Punktowy rekord i kosmiczny mecz LeBrona Jamesa (61)

„One man show”, tak w skrócie można nazwać nocny wyczyn i nowy rekord kariery LeBrona Jamesa. W wygranym, przeciwko Charlotte Bobcats starciu (124-107) MVP ligi trafił 22 z 33 oddanych rzutów z gry a dokładając 9 celnych rzutów wolnych wywindował swój wynik do 61 punktów! Warto podkreślić 8 celnych, przy 10 wykonywanych, trójek Króla. Dotychczas rekordem skrzydłowego było 56 punktów, w barwach Cavs, przeciwko Raptors. Najlepszy wynik – 61 – w karierze LeBrona – okazał się też nowym rekordem punktowym Miami Heat. James tym samym przebił Glena Rice’a (56 pkt).

Ostatnim graczem, który zaliczył 60 punktów przy 66% skuteczności z gry był Shaq O’Neal, dokonujący podobnej sztuki w 2000. roku. Dla Jamesa osobistym rekordem spotkania przeciwko Bobcats, okazała się liczba 25 punktów w jednej – trzeciej – kwarcie meczu. Nigdy wcześniej LBJ nie rzucił więcej oczek w pojedynczej odsłonie.

Dla Bobcats ten mecz oznaczał, że drugi raz podczas 68. sezonu inny gracz zaliczył próg 60 oczek przeciwko nim. Dotychczas trzykrotnie w historii NBA zdarzyło się bowiem, żeby dwóch różnych zawodników rzuciło jednej defensywie dwa razy 60 punktów podczas jednych rozgrywek. Przypomnę, iż wcześniej 62 oczka defensywie Bobcats wrzucił Carmelo Anthony.

Na koniec, przy wyniku LeBrona Jamesa, gdzieś daleko na drugi plan zeszło wielkie double-double przegranego tego meczu – Ala Jeffersona. Big Al popisał się wynikiem 38pkt i 19zb.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

14 komentarzy

  1. marek pisze:

    W mojej opinii to wlaśnie Al wykrecił lepsze liczby od Jamesa. Tylko trafił z tymi cyferkami w zły dzień, wiadomo, że wszyscy będą mówić o LJ

  2. Krzychair pisze:

    fajnie by było zobaczyć jak rzuca 60 pkt OKC albo Chicago.

  3. majecha pisze:

    To oczywiście wielki mecz LBJ ale juz drugi raz Kidd-Gilhirst daje się masakrować na półdystansie i dystansie. Niby się przykłada w obronie ale chyba wyciąganie ręki na twarz nic nie daje przy tym poziomie przeciwnika.

  4. Alejanddro pisze:

    Szacunek, świetne cyferki wykręcił.
    Mam pytanie odnośnie fotografii w nagłówkach. Nie dałoby się wstawiać lepszych fotografii w odpowiedniej rozdzielczości? Strona w ten sposób trochę traci na estetyczności….

  5. sasoo pisze:

    No to obstawiam, że Durant zaraz rypnie jakies 50+ albo jakieś 35/15/12, bo jak nie to będzie jak Adaś Miauczyński – ciągle drugi ;)

  6. Damian pisze:

    A wyścig po MVP miał się już zakończyć…

  7. hades pisze:

    Hejty muszą być jak KD by tyle rzucił to od razu szacun jest mega itp ale Lebron to już nie cóz

  8. klin pisze:

    dob ry mecz nie ma co, ale.. jak melo rzucal wiecej pilek to pamietajcie ze zszedl z boiska chyba 8 min do konca. dlaczego? bo nyk pewnie wygrywali i nie bylo po co srubowac cyferek. a teraz? mia tez wygrywalo prawei 20pkt ale james musial grac do konca bo przeciez by przegrali.. przypomina mi sie szalenczy wyscig javale po TD :D

  9. twkarol pisze:

    Gość rzucił 60 punktów a i tak nie brakuje maruderów. Wielu pewnie żałuje, że James masakrował głownie na dystansie bo stracili nie pierwszy już raz argument dotyczący jego słabości w tym elemencie gry. Proponuje małe wyzwanie dla Wojtka, który zajmuje się ciekawostkami statystycznymi. Warto przeanalizować (o ile to możliwe) rekordy punktowe zawodników grających w maskach ochronnych:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *