Zapowiedź sezonu 2015/16 – Oklahoma City Thunder

Czy to ostatni sezon Kevina Duranta w Oklahomie? Tak w skrócie będzie można określić te rozgrywki w wykonaniu Thunder. Czy tego chcemy, czy nie, zewsząd będą dochodziły do nas kolejne raporty o tym, gdzie może trafić ich najlepszy gracz przyszłego lata, kiedy stanie się niezastrzeżonym wolnym agentem.

Te doniesienia na pewno nie będą pomagały ekipie z Oklahomy, która pod wodzą nowego trenera będzie w końcu starała się wspiąć na szczyt. Skład wydaje się tak silny, jak jeszcze nigdy przedtem, ale czy to wystarczy i czy największym przeciwnikiem Thunder, tak jak w poprzednich latach nie okaże się przede wszystkim zdrowie?

Sezon 2014/15

To nie były łatwe rozgrywki dla fanów OKC. Sezon, który wreszcie miał się okazać tym, w którym wejdą na szczyt upłynął pod znakiem kontuzji. Najpierw Kevina Duranta, który zagrał w tylko 27 spotkaniach, a następnie Serge Ibaki, który opuścił ostatni miesiąc sezonu, czego finalnym efektem, było to, że po raz pierwszy od pięciu lat Oklahoma nie awansowała do play offów. Nie pomógł im w tym fantastyczny sezon Russella Westbrooka, który w roli pierwszej opcji wyglądał momentami, jak najlepszy zawodnik w tej lidze, notując kilka naprawdę znakomitych występów.

W trakcie sezonu GM Sam Presti dokonał jednak kilku ciekawych wymian, pozyskując m.in. Enesa Kantera, Diona Waitersa, Kyle’a Singlera, D.J. Augustina i Steve’a Novaka. Zwiększył tym samym głębię składu, co pozwoliło Thunder do ostatniego meczu walczyć o post season, natomiast wszystkie te ruchy mogą mieć jeszcze większe znaczenie w następnych rozgrywkach.

Off season

Przyszli: Billy Donovan (trener, Florida Gators – NCAA), Josh Huestis (Oklahoma City Blue, NBDL).

Odeszli: Jeremy Lamb (Hornets), Perry Jones (Celtics)

Draft 2015: Cameron Payne (nr 14)

Wymiany: – oddanie Jeremy’ego Lamba do Charlotte Hornets w zamian za pick w drugiej rundzie draftu 2016

– oddanie Perry’ego Jonesa do Boston Celtics w zamian za pick w drugiej rundzie draftu 2019 i gotówkę

Zdecydowanie najważniejszą zmianą w ekipie Oklahomy były nie dokonane w czasie off season transfery, a zwolnienie dotychczasowego trenera Sotta Brooksa i zastąpienie go na tym stanowisku Billym Donovanem, dla którego będzie to debiut na ławce trenerskiej w NBA.

Brooks, który był trenerem OKC przez siedem lat wydawał się być dobrym wychowawcą dla Russella Westbrooka, Kevina Duranta, Serge Ibaki i innych graczy Thunder na początku ich karier, ale to było zdecydowanie za mało, by poprowadzić ich dalej. Chociaż kto wie, jakby to się wszystko skończyło, gdyby przez ostatnie trzy sezony miał do dyspozycji zawsze pełny i zdrowy skład. Tego już się niestety nie dowiemy, a GM Sam Presti zdecydował się na zmianę w trudnym momencie, bo na rok przed wolną agenturą swojego najlepszego zawodnika.

Jeśli chodzi o zmiany w składzie to te okazały się kosmetyczne. Thunder z nr 14 w drafcie postawili na Camerona Payne’a, a zaraz na początku lipca szybko dogadali się z Kylem Singlerem w sprawie nowej 5-letniej umowy za 25 mln dolarów. Dłużej trwały negocjacje z Enesem Kanterem, który odrzucił pierwszą propozycję OKC, oczekując, a jakżeby inaczej, maksymalnego kontraktu. Ten zaproponowali mu w Portland, ale w związku z tym, że miał on status zastrzeżonego wolnego agenta Thunder postanowili wyrównać ofertę złożoną przez Blazers i zatrzymali Turka u siebie na kolejne 4 lata, w czasie których zarobi on 70 mln dolarów. Na koniec Oklahoma podpisała umowę z wybranym w ubiegłym roku w drafcie Joshem Huestisem, który poprzedni sezon spędził w D-League, a następnie oddali dwóch graczy, którzy nie spełnili pokładanych w nich nadziei – Jeremy Lamb trafił do Charlotte Hornets, z kolei Perry Jones do Boston Celtics.

Rotacja

PG – Russell Westbrook, D.J. Augustin, Cameron Payne

SG – Andre Roberson, Dion Waiters, Anthony Morrow

SF – Kevin Durant, Kyle Singler, Josh Huestis

PF – Serge Ibaka, Nick Collison, Steve Novak

C – Steven Adams, Enes Kanter, Mitch McGary

Jeśli chodzi o pierwszą piątkę to znaki zapytania dotyczą tylko dwóch pozycji – rzucającego obrońcy i centra. Bardzo prawdopodobne wydaje się, że Billy Donovan, podobnie jak jego poprzednik, na „dwójce” postawi na defensora nie dysponującego solidnym rzutem. Można się zastanawiać, czy to dobre dla ataku OKC i czy nie lepiej byłoby wstawić do piątki kogoś, kto trafia lepiej z półdystansu i zza łuku, ale ten ruch wydaje się całkiem uzasadniony, ponieważ stawianie na Diona Waitersa i Anthony’ego Morrowa spowodowałoby, że to Kevin Durant byłby w pierwszej kolejności odpowiedzialny za krycie tych najgroźniejszych zawodników z pozycji dwa/trzy w przeciwnych drużynach. Niewykluczone, że w trakcie sezonu Donovan się na to zdecyduje, a ma przecież do dyspozycji jeszcze Kyle’a Singlera, niemniej w tej pierwszej części rozgrywek, w trakcie których KD będzie wracał do formy po kontuzji obciążanie go jeszcze dodatkowymi zadaniami w obronie nie wydaje się być dobrym pomysłem i nowy trener Thunder zdaje się to rozumieć.

Na pozycji centra w pierwszej piątce w preseason częściej mogliśmy oglądać Stevena Adamsa i tak też Oklahoma powinna rozpocząć pierwszy mecz sezonu. Można się zastanawiać, czy nie lepiej byłoby postawić na Enesa Kantera, który w poprzednich rozgrywkach świetnie rozumiał się w ataku z Russellem Westbrookiem i którego braki w defensywie ukrywałby Serge Ibaka? Donovan będzie jednak wolał, by Kanter stał się liderem drugiego unitu i w czasie, kiedy na parkiecie pojawią się rezerwowi miał kto zdobywać punkty.

Poza tym skład Thunder wydaje się być bardzo głęboki, jak nigdy wcześniej i OKC mogą grać naprawdę wszystko. Od ustawienia z klasyczną parą dwóch wysokich – Ibaka/Adams, Kanter/Ibaka, Kanter/Adams po small ball przesuwając na pozycję centra Ibakę i wstawiając do piątki kolejnego strzelca w postaci Morrowa, Singlera czy nawet Steve’a Novaka. Jest tutaj dużo możliwości przed Donovanem.

Sztab trenerski

Trener: Billy Donovan

Asystenci: Monty Williams, Maurice Cheeks, Anthony Grant, Mark Bryant, Darko Rajakovic

To duża zagadka, ponieważ Donovan nigdy nie pracował w roli pierwszego trenera w NBA, a wcześniej trenował jedynie drużyny w NCAA – Kentucky, gdzie był asystentem, Marshall oraz Florida, z którymi dwukrotnie sięgał po mistrzostwo lig akademickich w 2006 i 2007 roku.

To dość ryzykowny ruch ze strony Prestiego, by powierzyć zespół na rok przed wolną agenturą ich najlepszego gracza w ręce debiutanta, ale GM musiał dokonać jakiejś roszady na stanowisku trenera, ponieważ wydaje się, że Scoot Brooks więcej już nie był w stanie z tej drużyny wyciągnąć. Presja może być naprawdę bardzo duża, niemniej Presti zadbał również, by Donovan był otoczony odpowiednim sztabem i w rolach asystentów zatrudnił dwójkę, która ma za sobą pracę w roli pierwszego trenera – Monty’ego Williamsa i Maurice Cheeksa. Ich głównym zadaniem będzie przede wszystkim pomoc Donovanowi w nauczeniu się NBA.

Na co mogą liczyć Thunder

Rozmawiałem o tym z Qcinem w naszym podcaście o Northwest Division i obaj doszliśmy do wniosku, że to może być najbardziej utalentowany skład w historii Thunder. Qcin poszedł dalej i wziął pod uwagę również Seattle SuperSonics. Rzeczywiście patrząc na ich roster na papierze ciężko gdzieś dostrzec jakąkolwiek lukę, ponieważ na każdej pozycji mają po dwóch, w momentami nawet trzech solidnych zawodników i tak jak wspominałem nieco wyżej mogą grać naprawdę wszystko. Pole manewru jest tu bardzo duże.

Największą niewiadomą pozostaje oczywiście zdrowie, ponieważ kontuzje to w ostatnich sezonach coś, co powstrzymuje Oklahomę przed byciem na absolutnym szczycie. KD, Westbrook, Ibaka. Każdy z tych graczy w ostatnich sezonach miał jakieś kłopoty ze zdrowiem i nie ma pewności, czy nie będzie to miało wpływu na ich dyspozycję w kolejnych latach. A jeśli ten zespół ma wznieść w górę puchar Larry’ego O’Briana każdy z tej trójki musi pozostać zdrowy.

A cel na ten sezon jest tylko jeden – mistrzostwo. Każdy inny wynik będzie oznaczał porażkę i wywoływał dodatkową niepewność w postaci tego, co latem zrobi Kevin Durant, ponieważ jeśli OKC sięgnie po tytuł ciężko będzie sobie wyobrazić sytuację, w której ten odejdzie, a szansa na to będzie wzrastać im wcześniej Thunder odpadną w play offach.

Podsumowanie

Zdrowi i podkreślam to zdrowi Thunder mają na papierze najmocniejszy skład w lidze i są w tym przed Warriors, Spurs, Cavs i Clippers. Jeśli tylko ominą ich kontuzje to ten sezon rzeczywiście może należeć do nich. Pamiętam, że rok temu to właśnie oni, byli moimi faworytami do tytułu. Teraz, jeśli ktoś słucha naszych podcastów cały czas powtarzam, że są w grupie 5 drużyn, które wymieniłem w tym akapicie, i które mają szansę na mistrzostwo.

Ciężko mi sobie wyobrazić sytuację by ktoś spoza tej piątki okazał lepszy, a gdybym w tym momencie sezonu miał na kogoś postawić, oczywiście w założeniu, że wszyscy byliby zdrowi. to chyba rzeczywiście byłaby to Oklahoma. Bo jeśli nie teraz, to kiedy?

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

6 komentarzy

  1. flappjack napisał(a):

    Zgadzam się, że Oklahoma ma najlepszy skład w historii i jeśli będą zdrowi to będą jednym z kandydatów do tytułu – choć ja bym nie powiedział, że są zdecydowanie przed Worriors, Spurs czy Cavs.
    Ja nadal widzę w tym jeden problem, który nazywa się Russell Westbrook :-)
    Tym bardziej po tym co robił w zeszłym sezonie – fantastyczne cyferki – a co na to Durant ? Kto będzie liderem ? Kto zgodzi się zostać numerem dwa ? Czy ktoś się z tym pogodzi ?

  2. Jarek napisał(a):

    Flip Saunders zmarł :/

  3. 99luck napisał(a):

    Zastanawiam się czy skład z Hardenem nie był równie silny. Faktycznie rollsi byli słabsi ale posiadanie w składzie MVP w wyborze zawodników z poprzedniego sezonu sporo znaczy.

    • gratek napisał(a):

      Westbrook był wtedy bardziej nieopierzony, Ibaka bardziej ograniczony ofensywnie i raczej nikt nie obstawiał, że Harden tak wystrzeli.

  4. Mateusz napisał(a):

    Tylko, że jak Harden był w Oklahomie to był bardzo dobrym zawodnikiem, ale jeszcze nie kandydatem na MVP. No i w finałach 2012 grał mocno średnio.

  5. cynik napisał(a):

    Tak pół żartem – pół serio to myślę, że KD pójdzie do Cavs, a w druga stronę Love i Irving.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *