Telegram ze Wschodu – 4/02/15 – rekordowy Gianis, Hawks znów lepsi od Wizards

HAWKS (41-9) – WIZARDS (31-19) 105:96

Po pierwszej połowie meczu Jastrzębie prowadziły 13 oczkami i zawdzięczały dobry wynik Jeffowi Teague’owi notującemu 26 pkt i 8as. Lider gospodarzy prowadził ofensywę Jastrzębi, po nieudanym wypadzie do Nowego Orleanu, gdzie meczowa passa 19 wygranych została zatrzymana. Hawks wygrali 13 z rzędu spotkań z rywalami z Konferencji Wschodniej i również mieli w nogach dwie z rzędu wygrane nad Wizards, to też łatwiej było im znaleźć receptę na pokonanie rywala. Wizards nie mogli liczyć na żadnego ze swoich niskich skrzydłowych a Paul Pierce trafił 1 z 5 rzutów (po jednym niecelnym przy asyście DeMarre Carrolla technicznego zarobił Randy Wittman, sugerujący faul obrońcy). Dodatkowo skutecznością nie popisał się Otto Porter (1/7) ani Kris Humphries (0/4). W drugiej połowie Wizards dogrywali więcej piłek po kosz do Marcina Gortata, a ten zdobył 14 pkt i zebrał 9 piłek. Efektem takiego grania była dystansowa nieskuteczność z pierwszej połowy (łącznie 4/16 za trzy). Hawks nie pozostawali dłużni rywalom i opierali część swoich ataków o Ala Horforda, autora 21 pkt i 13 zb. Mimo, iż goście zbliżyli się na dystans trzech punktów w końcówce trzeciej odsłony to Teague i spółka wrócili do lepszej gry w ostatnich 12 minutach. Postawa rezerwowych – Denisa Schrodera (10), Mike’a Scotta (5 i najlepszy wsad nocy) oraz trafienia dystansowe Carrolla (14) i Teague’a załawiły sprawę 41 wygranej w sezonie dla podopiecznych Mike’a Budenholzera. Hawks wygrali mimo, że tylko 1 z 6 rzutów za trzy trafił Kyle Korver.
Jastrzębie mają bilans 19-0 ze rywalami, kiedy prowadzą do przerwy w meczu na własnym parkiecie.

PKT: Teague 26, Horford 21+13zb, Carroll 14 oraz Wall 24, Beal 23, Nene 17, Gortat 14

RAPTORS (33-17) – NETS 93:109

Jarrett Jack (24 pkt i 6as) jest motorem napędowym podczas ostatnich spotkań Nets, w pełnym tych słów znaczeniu. Wykorzystujący słabe rozgrywki Derona Williamsa to Jarrett i drugi ex gracz Raptors – Alan Anderson (22 pkt, rekord sezonu) – poprowadzili Siatki do niespodziewanej wygranej w Toronto. Podopieczni Lionella Hollinsa zagrali fantastyczne zawody w defensywie oraz ofensywie zaraz po przerwie. Zatrzymali oni atak Raps na 42 pkt (po 21 na kwartę) oraz samemu wrzucili 60 pkt jednej z najlepszych defensyw NBA. Jack trafił 9 z 13 rzutów z gry, Anderson dołożył 7 z 9 , a po drugiej stronie fatalnie (znów!) spisywał się Lou Williams (1/11 -> 2/23 w ostatnich 2 meczach). Przy przeciętnych występach Kyle’a Lowry i DeMara DeRozana (po 13 pkt i po 5/13 z gry), kiedy liderzy nie mogli wyciągnąć zespołu gospodarzy z dołka, również rezerwowi Raps nie byli w stanie odmienić losów meczu. Raps przegrali po raz 17 w rozgrywkach. Dodatkowo, DeRozan nie dokończył spotkania i został wyrzucony z boiska za flagrant faul 2 stopnia, na Bojanie Bogdanoviću. Dla Raptors była to pierwsza porażka z jakimkolwiek rywalem z dywizji atlantyckiej w tym sezonie.

PKT: Ross 23, Lowry 13, DeRozan 13 oraz Jack 24, Anderson 22, Johnson 12

BUCKS – LAKERS (13-36) 113:105 po dogr.

google.com, pub-2915109786295953, DIRECT, f08c47fec0942fa0

Grecki skrzydłowy Bucks – Gianis Antetokuonmpo – zwany przez polskich kibiców NBA – Antkiem – rozegrał najlepszy mecz w karierze jeśli chodzi o zdobycze punktowe , aplikując Lakers 25 pkt. Ponadto Brandon Knight (24pkt, 8as , 7zb) wrócił do składu Bucks po kilkudniowej kontuzji i nadal walczy o miejsce w All Star Game 2015 (będzie brany pod uwagę , jeśli z kontuzją nie poradzi sobie na czas Dwyane Wade). W dodatku poziom 21 pkt przekroczył „cichy zabójca” Jasona Kidda – Khris Middleton (bohater ostatniego ‚Tygodnika’) a Bucks po raz pierwszy od 2009 roku mieli w składzie czterech graczy na poziomie co najmniej 20 pkt. Tym czwartym okazał się O.J. Mayo, bohater końcowych dwóch minut czwartej kwarty; który najpierw dostał reprymendę od Jasona Kidda za źle wykonaną akcję, a następnie po nakreśleniu nowego rozwiązania przez opiekuna Kozłów, wrócił na parkiet i trafił dwie trójki, w tym tą decydującą, na dogrywkę. W dodatkowym czasie gry Jeziorowcom , którzy przegrali 11 z ostatnich 12 spotkań – nie pomógł najlepszy występ w sezonie Carlosa Boozera (28 pkt) ani 20 zbiórek Eda Davisa.

PKT: Antetokounmpo 25, Knight 24, Middleton i Mayo po 21 oraz Boozer 28, Ellington 19, Young 16

PACERS (18-32) – PISTONS (19-31) 114:109

DJ Augustin nie imponował w starciu ze swoją ex drużyną i trafił tylko 4 z 14 rzutów. Poza tym dyspozycja Andre Drummonda (18 pkt i 16 zb) nie powstrzymała Pacers przed zatrzymaniem solidnie grających w ostatnich meczach Tłoków. Nic dziwnego skoro obrona Detroit nie przepracowywała się i pozwalała gospodarzom na 59% skuteczności z gry! Taka dyspozycja podopiecznych Franka Vogela to efekt skuteczniej gry George’a Hilla (20 pkt i 8/12) , Roy’a Hibberta (16 pkt i 12 zb oraz 8/11 z gry) czy Davida Westa (7/10 i 14 pkt z 7 zb). Obie drużyny niespecjalnie przeszkadzały sobie w grze, notując powyżej 50% skuteczności zza łuku. Pacers uciekli rywalom na przestrzeni trzeciej kwarty, notując run 17-2. Był to też efekt dwóch z rzędu trafień zza łuku CJ Milesa (łacznie 4×3 pkt). Bolączką Tłoków była kontuzja z pierwszej kwarty Kentaviousa Caldwella-Pope’a, który ma problem ze stawem skokowym.

PKT: Hill 20, Hibbert 16+12zb, Miles 15, West 14 oraz Drummond 18+16zb, Monroe 16, Butler 13


CELTICS (18-30) – NUGGETS (19-31) 104:100

Jarred Sullinger trafił 2 ostatnie rzuty wolne i na 22 sekundy przed końcem potyczki z Nuggets wysłał gości po 4 przegraną z rzędu. Po chwili Jae Crowder przechwycił piłkę po wznowieniu Nuggets i a kolejne celne osobiste Celtów zdołowały rywala. Avery Bradley i Marcus Thornton dołożyli po 17 pkt prowadząc Celtics do 18 wygranej w sezonie. Denver przegrało 11 z ostatnich 12 meczów i nadal gracze Briana Shawa nie mogą wyjść z dołka. Nawet 23 pkt i 8 as Ty’a Lawsona nie odwróciły losów Nuggets…Kluczem do meczu była skuteczność na dystansie, gospodarze trafili 12 z 28 rzutów, a goście tylko 4 z 24.

PKT: Bradley 17, Thornton 17, Zeller i Crowder po 14 oraz Lawson 23, Afflalo 18, Faried 17+11zb

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

1 Odpowiedź

  1. palnias94 pisze:

    Booz zdobywa 28 pkt. Wow. Bulls już po nim płaczą;-) .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *