Wrzuta Dnia: Greg Oden wrócił

Ponad 4 lata minęły odkąd ostatni raz mogliśmy zobaczyć taki obrazek, Panie i Panowie, Greg Oden znów jest z nami:)

http://d3j5vwomefv46c.cloudfront.net/photos/large/833731537.gif?1389833698

Qcin

Fan słodkich buziek, miseczek DD, dobrych słodyczy i darmowych alkoholi. A! No i Utah Jazz skoro już musimy o NBA...

11 komentarzy

  1. Sosna1982 pisze:

    Nie sądzę, żeby po takim sezonie ktokolwiek zaproponował Gortatowi wyższy kontrakt niż ten który ma obecnie. Spodziewałem się dużo lepszej gry w kontraktowym roku. To już drugi sezon przeciętność MG. Jak to mawiają z gówna bata nie ukręcisz!

  2. sekator pisze:

    I teraz widac ze Gortat bez Nasha nie jest tak dobry. W zeszłym roku mial wymowke ze niby podan nie dostawal no ale teraz juz nie ma. I ta zbióra tez cos mu nie idzie.

    • Sosna1982 pisze:

      Chyba tylko taki kreator jak Rondo mógłby wycisnąć coś z naszego drewienka.

  3. Arczi pisze:

    Trzeba przyznać, że Marcin zrobił prawie double-double (12-9) w trzy kwarty. Na ostatnią w ogóle się nie pojawił, bo trener uznał chyba, że nie jest pewny w tym, meczu. Przeciętnie gra ale tak jest ustawiany przez trenera i nie jest główną opcja w ataku jak to było w Suns u boku Nasha.
    Co do Odena to pokazał się z dobrej strony przez te 8 minut. Był aktywny pod koszami (6-2) to niezły rezultat jak na początek. Ciekawe kiedy teraz znowu wyjdzie. Spoelstra trochę żongluje podkoszowymi. Dziś zrezygnował całkowicie z Lewisa i wpuścił Haslema i Odena.

  4. Pablo pisze:

    Gdyby nie totalna posucha na pozycji C w lidze to MG byłby pewnie tylko zmiennikiem.
    Zatrzymał się w rozwoju. Kompletnie na poziomie NBA nie umie grać tyłem do kosza, ma przeciętny rzut z dystansu. W obronie też nie jest orłem,liczba zbiórek i bloków nie powala.
    Gortat ma problemy z solidnymi obrońcami, radzi sobie tylko jak gra przeciwko ogórkom.
    No ale to nasz jedynak :) Kibicuje mu ale sezon 15 pkt i 10zb już się raczej nie powtórzy. Wydaje mi się że może mieć problemy z podpisaniem lepszej umowy. Zespoły średnie nie będą chciały go przepłacić bo MG na parkiecie nie zrobi różnicy i nie zagwarantuje poprawy jakości zespołu. Zespoły walczące o miśka nie mają kasy.

  5. Robak pisze:

    Kurczę gdyby chociaż Oden miał kiepskie zdrowie (a ma katastrofalnie kiepskie) byłby diabłem. Jak wchodzi na 3 minuty na krzyż to pokazuje, że jest w nim bestia… Mega szkoda jego talentu.

  6. gratek pisze:

    Czarne chłopaki doskonale rozumieją, że w roku kontraktowym trzeba zapierdalać za dwóch, a niestety nasz Gortat tego chyba nie wie i gra ospale, bez agresji, zupełnie jakby dopiero ten kontrakt podpisał :-(
    Co do meczu, to jeszcze Gortat oprócz bycia staranowanym przez Odena, wyróżnił się kiepskim podaniem prosto w ręce Cole’a (Hello Shaqtin Fool :-)) oraz miał okazję znaleźć się na plakacie z panem Jamesem.

  7. Triple eX pisze:

    To jednak prawd, że Polacy to zawistne/wredne/złośliwe ch.uje są… Z pozdrowieniami do większości „przediśców”…
    btw. krytyka jest ok póki jest krytyką i jest konstruktywnym zwracaniem uwagi na pewne kwestie… w innym przypadku to tylko przypierdzielanie się, które świadczy o piszącym…

  8. Benio pisze:

    Marcin jaki jest taki jest ale jest! To jedyny Polak w lidze i pierwszy sensowny zawodnik z naszego kraju. Może Karnowski się załapie jeszcze, czego mu życzę, ale on takiej szybkości jak MG4 to nie ma. Musi mieć atut siły lub wzrostu. Ja się cieszę z każdego występu Gortata a jak zagra co najmniej solidnie to my kibice nie mamy się czego wstydzić za niego. On ratuje honor Polskiej koszykówki i sportu z naszego kraju w ogóle..

  9. Autor pisze:

    Gortat to tzw. „wyrobnik”, czyli dobry koszykarz, ale bez błysku. Natomiast nie ma co mówić, że on ratuje sport w naszym kraju. Bez jaj. Dla przykładu w takiej siatkówce jesteśmy 2 najlepszą ligą świata. Przyjeżdżają do nas największe gwiazdy tej dyscypliny a i Polscy siatkarze to światowy TOP. W ręcznej mieliśmy ekipę w finale Ligi Mistrzów, który ma w Europie taką oglądalność, jak ćwierćfinały LM w nożnej.
    Natomiast Polska koszykówka stoi marnie i faktycznie w ramach tej dyscypliny Gortat błyszczy. Nie ma się go, co czepiać, bo facet ewidentnie gra tak jak gra, dzięki mozolnej pracy, ale pewnego progu nie przeskoczy, co również wynika z tego jak i gdzie był szkolony.

  10. Elwood pisze:

    Szkoda że Marcin tą akcją zrobil sobie niepotrzebnie antyreklamę bo ta zajawka obiegla pewnie wszystkie serwisy informacyjne związane z NBA jako news z powrotem Odena. Mam wrażenie że u Gortata dobra gra po jednej stronie parkietu nakręca go też na dobry występ po drugiej. Patrząc na same cyferki jeśli wypada dobrze/średnio/słabo w defensywie to podobnie też jest w ataku ale może to tylko moje gdybanie bo nie oglądam każdego meczu z jego udziałem. W każdym razie fajnie byłoby gdyby z Wizards dostał się do playoff. Przynajmniej będą dodatkowe emocje dla Polaków po sezonie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *