantowaniem kontraktu (mają na to czas d 1 lipca)  i chęć pozyskania jakiejś gwiazdy latem? Tylko czy Magic mają na to jakieś większe szanse?

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

9 komentarzy

  1. Cammy pisze:

    No to kolejny…Courtney Lee do Charlotte. Oj dzieje się, dzieje…

  2. gratek pisze:

    Problemem jest to, że Harris w przeciwieństwie do Ilyasovy nie rzuca za 3. A u SVG poza centrem wszyscy muszą rzucać za 3. Oby nie skończyło się jak w Milwaukee rok temu po wytransferowaniu Knighta.

    • mrph pisze:

      @gratek
      Spokojnie, 31% to jeszcze nie jest tragedia, a chłopak młody, więc może się jeszcze bardzo rozwinąć, włącznie z rzutami z dystansu.

    • gratek pisze:

      Czyli tyle ile Josh Smith w lepszych sezonach. Oby się chłopak poprawił, ale trzeba pamiętać, że to już jego 5 sezon w Lidze. Na ten moment nikt nie powinien go kryć za linią 7,24.

  3. Robert pisze:

    Jak się zmienią pierwsze piątki Waszym zdaniem? Harris będzie grać z Morrisem? Chyba nie. Jennings zastąpi Paytona? Chyba nie.

    • Woy pisze:

      Raczej wymienią Frye’a do Clippers wg CBS Sports. Także w Orlando ciągle coś się dzieje.

  4. znafffca pisze:

    oddanie harrisa to jasny sygnal ze teraz beda stawiac na gordona no i akurat to dobry ruch biorac pod uwage jaki jest teraz hype na niego Przy okazji wyczyszcza sobie salary bo kontrakty jenningsa i ilyasowy (czy jak to sie tam pisze) spadaja po tym sezonie a przeciez magic beda musieli wydak kase na nowe kontrakty nicholsona i fourniera no i na pewno zostana jeszcze jakies pieniadze na FA Tak wiec na pierwszy rzut oka ten ruch nie wydaje sie sensowny ale po przeanalizowaniu orlando podejmuje dobra decyzje

  5. pistons70 pisze:

    Ilyasowy nie spada po tym roku (kontrakt)

    • znafffca pisze:

      tak spada Ostatni rok kontraktu to opcja druzyny wiec na pewno nie przedluza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *