STAT wybrał grę dla Heat

Amare Stoudemire

Amare Stoudemire. Fot. AP Photo/Kathy Kmonicek

„Standing Tall And Talented” był na celowniku kilku firm NBA , ale ostatecznie wybrał identyczną drogę jaką wybrał Gerald Green. Tuż po oficjalnym ogłoszeniu nowego kontraktu z Dwyanem Wadem, działacze Miami Heat ogłosili podpisanie jednorocznej umowy z Amar’em Stoudemirem. 32-latek zarobi na Florydzie – tylko – 1.5 mln USD.

Trzeba przyznać, że letnie transfery Heat robią wrażenie. Pat Riley odrobił kolejną lekcję i po przegranym off-season 2014 (kiedy utracił LeBrona Jamesa) popisał się tym razem angażami Geralda Greena oraz Amar’e Stoudemire’a. Obaj powinni wnieść sporo energii z ławki Żaru oraz dodać trenerowi, Erikowi Spoelstrze różnych wariantów gry (bardziej dynamiczna gra, nawiązanie do small-ballu ze STATem na środku lub próbowanie gry z dwoma , mobilnymi podkoszowymi jak Amar’e i Chris Bosh).

6-krotny All Star dołączy do silnego front courtu Spoelstry, który będzie współtworzył z Chrisem Boshem oraz Hassanem Whitesidem (Hello Pacers?!), podczas gdy obwód będzie prezentował się równie imponująco (Goran Dragić, Dwyane Wade, Luol Deng, Justise Winslow, Gerald Green). Po kolejnym kontrakcie w szeregach 3-krotnych Mistrzów NBA nie trzeba udowadniać fanom koszykówki, iż Miami mierzy w powrót do ligowej elity (przynajmniej Wschodu).

Stoudemire ostatnie pół roku spędził w Dallas, notując dla Mavericks średnie 10.8 pkt i 3.7 zb podczas 16 minut spędzonych na parkiecie. Teraz będzie ważnym elementem podkoszowej rotacji byłych Mistrzów i bezpośrednim wsparciem/zmiennikiem Whiteside’a czy Bosha.

Rotacja Heat przedstawia się następująco:

PG : Goran Dragić, Mario Chalmers, Shabazz Napier, Josh Richardson

SG : Dwyane Wade, Gerald Green, Tyler Johnson, Zoran Dragić

SF : Luol Deng,  Michael Beasley, Justise Winslow, James Ennis, Henry Walker

PF : Chris Bosh, Josh McRoberts, Amar’e Stoudemire

C: Hassan Whiteside, Chris Andersen, Udonis Haslem

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

13 komentarzy

  1. gratek napisał(a):

    Beasleya już chyba nie ma w Miami:
    http://www.enbiej.pl/2015/06/28/enbiej-insider-28062015/

  2. sasoo napisał(a):

    ładnie to dla Heat wygląda. Ze zdrowiem mogą być top 3 wschodu. Miałem nadzieje ze Chalmers wyleci do Houston. Przydałby sie tam, ale widać Heat zamknęli juz rotację.

  3. TheGodnr12 napisał(a):

    W sumie na papierze i ze zdrowiem to jadą Cavs.
    Bosh, Macrobets, deng, wade i goran to naprawdę niezła Piątka
    , a Hassan, Stat, Green, Mario +młody energiczny sf (mają dwoch) ;>
    To bardzo równa dośw druga piątka… Wygląda to extra

    • darek napisał(a):

      I tu bym polemizował. Ze zdrowymi Cavs nikt na wschodzie sobie nie poradzi (może także na zachodzie???). Proszę pamiętać, że do finalisty NBA dołącząi Irving, Williams, Love, Vareajo, może dojdzie Crawford. Ich wszystkich nie było w finałąch.
      5- Irving, Shumpert, James, Thompson, Love, dodatkowo Williams, Delladenova, Smith, Mozgow, Jones, Vereajo. Ławka Cavs już nie wygląda słabo.
      Heat już w zeszłym roku mieli teoretycznie całkiem przyzwoity skład, ale sobie nie poradzili. Teraz powinno być lepiej, tzn. typuję 2 rundę PO. Ale nie sądzę, aby Wade był w stanie (albo Bosh) poprowadzić ich do finałów NBA. Czas pokaże.

  4. wiciu napisał(a):

    Wydaje mi się ze Heat top 5 wschodu pamiętamy jak zdominowali początek sezonu w zeszłym roku z zdrowym składem.

  5. Lopez1910 napisał(a):

    No Riley naprawde odwalil kawal dobrej roboty. Wschod wiadomo – jest przecietny a z takim skladem to uwazam ze spokojne 3 miejsce beda mieli po RS i mysle ze polfinaly konferencji to max na przyszly sezon. Ich sila bedzie zdecydowanie wyrownana cala kadra bo w zasadzie nie ma miejsca gdzie zmiennik bedzie dawal duzo mniej niz gracz podstawowy.

  6. zdzichuspodbloku napisał(a):

    tak jak wspomniał @gratek – Beasley nie otrzymał przedłużenia, na dodatek Chalmers i Andersen prawdopodobnie będą wymienieni za jakieś picki, bo Miami jest jakieś kilkanaście mln powyżej luxury tak, więc zostanie 16-stu, z czego 4 ma niegwarantowane kontrakty (Hassan dostanie gwarancję na pewno, nie wiadaomo jaką opcję mają STAT i Green)… ten sezon wydaje się dopięty, ale co w przyszłym? Wade będzie liczył na podwyżkę znów, Dragić ma rosnący kontrakt, a trzeba będzie pewnie dać duże pieniądze Hassanowi? myślę, że to powinna być powolna zmiana pokoleniowa – danie młodym więcej szans, większy ciężar powinien być na ich barkach (Napier, Winslow, Hassan)…

  7. lunacy napisał(a):

    Na wschodzie Heat nie mają się kogo bać, mogą przegrać jedynie ze…zdrowiem.

  8. Thor napisał(a):

    Faktycznie na papierze są dość mocni. Ale nie popadałbym w hurraoptymizm. Przede wszystkim zdrowie. Ciężko liczyć, że wszyscy będą zdrowi przez cały sezon. Po drugie forma. Chociażby Denga. Ale mimo wszystko powinni być ok 6 miejsca. Ale nie zapominajmy też o Indianie, która może namieszać. Boston to samo. Zapowiada się ciekawa walka o rozstawienie na Wschodzie.

    • Behemot napisał(a):

      Indiana? Przecież oni są w mocnej przebudowie. Czemu tak uważasz?

    • Thor napisał(a):

      Jasne, że są, ale mimo wszystko mają ciekawy skład, bardzo dobrego trenera i ducha walki. Poza tym jakie inne zespoły mają walczyć on 8? Brooklyn? Raczej nie. Detroit to samo. Orlando i Charlotte na papierze niby fajne składy i powalczą o 8, ale trzeba to jeszcze przełożyć na boisku. Więc wychodzi na to, że Indiana powinna by w Playoffach.

    • TheGodnr12 napisał(a):

      Cavs, Chicago, Toronto, Waszyngton, Atlanta to właściwie pewniaki(chyba, że jakaś kontuzja Wall, James :>) zostają 3 miejsca, dla mnie to Detroit, Bucks (z Monroe wkońcu) i właśnie Miami.
      Więc Pacers, Hornets, 76, Boston – mogą kogoś wypchnąć ale nie muszą. Właściwie jedyne zespoły w który nie wierzę, że ma szanse na PO to Nowy Jork ;>.
      Będąc obiektywnym, to i NYB i NYK mają naprawdę wielkie gwiazdy u siebie (Joe i Brook) no i Melo, więc też nie ma co ich skreślać. Wschód jest ciekawy, a Pacers faworytami do PO nie są. Nie wierzę, że po stracie Hibberta i Westa, nagle zaczną być lepszą drużyną

  9. Panzer napisał(a):

    Moze ktos ocenic pozycje Chicago Bulls?
    Czy „nowy” stary sklad stac na dobry wynik (top 3 Eastern Conference)? Czego mozna sie spodziewac po trenerze Hoibergu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *