Recenzja – Adidas CrazyQuick 2

Model CrazyQuick 2 noszony przez między innymi Johna Walla, Damiena Lillarda, Joakima Noah, czy Jeremiego Lina trafił ostatnio do polskich sklepów. W związku z tym dostałem jedną parę do testowania – poniżej możecie przeczytać moje przemyślenia…

P1040299 P1040300

Przyczepność była lekko rozczarowująca – projektanci Adidasa zastosowali  wzór bardzo podobny do użytego w D Rose 4.5 i oczekiwałem podobnych właściwości trakcyjnych – niestety przeliczyłem się. Wzór zastosowany na CrazyQuick 2 wygląda całkiem nieźle – wielokierunkowa jodełka powinna wręcz „wgryzać się” w parkiet. Niestety tak się nie dzieje – Adidas zastosował bardzo cienki i płytki wzór. Ponadto użyto bardzo miękkiej gumy – efekt jest mierny. Te buty można bardzo szybko zniszczyć – po kilkunastu godzinach gry na tartanie, guma już zaczęła się zdzierać (co zresztą widać na zdjęciach) – ciekawe  jak podeszwa wyglądałaby po 30 lub 40 godzinach (jeśli się zedrze, to zrobię update recenzji). Na parkiecie jest zdecydowanie lepiej – wzór działa wyśmienicie. Nie narzekałbym na CrazyQuick 2, gdyby nie to, że grałem w D Rose 4.5 – podeszwa wygląda nieomalże identycznie – jedyna różnica polega na tym, że w D Rose wzór jest głęboki, a w CrazyQuick jest płytki. Niestety jest to kolosalna różnica – gdyby był on głębszy o milimetr lub dwa mielibyśmy fenomenalną trakcję.

Przyczepność – 8/10

P1040317

Amortyzacja w CrazyQuick nie zmieniła się zbytnio od poprzedniego modelu – do dyspozycji mamy piankę EVA opakowaną w midsole PureMotion. Jest to  minimalistyczna amortyzacja dedykowana zawodnikom lubiących maksymalne czucie boiska. Stopę od parkietu dzieli 1,5 (maksymalnie 2) centymetry pianki. Podeszwa została podzielona na segmenty, dzięki czemu ruchy stopy są zbliżone do naturalnych. Jak wcześniej napisałem – polecam wszystkim zawodnikom lubiącym czuć każdy centymetr boiska. Zdecydowanie nie polecam cięższym zawodnikom, którzy lubią miękką amortyzację.

Amortyzacja – 8/10

P1040306

Wentylacji w CrazyQuick 2 nie uświadczymy – nie ma żadnych otworów wentylacyjnych, które pozwalałyby na wymianę powietrza wewnątrz buta. Projektanci postanowili skupić się na czymś innym – co zrobić, aby otwory wentylacyjne nie były potrzebne ? Ich celem było wyeliminowanie lub zmniejszenie ilości ciepła jakie oddaje stopa. Dlatego zastosowali język wykonany z TechFit (takie połączenie bawełny i lateksu –  TechFitu używa się w bieliźnie kompresyjnej) oraz wyścielili wnętrze buta specjalnym materiałem etc®, który zmniejsza tarcie, a poprzez to temperaturę stopy. Jedyne pytanie brzmi – czy to działa ? Tak i nie – rzeczywiście, stopa nagrzewa się wolniej w CrazyQuick 2 niż w normalnych butach, jednak po godzinie bardzo doskwiera brak otworów wentylacyjnych. Po dwóch, trzech godzinach gry, wewnątrz buta jest bardzo gorąco i mokro. Jeśli chcecie grać w CrazyQuick 2 jeden godzinny mecz to będzie w porządku – jeśli chcecie pograć kilka godzin to lepiej załóżcie podwójne skarpetki.

Wentylacja – 7/10

P1040310

Mimo minimalistycznego midsole CrazyQuick 2 są bardzo stabilne. Zawdzięczają to dobremu dopasowaniu do stopy oraz płytce usztywniającej SprintFrame. Mimo, że midsole został nazwany PureMotion, to tak naprawdę jest on bardzo sztywny i niepodatny na wyginanie (tylko pod palcami wygina się jak guma arabska). Wszystko to jest zasługą SprintFrame, która nie pozwala butowi na zginanie. Ponadto SprintFrame oplata również piętę i zapobiega przesuwaniu się stopy na boki. Zatem pomimo bardzo miękkiej cholewki, CrazyQuick 2 zapewniają stopie bezpieczeństwo.

Stabilność – 9/10

P1040315

Cholewka jest bardzo ciekawym połączeniem plastiku i nylonu. Plastikowa cholewka została podzielona na segmenty zwiększając w ten sposób elastyczność. Dzięki segmentacji plastikowych elementów, cholewka dobrze przylega do stopy. Ponadto CrazyQuick zostały wyposażone w niezwykle miękkie poduszki na kostkę (podobne do tych z D Rose 4.5, tylko bardziej miękkich), zatem jeśli dobrze zawiążemy buty, otrzymamy całkiem niezłe dopasowanie do stopy.

Dopasowanie – 9/10

Jakość materiałów i wykonania są dużo lepsze niż w D Rose 4.5, ale wciąż jest daleko od ideału – gdzieniegdzie widoczne są odstające nitki oraz ślady kleju.

Jakość Materiałów – 8/10

Granie w CrazyQuick 2 sprawiło mi dużo przyjemności. Jednak moim zdaniem, CrazyQuick 2 niewiele się różni od D Rose 4.5 – podobna amortyzacja, dopasowanie, trochę gorsza przyczepność i wręcz identyczna stabilizacja. Jedynym elementem, który odróżnia te buty jest wentylacja. Jeśli z jakiegoś powodu nie podoba ci się design D Rose 4.5, to zawsze możesz kupić CrazyQuick 2 – te buty są nieomal identyczne.

Adidas CrazyQuick 2 można kupić na adidas.pl i kicks.com.pl

Przyczepność – 8/10

Amortyzacja – 8/10

Wentylacja – 7/10

Stabilność – 9/10

Dopasowanie – 9/10

Jakość Materiałów – 8/10

Ocena końcowa – 8,5/10

P1040291

3 komentarze

  1. GPRbyNBA pisze:

    Crazy to one są. Tylko szaleniec mógłby w nich grać. :-)
    Nie licząc oczywiście tych zakręconych na punkcie różowego i tej samej płci.

    ehh W Ameryce byłbym za ten komentarz pozwany.
    A homofobem nie jestem.

    • Dominik Łuszczek pisze:

      Dla mnie ważniejsze od wyglądu jest to, jak buty sprawują się na boisku.

    • GPRbyNBA pisze:

      no jasne! Zresztą kolory pewnie też są różne a nie ten jeden jedyny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *