Ciekawostki statystyczne (101)

MIAMI HEAT 87:111 SAN ANTONIO SPURS

– Wreszcie obie drużyny zagrały w pełnych składach, taka sytuacja w ich spotkaniach w sezonie regularnym ostatnio się nie zdarzała. Wygrali Spurs, dla których to już piąte zwycięstwo z rzędu oraz 8 w 9 ostatnich meczach. Nagle tracą już tylko pół meczu do Thunder.

LeBron James trafił tylko 6 z 18 rzutów z gry i miał 19 punktów, 8 zbiórek i 7 asyst. Wiadomo, że nie będzie rzucał co mecz 61 punktów, ale od tamtej pory nie trafił ani jednej trójki. Dziś spoza pomalowanego spudłował aż 10 z 11 prób, w poprzednim meczu był 0-5. LeBron w tym sezonie trafia stamtąd 41,6% rzutów w wygranych, ale tylko 30,8% w przegranych spotkaniach (przeciwko Bobcats był 12-18).

– Chris Bosh nie zawiódł i dostarczył 24 punkty oraz 11 zbiórek (10-16 FG). Heat do wczoraj byli 9-1 w meczach, w których Bosh był ich najlepszym strzelcem, ale dzisiaj ta statystyka nie zagrała. Dwyane Wade miał 16 punktów i 7 asyst, 11 oczek z ławki dołożył Michael Beasley.

– Jeśli chodzi o Spurs, 23 punkty i 11 zbiórek (9-13 FG) miał Tim Duncan, który w wieku 37 lat kręci 17.8 punktów i 9.9 zbiórek na mecz. W tym wieku tylko trzech graczy w historii zdobywało średnio więcej punktów (Kareem, Hakeem, K. Malone), a tylko jeden zbierał więcej piłek (Robert Parish). Tony Parker zdobył 17 punktów, jego zmiennik Patrick Mills w 17 minut zanotował 9 punktów oraz rekordowe w karierze 10 zbiórek. Kawhi Leonard (11 pkt, 4-13 FG) na LeBronie Jamesie wyrównał swój rekord kariery w przechwytach (5). Boris Diaw miał 16 punktów, 8 zbiórek i 5 asyst, trafiając wszystkie 5 rzutów z gry. Dwa dni temu trafił wszystkie 7 rzutów. Ostatnim graczem, który zaliczył dwa kolejne mecze na poziomie 5-5 z gry, był Brendan Haywood w 2010 roku.

– Heat popełnili aż 10 strat w czwartej kwarcie, to oczywiście ich najgorszy wynik dla jednej odsłony w tym sezonie. W czwartej kwarcie przydarzyło im się to po raz pierwszy od 2006 roku. W karierze LeBrona Jamesa dopiero po raz drugi jego drużyna miała tyle strat w 4Q – pierwszy raz stało się to w 2005 roku, kiedy grał jeszcze w Cleveland.

– Uwaga, bo to jest ciekawe – Heat po raz pierwszy od 2003 roku przegrali dwa mecze z rzędu, nie prowadząc ani razu w żadnym z nich.

OKLAHOMA CITY THUNDER 122:128 PHOENIX SUNS

Kevin Durant i Goran Dragić to dwóch z trzech graczy, którzy w tym sezonie mają 20 punktów oraz 5 asyst na mecz przy min. 50% skuteczności z gry, ale dziś to nie oni byli największymi gwiazdami swoich drużyn. Russell Westbrook znów zrobił niesamowite rzeczy w bardzo krótkim czasie, dziś w 30 minut zaliczył 36 punktów, 9 zbiórek, 9 asyst i 4 przechwyty, ale to Gerald Green ukradł to zwycięstwo dla Suns. Zdobył on 41 punktów (rekord kariery), z czego aż 25 w trzeciej kwarcie. Trafił 8 z 13 rzutów za trzy. Nieźle, co?

– Thunder znów stracili zdecydowanie za dużo punktów i kolejna porażka, która poszła w parze ze zwycięstwem Spurs, zmniejsza ich przewagę nad nimi, jak już wcześniej wspomniałem – teraz wynosi ona już tylko pół meczu. Suns są jak najbardziej zadowoleni, ponieważ ich konkurenci w walce o play-offs ostatnio przegrywali, a ich dzisiejsza wygrana z Thunder jest, nazwijmy to, „nadprogramowa”, nie musieli wygrać tego meczu, ale fajnie, że wygrali.

– 41 punktów Greena to najlepszy wynik gracza Suns w tym sezonie, poprzednim rekordem było 40 oczek Dragicia tydzień temu. Ostatnim zawodnikiem Phoenix, który zdobył 25 punktów w jednej kwarcie, był Stephon Marbury w 2002 roku. W tym sezonie Green dokonał tej sztuki jako czwarty gracz w lidze, po LeBronie Jamesie, Damianie Lillardzie i Joe Johnsonie.

– Nie mógłbym zapomnieć o Westbrooku, który stał się pierwszym graczem od 1985 roku (minimum) z linijką 36/9/9 w pół godziny. Przechwytów nawet nie brałem pod uwagę. Kevin Durant także spisał się dobrze, miał 34 punkty, 7 zbiórek i 5 asyst (przy takiej linijce napisałem „dobrze” – MVP?), ale jeszcze lepsze wsparcie miał Green – 24 punkty zdobył Markieff Morris (8-13 FG), 22 dołożył Goran Dragić, a 15 rzucił Marcus Morris (5-7 FG, +29).

– Durant po raz 27. z rzędu przekroczył próg 25 punktów. W ciągu ostatnich 25 lat jest to druga najdłuższa seria tego typu na równi z passą Allena Iversona z 2000/01. Pierwsza należy do.. Duranta (29 w 2009/10). W trakcie aktualnej serii KD notuje 35.3 punktów, 6.9 zbiórek, 6.3 asyst, 52,4% z gry, 37% za trzy.

LOS ANGELES CLIPPERS 142:94 LOS ANGELES LAKERS

– To najwyższe zwycięstwo w historii Clippers oraz najwyższa porażka w historii Lakers. Na tym mógłbym zakończyć, ale +48 to także największa różnica w tym sezonie w całej NBA. Na tym mógłbym zakończyć, ale to także rekord klubu Clippers w liczbie punktów zdobytych „na wyjeździe” (bo parkiet był żółty), ich najlepszy strzelecki wynik od 1998 roku oraz także rekord sezonu w lidze.

– Lakers po drugiej kwarcie, przegranej 13:44, tracili do Clippers już 33 punkty (40:73). Jeszcze nigdy od momentu dołączenia do NBA nie przegrywali do przerwy tak wysoko. Poprzednim rekordem było 31 punktów straty do Seattle w 2000 roku. Nie muszę chyba dodawać, czym dla Lakers jest ich -49 po trzech kwartach? To było tylko Los Angeles, natomiast 80:33 dla Clippers w dwóch środkowych kwartach dało im kolejny rekord – w erze zegara 24 sekund żadna drużyna nie wygrała tak wysoko dwóch środkowych kwart. Poprzednim rekordem było +44.. Lakers (1982).

– Mimo 142 punktów w szeregach Clippers nie było większych rewelacji statystycznych typu Gerald Green, ale aż 10 graczy zdobyło min. 9 punktów. Najwięcej miał Darren Collison (24 pkt, 9-16 FG), Blake Griffin dołożył 20/11/7 przy 8-12 z gry, Matt Barnes miał 17/12/5 i zawrotne +43, a Chris Paul dodał 13 punktów oraz 11 asyst i przedłużył serię spotkań z Lakers z 10 asystami na koncie do ośmiu. To najdłuższa trwająca seria tego typu w meczach z jedną drużyną w całej NBA.

Pau Gasol miał 21 punktów i 7 zbiórek w 25 minut, Xavier Henry dodał 15 oczek w 19 minut. Starczy.

Najlepsi

punkty: G. Green (41)

zbiórki: M. Barnes, Jordan (12)

asysty: Paul (11)

przechwyty: K. Leonard (5)

bloki: D. Green, Ibaka (3)

straty: Bazemore, Griffin, James (5)

3pt: G. Green (8).

FT: G. Green (9)

minuty: Durant (43:55)

Enbiejowy typer: 1/3

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *