Bledsoe i Green ograli Trail Blazers i Suns wciąż walczą o PO

Jeżeli Suns uda się utrzymać w walce o Playoff to Jeff Hornacek zasługuje na tytuł trenera roku i mówię to jako fan Gregga Popovicha. Wczoraj zespół byłej gwiazdy Jazz pokazał dlaczego musi się ich obawiać każda drużyna ligi.

Bohaterami meczu byli Gerald Green (32 punkty z ławki rezerwowych w 29 minut) i Eric Bledsoe (30 punktów, 7 zbiórek), a drużyna z Phoenix ponownie ma taki sam bilans jak Grizzlies i tylko 0.5 meczu straty do Mavericks.

Drużyna Bilans I kw. II kw. III kw. IV kw. Wynik
Phoenix Suns 45-31 28 23 28 30 109
Portland Trail Blazers 49-28 26 28 26 13 93

Wnioski ze spotkania

  • Hornacek zrobił z zespołu skazywanego na tankowanie drużynę, która zrobi wszystko by wygrywać. Jego podopieczni biegają jak szaleni (nie przypominam sobie drużyny, która wywierałaby taką presję na obronę przez cały mecz), niesamowicie walczą o zbiórki (do tego jeszcze wrócę) i naprawdę nieźle bronią. Patrząc na to jak zadebiutował na ławce w NBA trzeba przyznać, że jest w tej chwili faworytem do nagrody COY.
  • Gerald Green zabawił się z obroną Trail Blazers. Zdobył 32 punkty w 29 minut wchodząc z ławki rezerwowych trafiając rzuty każdego rodzaju. Miał alley-oop do samego siebie, 4/7 z dystansu i 4/5 z linii. Teraz nie tylko atakuje obręcz, ale też efektywnie trafia z półdystansu, jest zabójczy zza łuku, a gdy potrzeba to potrafi dobrze wymusić przewinienie. Biorąc pod uwagę jak wygląda jego profesjonalna kariera (grał już w Celtics, D-Leage, Timberwolves, Rockets, Mavericks, Rosji, Chinach, ponownie w D-League, Nets i Pacers by w końcu trafić do Suns, a ma tylko 28 lat) to trzeba powiedzieć, że jest jedną z najbardziej pozytywnych historii tego sezonu.
  • Eric Bledsoe potrafi wypełnić boxscore jak nikt inny jego wzrostu. Wczoraj: 30 punktów, 9/17 z gry, 1/3 z dystansu, 11/13 z linii rzutów wolnych, 7 zbiórek, 3 asysty, 2 przechwyty i 2 bloki. Przed Suns bardzo ciekawe lato, w trakcie którego obrońca będzie zastrzeżonym wolnym agentem, a klub z Arizony będzie musiał podjąć decyzję jak wiele jest dla nich wart (komentatorzy wspominali, że ostrzą sobie na niego zęby m.in. Lakers).
  • Dwa klucze do tego spotkania – większa determinacja Suns i ofensywne zbiórki. Zawodnicy Hornacka 23 (!!!) razy zabierali piłkę z atakowanej tablicy i głównie dzięki temu mogli w całym meczu oddać aż 97 rzutów w z gry. W pewnym momencie zrezygnowany Terry Stotts nie wiedział już co robić, ale problem był prosty – brak odpowiedniego zastawiania rywali przez co ci raz za razem znajdowali się przed graczem PTB gdy piłka odbijała się od obręczy.
  • Dość cicho przebiegła rywalizacja Lillarda z Dragiciem ponieważ obaj mieli spore problemy ze skutecznością (odpowiednio 5/13 i 7/19). Kibiców Trail Blazers może trochę martwić pasywność ich rozgrywającego bo w takich meczach i przy braku wsparcia z ławki jego punkty były na wagę złota.
  • Co jeszcze nie wyszło gospodarzom? Zatrzymywanie szybkich ataków – pozwolili w ten sposób Suns na aż 24 punkty (przy swoich 9). Inna sprawa, że tak jak wspominałem wcześniej – gracze z Phoenix grają w iście morderczym tempie. To taka dawna drużyna D’Antoniego, na sterydach i z obroną.
  • Będę trzymał kciuki za Suns do końca sezonu, choćby oznaczało to trudny bój moich Spurs w pierwszej rundzie. Zasłużyli na PO.

Filmowe podsumowanie spotkania

Boxscore

Suns: Frye 2, Tucker 2 (5zb), Plumlee 6 (16zb), Bledsoe 30 (7zb), Dragic 19, a także Markieff Morris 12 (11zb), Marcus Morris 0, Randolph 0, Smith 6 (6zb), Green 32 (5zb)

Trail Blazers: Aldridge 18 (7zb), Batum 13 (11zb, 6ast), Lopez 18 (13zb), Lillard 15 (7ast), Matthews 9, a także Robinson 2 (10zb), Claver 0, Wright 5, Leonard 0, Williams 11, McCollum 0, Barton 2

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

4 komentarze

  1. cynik pisze:

    PTB nie przejdą 1-szej rundy. Obojętnie na kogo trafią. Ten zespół nie ma jaj.

    • Adrian89 pisze:

      To stawiaj na to kasa a nie piszesz takie głupoty :) Mieli kilka wtop – już nie wchodzą do Po wszyscy peffka , potem kilka wygranych z rzedu już PTB wraca , teraz porażka z Suns i znów wracamy do śpiewki jacy to gracze Blazers słabi

  2. Finley pisze:

    Niezależnie czy Suns znajdą się w PO to Hornacek zasłużył na COTY jak nikt inny.

  3. cynik pisze:

    Do Adrian89.
    Obiecuję, że jeżeli PTB przejdą pierwszą rundę PO to odszczekam swoje słowa na forum.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *