Eurobasket 2015 – statystyczne perełki 5. i 6. dnia

Faza grupowa Eurobasketu 2015 już za nami, wczoraj po raz pierwszy mieliśmy dzień przerwy, a dziś ruszamy z fazą pucharową. Ja wrócę jeszcze do tego, co działo się w dwóch ostatnich dniach rozgrywek w grupach. A trochę się działo, jak zresztą każdego dnia tych mistrzostw.

Turcja 72:91 Serbia

  • Kolejny mecz, kolejne pewne zwycięstwo Serbii, która jest jak na razie na najlepszej drodze, by potwierdzić, że faktycznie jest drugą drużyną na świecie. Mecz z Turcją Serbowie kontrolowali praktycznie od początku do końca, w pierwszej odsłonie zrobili run 15-0 i od tamtej pory utrzymywali bezpieczną przewagę.
  • Swój najlepszy mecz na tych mistrzostwach rozegrał Miroslav Raduljica, który grał tylko 18 minut, a i tak zdobył 20 punktów (9-12 FG) i zebrał 6 piłek. Podobnie można powiedzieć o Nikoli Kaliniciu, który trafił aż 5 z 6 rzutów, w tym wszystkie trzy trójki, notując 15 punktów, 4 asysty i 3 przechwyty. Miał też drugie najlepsze plus/minus, imponujące +23. Wyższe miał tylko Milos Teodosić (+26), który rzucił 17 punktów i rozdał 13 asyst. Serbowie przy 33 trafieniach z gry rozdali aż 28 asyst (8 TO), co jest ich… trzecim najlepszym wynikiem na tym turnieju.
  • Dla Turcji 16 punktów zdobył Ali Muhammed, 14 oczek dołożył Semih Erden (6-7 FG), Cedi Osman miał 11 punktów (4-11 FG) i 9 zbiórek.

Bośnia i Hercegowina 59:88 Finlandia

  • To właśnie ten mecz dał Polakom awans do 1/8 finału. Finowie rozegrali świetne spotkanie, nie dając Bośniakom żadnych szans. Po pierwszej kwarcie prowadzili 7 punktami, po drugiej było +14, po trzeciej +30.
  • Najlepszym strzelcem Bośnii i Hercegowiny był Drasko Albijanić, który zdobył 14 punktów (7-10 FG), większość przy około 30-punktowej różnicy na tablicy wyników. 13 oczek dołożył Elmedin Kikanović. Zawodnicy BiH trafili tylko 2 z 14 rzutów z dystansu, co samo w sobie jest bardzo słabym wynikiem, a co dopiero przy 12-28 Finów.
  • Po trzy trójki trafili Petteri Koponen (14 pkt, 5-10 FG, 6 ast) i Matti Nuutinen (13 pkt, 8 zb). Najlepszym strzelcem był Jamar Wilson, który rzucił 16 punktów (7-14 FG), trafiając oba rzuty z dystansu. Erik Murphy nie mógł się wstrzelić (1-6 3pt), ale i tak zanotował 11 punktów, 6 zbiórek i 4 asysty.

Grecja 83:72 Słowenia

  • Po trafieniu Giorgiosa Printezisa na początku trzeciej kwarty Słoweńcy przegrywali aż 17 punktami. Po 12 minutach udało odrobić prawie całą stratę, ale zmniejszenie różnicy do dwóch punktów to wszystko, co udało im się zrobić. Grecy szybko odskoczyli na 10 punktów i skutecznie odpierali kolejne próby come-backu rywali.
  • Grecy trafili aż 61,5% rzutów z gry przy 46,6% Słowenii. Aż sześciu zawodników Hellas przekroczyło granicę 10 punktów, najwięcej miał Vassilis Spanoulis, który zanotował 19 punktów (7-10 FG, 3-4 3pt) i 6 asyst (5 TO). Printezis rzucił 16 punktów (6-8 FG), Iannis Bourousis w 20 minut zanotował 11 punktów (5-8 FG) i 8 zbiórek.
  • Dla Słowenii aż 49 punktów zdobył duet Jaka Blazić – Zoran Dragić. Pierwszy trafił 9 z 12 rzutów z gry, w tym 4 z 5 trójek i zdobył 27 punktów (turniejowy rekord kariery), Dragić rzucił 22. Trzeci strzelec Słowenii miał jednak na swoim koncie tylko 7 punktów (Uros Slokar). Klemen Prepelić po dwóch bardzo dobrych występach tym razem miał tylko jeden punkt.

Belgia 64:66 Czechy

  • Przy 58 sekundach do końca Axel Hervelle dał Belgom prowadzenie 62:61, ale w kolejnym posiadaniu Czechów trójką odpowiedział Tomas Satoransky. Rozgrywający naszych południowych sąsiadów był później faulowany i trafił tylko dwa z czterech rzutów wolnych, ale i to wystarczyło do zwycięstwa.
  • Satoransky miał 14 punktów, 9 asyst i 3 przechwyty, natomiast najbardziej znany czeski gracz, Jan Vesely, zanotował 21 punktów i 12 zbiórek. Petr Benda trafił 6 z 8 rzutów i zdobył 13 punktów. Pavel Pumprla spudłował z kolei wszystkie 7 prób.
  • Dla Belgów 12 punktów zdobył Jonathan Tabu, 10 dołożył Pierre-Antoine Gillet. Maxime De Zeeuw trafił wszystkie 4 rzuty na 8 punktów.

Polska 73:75 Izrael

  • To był najgorszy mecz naszych koszykarzy na tym Eurobaskecie i aż dziw, że przegraliśmy tylko dwoma punktami. Pozostaje ogromny niedosyt, bo w tak wyrównanym meczu (17 zmian prowadzenia, maksymalna przewaga – 5 punktów) każdy błąd, każda strata ma znaczenie, a co dopiero, jeśli jest ich aż 23. Izraelczycy zdobyli po nich aż 29 punktów. Nikt na tej imprezie nie popełnił jeszcze tylu strat w jednym meczu. 23 TO mieli również Słoweńcy przeciwko Gruzji, ale tam poszło to w parze z rewelacyjną skutecznością. Tutaj aż tak dobrze nie było.
  • Po 13 punktów dla Polski zdobyli Damian Kulig (5-9 FG, 3-5 3pt) i Adam Waczyński (6-6 FT). Marcin Gortat miał 11 punktów, 8 zbiórek i 3 asysty, ale też 5 strat.
  • Izraelczycy popełnili 13 strat, które Polacy zamienili na zaledwie 8 punktów. To było kluczem do trzeciego zwycięstwa Izraela na tym turnieju. 18 punktów zdobył Gal Mekel (5 ast, 6-13 FG), który w końcówce trafił wszystkie 6 rzutów wolnych. Niestety. D’or Fischer miał 15 punktów i 8 zbiórek, a Omri Casspi dołożył 14 punktów i 7 zbiórek.

Włochy 89:82 Niemcy OT

  • Do dogrywki doprowadził Danilo Gallinari, trafiając z półdystansu na 5 sekund do zakończenia czwartej kwarty. W dodatkowym czasie gry Gallo również był clutch, zdobywając sześć punktów, w tym te dające Włochom prowadzenie 84:82 na 44 sekundy do końca. Później daggera z dystansu trafił Marco Belinelli i było już po wszystkim.
  • Obie drużyny nie popełniały wielu strat (Włochy 9, Niemcy 11) przy czym Włosi zamienili błędy swoich rywali na aż 20 punktów, natomiast Niemcy zdobyli tak zaledwie 6 oczek.
  • Gallinari znów był liderem swojego zespołu, zdobywając 25 punktów i zbierając 9 piłek. Trafił aż 13 z 15 rzutów wolnych, co ciekawe – już po raz trzeci na tym turnieju miał tak dużo trafień z linii. Dwaj pozostali gracze NBA w kadrze Włoch – Marco Belinelli (5-16 FG) i Andrea Bargnani (8-12 FG) – rzucili po 17 punktów.
  • Dla Niemiec 29 punktów, 4 zbiórki i 7 asyst (11-20 FG) zanotował Dennis Schroeder. Dirk Nowitzki zanotował double-double 14 punktów i 10 zbiórek.

Macedonia 75:90 Gruzja

  • Gruzini przegrali wszystkie trzy pierwsze mecze, ale kiedy już musieli wygrać – wygrali. I to dość znacznie. Trafili 54% z gry przy 42% Macedonii. Mieli też 50% skuteczności z dystansu, trafiając 8 razy na 16 prób. Bardzo często dostawali się na linię, trafiając stamtąd 24 z 33 rzutów. Zamienili również 16 strat rywali na 26 punktów.
  • Zaza Pachulia miał 23 punktów (8-12 FG) i 14 zbiórek. W tym jednym meczu zdobył tyle samo punktów, co we wszystkich trzech poprzednich razem wziętych. Manuchar Markoiszwili rzucił 18 punktów, trafiając 4 trójki (6-8 FG). Miał najwyższe plus/minus (+28).
  • Dla Macedonii po 14 punktów zdobyli Richard Hendrix i Damjan Stojanovski.

Łotwa 74:75 Ukraina

  • Zwycięskie punkty dla Ukrainy zdobył rzutami wolnymi Oleksandr Lipowyj, który w całym meczu nie pomylił się ani razu – ani z gry, ani z linii. W 19 minut rzucił 15 punktów, trafiając wszystkie 5 rzutów z gry, w tym trzy trójki. Najlepszym strzelcem Ukrainy był jednak Kyrylo Fesenko, który miał 21 punktów i 10 zbiórek. Na pięć meczów tego turnieju Fesenko aż cztery razy zdobywał najwięcej punktów w swoim zespole.
  • Najwięcej punktów dla Łotwy rzucił Dairis Bertans – miał 17 oczek, 3 zbiórki i 5 asyst. Łotysze przez tą porażkę mogli nawet odpaść z turnieju, ale ostatecznie faza grupowa skończyła się dla nich naprawdę dobrze, do czego przejdę jeszcze później.

Rosja 67:74 Francja

  • Francuzi są jednym z głównych faworytów turnieju i ostatecznie wygrali wszystkie mecze w fazie grupowej, ale w aż trzech musieli się naprawdę sporo namęczyć. Z Finlandią mieli dogrywkę, z Polską prawie mieli dogrywkę, natomiast przeciwko Rosji przez większość czasu przegrywali, a na 5 minut do końca mieli 6 punktów straty. Od tamtej pory zdobyli jednak tylko 3 punkty, natomiast Francuzi rzucili 16 i wygrali kolejny mecz. Dla Rosjan była to czwarta porażka i czwarta wyrównana – łącznie byli gorsi od swoich rywali o zaledwie 15 punktów.
  • Najlepszym strzelcem Rosjan znów był Witalij Fridzon, który zdobył 20 punktów, trafiając 4 trójki. Dmitrij Chwostow rozdał 10 asyst, ale trafił tylko 1 z 6 rzutów. Anton Ponkraszow miał 7 asyst, ale spudłował wszystkie 7 prób.
  • Dla Francji 13 punktów zdobył Nando de Colo (3-5 3pt, 4-4 FT), Tony Parker powiększył swój dorobek punktowy na Eurobasketach o 12 punktów, tyle samo rzucił Rudy Gobert (10 zb, 4 stl), natomiast Joffrey Lauvergne zanotował 11 punktów i 7 zbiórek.

Islandia 73:99 Hiszpania

  • Islandczycy byli w grze przez pierwsze dwie kwarty, w drugiej prowadzili nawet trzema punktami, ale później zabawa się skończyła. Hiszpanie w trzeciej odsłonie zdobyli 33 punkty i to by było na tyle.
  • Najlepszym strzelcem Islandii był Jon Stefansson z 17 punktami przy 7-13 z gry. Miał on również 4 zbiórki, 6 asyst i 2 przechwyty. Pavel Ermolinskij trafił cztery trójki (12 pkt), Haukur Palsson trzy (14 pkt).
  • Nikola Mirotić zdobył 22 punkty w 22 minuty, trafiając aż 7 z 8 rzutów. Pau Gasol dołożył 21 punktów i 7 zbiórek w 23 minuty. Sergio Rodriguez miał 13 punktów, 3 zbiórki, 6 asyst i 3 przechwyty przy 5-7 z gry.
  • Hiszpanie wygrali tablice 45-29 i mieli 56% skuteczności z gry przy 40% Islandii. Trafili również 22 rzuty wolne przy tylko czterech celnych rzutach swoich rywali. Blow-out, tyle.

Holandia 72:78 Chorwacja

  • Chorwaci mieli w pewnym momencie 12 punktów straty, odrobili ją, zbudowali 12-punktową przewagę i prawie ją stracili. Bardzo ważne punkty w czwartej kwarcie zdobywali dla nich Krunoslav Simon i Dario Sarić. Po trójce tego drugiego na 1:25 do końca Chorwacja miała 8 punktów zaliczki i było już tak naprawdę po wszystkim
  • Simon i Sarić byli też najlepszymi strzelcami Chorwatów w tym spotkaniu. Simon, który rozgrywa bardzo dobry turniej, zanotował tym razem jedną z lepszych linijek tego Eurobasketu – miał 18 punktów, 7 zbiórek i 8 asyst przy 6-9 z gry (4-6 3pt). Sarić miał 15 punktów, 7 zbiórek i 4 asysty.
  • Dla Holandii 19 punktów zdobył Roeland Schaftenaar – więcej niż we wszystkich poprzednich meczach razem wziętych (14), więc niedziwne, że jego nazwisko pada tu po raz pierwszy.

Estonia 62:64 Litwa

  • Litwa wygrała ten mecz, ale dopiero po game-winnerze Jonasa Maciulisa na dwie sekundy do końca. Estończycy zrobili jednak wszystko, by tego meczu nie wygrać, bowiem swoje ostatnie punkty zdobyli na 4 minuty do końca.
  • Maciulis nie tylko zapewnił Litwinom zwycięstwo, ale też sobie tytuł najlepszego strzelca Litwy w tym spotkaniu. Miał 15 punktów i 10 zbiórek. O punkt mniej rzucił Antanas Kavaliauskas (4-5 FG, 6-7 FT, 19 min).
  • Dla Estonii 20 punktów zdobył Janar Talts (7-11 FG, 3-6 3pt).

Najlepsi 5. dnia

punkty: Dennis Schroeder (Niemcy) – 29

zbiórki: Zaza Pachulia (Gruzja) – 14

zbiórki w ataku: Cedi Osman (Turcja), Hlynur Baeringsson (Islandia) – 5

asysty: Milos Teodosić (Serbia) – 13

przechwyty: Yogev Ohayon (Izrael), Rudy Gobert (Francja) – 4

bloki: wielu graczy (2)

3pt: Krunoslav Simon (Chorwacja), Jaka Blazić (Słowenia), Marco Belinelli (Włochy), Manuchar Markoiszwili (Gruzja), Witalij Fridzon (Rosja), Pavel Ermolinskij (Islandia) – 4

FT: Danilo Gallinari (Włochy) – 13

straty: Mantas Kalnietis (Litwa), Dennis Schroeder (Niemcy) – 6

 

Serbia 101:82 Włochy

  • Włosi spisują się na tym turnieju naprawdę dobrze, ale – jak się okazało – z serbską maszyną nie mieli większych szans. Wicemistrzowie świata rozegrali swój najlepszy mecz na tym turnieju pod względem liczby zdobytych punktów. Trafili 54,4% rzutów z gry (68% za dwa), 16 z 18 wolnych, rozdali również 29 asyst przy tylko 5 popełnionych stratach. Dobrze, że udało nam się ich uniknąć w 1/8 finału, nawet jeśli będziemy musieli zmierzyć się z Hiszpanią.
  • Milos Teodosić zaczyna grać jak MVP turnieju, po 17 punktach i 13 asystach z Turcją tutaj miał 26 punktów (14 w 1Q) i 8 asyst (1 TO). Trafił aż 8 z 12 rzutów, w tym 4 z 7 trójek oraz wszystkie 6 osobistych. Chyba nie widziałem jeszcze tutaj tak wysokiego +/-, jak jego +31. Nemanja Bjelica miał 19 punktów, 8 zbiórek i 4 asysty (8-10 FG) w 23 minuty. Po fazie grupowej to właśnie on jest najlepszym strzelcem Serbów, notował średnio 14 punktów przy aż 62% skuteczności z gry. Miroslav Raduljica znów był bardzo efektywny, miał 14 punktów, 5 zbiórek i 3 asysty (6-8 FG) w tylko 15 minut.
  • Marco Belinelli nie zagrał w tym meczu. 19 punktów, 5 zbiórek i 6 asyst miał Alessandro Gentile, Andrea Bargnani miał 17 punktów, Danilo Gallinari – 14.

Finlandia 65:78 Polska

  • Polacy zakończyli fazę grupową w świetnym stylu. Dobrze, że po porażce z Izraelem szybko się podnieśliśmy i pokonaliśmy naprawdę niełatwego rywala. Pomogła nam seria pudeł Finów z dystansu, którzy w całym meczu trafili 7 z 25 trójek i 38% rzutów z gry. Polacy nie dość, że mieli aż 47,4% skuteczności, to jeszcze znacznie częściej dostawali się na linię i dobrze stamtąd rzucali (18-22 FT przy 4-5 Finlandii). Mieliśmy również prawie dwa razy mniej strat niż w poprzednim meczu – 12.
  • Najwięcej punktów dla naszych rywali zdobył Shawn Huff (17 pkt, 6-9 FG). Na szczęście dla nas poza nim i Mattim Nuutinenem (11 pkt, 8 zb, 5-9 FG) reszta graczy miała spore kłopoty ze wstrzeleniem się. Petteri Koponen miał 14 punktów i 8 asyst, (6-15 FG, 2-6 3pt), ale też najgorsze +/- w zespole (-17). Dalej mieliśmy Sasu Salina z 1-6 z dystansu, Erika Murphy’ego z 0-4, Ville Kaunisto z 0-4 z gry, Gerarda Lee z 2-6 z gry, Tuukkę Kottiego z 1-7.
  • Kolejny świetny występ zaliczył Adam Waczyński, który rzucił 17 punktów (5-10 FG). Po fazie grupowej jest siódmym strzelcem turnieju ze średnią 17.2 ppg, ale ma najwyższy wynik spośród koszykarzy spoza NBA. AJ Slaughter miał 13 punktów i 8 asyst, Marcin Gortat 10 punktów i 4 zbiórki, a Przemek Karnowski – 10 punktów i 5 zbiórek. Co ciekawe, to właśnie on a nie Gortat był na parkiecie, gdy Polska przejmowała ten mecz.
  • Tylko jeden polski gracz miał ujemne +/-. Marcin Gortat -3.

Słowenia 62:51 Macedonia

  • Słowenia w przypadku porażki mogła nawet odpaść z tego turnieju, ale by uniknąć większego stresu po prostu pokonała Macedonię, dla której jest to koniec Eurobasketu. Zadecydowała głównie porażka z Gruzją, bowiem w tym meczu mieli większe szanse na zwycięstwo, niż przeciwko Słowenii.
  • Słoweńcy nie mieli w tym meczu jakiejś ogromnej przewagi, ale prowadzili przez cały mecz i w czwartej kwarcie mieli już bezpieczną zaliczkę. Zoran Dragić zdobył 20 punktów (8-10 2pt, 1-6 3pt), a Alen Omić dołożył 14 punktów i 11 zbiórek. To nie był popis słoweńskiej ofensywy, co zresztą widać po wyniku, ale to Macedonia zdobyła tylko 51 punktów, trafiając 30% rzutów z gry.
  • Vlado Ilievski w swoim ostatnim meczu w kadrze zdobył 15 punktów. 10 dołożył Predrag Samardziski.

Ukraina 71:79 Belgia

  • Ukraińcy mimo trzech porażek na starcie turnieju mieli jeszcze szanse na awans i pod koniec drugiej kwarty to oni byli bliżej Lille. Na nieco ponad minutę do końca pierwszej połowy prowadzili 39:25, ale w ciągu ostatnich 60 sekund Belgowie rzucili aż 10 punktów bez żadnej odpowiedzi Ukrainy i na dobre wrócili do meczu. W trzeciej odsłonie wyszli na prowadzenie, a na starcie czwartej rzucili 8 kolejnych punktów i było już +13. Udało im się utrzymać tę przewagę, wygrać i w konsekwencji awansować do 1/8 finału.
  • Najlepszym strzelcem Ukrainy był, już klasycznie, Kyrylo Fesenko. Zakończył ten turniej z 20 punktami i 11 zbiórkami w tym meczu oraz ze średnimi 16 punktów i prawie 9 zbiórek. Jest też jedynym graczem, który w fazie grupowej miał aż 3 double-double.
  • Dla Belgii najwięcej punktów – 15 – zdobył Pierre-Antoine Gillet (3-4 3pt). Sam van Rossom dołożył 14 punktów i 6 asyst. Jonathan Tabu rzucił 9 punktów, zebrał 8 piłek i rozdał 4 asysty.

Bośnia i Hercegowina 61:81 Rosja

  • Rosjanie pewnie zwyciężyli, wygrywając czwartą kwartę 26-11, ale to była ich pierwsza i ostatnia wygrana na tym turnieju. Dla obu drużyn to spotkanie nie miało większego znaczenia w kontekście ewentualnego awansu, to był raczej znany nam dobrze „mecz o honor”.
  • Rosjanie trafili aż 12 rzutów z dystansu. Najwięcej celnych trójek miał Witalij Fridzon (16 pkt, 4-6 3pt). Andriej Zubkow zanotował 17 punktów, 7 zbiórek i 3 asysty, a Andriej Woroncewicz wypełnił box-score 15 punktami, 7 zbiórkami, 3 asystami, 4 przechwytami i 2 blokami. Trafił też 3 rzuty z dystansu. To wszystko zrobił w zaledwie 23 minuty gry.
  • Koszykarze BiH mieli tylko 2 celne rzuty z dystansu przy 17 próbach. Najwięcej punktów zdobył Andrij Stipanović (22 pkt, 6 zb, 7-13 FG).

Niemcy 76:77 Hiszpania

  • Hiszpanie w przypadku porażki pożegnaliby się z turniejem, ale na szczęście dla nich, a na nieszczęście dla Niemców Dennis Schroeder pomylił się przy ostatnim rzucie wolnym, który dałby dogrywkę. Było to jego jedyne pudło z linii w całym meczu (7-8 FT) i aż szkoda, że miało ono miejsce w najważniejszym momencie, ale ciężko mieć do niego większe pretensje przy statystykach 26 punktów, 6 zbiórek i 7 asyst. W całym turnieju notował średnio 21 punktów, 4.6 zbiórek i 6 asyst.
  • Maodo Lo miał 14 punktów (6-8 FG), a Tibor Pleiss zanotował double-double 10 punktów i 10 zbiórek.
  • Dirk Nowitzki w swoim ostatnim meczu w kadrze miał 10 punktów i 7 zbiórek. Zakończy swoją reprezentacyjną karierę jako drugi strzelec w historii mistrzostw Europy.
  • Najlepszym strzelcem naszych kolejnych rywali był Sergio Rodriguez – trafił 6 pierwszych rzutów i w całym meczu miał 19 punktów (7-11 FG, 3-4 3pt).

Gruzja 71:58 Chorwacja

  • Gruzja zrobiła w czwartej kwarcie run 18-0 i w zasadzie było już po meczu. To zwycięstwo dało Gruzinom awans do 1/8 finału, natomiast Chorwacja i tak była pewna tego, że zajmie drugie miejsce w grupie – na pierwsze nie mieli już szans.
  • Dla Gruzji aż 6 graczy zdobyło dwucyfrową liczbę punktów. Biorąc pod uwagę, że cała drużyna Chorwacji zdobyła tylko 58 punktów, miało to kluczowe znaczenie. Po 12 punktów rzucili Zaza Pachulia (4-11 FG, 7 zb), Duda Sanadze (14 min) i Viktor Sanikidze (5-6 FG, 5 zb, 4 ast, 4 blk). Toko Shengelia miał 11 punktów, 6 zbiórek i 5 asyst.
  • Najlepszym strzelcem Chorwacji był Luka Zorić z 16 punktami. Zabrakło jednak punktów od Bojana Bogdanovicia, Dario Saricia (razem 3-19 FG) i Krunoslava Simona (5/5/4). Damjan Rudez na całym turnieju trafił tylko dwa rzuty. Z dziewiętnastu. W tym meczu – żadnego z czterech.

Łotwa 75:64 Estonia

  • Gdyby Łotwa przegrała ten mecz, odpadłaby z turnieju, ale ostatecznie nie dość, że zwyciężyła z Estonią, to jeszcze wskoczyła na drugie miejsce w grupie.
  • Jeszcze w pierwszej połowie Łotwa niespodziewanie przegrywała 16 punktami, ale w trzeciej kwarcie pozwoliła Estonii na tylko 5 punktów (najmniej w jednej odsłonie w całym turnieju).
  • Najwięcej punktów dla Estonii zdobył Gregor Arbet (16 pkt, 6 zb, 7-11 FG). Co ciekawe, Estończycy trafili 10 z 22 trójek, ale za to… tylko 32,4% rzutów za dwa.
  • Janis Strelnieks rzucił 21 punktów (6-8 FG, 9-12 FT). Miał też 5 zbiórek, 3 asysty i 3 steale.

Izrael 61:86 Francja

  • Izrael zagrał bez Gala Mekela, Omriego Casspiego i Liora Eliyahu, a Francja odniosła pewne zwycięstwo i zajęła pierwsze miejsce w grupie.
  • Ławka rezerwowych Francji zdobyła aż 54 punkty – 14 rzucił Joffrey Lauvergne (7 zb), 12 miał Evan Fournier a 10 dodał Mickael Gelabale. Kolejny bardzo dobry mecz rozegrał Rudy Gobert, który w 19 minut zdołał rzucić 15 punktów i zebrać 10 piłek (5 w ataku). Tony Parker tym razem nie zdobył żadnego punktu (0-4 FG), co zdarzyło mu się po raz drugi w karierze na ME. W 2001 roku w meczu z Niemcami także nie miał punktów, ale grał wtedy tylko 3 minuty, a tutaj – 22.
  • Dla Izraela 13 punktów rzucił Raviv Limonad. 11 punktów miał Boris Rothbart, dla którego był to pierwszy mecz na tym turnieju.

Turcja 111:102 Islandia OT

  • Islandia mimo dobrej postawy w tym, ale też w innych spotkaniach, pozostała jedyną drużyną, która na tym turnieju nie wygrała ani jednego meczu. Gdyby trafili do innej grupy, pewnie by tak nie było, ale los połączył ich z Serbią, Hiszpanią, Włochami, Turcją i Niemcami. Chyba nie mogło być gorzej.
  • Ali Muhammed miał 28 punktów, 12 zbiórek (178 cm wzrostu, przypominam), 9-14 z gry i 6-8 z dystansu. 22 punkty, 4 zbiórki i 6 asyst dołożył Cedi Osman (8-14 FG). Ersan Ilyasova zanotował 19 punktów, 6 zbiórek i 6 asyst (choć 4-12 FG), a Semih Erden miał 18 punktów i 8-9 z gry. Erden był najskuteczniejszym graczem fazy grupowej – trafiał z celnością 68,8%. 111 punktów to najlepszy wynik tego turnieju, choć fakt, że aż 20 punktów Turcja zdobyła w dogrywce.
  • Jakob Sigurdarson w czterech pierwszych meczach rzucił 20 punktów, natomiast tu zdobył aż 22 oczka (9-13 FG, 5-5 2pt, 4-8 3pt). Haukur Palsson miał 18 punktów (5-7 3pt), Logi Gunnarsson rzucił 16 punktów w 16 minut (4-5 3pt). Islandia trafiła aż 17 rzutów z dystansu – poprzednim rekordem tego turnieju było 12 trafień.

Grecja 68:65 Holandia

  • Grecy już wcześniej zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie, ale i tak pokonali Holendrów, którzy żegnają się z turniejem.
  • Jedynym graczem Grecji z double-digits był dobrze nam znany Giannis Antetokounmpo (11 pkt, 11 zb, 3 ast, 2-3 3pt).
  • Dla Holandii najwięcej punktów zdobył Charlon Kloof, który miał 15 punktów, 6 zbiórek i 4 asysty.

Czechy 81:85 Litwa OT

  • Ostatnie punkty czwartej kwarty padły na 2:50 do jej końca, gdy trójkę na remis trafił najlepszy strzelec Czech, Blake Schilb. W dogrywce lepsi okazali się jednak Litwini i to oni wygrali grupę D.
  • Najwięcej punktów dla Litwy zdobył Mindaugas Kuzminskas (18 pkt, 7 zb, 6-11 FG). Mantas Kalnietis oddał aż 21 rzutów (wyrównany rekord tych ME), ale trafił tylko 6 z nich (15 pkt). Jonas Valanciunas miał double-double, 13 punktów i 10 zbiórek.
  • Bardzo blisko pierwszego triple-double na tych mistrzostwach był Tomas Satoransky, który miał 11 punktów, 9 zbiórek i aż 15 asyst (najlepszy wynik tego EB). Trafił jednak tylko tylko 3 z 14 rzutów.

Najlepsi 6. dnia

punkty: Ali Muhammed (Turcja) – 28

zbiórki: Ali Muhammed (Turcja) – 12

zbiórki w ataku: Maksym Kornijenko (Ukraina) – 6

asysty: Tomas Satoransky (Czechy) – 15

przechwyty: Andriej Woroncewicz (Rosja), Predrag Samardziski (Macedonia) – 4

bloki: Viktor Sanikidze (Gruzja) – 4

3pt: Ali Muhammed (Turcja) – 6

FT: Ersan Ilyasova (Turcja) – 11

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

4 komentarze

  1. woy pisze:

    Warto dodać że turecki Ali Muhammed to były gracz Polpaku Świecie – Bobby Dixon. Bobby od paru sezonów biegał po tureckich parkietach i przyjął obywatelstwo kraju. W zeszłym sezonie niespodzianką było Mistrzostwo Turcji Dixona wraz z niżej notowaną drużyną.

  2. Tomasz pisze:

    Tak ostatnio się zastanawiałem. Czy jest prowadzona statystyka wygranych rzutów sędziowskich?

  3. Marek pisze:

    Jest ktos w posiadaniu linku w dobrej jakości do EB2015 ?? Nie mowię o Rojadirecta itp, bo tam pikseloza straszna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *