Cenne zwycięstwo Mavs w Staples Center

Dallas po tym jak w 8 meczach na własnym parkiecie osiągnęli przeciętny bilans 4-4, następnych 5 z 7 spotkań kończących sezon mieli rozegrać na wyjeździe. Już w pierwszym pojedynku ich rywalem byli Clippers, których ofensywa była dodatkowa wzmocniona powracającym po kontuzji pleców J.J. Redickiem. Nie nastrajało to zbytnio optymistycznie, tym bardziej, że Mavs trzy poprzednie spotkania w bieżących rozgrywkach z zespołem z Los Angeles przegrali.

Tym razem goście wygrali, choć wcale nie przyszło im to łatwo. Jeszcze na niecałe 3 minuty do końca, po serii 20-8 Dallas prowadziło 12 punktami i wydawało się, że mają ten mecz pod kontrolą. Od tego jednak momentu nie zdobyli punktów z gry do końca meczu pudłując w 6 kolejnych posiadaniach 2-krotnie tracąc piłkę i pudłując 4 rzuty.

Clippers w tym czasie odpowiedzieli szybkim runem 10-0 i zbliżyli się do Mavs na tylko dwa oczka. Następnie mieli dwie szanse na wyjście na prowadzenie, ale najpierw zza łuku spudłował Redick, a chwilę później Daren Collison i gospodarze musieli faulować, by pozostać jeszcze w meczu. Dwa rzuty wolne pewnie wykorzystał Dirk Nowitzki i zrobiło się plus 4 dla Dallas.

Clippers mieli jeszcze szansę zmniejszyć stratę do jednego punktu, Collison uzyskał nawet dobrą pozycję do rzutu naprzeciwko kosza, ale po raz kolejny spudłował. Na linię powędrował Shawn Marion, trafił dwa wolne, goście wyszli na 6-punktowe prowadzenie i było już po meczu. Ponadto w tej akcji gospodarzy przy wyprowadzaniu piłki z boku kontuzji kostki doznał Blake Griffin.

Najwięcej dla gości rzucił Dirk Nowitzki. Niemiec rzucił 26 punktów, trafiając 10 z 18 rzutów, w tym 4/7 z dystansu i zebrał 11 piłek. Po raz pierwszy w tym sezonie zagrał dobrze w końcówce przeciwko Clippers, ponieważ we wcześniejszych trzech spotkaniach w czwartych kwartach trafił tylko 2 z 17 rzutów. Dziś rzucił w ostatnich 12 minutach 10 punktów, trafiając 3 z 5 rzutów, w tym 2 trójki.

Dla Mavs, którzy trafiali dziś z 50 proc. skutecznością, w tym 48,3 proc. za trzy (14/29 zza łuku) 19 oczek zdobył Jose Calderon, 16 dodał Vince Carter, a po 12 Samuel Dalembert i Monta Ellis. Ten drugi rozdał do tego 9 asyst.

Pierwsze triple-double w tych rozgrywkach w tym sezonie zanotował Griffin na poziomie 25 punktów, 9/23 z gry, 11 asyst i 10 zbiórek. DeAndre Jordan zapisał na swoim koncie double-double na 21 oczek i 15 zbiórek. 22 punkty dołożył Collison, 12 z 10 rzutów Redick, a 17 i 9 asyst miał Chris Paul.

Kolejny mecz obie drużyny zagrają przeciwko Los Angeles Lakers. Mavs dziś, a Clippers w niedzielę.

Dallas Mavericks – Los Angeles Clippers 113:107 (32:26, 26:30, 28:25, 27:26)

Liderzy zespołów:

Punkty: Nowitzki 26 – Griffin 25

Zbiórki: Nowitzki 11 – Jordan 15

Asysty: Ellis 9 – Griffin 11

Przechwyty: Nowitzki 2 – Collison 3

Bloki: Marion 3 – Jordan 2

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

2 komentarze

  1. Alejanddro pisze:

    Świetnie się ogląda Dirka w akcji, fadeaway czy trójeczki. Chce go w PO! Po finałach z Heat pozostał silny sentyment. :)

  2. bony pisze:

    back2back – clipps byli zmęczeni co było widać w ich ruchach…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *