Ciekawostki statystyczne – rekordy sezonu 2014/15, cz. 1

To dopiero szósty dzień bez NBA, ale spokojnie, jeszcze tylko jakieś… cztery miesiące. „Ciekawostki statystyczne” tak długiej przerwy jednak nie mają i raz na jakiś czas będę coś tutaj wrzucał. Nie wiem jeszcze, o czym konkretnie będę pisał, ale coś wymyślę. Jeśli macie jakieś pomysły, to nie wstydźcie się napisać ich w komentarzu. Dziś – jak w tytule – o rekordach minionego sezonu, w formie pewnego przypomnienia. Zapraszam.

Pierwsza część będzie dotyczyć rekordów i innych osiągnięć graczy w sezonie regularnym. Oczywiście będzie tego bardzo dużo.

Najwięcej punktów w jednym meczu: Kyrie Irving – 57

20-32 z gry, 7-7 za trzy, 10-10 z linii.

To nie tylko rekord sezonu oraz rekord kariery Irvinga, ale też najlepszy wynik w historii Cleveland Cavaliers. To oznacza, że LeBron James nie ma w swoim posiadaniu żadnego z rekordów Cavs w liczbie punktów, zbiórek, asyst, przechwytów i bloków w jednym meczu. Przed Irvingiem tylko jeden gracz rzucił tyle punktów w meczu ze Spurs – Purvis Short w 1987 roku. Co ciekawe, drugi najlepszy wynik sezonu 2014/15 też należy do Irvinga (55 pkt). Ostatnim graczem, który w jednym sezonie zaliczył oba najlepsze występy pod względem liczby zdobytych punktów, był Kobe Bryant (2007/08).

 

Najwięcej zbiórek w jednym meczu: DeAndre Jordan – 27

To był jeden z najlepszych występów w karierze Jordana, który do 27 zbiórek dorzucił wtedy 22 punkty. Nic dziwnego, że Mavericks, którzy byli wtedy rywalami Clippers, wyrazili zainteresowanie ich środkowym. To siódme 22/27 w ciągu ostatnich 30 lat. 27 zbiórek to rekord kariery Jordana, ale do pobicia rekordu klubu trochę zabrakło. W 1979 roku 32 zbiórki zanotował Swen Nater.

 

Najwięcej ofensywnych zbiórek w jednym meczu: Zaza Pachulia – 18

Gruzin w meczu z Brooklynem miał aż 18 zbiórek w ataku, ale w obronie zebrał tylko trzy piłki. Taka ciekawostka. 18 ofensywnych zbiórek to najlepszy wynik ostatnich 30 lat, Pachulia dzieli pierwsze miejsce z Dennisem Rodmanem i Charlesem Oakleyem. Lepiej chyba nie mógł trafić. W tamtym meczu Pachulia zanotował jeszcze 22 punkty oraz 7 asyst i była to prawdopodobnie najlepsza linijka w jego karierze, ale Bucks i tak przegrali. W ciągu ostatnich 10 lat widzieliśmy tylko jedno 22/21/7 – autorem był DeMarcus Cousins.. również w tym sezonie. Wcześniej był dopiero KG w 2004 roku.

 

Najwięcej DeFensywnych zbiórek w jednym meczu: DeAndre Jordan, DeMarcus Cousins – 20

W przypadku Jordana nie chodzi o wspomniany wcześniej mecz z 27 zbiórkami, a o inny występ przeciwko Bulls, w którym DAJ zebrał łącznie 26 piłek. Łącznie środkowy Clippers zaliczył w tym sezonie 13 spotkań z +20 zbiórkami, oczywiście najwięcej w lidze. Nic dziwnego, że został najlepszym zbierającym tego sezonu, ale do tego jeszcze przejdziemy.

Cousins zaliczył przeciwko Pelicans triple-double 24 punktów, 20 zbiórek, 13 asyst. Tak, oznacza to, że tamtej nocy nie zebrał ani jednej piłki w ataku. W ciągu ostatnich 30 lat tylko jeden gracz miał 20 zbiórek bez żadnej ofensywnej –  Dirk Nowitzki w 2002 roku (21 zb). Dodatkowo, od 1985 roku żaden gracz nie zanotował 20/20 z taką liczbą asyst.

 

Najwięcej asyst w jednym meczu: Brandon Jennings – 21

Konkrety – to rekord kariery Jenningsa, pierwszy występ z 21 asystami od 2011 roku (Deron Williams) i drugie 24/21 w ciągu ostatnich 20 lat (pierwsze: Steve Nash w 2006 roku). Do rekordu Pistons (25 asyst Kevina Portera) trochę zabrakło. Co ciekawe, Jennings nie był jedynym graczem Pistons z 20 punktami i 20 asystami w tym sezonie. Taką linijkę zaliczył też Reggie Jackson. Stawiam, że nigdy w historii NBA nie zdarzyło się, by dwóch graczy jednego klubu zaliczyło w jednym sezonie mecz z 20/20, takiej sytuacji nie było na pewno w ciągu ostatnich 30 lat. W tym okresie tylko raz zdarzyło się, by dwóch zawodników z jednej drużyny miało w tym samym sezonie występ z 20 asystami – Nuggets 2000/01, Nick van Exel oraz George McCloud.

Znalazłem tylko jednego gracza, który ma tak wysokie rekordy kariery w punktach (55, pamiętamy Brandon) i asystach (21). To Deron Williams (też pamiętamy).

 

Najwięcej przechwytów w jednym meczu: Mario Chalmers – 8 

Chalmers (i Heat jednocześnie) mają jeszcze lepszy rekord – w 2008 roku Rio zanotował mecz z 9 przechwytami. W tym roku zaliczył 8 steali w meczu z Knicks, co było częścią bardzo ładnej linijki 13 punktów, 6 zbiórek i 7 asyst.

 

Najwięcej bloków w jednym meczu: Hassan Whiteside – 12

Oto, co napisałem o tym występie.

 

Najwięcej trafionych rzutów z gry w jednym meczu: Russell Westbrook – 21

Dobre podsumowanie sezonu Oklahomy, Westbrook rzucił wtedy 54 punkty, ale Thunder i tak przegrali. Ostatnim graczem, który trafił tyle rzutów z gry w przegranym meczu, był Kobe Bryant w 2006 roku. Spodziewałem się go tutaj. Tylko dwóch graczy w historii Sonics/Thunder zaliczyło mecz z 21 celnymi rzutami z gry – Spencer Haywood (1972) i Fred Brown (1974). Westbrook w tamtym meczu ustanowił też rekord sezonu w liczbie oddanych rzutów (43). W ciągu ostatnich 30 lat tylko trzech graczy oddało aż tyle rzutów w jednym meczu – Michael Jordan, Kobe Bryant i Chris Webber.

 

Najwięcej trafionych rzutów za trzy w jednym meczu: Klay Thompson i Kyrie Irving – 11

Thompson ustanowił ten rekord w historycznym meczu z Kings, w którym zdobył 37 punktów w trzeciej kwarcie. Oto, co napisałem o tym występie. To bez wątpienia jeden z najlepszych momentów tego sezonu, jeśli chcecie zainteresować kogoś koszykówką, to pokażcie mu Tę Trzecią Kwartę.

W przypadku Irvinga chodzi o „ten drugi” występ, w którym zdobył 55 punktów. 11 trójek to oczywiście rekord Cleveland Cavaliers. Jedynym graczem, który w jednym meczu trafił 10 trójek i 10 wolnych, był wcześniej Joe Dumars (1994).

 

Najwięcej trafionych rzutów wolnych w jednym meczu: James Harden – 22

Ktoś jest zaskoczony? Harden już raz zanotował wcześniej występ w 22 celnymi rzutami za jeden (grudzień 2013), ale wtedy trafił tylko dwa rzuty z gry. W tym sezonie, dokładniej w marcu przeciwko Nuggets, trafił 22 z 25 rzutów z linii oraz 12 z 27 rzutów z gry i po raz pierwszy w swojej karierze zdobył 50 punktów. Przed nim tylko jeden gracz w historii Houston Rockets trafił w jednym meczu aż 22 osobiste i nie był to Hakeem Olajuwon – to Sleepy Floyd (1991, także 22).

 

Najwięcej rozegranych minut w jednym meczu: Khris Middleton – 55

Middleton rozegrał tyle minut w meczu Bucks-Nets zakończonym trzema dogrywkami, ale nie chodzi tu o spotkanie, w którym Brandon Knight zrobił… wiecie, co zrobił. Niesamowite, że w tym sezonie aż dwa starcia między Milwaukee a Brooklynem zakończyły się po 3OT. Czy to pierwsza taka sytuacja w historii NBA? Pewnie tak. Od 1963 roku na pewno.

To najdłuższy występ gracza Bucks od 2002 roku (Sam Cassell). Rekordzistą klubu jest Jay Humphries, który w 1989 roku rozegrał aż 62 minut w meczu z Sonics. (5OT!)

 

Występ z największą liczbą punktów bez ani jednej próby rzutu wolnego: Monta Ellis – 36

Rekord NBA (od 1963 roku): 48 punktów Kareema Abdul-Jabbara (1973) i Hakeema Olajuwona (1997).

 

Występ z największą liczbą asyst bez ani jednej straty: Kyle Lowry – 14

Rekord NBA (1985): 19 asyst Johna Stocktona, Muggsy’ego Boguesa (obaj 1989), Jasona Kidda (1999) i Andre Millera (2002). Tylko jeden gracz w historii Raptors miał więcej niż 14 asyst przy 0 TO – Damon Stoudamire (1997, 15 ast).

 

Występ z największą liczbą rzutów z gry przy 100% skuteczności: Jarrett Jack, Jared Dudley – 10

Czy to przypadek, że obaj panowie mają podobnie brzmiące imiona? Tak.

Rekord NBA (1985): 14 rzutów Gary’ego Paytona w 1995 roku.

 

Występ z największą liczbą trójek przy 100% skuteczności: Kyrie Irving – 7

Chodzi oczywiście o występ Irvinga z 57 punktami, o którym wspomniałem na początku. Rekord NBA: 9 trójek Bena Gordona (2006 i 2012) oraz Latrella Sprewella (2003).

 

Występ z największą liczbą rzutów wolnych przy 100% skuteczności: Russell Westbrook – 17

Rekord NBA (1963): 23 rzuty Dominique’a Wilkinsa w 1992 roku.

 

Najwięcej punktów przy 100% z gry i z linii bez strat: Omri Casspi, Brandan Wright – 14

Warto wyróżnić tu jeszcze Casspiego za brak fauli.

Rekord NBA (1985): 29 punktów Tima Perry’ego w 1993 roku.

_____

Najwięcej strat w jednym meczu: Derrick Rose – 11

To także rekord kariery Rose’a i drugi wynik w historii Chicago Bulls (rekord: 12 TO Scottiego Pippena). Na pocieszenie – Rose rzucił wtedy 30 punktów, a Byki pokonały Warriors w Oakland. W sezonie regularnym tylko im i Spurs udało się zdobyć twierdzę, jak się później okazało, mistrzów NBA.

 

Najwięcej spudłowanych rzutów z gry w jednym meczu: Russell Westbrook – 26

Ciekawostka: Westbrook, choć rozegrał 67 meczów, i tak był liderem ligi pod względem liczby oddanych rzutów z gry. 1471 prób to bardzo słaby wynik jak na lidera ligi w tej kategorii, zostałby pewnie przebity przez Duranta, Bryanta, czy Carmelo, ale.. ekhm. Tylko raz w historii NBA po wprowadzeniu zegara 24 sekund lider sezonu oddał tak mało rzutów – miało to miejsce w pierwszym sezonie po tej zmianie, Paul Arizin oddał 1325 rzutów. Kobe czy Jordan oddawali nawet po 2000 rzutów w jednym sezonie, Chamberlain przebijał próg trzech tysięcy, to tak dla porównania.

 

Najwięcej spudłowanych rzutów za trzy w jednym meczu: Gerald Green – 13

Rekord NBA: 16 pudeł Damona Stoudamire’a w 2005 roku (5-21 3pt).

 

Najwięcej spudłowanych rzutów wolnych w jednym meczu: DeAndre Jordan – 18

Jordan trafił w tym sezonie tylko 39,7% rzutów wolnych, pudłując aż 284 prób. Rekord NBA (1963): 22 pudła Wilta Chamberlaina w 1967 roku (8-30 FT).

 

Najwięcej meczów z 6 faulami: DeMarcus Cousins – 6

Rekord NBA (1985): 18 meczów Shawna Bradleya w sezonie 1994/95.

 

Występ z największą liczbą minut bez ani jednego punktu: Tim Frazier – 37 minut

Wyjdę pewnie na ignoranta, ale… kto?

Rekord NBA (1985): 48 minut Horace’a Granta (1992) i Dennisa Rodmana (1993).

 

Występ z największą liczbą minut bez punktu, zbiórki, asysty, przechwytu, bloku: Courtney Lee – 18 minut

Rekord NBA (1985): 29 minut Joela Anthony’ego w 2011 roku.

 

Najwięcej oddanych rzutów w meczu bez ani jednego celnego: Brandon Jennings – 11

Rekord NBA: 17 rzutów Tima Hardawaya w 1991 roku. Jego Golden State Warriors wygrali tamten mecz.

____

Najwięcej rozegranych meczów w sezonie: Josh Smith – 83

Na ten rekord trafiłem zupełnie przypadkiem, źle wypełniając kryteria na basketball-reference. Do takich sytuacji dochodzi, gdy gracz w trakcie sezonu zmienia klub, a jego nowej drużynie do końca zostało więcej spotkań niż starej. W poprzednim sezonie 83 mecze rozegrał Ramon Sessions (Charlotte/Milwaukee). Absolutnym rekordzistą NBA jest Walt Bellamy (Knicks/Nuggets), który w sezonie 1968/69 rozegrał aż 88 meczów.

 

Najwięcej punktów na mecz: Russell Westbrook – 28.1

Poprzednim rekordem Westbrooka było 23.6 ppg w 2011/12. Ostatnim rozgrywającym, który został królem strzelców, był Tiny Archibald w sezonie 1972/73.

 

Najwięcej zbiórek na mecz: DeAndre Jordan – 15.0

W ciągu ostatnich 10 lat tylko jeden gracz przekroczył próg 15 zbiórek na mecz, to Kevin Love (2010/11, 15.2 rpg). W ostatnich 15 sezonach udało się to jeszcze tylko Benowi Wallace’owi (2002/03, 15.4 rpg). 15 zbiórek na mecz to trzeci wynik w historii organizacji, w sezonie 1971/72 Elmore Smith miał 15.2 rpg, a dwa lata później Bob McAdoo zbierał po 15.1 piłek na mecz.

 

Najwięcej asyst na mecz: Chris Paul – 10.2

To piąty sezon, w którym CP3 przekroczył próg 10 asyst na mecz. Więcej takich sezonów mieli tylko John Stockton (10), Magic Johnson (9) i Steve Nash (7). Paul stał się też pierwszym graczem w historii Clippers, który w barwach tej drużyny zanotował więcej niż jeden taki sezon. 10.2 asyst na mecz to jednak najgorszy wynik lidera sezonu od 2004 roku (Jason Kidd, 9.2 apg).

 

Najwięcej przechwytów na mecz: Kawhi Leonard – 2.3

Od sezonu 2007/08 tylko raz liderem tej kategorii był ktoś inny niż Chris Paul. Jego miejsce zajął wtedy inny rozgrywający, Rajon Rondo (2009/10). Ostatnimi zawodnikami, którzy byli liderami NBA w tej kategorii z gorszą średnią niż wynik Leonarda, byli Baron Davis i Ron Artest w sezonie 2006/07 (2.1 spg). Jednocześnie Leonard stał się autorem najlepszej średniej przechwytów na mecz w Spurs od 1992 roku (David Robinson).

 

Najwięcej bloków na mecz: Anthony Davis – 2.9

Najwięcej celnych dwójek na mecz: Anthony Davis – 9.4

Wynik Davisa to najlepsza średnia bloków na mecz w krótkiej historii New Orleans Hornets/Pelicans. O jedną dziesiątą poprawił swój wynik sprzed roku. Żaden inny zawodnik tej drużyny nie przebił nawet 2 bloków na mecz.

 

Najwięcej celnych trójek na mecz: Stephen Curry – 3.6

Drugi był Klay Thompson z 3.1 trójki na mecz. Wynik Curry’ego to najlepsza średnia w sezonie w historii NBA, przebił o jedną dziesiątą swój własny rekord sprzed dwóch sezonów. W Top 5 tego zestawienia są trzy sezony Curry’ego i dwa Raya Allena. Po 416 meczach Curry ma na swoim koncie 1191 trójek. Allen po takiej samej liczbie spotkań zgromadził tylko 823 trafienia.

 

Najwięcej celnych osobistych na mecz: James Harden – 8.8

To najlepszy wynik w karierze Hardena oraz najlepsza średnia w ostatnich pięciu sezonach. Jest to też nowy rekord Rockets.

 

Najwyższy PER: Anthony Davis – 30.8

W ostatnich 30 latach tylko dwóch graczy notowało lepszy PER, Michael Jordan i LeBron James. Żaden nie zrobił tego w wieku 21 lat.

 

Najlepsza skuteczność z gry: DeAndre Jordan – 71%

Jordan jest autorem drugiego wyniku w historii NBA. Rekord Wilta Chamberlaina z sezonu 1972/73 (72,7%) może być jednym z jego nielicznych rekordów, który ktoś kiedyś pobije. Być może będzie to Jordan w przyszłym roku? Przed Chamberlainem żadnemu zawodnikowi nie udało się przekroczyć 70% z gry.

 

Najlepsza skuteczność za trzy: Kyle Korver – 49,2%

To dziewiąta skuteczność w historii NBA (rekordzistą jest.. Korver, 53,2% w 2009/10), ale jeszcze żaden zawodnik w historii ligi nie trafił w jednym sezonie tylu trójek (221) przy tak wysokiej skuteczności. W Top 10 najlepszych sezonów pod względem skuteczności z dystansu są dwa sezony Korvera. Więcej ma tylko Steve Kerr, trzy.

 

Najlepsza skuteczność z linii: Stephen Curry – 91,4%

Curry po raz drugi w swojej karierze jest liderem ligi w tej kategorii. Wcześniej udało mu się to w sezonie 2010/11, gdy zanotował swoją najlepszą jak dotąd skuteczność 93,4%.

 

Najwięcej minut na mecz: Jimmy Butler – 38.7

Butler w 32 meczach (najwięcej w lidze) rozegrał więcej niż 40 minut. #thibodeau Wynik Butlera jest jednak najniższym wśród wszystkich liderów sezonu w historii NBA.

 

Najwięcej strat na mecz: Russell Westbrook – 4.4

Najwięcej fauli na mecz: DeMarcus Cousins – 4.1

Najwięcej double-double w sezonie: Pau Gasol – 54

Myślę, że gdyby przed sezonem typowano lidera tej kategorii, mało kto wytypowałby Hiszpana. Przynajmniej ja bym tak nie typował. Gasol jest też autorem najdłuższej serii double-double w tym sezonie (14). W wieku 34 lat starszy z braci rozegrał swój najlepszy sezon w karierze pod względem średniej zbiórek (11.8), nigdy też nie miał tylu double-double, co teraz. Jego poprzednim rekordem były 43 d-d w sezonie 2010/11. Faktem jest jednak, że 54 double-double to najgorszy wynik lidera sezonu w ciągu ostatnich 30 lat (nie licząc oczywiście tych skróconych), wcześniejszych danych nie mam.

 

Najwięcej triple-double w sezonie: Russell Westbrook – 11

W ciągu ostatnich 15 lat tylko jeden gracz notował tyle triple-double w jednym sezonie, to Jason Kidd. Pod względem statystycznym był to niesamowity sezon w wykonaniu Westbrooka, ale nawet takie osiągi nie wystarczyły i Thunder nie zagrali w play-offach. Kontuzje narobiły w tym sezonie sporo szkód, ale największe poczyniły właśnie w Oklahomie – wszyscy trzej najważniejsi gracze Thunder zmagali się z urazami, Kevin Durant zagrał tylko 27 meczów. Kontuzje zabrały nam niestety jednego kandydata do tytułu, dlatego w kolejnym sezonie będę im po cichu kibicował (Thunder, nie kontuzjom). Oto wybrane triple-double Westbrooka z tego sezonu: 49pkt/15zb/10ast, 40pkt/13zb/11ast, 40pkt/11zb/13ast, 17pkt/15zb/16ast.

 

Największa liczba spotkań z punktem, zbiórką, asystą, przechwytem i blokiem w sezonie: Anthony Davis – 44

Rekord NBA (1985): 66 meczów Hakeema Olajuwona w 1989/90 i 1992/93.

 

I to by było chyba na tyle. Następna część będzie dotyczyć najlepszych wyników drużyn w sezonie regularnym, a później przejdziemy do play-offów. Przypominam, jeśli macie jakiś pomysł na to, co może być tematem „Ciekawostek statystycznych”, podzielcie się nim.

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

6 komentarzy

  1. swagger pisze:

    Dzięki Wojtek Ż za „ciche” chęci :-D

  2. Pedr0_kucyk pisze:

    forston grał w tamtym sezonie kilka meczów wiec cieżko porównywać jego średnia z średnimi kolegów grających pow. 60 meczów

    • Wojtek Żuławiński pisze:

      fakt, masz rację, gdzieś musiałem to przeoczyć – poprawione! :)

  3. majecha pisze:

    Bomba Wojtas, Gratulacje za serię wpisów :)

  4. ChessBasket pisze:

    Zawsze mnie fascynuje jak mozna rzucic garsc liczb i zeby to bylo ciekawe.

    Brawo za cala serie wpisow. Bardzo lekko i milo sie to czyta.

    Brakowalo mi „ciekawostek statystycznych” podczas Twojej przerwy na nauke do matury.

    Btw. Jak poszlo?

  5. Wojtek Żuławiński pisze:

    dzięki za wszystkie komentarze :)
    @ChessBasket – chyba dobrze, wyniki 30 czerwca :P

Pozostaw odpowiedź Wojtek Żuławiński Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *