Telegram ze Wschodu – 21/01/15 – BIG Mike Budenholzer trenerem Wschodu, Jennings niczym Nash

Nietypowo zaczynamy dzisiejszy Telegram , informacjami o ASG 2015. Podczas Weekendu Gwiazd obejrzymy potyczkę młodych gwiazd w ramach spotkania USA – Reszta świata. To nowość jeśli chodzi o tego typu konfrontacje. Na drugim planie pozostaje Slam Dunk Contest, do którego przystąpi czterech graczy (następnych poznamy w kolejnych dniach) – Mason Plumlee, Zach LaVine, Victor Oladipo i Giannis Antetokounmpo. Być może zaprezentują oni coś nowego, czym porwą publiczność na całym świecie? W końcu , wiemy już , iż po 14 wygranej z rzędu Hawks stołek trenera Eastern All Star dostał Mike Budenholzer. Wyścig po stołek opiekuna reprezentacji Zachodu nadal trwa!

HORNETS (18-25) – HEAT (18-24) 78:76

8 wygrana w ostatnich 9 spotkaniach stała się faktem. Zawodnicy Steve’a Clifforda nie zwalniają tempa i mimo nienajlepszej skuteczności (33 % Heat i 34 % Hornets) ograli wyżej notowanych wicemistrzów NBA. Heat bez kontuzjowanego Hassana Whiteside’a (pauzował również Luol Deng) mieli problemy pod tablicami i przegrali zbiórkę aż 41-56. Na szczęście większa liczba strat gospodarzy (14 przy 7 Heat) pozwalała graczom Erika Spoelstry pozostać w grze o wynik. Niestety przy dwupunktowym prowadzeniu Szerszeni, dwie kolejne próby – Chrisa Bosha i Mario Chalmersa – za trzy punkty okazały się niecelne. Charlotte pomogły powrót po kontuzji Kemby Walkera (15pkt ale 4/17 z gry) oraz 4 double double, w ostatnich 5 meczach, Bismacka Biyombo (12/12). Po tym spotkaniu Heat są o krok od straty 8 miejsca na Wschodzie. Al Jefferson zagrał drugi mecz z rzędu po kontuzji, dając zmianę z ławki i notując 12 pkt.

PKT: Walker 15, Biyombo 12+12zb, Jefferson 12 oraz Bosh 17, Wade 17, Chalmers 13

CAVS (23-20) – JAZZ (14-28) 106:92

Pierwsza odsłona , wygrana przez gospodarzy 31-20, zaprowadziła ich po 4 z rzędu wygraną. 11 oczek zaliczki zostało powiększone po przerwie, o kolejne 7 i miejscowi zdominowali potyczkę w Quicken Loans Arena. To był jeden z nieliczynych meczów w tym sezonie, kiedy Cavs dominowali w strefie podkoszowej, zdobywając w niej 54 oczka (przy 40 Jazz). Solidnie na taki wynik zapracowali Timo Mozgov (16/11) i Kevin Love (19/13). Co ciekawe zaraz po mecz LBJ chwalił Rosjanina , iż jest najlepszym wysokim z jakim grał w drużynie, od czasów Zydrunasa Ilgauskasa. Sam James w swoim 5 od powrotu spotkaniu, znów zaprezentował wysoką dyspozycję, zaliczając 29pkt-9as-7zb. Kawaleria trafiała na skuteczności o 10% wyższej od rywali (51-41%) , ale nie powinno to nikogo dziwić skoro Trey Burke zakończył mecz na poziomie 1/10 z gry, a Gordon Hayward 4/11…Cavs zanotowali rekordowe w sezonie 64% za dwa punkty! Cavs zrewanżowali się Haywardowi za przegraną z Utah z początku bieżącego sezonu…

Przed meczem do mediów przedostała się informacja, iż 36-letni Shawn Marion kończy sportową karierę po bieżących rozgrywkach. Czy zakończy ją z drugim pierścieniem mistrzowskim?

P.S. LeBron James, Mike Miller, James Jones i Tyronn Lue – wszyscy oni namawiają Ray’a Allena na grę w Cleveland. Zwłaszcza LBJ. Spekuluje się, że Allen jeśli tylko zdecyduje się na powrót to podpisze kontrakt do końca sezonu przed 19 lutym.

PKT: James 26, Love 19+13zb, Irving 18, Mozgov 16+11zb oraz Kanter 24, Hayward 14, Favors 12

SIXERS (8-34) – KNICKS (7-36) 91:98

Rozpędził się nam nowojorski walec / trójkąt i doprowadził do drugiej wygranej z rzędu! Wygrana to głównie zasługa Carmelo Anthony’ego, zdobywcy 27 pkt i 11 zb. Knicks swoją przewagę wypracowali na przełomie 2 i 3 kwarty , w których zanotowali 12 oczek przewagi. Szóstki mocno szwankowały, a głównym powodem tego była absencja trzech podstawowych graczy – Nerlensa Noela (infekcja), Luca Mbah a Moute (uraz lewego kolana) i Tony’ego Wrotena (uraz prawego kolana). Nic więc dziwnego , że przy braku swoich topowych defensorów (jeśli można uzyć takiego stwierdzenia?) Szóstki przegrały walkę na tablicach (43-52). KJ McDaniels trafił tylko 4 z 13 rzutów a Henry Simms 4 z 12.

Ciekawostka: tylko Hawks, Hornets i Cavs mają lepsze serie na Wschodzie od Knicks. Center i rookie Sixers – Jerani Grant – zanotował 8 bloków i jest to najlepszy wynik dla debiutanta Szóstek od wyniku Shawna Bradley’a z 1994 roku. Co ciekawe , ostatnie 8 bloków od jednego gracza Philly to wynik Sama Dalemberta z 2007 roku.

PKT: Carter-Williams 27, Covington 17, McDaniels 12, Simms 11+12zb oraz Anthony 27+11zb, Calderon 15, Hardaway 13

HAWKS (35-8) – PACERS (15-29) 110:91

Wydłuża się lot Jastrzębi i trwa już 14 spotkań. Minionej nocy podopieczni najlepszego trenera Wschodu zmietli w trzy kwarty rywali z Indianapolis. O ile dwie pierwsze odsłony dały Hawks 11 oczek zaliczki, o tyle trzecia już postawiła kropkę nad „i” przy kolejnym zwycięstwie. W trzeciej Jastrzębie odskoczyły na dalsze 13 punktów! Wszyscy starterzy Hawks przekroczyli próg 10 oczek, pracując na sukces swojego trenera. Budenholzer zostanie pierwszym trenerem Atlanty od czasów Lenny’ego Wilkensa (1994 , ASG w Minnesocie) prowadzącym Wschód ze strony Jastrzębi. Wśród zwycięzców najbardziej wyróżniał się Jeff Teague, z 17 pkt i 11 as. 50% z gry oraz 44% za trzy (13 celnych) załatawiło sprawę z Pacers.

Uwaga, Kyle Korver na przestrzeni drugiej kwarty zanotował pierwszy slam dunk od 2012 roku. 178 spotkań czekali jego fani na tak spektakularną akcję (czy da ona K.K. awans do ASG?) Jeśli Hawks wygrają następny mecz (15) to zanotują najlepszy wynik w całej historii klubu z Georgii.

PKT: Carroll 17, Teague 17+11as, Horford 14 oraz Watson 13, Stuckey 12, Scola 10

PISTONS (17-26) – MAGIC (15-30) 128:118

Tłoki zanotowały rekordowe w sezonie 128 punktów w ataku i zagrały 10 z 15 meczów – od transferu Josha Smitha – na poziomie 100 oczek. Gwiazdą wieczoru był Brandon Jennings, który zaliczył rekordowe w karierze 21 asyst. BJ został pierwszym graczem od czasów Steve’a Nasha notującym 20pkt i 20as podczas jednego spotkania (2009 rok Kanadyjczyka). Pistons wygrali 12 z 15 spotkań w post-Smith-era , a na wynik dobitnie zapracował Andre Drummond (26/16). Wcale nie gorzej zaprezentował się Greg Monroe, autor 24 pkt i 10 zb. Gracze Stana Van Gundy’ego prowadzili po pierwszej kwarcie już 11 oczkami, następnie powiekszyli przewagę przed przerwą, do 17 oczek. Pistons zanotowali też season high z pomalowanego, na poziomie 70 pkt (przy 60 Magic). Osobiście nie pamiętam też meczu, by trzech Tłoków (na pewno nie w tym sezonie) zanotowało po dublecie. Czekamy na ciekawostki Wojtka Żuławińskiego:-)

PKT: Drummond 26+16zb, Jennings 24+21as, Monroe 24+10zb oraz Vucevic 26, Oladipo 23, Harris 19

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

7 komentarzy

  1. Majecha pisze:

    W końcu mnie i Sz.P. Lordama Clifford uszczęśliwia minutami Biyombo. Od razu widać efekty. Dla mnie gość jest następnym Tysonem Chandlerem.

  2. lordam pisze:

    Oglądałem mecz Heat vs Hornets i powiem szczerze, że po raz kolejny jestem pod wrażeniem defensywy i zbiórki Szerszeni. Tak jak kolega Majecha mówi kluczem są minut Biyombo. Do momentu 10 grudnia, od kiedy Clifford zaczął regularnie dawać Biyombo więcej minut w 14 na 21 spotkań tracili co najmniej 100 punktów. Teraz mają 8-1 run, a ostatni raz 100 stracili 11 spotkań temu przeciwko Houtston, a właśnie od spotkania z Houston zaczęła się większa liczba minut dla Biyombo. Defensywnie to czołowa postać ligi, w zbiórce świetny, bardzo szybki na nogach i aż szkoda, że jest tak toporny w ataku. Jednak trzeba też pochwalić Kidd-Gilchrista, który 6 z 10 ostatnich spotkań zakończył z co najmniej 10 zbiórkami, oraz Cody Zellera, które wysyłałem przed sezonem gdzieś indziej, a naprawdę mnie zaskakuje. Jedyny minus to Gary Neal. Gra na 36% skuteczności z gry i 28% zza łuku. To nie jest tak, że on nie umie rzucać, po prostu jego selekcja rzutowa jest tragiczna. Kreew zalewa jak się patrzy jakie rzuty potrafi odpalać. Mało brakowało, a jego „skuteczność” pozbawiłaby Hornets zwycięstwa z Pacers i w spotkaniu z Heat wystąpiła analogiczna sytuacja.

    • Adrian89 pisze:

      Mnie rozwalają jego trójki jak idzie kontra 3 /4 na 1 a Neal odpala trójkę, w dwóch meczach widziałem to „cudo” i najlepsze dwa razy to był airball i nawet nie miał szansy nikt zebrać. Geniusz..

  3. NiKlaus pisze:

    oby jak najszybciej Tłoki i Szerszenie wskoczyły do 8-ki , może to coś nauczy organizacje Heat i Nets . Heat -6 ? Może podwyżka dla Bosha i powrót do wyższego kontraktu Wad’e ? On gra dzień po dniu ?

  4. GPRbyNBA pisze:

    Gdzie można sprawdzić rekordy poszczególnych sezonów?
    Chciałbym sprawdzić kto w tym sezonie dzierży rekord ASYST, zbiórek, punktów itp.

  5. PP pisze:

    Jakby nie niemrawy początek sezonu Hawks to teraz byliby na najlepssej drodze do pobicia rekordu Bulls. Jak na razie mają wszystko co jest potrzebne do mistrzostwa: zawodnik/albo i nawet zawodnicy na poziomie ASG, zbalansowany atak, dobrego trenera z doświadcseniem zbieranym od samego Popa, no i najlepszą obronę w lidze. Jeśli nie kontuzje to chyba tylko Warriors , Mavs i Spurs beda dla nich jakims zagrozeniem.

  6. adashi pisze:

    Najlepsze jast to ze hawks nie bazuja na swoich gwiazdach (teague, horford,millsap) ale wszyscy graja jak jeden sa swietnie zgrani i idealnie sie uzupelniaja, to jest ich klucz do sukcesu. Co do pistons to widac jakby sie odblokowali mentalnie po odejsciu smitha zupelnie jakby ti byl inny zedpol.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *