Wrzuta dnia : drugi potrójny dublet Rondo

Powoli do wielkiej formy wraca Rajon Rondo. Nowa gwiazda Kings poprowadziła zespół do drugiej wygranej, przypominając o swojej wszechstronności. Rajon zanotował 14 pkt – 15 as – 11 zb i wraz z DeMarcusem Cousinsem (33 pkt i 9 zb) dominowali przy zwycięstwie 101-92 w Sleep Train Arena.

Dla Rajona było to drugie TD w 70 rozgrywkach i być może nie ostatnie ;-)

Kings wygrali pierwszą odsłonę aż 36-23 oraz zagrali na 50% skuteczności z pola gry, trafiając też 9 z 16 rzutów dystansowych. Rondo wygrał też indywidualny pojedynek z Reggiem Jacksonem (5/15 z gry i 16 pkt z 3 as).

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

4 komentarze

  1. Kuba pisze:

    Trzeba ściągnąć i obejrzeć :) ale czuję że to tylko pojedynczy mecz, ale mam nadzieję, że się mylę. Oglądać Boogiego uwielbiam i jeszcze w połączeniu z RR, magia. Wytransferowal bym Gaya za jakis dwoch, trzech zadaniowcow i mysle ze PO realne.

  2. pablo pisze:

    i 2 raz z rzędu 48 minut na boisku :)

    • Aro pisze:

      To samo miałem napisać :) Nie zszedł ani na sekundę:) Mam nadzieje że jego forma będzie tylko rosła!

  3. Szuwarek pisze:

    Te 48 minut to akurat porażka Karla, który łata w ten sposób brak postępów w zaprowadzeniu systemu i wysoką liczbę strat. Tylko niestety to ma krótkie nogi dla drużyny. W ten sposób nie da się grać długo. Zobaczcie na procent z gry Rondo, albo jeszcze lepiej na osobiste. Zmęczony zawodnik traci w pierwszej kolejności na skuteczności. Fajnie, że ma okazję w końcu się odbudować, bo to znakomity gracz, ale dla Kings to akurat wcale niezbyt dobra wiadomość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *