Myśliwy Dirk

Minionej nocy Dirk Nowitzki i Dallas Mavericks ponownie gościli w Staples Center, która okazała się dla nich wyjątkowo szczęśliwa. Podopieczni Ricka Carlisle w spotkaniu back to back i po ograniu Clippers , tym razem rozprawili się z Lakers 107:95. Nie byłoby dwóch ważnych zwycięstw, walczących o play offs Mavs, gdyby nie postawa niezawodnego Dirka Nowitzkiego.

 

WunderDirk znów podpisywał się skutecznościa, trafiając 11 z 14 rzutów z gry, przy 27 punktach. Zespół z Dallas dzięki ograniu dwóch teamów z L.A. nadal prowadzi w wyścigu o 7 miejsce na Zachodzie, wyprzedzając dwie inne, również wygrywające ostatnie mecze ekipy, z Phoenix oraz Memphis.  Przed Mavs mającymi na koncie już 46 wygranych teraz potyczka z trzecią kalifornijska organizacją, Kings.

Właśnie w kolejnym spotkaniu lider Dallas i były MVP ligi czy najlepszy zawodnik finałów może przejść do największej historii ligi, przy wejściu do topowej 10tki strzelców NBA.

 

Dirk potrzebuje 32 pkt by dogonić dziesiątego na liście Oscara Robertsona, byłego gracza Kings. Otóż dziś Big O ma na koncie 26 710 punktów, przy czym Dirk wyprzedził minionej nocy innego gracza z Galerii Sław, Dominique Wilkinsa. Co ciekawe Niemiec notujący 21.7pkt na mecz w tym sezonie staje się prawdziwym myśliwym, polującym na miejsca kolejnych, na all time scoring list, graczy.

Nowitzki upolowal już w tych rozgrywkach Jerry Westa, Reggie Millera, Kevina Garnetta, Alexa Englisha  i Johna Havlicka. Rośnie zatem liczba ofiar niemieckiej Wunderwaffe;-)

 

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

8 komentarzy

  1. wicek pisze:

    Najlepszy europejczyk w historii NBA? Wyglada na to, że tak. Dirk i Duncan pokazują, że stary człowiek jeszcze może. Szkoda, że KG się tak pięknie nie zestarzał, ale to zdecydowanie najbardziej atletyczny zawodnik z tego grona, a to musiało się odbić na jego postawie pod koniec kariery.

    • Grab pisze:

      Garnett gra w tej lidze od osiemnastego roku życia. Zaczynał jeszcze kiedy Jordan grał w Bulls. Do tego jego przesadnie energetyczny styl gry i nadmierne eksploatowanie go przez Timberwolves kiedy grał ciągle po 40 i więcej minut, zrobiły dziś swoje. Garnett ledwo zipie ale jeszcze jako tako daje radę na emeryturze w Nets. Jednak nie wiele z niego zostało z dawnych lat.

  2. twkarol pisze:

    Techniki rzuty nie gubi się z wiekiem, a nawet można ją udoskonalić. Nowitzki na chwilę obecną ma trzeci najlepszy FG% w karierze. Przy mianie najlepszego europejczyka nie stawiałbym znaku zapytania. Tutaj wybór Dirka jest oczywisty. Ja osobiście stawiam pytanie: Najlepszy biały w NBA? Na pewno tuż obok Birda.

    • Behemot pisze:

      Na pewno najlepszy europejczyk w NBA. Pamiętajmy jednak też o dziadku Sabonisie, który wpadł za ocean dopiero na swoje ostatki (i już bez kolan), a i tak radził sobie nawet z Shaqiuem.

    • Behemot pisze:

      Plus jest jeszcze jak zawsze niedoceniany Parker ;)

  3. Mario pisze:

    wicek, tylko zwróć uwagę, że KG jest w lidze 2 lata dłużej od Duncana i 3 od Dirka. Zobaczymy jak to oni będą grać za 2/3 sezony, jeśli w ogóle….

  4. Al Capone pisze:

    KG ma jeszcze jeden sezon grania może wróci na PO w wielkim stylu

  5. Barzay pisze:

    tak, ludzie zapominają o Parkerze chyba bo jest czarnoskóry, a myslę o nim i o Dirku jako o najlepszych (jedyni z finals MVP), dalej Gasol, spoza collegu USA jeszcze Manu (duzy + za złoto olimpijskie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *