EnbiejPudelek#2 : Noah fucktycznie zagra w Filmie, Fuckir Kaman, Celt Chandler

To już pewne! Joakim Noah wystąpi w 3 części „Świętych z Bostonu”. Zawodnik Bulls ma wcielić się w rolę Rocco. Noah tak bardzo przejął się rolą w filmie, że spytaliśmy o sytuację Toma Thibodeau.

Noah oszalał, ostatnio pierd… więcej niż Rasputin. Słyszałem, że Francuzi są najlepszymi kochankami, ale na litość boską, on chce przelecieć nie tylko mnie, ale jeszcze moją żonę, dzieci, matkę, a nawet napomknął coś o pradziadku. Jego libido wariuje jak alkomat przy Kwaśniewskim, jak tak dalej pójdzie to połowa amerykańskich nastolatek będzie wychowywało jego dzieci. Nie wiem czy świat jest gotowy na kolonię Noahów.

Sytuacja wydaje się być kłopotliwa również dla ESPN, nasze źródło twierdzi, że stacja poważnie rozważa przełożenie wszystkich spotkań Bulls na godzinę 22:10 bo już otrzymała kilka pozwów od rodziców dzieci, które poniosły stratę moralną i uszczerbek na zdrowiu psychicznym. Dotarliśmy do zeznań mamy Tośka Dawidowicza.

davis i maskotka

„Antek odkąd zobaczył jurnego Joakima nie może spać. Jest w ciągłym szoku. Przestał wierzyć w Boga. Boi się, że jak zaśnie to Joakim zakradnie się do pokoju i…” – dalszej części wywiadu nie publikujemy, bo nawet jak dla nas jest to zbyt ostry materiał.

Potwierdziły się informacje EnbiejPudelka o potencjalnych zmianach w Cleveland! Okazało się jednak, że Grześkowiakowie bardziej niż całym Cleveland zainteresowani byli usługami Chrisa Granta. Prezes firmy przerwał zmowę milczenia i udzielił nam ekskluzywnego wywiadu, oto fragmenty wypowiedzi Grześkowiaka:

Owszem, zastanawialiśmy się nad wykupieniem całej organizacji, ale niestety polskie prawo zabrania posiadania burdelu. Zdecydowaliśmy się więc na Pana Granta z którym mamy wspólną wizję rozwoju naszego surówkowego biznesu. Mogę też zdradzić, że odkupiliśmy od CAVS wszystkie wybory w TOP10 najbliższych 100 draftów, aby nasz nowy GM mógł wybierać najlepsze dostępne ogóry. Tak, to prawda, że interesują nas też buraki, ale Pan Grant stwierdził, że nie robi mu to wielkiej różnicy, bo wyniósł sporo doświadczenia z pracy w rodzinnym warzywniaku.

Jedynym niepocieszonym z transferu wydaje się być Chris „Fakir (czy jakby powiedział Noah- FUCKir) Kaman. Niemiec nie będzie już mógł spać na spotkaniach w Cleveland, bo nagle może się okazać, że pięcioosobowa rotacja może nie wystarczyć na pokonanie CAVS.

Czasem biedujemy wyłącznie dlatego, że świat nie pasuje do naszych najskrytszych marzeń. Nie ma już wątpliwości, że Tyson Chandler jest największym- w stopach- biedującym milionerem naszych czasów. Po tym jak center Knicks stwierdził, że rano spojrzał na tabelę Wschodu i widzi szanse na awans NYK’ów na 3 miejsce w tabeli, jego skrzynkę pocztową zapchały listy wsparcia z całego świata. Doprawdy ciężko doszukać się pobudek, którymi kierował się Tyson wygłaszając takie słowa, choć z dobrze poinformowanego źródła wiemy, że dzień wcześniej był na imprezie z Michaelem Beaslayem oraz JR Smithem. Za kołnierz nie wylewano, a na prześwietleniu płuc wyszło, że wszyscy są  krypto-Celtami.

rihannajr

Cała trójka bawiła się na początku w towarzystwie Rihanny, by później udać się do mieszkania ROTY z CAVS. Towarzystwo Antoniego wydawało nam się nieodpowiednie dla naszych Chłopców z Ferajny, dlatego wysłaliśmy do Ohio naszego korespondenta Garfielda, by przyjrzał uważniej sytuacji. Oto skrawek raportu Garfielda:

Skandal. Antek gościł mnie wcześniej kilka razy i zawsze jego lodówka była dla mnie otwarta. Nigdy niczego w niej nie brakowało, a dzisiaj? Jedyne co znalazłem to głowę kozy Brewera ( wyjaśniło się co się stanie z kozą po narodzinach dziecka Coreya #MraP). Dorwałem chłopaków na grze w Playstation, ale nie byli zbyt rozmowni, Antek siedział z boku z rozwiązanymi sznurówkami w swoich Kubotach. Dziwna sprawa, ale JR to JR.”

kozabrewer

Tyson później tłumaczył, że tak naprawdę to nie jego słowa tylko „karny kaktus” za niewylogowanie z fejsa, która wersja wydaje się wam bardziej prawdopodobna?

chandler alley

Wspaniała wiadomość dla fanów Carmelo Anthony’ego, Król Nowego Jorku na pewno w przyszłym roku zostanie w mieście! W Big Apple właśnie otworzono Flight23 (o czym szerzej pisał nasz korespondent Al Bundy http://www.enbiej.pl/2014/02/06/otwarcie-sklepu-flight-23-w-nowym-jorku/ ) gdzie Melo ma dedykowaną sobie półkę. Nawet jeśli nie będzie go ciałem to będzie obecny duchem (czy tam obuwiem).

jordan-brand-flight-23-store-10

Qcin

Fan słodkich buziek, miseczek DD, dobrych słodyczy i darmowych alkoholi. A! No i Utah Jazz skoro już musimy o NBA...

28 komentarzy

  1. Krzychair pisze:

    Qcin na prezydenta!

  2. kkb pisze:

    No no, Qcin i żadnego wtrącenia Molly do tekstu? Ktoś tu się chyba podszywa.

  3. twkarol pisze:

    Qcin zapewne jesteś fajnym, wesołym gościem i nie wątpię, ze posiadasz sporą wiedzę na temat NBA. Ale ja nie kupuję sposobu w jaki prezentujesz swoje artykuły. Niestety enbiej.pl zmierza w nieciekawym kierunku. Te gimnazjalne treści, cieszą przede wszystkim ofiary reformy szkolnictwa autorstwa byłego premiera Jerzego Buzka. Najgorsze jest to, że te pozbawione jakości treści znalazły sporą rzeszę fanów. Mateuszu, Wojtku jeden i drugi, Dawidzie, Krzyśku, Dominiku, Rafale i Pawle może pora na zwiększenie swojej aktywności na łamach tej strony? Autorowi odradzam zajadanie słodyczy przy prawie darmowym, fioletowym alkoholu i oglądanie Utah Jazz z przerwą na miseczki DD bo koniec końców może do doprowadzić do pewnych zaburzeń:). Pozdrawiam.

  4. Kubas pisze:

    twkarol ma w tym sporo racji. Za dużo tych zdaniem jednych śmiesznych, zdaniem drugich żenujących artykułów. Nie mówię żebyś zaprzestał ich pisania i mam nadzieję, że nie będziesz się słuchał tych co Ci tego doradzają, ale moim zdaniem – jako odbiorcy, warto skupić się na przede wszystkim koszykówce. Enbiej.pl to świetna strona/blog i czytam codziennie wpisy i newsy. Artykuły Qcina z reguły omijam, jako, że mamy różne poczucie humoru ale wystarczyło mi parę wpisów i ich natężenie by wyrobić sobie taki pogląd. Oczywiście to tylko moje zdanie i sądze, że masz dużą wiedzę na temat NBA. Pozdrawiam.

    • Woy pisze:

      @twkarol, @Kubas

      Panowie, zacznijmy od tego, że całkiem niedawno – przy pierwszych tekstach Qcina – czytaliśmy Wasze opinie (serie MgB i GM) i większość z Was uważała, że stronie brakowało humoru oraz luzu. Idąc dalej i czując się nieco wywołany do tablicy; to część z Was jest ciężko zadowolić z jednego prostego powodu – dziś jest wiele źródeł nie tylko amerykańskich i można z nich czerpać co i kiedy się chce. Ten aspekt zrozumieją fani NBA po 30stce (a widać ,że ich tu jest niemało), gdzie kiedyś brało się każdy news i czytało go dwukrotnie. Dziś jest nieco inaczej, można wybierać, przebierać i omijać…

      Już pewien czas temu zauważyliśmy, że brakowało nam świeżej krwi (którą dał nam Qcin) oraz niektóre cykle były oklepane i nie rodziły nowych komentarzy. Nie ulega żadnym wątpliwościom ,że ROTY pójdzie w ręce bohatera tego wpisu.

      Nawiązując do malkontenctwa, niestety nie jesteśmy w stanie dogodzić każdemu z Was i najlepiej po prostu omijać wpisy/tematy , za którymi się nie przepada. Niestety czasami jest tak, że sam się przy czymś napracuję i poświęcę temu sporo czasu, a komentarze są nieprzychylne i nawet odbierają chęci do kontynuacji cyklu (Przykładem jest Wakacyjny Alfabet:-)

      Na zarzut , że strona podąża w złym kierunku odpowiem krótko: poziom komentarzy i licznik odwiedzin wcale na to nie wskazują (myślę głównie o wpisach Qcina) oraz trzeba dodać, że staramy się dotrzeć do różnych grup ludzi, zaczynając od wieku a na poziomie znajomości tematu kończąc. Dlatego też myślę, że Qcin świetnie sobie radzi przeplatając wiedzę z humorem , bo niestety nie każdy jest w stanie coś podobnego stworzyć. Staramy się też być różnorodni i poza wrzutami dnia ożywić Was w temacie koszykówki z najlepszego znaku.

      W końcu sezon na Wschodzie jest na tak niskim poziomie, że odrobina sarkazmu przyda się tym słabszym ekipom tzw. tankującym. Osobiście nie pamiętam tak słabych rozgrywek, gdzie gdyby nie Pacers to Heat mieliby łatwą drogę do NBA Finals. Niestety , przez tę obniżkę formy przestałem oglądać część ekip po prostu szkoda czasu na kiepskie widowisko (i tu znów plus dla autora za MgB).

      Pozdrawiam:-)

  5. at pisze:

    @karol – przecież nikt Cię do czytania nie zmus
    za, nie wszystko musi być na poważnie.

  6. amon pisze:

    Jak już się bawimy w psychologów,to mam odmienne zdanie. Wg mnie Qcin w realu jest poukładanym gościem,z jasno wytyczonymi planami na przyszłość. Napewno nie pije jagodzianek zagryzając łakociami i wbrwe niektórym uważam,że zielska nie popala(no,może okazyjnie).Po prostu Q ma wysublimowane,nieco ironiczne poczucie humoru w stylu angielskim,co objawia się w jego felietonach,w których górę bierze jego alter ego. Te właśnie,które wszyscy znamy i niektórzy lubią. Ja mam 35 lat i nie czuję,aby humor Qcina bawił tylko gówniażerię z gimnazjum,a wręcz przeciwnie. Uważam,że Q ma tylko tę wadę,że kibicuje Jazz,a nie Blazers,hehe. Dawaj Qcin MgB i AgbGM,bo pudelek nawet mi za bardzo nie przypadł do gustu,chociaż rozumię takie spojrzenie na NBA od kuchni,właśnie w Qcinowskm stylu:D

  7. amon pisze:

    P.S. Qcin,doczekalim się. Co sądzisz o parze Lillard-Burke w skills challenge. Dla mnie to proszę Pana,bardzo dobre połączenie:)

    • Qcin pisze:

      Burke to mocno obniżył loty ostatnio, no ale tak to już bywa z tymi debiutantami:) Nawet młody Hardaway go wyprzedził w walce o ROTY. Bądź co bądź to ciekawe zestawienie backcourtu i gdyby nie to, że nie oglądam ASW od zawsze, to kto wie czy bym się nie skusił na ten mecz;) Gdyby Warriors nie tankowali w 2011/12 to kto wie czy DL nie wylądowałby w Jazz właśnie:)

  8. Qcin pisze:

    No co ja mam wam napisać;) Jednym się podoba innym nie, Pudelek zostaje na stałe i tak co 2-3 w zależności od czasu będą nowe wpisy, czy to się niektórym podoba czy nie;) Zdrowe podejście wykazuje @Kubas- „mi się nie podoba, więc omijam” i pozostali, którym nie odpowiada takie pisanie również powinni się do niego stosować;)

    Nie mogę się zgodzić jedynie co do „gimnazjalnych treści” bo gdyby rozumiało się kontekst większości z porównań to można byłoby wychwycić wiele smaczków;) Jasne jest sporo sucharów, ale mnie tam one śmieszą i wiele przesłanek wskazuje na to, że nie tylko mnie ;)

    A, no i mój faworyt- zmierzanie w niewłaściwym kierunku- a który kierunek jest w takim razie właściwym i kto decyduje o tym, że akurat ten a nie inny? Skoro wciąż pozostała stara gwardia pisząca w swoim stylu i doszedłem ja ze swoim, to nie widzę tutaj zmiany stylu bloga, a jedynie zwiększenie różnorodności. Gdyby problemem była warstwa merytoryczna to owszem, mógłbyś mieć jakieś obiekcję ale skoro nie odpowiada Ci forma to wieeesz, takie gadanie, że skoro ja lubię whisky to wódka jest ohydna i powinno się jej zabronić. Błąd, są osoby lubiące i jedno i drugie, XXI wiek, jedno co w nim dobre to możliwość wyboru.

  9. mavs pisze:

    Nie rozumiem tych, którzy uważają że takie teksty nie mają sensu.Tak trzymaj autorze:-)

  10. Starks pisze:

    Czytam enbiej od dłuższego czasu, ale do tej pory nie udzielałem się pisemnie. Tym razem prywata wzięła górę. Mimo 33 lat na karku (nie chodziłem do gimnazjum) podejście do pisania artykułów przez Qcina bardzo mi się podoba. Lubię ten abstrakcyjno-sucharowy humor, zwłaszcza, że autor do tego ma lekkie pióro i potrafi przemycić bardzo celne spostrzeżenia na temat ligi. Jeśli mam ochotę poczytać poważniejsze artykuły, wybieram innych autorów, co sugeruję również niezadowolonym.

  11. twkarol pisze:

    Qucin nie oceniam Cię jako człowieka a wyrażam pogląd na temat Twoich artykułów. Czytam je od czasu do czasu w nadziei, że w końcu mnie pozytywnie zaskoczysz:) Moje obawy na temat kierunku w którym idzie strona nie dotyczą faktu, że enbiej.pl oferuje różnorodność i każdy może znaleźć coś dla siebie – nawet gimnazjalista. Chodzi mi bardziej o starą kopernikowską zasadę „zły pieniądz wypiera ten dobry.” Może to tylko moje prywatne odczucie, ale ostatnio jest Cie po prostu pełno i obawiam się, że któregoś dnia wstanę, otworzę stronkę i nie znajdę już nic dla siebie ponieważ wszystko będzie sygnowane marką Qcin. Nie odbieram nikomu prawa do prezentowania swoich treści na stronie. Wszystko powinno być jednak zbilansowane i w odpowiednich proporcjach. Liczę na większą aktywność pozostałych redaktorów, dzięki którym polubiłem tą stronę.

    • Qcin pisze:

      no co ja na to poradzę ;)

    • pawelek930 pisze:

      twkarol może i faktycznie artykuły Qcina ostatnio dominują na enbiejakszyn ale jednak nadal jest tego mniej niż pi….nia o gender i trynkiewiczu bo to właśnie słyszę co rano w informacjach

  12. manek pisze:

    mi nie specjalnie się podoba pudelek, bo większość akapitów mnie po prostu nie śmieszy, ale będę zaglądał, bo wiem, że jak w każdym Twoim wpisie będzie 1-2 teksty które mnie rozbawią. ogromny plus za scenę ze świętych, muszę sobie znowu włączyć ten film, choć widziałem go już naście razy;)

  13. amon pisze:

    Qcin,chodziło mi o konkurs Skills Challenge,czyli umiejętności,w którym Burke z Lillardem mają tworzyć 1. parę Zachodu (chyba,że mój angielski już tak kuleje,że nie zrozumiałem ). Dla mnie to faworyci całej rywalizacji,choć obawiam się,że tu też może być rywalizacja drużynowa Wschód-Zachód

  14. pawelek930 pisze:

    A odnośnie całego można chyba już powiedzieć cyklu to uważam że Qcin jest raczej inteligentnym gościem bo taki humor abstrakcyjny jest humorem wymagającym dużej inteligencji, wiedzy i obycia, co jest tu udowadniane często porównaniami nie tylko do rzeczy o których się sporo mówi, ale także do tych mało popularnych i zapomnianych co dowodzi szerokiej wiedzy. P.S. A że skoro dane mi jeszcze rok chodzić do mojego lo dla dorosłych to może wezmę te teksty na polski i omówię wartości poetyckie tychże artykułów :)

  15. SiPiFri pisze:

    Swoją drogą gwiazdy draftu 13 mają szczęście, że są drużyny mieszane, a nie oddzielne zespoły pierwszo- i drugoroczniaków na All Star Weekend, już bym wolał Stelmet zamiast Pączusia i spółki… a poza tym Tłusty Czwartek się zbliża, a forma AB15 rośnie, PRZYPADEK?!

  16. emrat pisze:

    czytam wiekszosc polskich i sporo zagranicznych stron o nba ale Q. wyroznia sie na tle wszystkich autorow polotem i lekkoscia. Chyba niektorym lepiej by sie zylo za komuny gdyby wszystko bylo szare i nijakie. Styl to krytykuja pewnie ci, ktorzy ogladaja tylko telewizje publiczna i sluchaja Radia Zet i w ogole nie rozumieja sarkazmu zawartego w tych tekstach stad uwazaja je za gimnazjalne. Pokazcie mi lepszego, ktory laczy w ten sposob wiedze i humor a ozloce. ZNYK moze sie rownac ale on skupia sie na jednym klubie a nie calej lidze. Przepraszam za brak polskich liter. Pozdrawiam cale enbiejakszyn!

    • Mariusz pisze:

      ZNYK może się równać? Sorki, ale Qcin co najwyżej może robić za jego tanią podróbkę. Bez urazy oczywiscie.

  17. majecha pisze:

    Moim zdaniem to dobrze, że strona nabiera kolorytu. Sporadycznie zaglądam na inne blogi o koszu więc nawet nie umiem obiektywnie ocenić tej strony :) Dla mnie po prostu innej nie ma i cieszy mnie, że autorzy stawiają na różnorodność. Czasem zajrzę, by sprawdzić czy nie przeoczyłem jakiegoś transferu, czasem, by przeczytać felietonik do kawy i kanapki.
    Co do Qcin’a to do mnie pewne treści nie przemawiają ale bardzo podobał mi się art. na temat tankowania. Jestem daleki od ostrej krytyki, ponieważ sam ograniczam się do kilku komentarzy w tygodniu, nie czując się na siłach, by pisać o koszykówce teksty. Bardziej skłaniam się do życzliwych uwag, by warsztat Qcin’a ewoluował, kwitł i stawał się lepszy.

  18. rookiessj pisze:

    W Big Apple właśnie otworzono Flight23…. OTWARTO panie autor panie autor no nie wypada :D:D:D

  19. emrat pisze:

    Mariusz jesli nie masz pojecia o czym piszesz to najlepiej nie pisz. Jak mozna Qcina nazywac podrobka ZNYK’a jak to sa dwa odmienne style. Bo co? bo porownania? co za prymitywne analizy. ZNYK jest jak snajper na dachu wiezowca czekajacy na ofiare. Qcin jak Rambo wchodzi do tego wiezowca i robi rozpierduche z wszystkimi wrogami. Ten i ten sa wyjatkowi ale na inny sposob.

  20. rookiessj pisze:

    Uwagę stylistyczną poczyniłem wcześniej, teraz przeczytałem wszystkie komentarze…:D i wyszło mi o zgrozo że prowadzicie debatę niczym nasi politycy. Lubisz styl pana X to go czytasz, nie lubisz? Nie czytasz. Po co się katować. Gdy mi coś nie odpowiada to się tym nie zadręczam tylko po to aby mówić wszem i wobec, że to jest sUabeee. :D:D:D Qcin pisze ironicznie ze swadą, widać że nie spina się tematem tylko ma pewien dystans. I już

  21. Julius pisze:

    a ja zacząłem duzo częsciej czytac enbiej odkad pojawil sie qcin ;]

  22. Qcin pisze:

    Dopiero co otrzeźwiałem po wczorajszych chrzcinach a tu taki Sajgon. Na szczęście miałem gdzieś skitrane chipsy, które uprzyjemnią mi czytanie tych komentarzy ;)

    Żaden ze mnie Rambo, ani tym bardziej podróbka tego czy tamtego (a już na pewno nie tania!), gdybym miał się do kogoś porównać to zapewne najbliżej mi do… Qcina, no i na tym poprzestańmy ;)

    @rookiessj- obie formy są poprawne- to dokładnie tak jak w przypadku meczy/meczów- tyle, że o ile w meczy/meczów chodzi o „urodę” językową, o tyle otwarte/otworzone o częstotliwość spotykania obu form, zwyczajnie częściej używaną formą jest „otwarto”, ale „otworzono” również jest poprawne:)

  23. Vicarious pisze:

    Qcin – świetna robota ! trzymaj tak dalej :)

    Haters gonna hate !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *