Telegram z Enbiej – 29/12/14 – kolejna wyjazdowa wygrana Wizards, trwa seria Bulls

Charlotte Hornets (10-22) – Milwaukee Bucks (16-16) 94:104

Najpierw Brandon Knight doprowadził – lay upem – do dogrywki na 16 sek przed końcem 4 kw a następnie zdobył 4 punkty w dodatkowej cześci gry prowadząc Bucks do 21-punktowej zdobyczy podczas 5 minut! Bucks złamali rywala bardziej zbilansowanym atakiem , w którym aż 6 graczy przekroczyło granicę 10 pkt. 36% z gry przy 47% Bucks nie pozwoliło Hornets na przerwanie serii trzech przegranych. W spotkaniu obie drużyny popełniły aż 39 strat a z nieskutecznością walczyli Al Jefferson (3/12) oraz Kemba Walker (7/22). Uwaga Hornets prowadzili 14-6 w pierwszej kwarcie, po czym spudłowali 16 rzutów z rzędu, pozwalając Bucks przejąć prowadzenie. Znów dobry mecz rozegrał Jared Dudley, autor 17pkt i 9zb (5/10 z gry)

PKT: Walker 28, Henderson 19, Kidd-Gilchrist 10, Williams 8+14zb oraz Knight 18, Dudley 17, Antetokounmpo 16, Pachulia 15, Mayo 13

Indiana Pacers (11-21) – Chicago Bulls (22-9) 90:92

Już byli w ogrodzie i witali się z gąską (zwycięstwem) …i zlekceważyli przeciwnika, dając Pacers odrobić 16 punktów. 7 z rzędu wygrana Bulls nie byłaby możliwa , gdyby nie pewna ręka Jimmy’ego Butlera, który to na 67 sek przed końcem spotkania oddał najważniejszy rzut w tym sezonie (przynajmniej dla siebie). Po nim przez ponad minutę Pacers nie potrafili odrobić strat czy wyjść na prowadzenie. Zawiódł CJ Watson, próbujący wrzucić byłej drużynie trójkę (a nawet dwie) bez powodzenia…Watson łącznie spudłował 6 z 7 swoich rzutów i został antybohaterem potyczki. Co ciekawe Bulls wygrali rzucając tylko z 34% skutecznością i nic dziwnego , że Indiana wygrała finałową odsłonę 25-11. Derrick Rose zanotował słabszy mecz pod względem rzutowym z 5 celnymi na 20 wykonywanych.

PKT: Copeland 17, Hill 11, Miles 11 oraz Butler 27, Gasol 20, Rose 17

Brooklyn Nets (14-16) – Sacramento Kings (13-18) 107:99

DeMarcus Cousins grał efektownie, zdobywając 24 pkt i wykonując poster dunk przy Masonie Plumlee. Z kolei środkowy Nets, który wygryzł z pierwszej piątki swojej drużyny wysoko opłacanego Brooka Lopeza zagrał efektywnie, zdobywając 22 pkt i pudłując tylko jeden rzut z gry. W końcówce to akcje Plumlee (m.in. efektowny dunk) i następnie dwie trójki Mirzy Teletovića (11pkt) przyniosły 14 w sezonie zwycięstwo ekipy Lionella Hollinsa. Królowie Ty’a Corbina zagrali niedokładnie w ataku i dali sobie zabrać 21 piłek agresywniej broniącym Nets. Nawet mała przewaga na deskach (44-40) oraz wyższa skuteczność zza łuku (45%) nie dały gościom wygranej. 25 pkt i 9zb najskuteczniejszego w meczu Rudy’ego Gay’a też poszły na marne.

PKT: Plumlee 22, Johnson 16, Jack 16 oraz Gay 25, Cousins 24+13zb, Collison 16

Miami Heat (14-18) – Orlando Magic (13-21) 101:102

Derby Florydy znów dla Magic! Mimo powrotu i 20 pkt Chrisa Bosha to duet Nikola Vucević (26pkt i 9zb oraz 12/17 z gry) i Victor Oladipo (22pkt i kluczowe punkty dla wyniku meczu) przynieśli gościom 13 zwycięstwo w sezonie. Sąsiadujące ze sobą w konferencji wschodniej ekipy walczyły jak równy z równym i grały na wysokiej ponad 52% skuteczności z pola gry. Heat dali sobie wrzucić 11 trójek po których to Magicy niwelowali dystans w końcówce trzeciej oraz na początku czwartej kwarty. Nawet solidne występy strzeleckie Dwayne’a Wade’a (25) i Danny’ego Grangera (21) nie odmieniły losów końcówki , w której Żar gonił Magię. Punkty Harrisa (8/14 z gry) i Oladipo pozwoliły na udany finisz ekipie Jacquesa Vaughna.

PKT: Wade 25, Granger 21, Bosh 20 oraz Vucevic 26, Oladipo 22, Harris 18

Houston Rockets (21-9) – Washington Wizards (22-8) 103:104

Niespodzianka (przynajmniej dla mnie) w Houston, gdzie miejscowe Rakiety wsparte nieskutecznym Joshem Smithem (1/6 z gry i 3 punkty) uległy Bradley’owi Bealowi (5×3 pkt i 33 oczka) i spółce. Gościom nie przeszkodziły problemy ze zmianą kosza (krzywa obręcz) i dodatkowy 35 minutowy przestój w grze. Momentum gry gości okazała się trzecia odsłona , wygrana aż 32-22. Wówczas to akcje Wizards napędzał John Wall (12as) a regularnie trafiał Beal (9/17 z gry) i skutecznością nie grzeszył Paul Pierce (21pkt oraz 7/9 z gry). Dalej, w czwartej ćwiartce Rockets próbowali wrócić za sprawą pogoni Jamesa Hardena (33pkt i 12/23 z gry) ale słabe wsparcie partenerów Brodacza nie pozwoliło gospodarzom na wymarzony finisz. Na minutę przed końcem po trójce Pierce’a było 98-91. Chwilę później szaloną pogoń z trójkami w tle rozpoczęli Harden (trafił 2x) i Beverley (1x). Na szczęście dla gości Bradley Beal i John Wall trafili wszystkie końcowe , sześć rzutów wolnych. Marcin Gortat zakończył mecz z 9 pkt i 7zb, a jego vis-a-vie Dwight Howard zanotował 13pkt i 5zb.

PKT: Harden 33, Ariza 15, Brewer 15, Howard 13 oraz Beal 33, Pierce 21, Wall 13+12as, Nene 12

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

11 komentarzy

  1. VDL pisze:

    Mam nadzieje ze Granger nie mial blysku talentu tylko wrocilo mu zdrowie na ktorym kazdemu zalezalo. W koncu ktos kto poprawia ofensywe Żaru. Ogolnie patrzac na Heat to brakuje jeszcze dobrego PG i moze cos z tego bedzie. Luka na centrze wydaje sie zalatana, Whiteside fajnie sie wkomponowal i gra na deskach w miare ciekawie w moim odczuciu. Fatalnie gra Cole ktory razi mnie swoja dyspozycja w tym sezonie…

  2. buzinga pisze:

    A wydawało mi się po debiucie J-Smoove’a, że McHale ma na niego pomysł, że zrobi z niego sixmana;p Dwa spotkania w S5 i dwa razy pasztet. Za wcześnie oceniać, ale idea gry z ławki wydaje się ciekawsza. Jak najmniej grania razem z Howardem i więcej minut przy Motiejunasie, mogłoby przynieść drużynie dużo dobrego:)

  3. Majecha pisze:

    Jak myślicie, czy Kemba Walker grając z Bryantem, Iso Joe czy Piercem również dążyłby do partaczenia clutch time?

    • buzinga pisze:

      Jeśli obchodzi Cię moje zdanie to myślę, że tak. Taka mentalność niestety. Pamiętam jak grał pierwszy mecz przeciwko Irvingowi, biegał jak oszalały, żeby pokazać kto tu jest lepszy.

  4. GPRbyNBA pisze:

    4 kwarta meczu Indiana-Chicago zaczęła sie od wyniku 21-2 !!! Chicago nie trafiło bodaj 17 rzutów pod rząd!!! Od wyniku 65-81 na koniec 3 kwarty zrobiło sie nagle 86-83 dla Indiany. Co dziwne od pewnego momętu się już nie denerwowałem ale miałem wręcz polewkę z Byków. Sądziłem ze przegrają ten mecz.

    Nie rozumiem trenera który nie wziął czasu i nie powiedział zawodnikom by próbowali grać wolniej, spokojniej i na wysokich. ja bym powiedział by Rose i Butler wchodzili pod kosz na faul lub na podanie do wysokich którzy by już na nie tam czekali (ii na zbiórkę). W takich sytuacjach liczą sie łatwe punkty i gra na faul oraz uspokojenie zawodników. Tam tego nie było. Nie rozumiem też czemu Tom nie wprowadził kogoś z ławki wcześniej mu mówiąc by próbował uspokoić grę i kolegów.

    I jeszcze ta dziwna sytuacja z czasem na 4 sekundy do końca meczu. Moim zdaniem tak nie powinno być. Sędziowie powinni dojść do monitora i ustalić kiedy dokładnie zawodnik poprosił o czas.

  5. sasoo pisze:

    Szkoda tego meczu dla Rakiet. Wiedziałem Ze B2B ale spokojnie mogli wygrać.Dzisiaj ławka robiła ogromną róznice, bardzo cieszy gra Brewera. Szkoda troche głupich strat i brak konsekwencji w 2 kwarcie kiedy Rakiety zaczęły odjeżdzać. Cieszy udana pogoń ze stanu -18 w 3 kwarcie. Jeszcze był remis po 84 potem głupie 2 akcje plus strata i zrobiło się -7. Jestem spokojny o forme mimo dwóch ostatnich porażek, ale mam nadzieje że w dalszej części sezonu wyeliminowane zostaną głupie błędy.

  6. amon pisze:

    Według Ciebie Josh Smith jest koniem trojańskim,czy znacznym wzmocnieniem? Jak myślisz,McHale’owi uda się znalezć pomysł na niego ? Co Ty byś teraz zrobił?
    Brewer zalicza wejście smoka,ale pamiętam,jak cmokaliśmy na początki Arizy.
    Wrócę do „nieszczęsnej „1. rundy sprzed 8 miesięcy. Obie drużyny dały wtedy popis gry ofensywnej (Hou i Por). Zauważyłeś,które zespoły są teraz na dwóch czołowych pozycjach w całej lidze ,jeśli chodzi o tracone punkty ??

    • Woy pisze:

      @Amon, osobiście nie brałbym Smitha i dawał grać/rozwijać się Litwinowi oraz zostawił Blacka . Czekałbym też na powrót Jonesa. Takie transfery, zagubionych lub przepłaconych gwiazd, zwalnianych czy amnestionowanych w przeszłości się nie sprawdzały -> Mike Bibby z Wizards do Heat, Louis Scola z Rockets do Suns, Mike Miller do Grizzlies, MWP z Lakers do Knicks, Byron Davis z Cavs do Knicks, Chauncey Billups z Knicks do Clippers, Gilbert Arenas z Wizards do Grizzlies, Elton Brand z Sixers do Mavericks.

  7. amon pisze:

    Yyyyyyyyyyy, pomyłka. Byłem przekonany,że Rockets i Blazers,ale sprawdziłem i tak nie jest.

    • sasoo pisze:

      Josh został stłamszony przede wszystkim psychicznie w Detroit. Ja myśle że się spokojnie odbuduje. Przecież na razie jest w Houston ledwie tydzień. Ma predyspozycje do szybkiej gry jaką Houston potrafią grać. Wczoraj jak łapali rytm to momentalnie doskakiwali lub odkskiwali czarodziejom tez przecież nie grającym bardzo wolnej koszykówki. Ja bym stawiał na niego dalej w starting five. Powinien być ustawiony przede wszystkim defensywnie. Walczyć biegać blokować zbierać i korzystać z tego ze Howard nierzadko jest podwajany. Josh to wszystko potrafi tylko ostatnie połtora sezonu sam nie wiedział czy jest SF czy PF. McHale z pewnością wszystko to poukłada i Josh się w tym odnajdzie. Jego dołaćżenie do drużyny nie jest ryzykiem, raczej zdecydowanym upgradem. W razie niepowodzenia nie będzie też wielkiej straty gdyby musiano się go pozbyć (chyba ze wielkie dziecko z numerem 12 się obrazi :P ). Lawka z D-Mo i Brewerem wczoraj wyglądała świetnie. Dołaczając do tego Jonesa wymiennie ewentualnie ze Smithem powinno być tylko lepiej. Chciałbym jeszcze tylko jakiegoś ciekawego backupu na PG.

  8. sasoo pisze:

    @Woy ja bym Blacka zostawił kosztem Dorseya. A gdzie ma się Smith odbudować jak nie obok dobrego kumpla w zespole gdzie będzie 3-4 opcją?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *