Amar’e wybrał Mavs

Jak mówią ostatnie doniesienia z Texasu, to Amar’e Stoudemire porozumiał się ze sternikami Dallas Mavericks i w piątek dołączy do zespołu Marka Cubana. Podkoszowy, który 24h temu ustalił warunki wykupu kontraktu ze strony New York Knicks, ma w Dallas podpisać umowę do końca sezonu, opiewającą na ligowe minimum dla weterana.

Mavericks tym samym wygrali wyścig z San Antonio Spurs, Toronto Raptors, Los Angeles Clippers oraz Phoenix Suns pozyskując 32-latka. STAT w bieżących rozgrywkach notował w barwach Knicks 12 pkt i 6.8 zb na mecz. Teraz wzmocni zespół , który walczy o czołowe miejsca w Konferencji Zachodniej i legitymujący się bilansem 36-19. Stoudemire tym samym dołączy do niedawnego kolegi z czasów wspólnego grania dla New York Knicks – Tysona Chandlera.

Amar’e zastąpi w rotacji Ricka Carlisle wymienionego przez paroma tygodniami Brandana Wrighta i tym samym zamknie też drogę do powrotu do NBA Jermaine’owi O’Nealowi (który wg nieoficjalnych doniesień nie jest gotowy fizyczynie na powrót do gry w najlepszej lidze świata). Przypomnijmy, że STAT za 5-letnią umowę z Knicks zarobił 99.7 mln USD. Teraz marzy mu się mistrzostwo ligi!

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

10 komentarzy

  1. Dawid napisał(a):

    Już raz poruszałem temat, ale chyba już mało kto z Kolegów zaglądał na komentarze i nie mam konkretnej odpowiedzi. Jaki sens ma wykup kontraktu przez drużynę. Siano wydane … takie samo?, a inne drużyny się wzmacniają za frajer. Amnestii nie liczy się do salary cap to jest jasne, a w tym przypadku? Bo jeśli się też nie liczy, to jaka jest różnica między wykupem, a amnestią? Bo ja nie widzę żadnej. Kolega Nycu odpowiedział mi krótko, ze wolne salary jest powodem, ale skoro to jest ostatni rok kontraktu Amare to za 3 miesiące tez już by go nie było.

    • woy napisał(a):

      Zadajesz pytania na które odpowiedzi są oczywiste i spokojnie można je wygoglować.

      Amnestii nie ma już nikt w NBA i ponad 90% klubów skorzystało z tej możliwości.

      Amnestii można było dokonywać po sezonie a różnicę między nowym kontraktem a starym płacił nowy pracodawca , przy czym i tak większość zarobków sponsorował poprzedni pracodawca.

      Wykup jest rozkładany na lata (przypadek Josha Smitha) i raty i nie trzeba obciążać salary w jednym sezonie. Wykupu można dokonać w każdym momencie sezonu.

      W przypadku Knicks odpowiedź jest prosta, wykupują Amar’e, bo nie wiążą z nim przyszłości, dadzą miejsce do grania młodszym graczom (jak T. Antentokounmpo) i sprawdzą ich przydatność. Poza tym idą na rękę Statowi dając mu szansę walki o mistrzostwo. W dodatku nie zostawiając Stata w składzie idą wyraźnie w stronę tankowania…

    • iglo13 napisał(a):

      czasem warto sie pozbyc cancera(smith) zeby drużyna grała lepiej. czasem potrzeba oczyscic salary dla nowych zawodników. A czasem wszyscy już są sobą zmęczeni

    • gratek napisał(a):

      W tym przypadku to tylko ukłon w kierunku STATa, bo Knicks nic nie zyskali na tym.
      Jeszcze 2 miesiące mogli się z nim przebujać. Młodych nie blokował miejsca, bo raz, że i tak mało grał, a dwa nie miał komu blokować. Nie chce mi się w to wierzyć, ale nawet jeśli był marudą i psuł atmosferę w szatni, to i tak dobrze dla Knicks, bo przegrałoby to im kilka meczy więcej :-) Finansowo też lepiej żeby cały kontrakt zszedł teraz niż go rozkładać.
      Tak a propos tego, że Amar’e się skończył, to w tym sezonie per36 kręci 18/10 :-)
      Co do O’Neala do Mavs chyba mówili, że chcą obu zakontraktować.

    • Woy napisał(a):

      @Gratek

      Jermaine O’Neal,
      „For the people that knows me know that I’m not a huge social media guy but I do use it when I need to express my feelings about something or about certain parts of my life. So saying that, I want to first thank every family member, friend, and fan that has showed me sooooo much love and support the last 7 weeks thru my process of trying to see if I could get thru a very difficult period of getting my mind and body in shape in a very short period of time. I also want to thank all the teams that have showed so much interest and patients with me thru this process. When I decided in late December to look at the option on playing again I knew it was probably going to be one of my greatest challenges considering that I hadn’t done any basketball training in the previous 5 months. But I was fully committed to taking on the challenge by investing a lot of time to traveling abroad to get the process started and dedicating my life to training multiple times a day for 7 weeks. Ive learned a lot thru this process from a physical set back, to reconnecting with something that I loved for such a big part of my life, to being incredibly sore everyday but still pushing forward, but most importantly feeling if I was doing the right thing by my family by trying to go back to playing basketball and sacrificing more of their time with me. So as you can imagine it was a very emotional time lol. But the best part of this process was walking out of the gym after every workout knowing that I could still play the game after 18 long years and hearing the teams that seen me workout all agreeing with that statement. Every team that wanted me to sign are all championship contending teams and in order to except their offer i need to be 100% ready to go physically and mentally from the time that I sign that contract with no room for error beyond that point. I don’t feel like I’m at that position now with just 7 weeks of training and I’m not comfortable making that commitment at this point. The issue for me is timing and things feeling right. I’m a true believer of signs and listening and understanding life.”

    • gratek napisał(a):

      @woy
      Zdrowie i motywcja O’Neala to inna kwestia. Gdzieś czytałem newsa (chyba nawet na enbiej), że Mavs jak da radę to będą chcieli obu podpisać. STAT nie rozwiązuje do końca problemu dziury pod koszem, szczególnie, bo bronionej stronie parkietu.

    • Woy napisał(a):

      To jest cytat z minonej nocy, więc ja się nie spodziewam J.O. grającego w Dallas lub innej ekipie. Kogo zatrudni Cuban ? Być może Dalemberta , co byłoby paradoksem.

  2. Majecha napisał(a):

    Cieszę się, że znów będzie miał szansę o coś powalczyć.Z drugiej strony, jak patrzę na te kocie ruchy (wiem, że to nie to samo co kiedyś) to mi żal, że nie ubierze już trykotu Knicks. Powodzenia Amare.

  3. TheGodnr12 napisał(a):

    Dobry ruch, Stat wygląda niebo lepiej niż w tamtym sezonie i dobrze będzie go zobaczyć walczącego o coś. Tylko ta nieszczęsna obrona :)

  4. Dawid napisał(a):

    Woy, dzięki za odpowiedź. Szczerze, nie jestem dobry i szybki w poszukiwaniu statystyczno-technicznych szczegółów, dlatego Was wykorzystuję, wiedząc, że macie wiedzę bez marnowania czasu na sprawdzanie (… ale maślę;).

    Co do tematu to tylko rozłożenie na raty jest dla mnie logicznym wytłumaczeniem, o którym nie wiedziałem. Jak chcą dać grać młodszym, to mogą zawodnika takiego jak Amare nie wystawiać do składu. Jak chcą być dla niego mili dać mu szanse w innym zespole na Miśka, to niech Zawodnik zejdzie z oczekiwań finansowych, bo jak nie to posiedzi na ławce do końca sezonu. Chcą tankować – jw., niech Amare siedzi na ławie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *