Awaryjne powołanie dla Rudy’ego Gay’a

Długo nie musieliśmy czekać na zastępstwo Kevina Duranta. Zaledwie kilka godzin zajęła krótka i awaryjna selekcja na uboczu kadry amerykańskiej. Jerry Colangelo i Mike Krzyzewski już rano informowali, że tuż po wycofaniu się z hiszpańskich Mistrzostw Kevina Duranta otrzymali kilka telefonów od agentów graczy gotowych zająć miejsce skrzydłowego Thunder. Ostatecznie wybór zastępcy przypadł skrzydłowemu Sacramento Kings oraz Mistrzowi świata z Turcji – Rudy’emu Gay’owi.

Gay nie jest anonimową postacią dla Mike’a Krzyzewskiego, a tym bardziej nie ma mowy o niedoświadczeniu. Rudy znajduje się w kadrze amerykańskiej nie po raz pierwszy i od 2005 roku bierze udział w zgrupowaniach Mistrzów świata i Mistrzów olimpijskich. Ex skrzydłowy Grizzlies oraz Raptors był ważną postacią kadry podczas ostatnich Mistrzostw w Turcji, na których zdobył złoty medal. W nich dzielił się minutami z Andre Iguodalą i momentami występował nawet na pozycji numer 4.

„I received a call last night indicating that Rudy was available to join the National Team if Coach K and I felt he could help. We both felt he would be a valuable addition because of his outstanding skills and the fact that he is so familiar with USA Basketball and our national team program. Rudy has been an integral member of USA Basketball since 2005 and was a tremendous contributor to our 2010 World Championship Team. He has a lot of equity in the USA Basketball National Team.” – Jerry Colangelo

Od 14. sierpnia kadra Stanów Zjednoczonych będzie trenowała w Chicago pod okiem Mike’a Krzyzewskiego, Toma Thibodeau, Monty’ego Williamsa oraz Jima Boeheima. Oni zdecydują o selekcji 12 z 16 graczy.

Osobiście nie pamiętam takich czasów by Kings mieli w kadrze USA aż 2 graczy. Pytanie, który z nich przetrwa selekcję i pojedzie powalczyć o hiszpańskie złoto?

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

5 komentarzy

  1. Mike 40 pisze:

    Obaj wroca do swoich domow i nie zagraja ;-)

  2. Dede pisze:

    Nie mógł Coach K powołać jakiegoś żółtodzioba? Jabariego np.

  3. kond pisze:

    ogólnie gdyby Kings troche lepiej wybierali (oprocz Cousinsa) to teraz mogli by byc wschodzącą Oklahomą

  4. gniewkosynrybaka pisze:

    Coraz lepsza szansa dla innych krajow na zdobycie mistrzostwa. Hiszpania, Argentyna, moze Litwa czy Balkany moga ostro powalczyc z USA wtym skladzie. BEdzie ciekawie.

  5. VDL pisze:

    jak dla mnie dobry wybor. Rudy zawsze mial cos pozytywnego w sobie, czego nie zawsze potrafilem wytlumaczyc ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *