Migawka z historii: pamiętne momenty z NBA Finals

Większość z Was już pewnie odlicza godziny do pierwszego podrzutu piłki w NBA Finals 2014. Niemal staje się to tradycją, że przy okazji każdych kolejnych finałów odwołujemy się do historii i próbujemy przypomnieć sobie najważniejsze akcje poprzednich rozgrywek finałowych. Osobiście zawsze odwołuję się do lat 90’tych kiedy zaczynałem swoją przygodę z NBA. Zapraszam również do komentarzy i umieszczenia swoich typów – filmów pod tekstem.

1. 1991 rok , zagranie Michaela Jordana, które na stałe zagościło w finałowych przerywnikach z lat ’90-tych

2. 1992 rok i słynne 6 trójek w 35 punktowym występie z pierwszej połowy przeciwko Blazers

3. 1993 rok, John Paxson rzuca na kolana całą halę America West Arena w Phoenix (jedno z ulubionych finałowych zagrań fanów retro czasów; nigdy nie zapomnę jak mocnym krzykiem zareagował na rzut obrońcy Włodzimierz Szaranowicz podczas nocnej przygody z NBA)

4. 1994 rok i seryjne pudła Johna Starksa , które otworzyły szansę na wygraną Rockets. Starks w kluczowej akcji meczu został zablokowany przez Hakeema Olajuwona

5. 1995 rok i konfrontacja debiutujących w finałach Orlando Magic (mieli być przyszłą dynastią w walce o tron) z obrońcami tytułu Houston Rockets. W niej cichy bohater serii, autor kluczowych trafień (7x3pkt) Kenny Smith, który nigdy później nie powtórzył podobnego występu. W tym samym meczu swoje 4 pudła z osobistych zanotował niechlubny boahter serii, Nick Anderson…

6. 1997 rok, Steve Kerr burzy nadzieję Utah Jazz na G7 (wówczas to Michael Jordan podczas time outu miał powiedzieć do kolegi „Be ready Steve!”)

7. 1998 rok i najlepsza akcja w historii koszykówki, począwszy od przechwytu na Malone’ie, jak określił zagranie Michaela Jordana sam Phil Jackson

8. 2001 rok, sensacja na otwarcie – Allen Iverson – ukradł pierwszy mecz w Staples Center

9. 2003 rok i Tim Duncan wykręca liczby bliskie QUADRUPLE-DOUBLE, w serii przeciwko Nets

10. 2005 rok, Big Rob Shot przeciwko Pistons. Spurs obierają Pistons szansę na back-to-back

11. 2009 rok i pudło Courtney’a Lee, które tak naprawdę mogło zmienić bieg serii Lakers z Magic

12. 2009 rok, kluczowe rzuty Big Fisha, który tak naprawdę rozgrywał słabą serię (dzięki niemu doszło do dogrywki i dzięki niemu Jeziorowcy wygrali)

13. 2010 rok i najważniejsze trafienie w karierze Rona Artesta. Przyszły MWP tym rzutem sięgnął po jedyny tytuł Mistrza NBA

14. 2011 rok, Dirk Nowitzki wyrywa wygraną z rąk Heat, ponadto w tych finałach imponował rzutami określanymi jako „Rainbow shots”

15. …w końcu 2013 i największy rzut w karierze Ray’a Allena

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

3 komentarze

  1. Robak pisze:

    Rzut Ray’a Allena mogę oglądać 100 x pod rząd – poezja w ruchu. Brakuje mi w zestawieniu wyczynów Rodmana w serii z Sonics. W Game 2 11 ofensywnych zbiórek (20 w ogóle) i w decydującym Game 6 znów 11 ofensywnych zbiórek (19 w ogóle). Czytałem wiele razy, że gdzieś przemknęło przez myśl by dać MVP wspólnie dla Jordan-Rodman. Wiem, że to science-fiction ale moim zdaniem byłoby zasłużenie. Oglądałem te Finały na żywo i te 2 mecze były „przejęte” przez Rodmana, który kontrolował grę tymi zbiórkami. To były rekordy NBA i niesamowite wyczyny, w które aż trudno było wtedy uwierzyć (te wszystkie ofensywne zbiórki).

    • lolo pisze:

      Z Rodmanem to mam jeszcze w pamieci jego przepychanki z Malone’em w nastepnych finalach. On zawsze zbieral niesamowicie i byl zdecydowanie czescia Big Three w Bulls. Fakt, znikal na dlugie chwile w sezonach regularnych, ale w najwazniejszych momentach dawal ogromne wsparcie MJ-owi.

  2. decos20 pisze:

    Ta trójka Horrego do dzisiaj wprawia mnie w przygnębienie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *