ASW 2014: Rising Stars (skrót i TOP10)

Skrót meczu

TOP10 spotkania

Wynik: Team Webber – Team Hill 136:142 (66:67, 70:75)

Punkty: Hardaway Jr. 36 (7x3pkt), Carter-Williams 17-9as-6zb, Davis 16 – Waiters 31, Drummond 30 i 25zb, Beal 21.

MVP: Andre Drummond (Detroit Pistons)

19 komentarzy

  1. eastz pisze:

    Nie dało rady obejrzeć tego „meczu”. NBA widzę wprowadza już reklamy na koszulkach, więc to kwestia 1-2 sezonów jak zobaczymy je na jerseyach klubowych.

    Naprawdę powinni zmienić idee rozgrywania tego meczu, i tak koszą wystarczająco gruby hajs, to mogliby przewidzieć nagrodę pieniężną dla wygranego zespołu, tak przynajmniej byłoby trochę rywalizacji

    • josiu pisze:

      Mecz był przez większość czasu bardzo nudny. Gdyby nie końcowa „rywalizacja” Waitersa z Hardawayem byłoby okropnie. Co do reklam to pomyślałem o tym samym. Ta „wlepka” na klacie i pod numerem to przygotowanie do tego co nadchodzi.

    • gabor2 pisze:

      Gdzie Ty niby te reklamy widziałeś? Na koszulach były tylko naszywki z oznaczeniem drużyn.

  2. asdasd pisze:

    Jakie reklamy ? Jeżeli chodzi ci o te naszywki z tyłu to były tylko nazwy drużyn do jakich zawodnicy w tej chwili przynależeli …

    • josiu pisze:

      A za dwa- trzy lata każda drużyna w lidze będzie miała w tym miejscu reklamę. Te naszywki to pewnego rodzaju testy i przygotowanie widzów.

  3. PanKazimier pisze:

    Ktoś może mi wytłumaczyć, czemu nie grają oni w jednakowych strojach? Przecież nie idzie tego oglądać. Nie dziwię się, że takie pustki na trybunach.

  4. amon pisze:

    Z początku myślałem,że skrót jest puszczony w trybie „slow motion”. Mam nadzieję,że jutrzejszy mecz będzie toczony „na serio”, w szybkim tempie. Ale wiadomo,czyją matką jest nadzieja;D

  5. gabor2 pisze:

    A ja sobie obejrzałem do porannej kawki i mecz jak najbardziej mi się podobał – lepszy niż rok temu.

  6. Cezar pisze:

    Mnie wkurzał Olynyk. Czasem gdy ktoś miał zamiar pokazać jakąś efektowną akcję, ten wpierdzielał się i chciał pokazać jaki to z niego defensor. Rozumiem + dla niego, że gra na serio, ale można odpuścić. Jak np. Beal oddający piłkę Waitersowi.

    • Adrian89 pisze:

      Tego to bym sie nie spodziewał. Może rzucić od razu dwie piłki i niech każda ekipa gra w swoją strone, krytykować w ten weekend za obrone

    • Cezar pisze:

      Rozumiem jakby wszyscy tak grali – wtedy absolutna pochwała.

  7. GPRbyNBA pisze:

    hejka
    Co się dzieje z nba.com ?
    W żadnej przeglądarce mi sie od 2 dni nie wyświetla.

    • Woy pisze:

      mam podobnie;-(

    • nba.com/allstar

      lub

      wchodząc na nba.com kliknij kilka razy w dowolne miejsce na stronce i powinno Ci się pojawić „zaznaczone” miejsce w lewym górnym rogu, dzięki temu się przedostaniesz na stronę, powinno zadziałać ;-)

  8. ronin23 pisze:

    Gdzie można obejżeć dzisiejsze wydarzenia?jako że na LP nic nie ma :(

  9. amon pisze:

    Mi się wyświetla(nba.com),ale na fonie. Zmienili układ graficzny i czasami nie można obejrzeć boxscore i headlines. Coś pewnie testują,a lepsze jest wrogiem dobrego :(

    • GPRbyNBA pisze:

      pomyślałem że może to mozillowy flashblock ale na operze i IE mam to samo

  10. Szuwarek pisze:

    A dla mnie ten mecz to znowu coś pozytywnego. Przez ostatnie sezony te mecze to dno. Tym razem rywalizacja Waitersa z Hardaway’em nadała tego czegoś. Moim zdaniem super. Ostatnie dziesięć minut oglądało się momentami z wypiekami na twarzy. Rzadko kiedy mamy takie emocje w lidze, kiedy gra się na serio. Bardzo miłe zaskoczenie i moim zdaniem MVP należało się Waitersowi, bo to on zrobił show, a nie Drummond. Drummond wykręcił fajne cyferki, ale umówmy się, że zwyczajnie pod koszem tylko jemu się chciało. Jak tylko Davis i Plumlee bronili na serio Drummond nie miał nic do powiedzenia. Cały jego występ to tylko agresja na tablicach i punkty po 2-3 dobitkach w akcji. Nastukał te zbiórki i dali mu MVP.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *