Ciekawostki statystyczne (64)

Czwartek. Dwa mecze w TNT (dawno tego nie było, co?), dwa zwycięstwa na własnym parkiecie drużyn niebędących w czołowych ósemkach swoich Konferencji z ekipami-faworytami do tytułu mistrzowskiego.

MIAMI HEAT 92:102 NEW YORK KNICKS

– Knicks są 4-1 w 2014 roku i 4-1 w pięciu ostatnich meczach z Miami Heat. Jeszcze nie są w pierwszej ósemce Konferencji, ale że to Wschód, za chwilę się tam znajdą. W tej chwili są na dobrej drodze, JR Smith mógł dziś rozwiązywać buty tylko kolegom z drużyny, na siedząco. Heat dziś będą kończyć back-to-back w Nowym Jorku, grając na Brooklynie z Nets. To właśnie tam zobaczymy te wszystkie ksywki na koszulkach. Nets w tym sezonie już raz pokonali Miami, dokładnie 1 listopada. Czy dziś znów będą tak zmotywowani i mimo braków kadrowych (jak to w Nets) przedłużą swoją serię zwycięstw do pięciu?

– Od momentu połączenia się przez Jamesa, Wade’a i Bosha Heat wygrali tylko 6 z 12 starć z New York Knicks. Dziś przegrali głównie przez zbyt dużą nonszalancję na linii rzutów wolnych. Wade trafił 11 z 15 rzutów z gry i zdobył 23 punkty, ale spudłował wszystkie 6 osobistych. Jego poprzedni „rekord” to 0-3 z linii. Ostatnim guardem z 0-6 był DeShawn Stevenson (2005). W historii organizacji to piąty taki przypadek (Magloire, Mourning, dwa razy Shaq, wszyscy 0-6 FT). LeBron James miał swój typowy występ, czyli 32 punkty (12-17 FG), 5 zbiórek i 6 asyst (6 TO), ale też spudłował 4 z 11 osobistych. W meczu, który Heat przegrali 10 punktami, James i Wade nie trafili 10 rzutów wolnych.

Carmelo Anthony zagrał dobrze, miał 29 punktów, 8 zbiórek i 5 asyst (12-24 FG), ale on zawsze robi swoje i Knicks potrzebowali czegoś więcej. Dostali to przede wszystkim od Raymonda Feltona, który zdobył 13 punktów i rozdał aż 14 asyst. Double-double miał również Amare Stoudemire (14 pkt, 11 zb, 27 min, 7-12 FG), jednej zbiórki zabrakło Imanowi Shumpertowi (12 pkt, 4-7 3pt). Andrea Bargnani rzucił 19 punktów (9-13 FG). Wróćmy jeszcze do Feltona – 14 asyst to oczywiście jego rekord sezonu, ale też najlepszy wynik od kwietnia 2011 roku. Amare zanotował swoje pierwsze double-double w tym sezonie oraz pierwsze w karierze jako rezerwowy. Jest trzecim graczem Knicks, który miał dwucyfrową liczbę punktów i zbiórek w jednym meczu z ławki (wcześniej Bargnani, JR Smith).

– James rozegrał dziś swój 800. mecz w karierze (RS). Dobił do tej granicy jako najmłodszy gracz w historii (29 lat, 10 dni). Tylko trzech zawodników osiągnęło ten próg przed ukończeniem trzydziestki – Kobe Bryant, Kevin Garnett i Tony Parker.

– Typowo amerykańska statystyka – Knicks rzucili dziś 52 punktów z pomalowanego, przerywając serię 73 spotkań, w których nie przekroczyli w tej statystyce progu 50 oczek. Była to najdłuższa trwająca seria w lidze, teraz są to 42 kolejne mecze tego typu Portland Trail Blazers.

OKLAHOMA CITY THUNDER 88:101 DENVER NUGGETS

– Sposób, w jaki Nuggets wrócili do gry po serii ośmiu porażek z rzędu, jest dla mnie niesamowity. Najpierw wygrali 111:108 z Grizzlies, ale potem rzucili aż 137 punktów w Los Angeles i 129 z Celtics, a dziś przed czwartą kwartą prowadzili już 23 punktami. A grali z Oklahomą City Thunder. Właśnie tak Nuggets wrócili na dziewiąte miejsce w Konferencji Zachodniej, z 1,5 meczu straty do ósmych Mavericks.

Kevin Durant zdobył swoje 30 punktów (7-18 FG, 15-16 FT), ale Thunder trafili tylko 35% rzutów z gry i 6 z 24 trójek, zdecydowanie za mało. 88 punktów to najlepszy wynik obrony Nuggets od ponad miesiąca, dla Thunder – drugi najgorszy rezultat w całym sezonie, po 81 punktach w Minnesocie 1 listopada (drugi mecz rozgrywek). Serge Ibaka (8 pkt, 10 zb, 3 blk) trafił tylko 3 z 11 rzutów z gry, Perry Jones – 2 z 7, a Jeremy Lamb – 1 z 12. Reggie Jackson nie był Russellem Westbrookiem, był Reggiem Jacksonem (13 pkt, 4 zb, 5 ast, 5-12 FG). Derek Fisher wykorzystał garbage-time i trafił w czwartej kwarcie cztery rzuty za trzy (12 pkt).

– Nuggets mieli tylko trzech graczy z double-digits, ale każdy z nich zrobił naprawdę sporo dobrego. Randy Foye w drugim meczu z rzędu poprawił swój rekord sezonu, po 23 punktach i 7-12 za trzy przeciwko Celtics dziś miał 24 punkty, 7-11 z gry i 6-9 z dystansu. W dwóch ostatnich meczach trafił tyle samo trójek, co łącznie w 15 poprzednich. Stał się dopiero piątym graczem w tym sezonie, który w dwóch kolejnych meczach miał min. 6 celnych rzutów zza łuku (pozostali: Shumpert, Lillard, K. Thompson, R. Anderson). Żaden gracz Nuggets nie dokonał tej sztuki od 2009 roku (JR Smith). Gdyby Foye powtórzył ten wyczyn w następnym meczu, stałby się pierwszym zawodnikiem z serią trzech podobnych spotkań od 2007 roku (Mike Miller), drugim od 1996 roku (George McCloud).

Ty Lawson miał 16 punktów, 7 zbiórek, 14 asyst i 3 przechwyty. Niby nic, ale to pierwsza taka linijka dla gracza Denver od 1994 roku (Robert Pack). To piąty kolejny mecz Lawsona z min. 10 asystami na koncie (najdłuższa seria w karierze). Evan Fournier rzucił 19 punktów (7-13 FG, 4-8 3pt) w niecałe 18 minut z ławki. To jego rekord sezonu, poprzedni był o 7 punktów gorszy.

– Nuggets nie tylko byli bardziej skuteczni, ale też lepiej zbierali (53-46). Swój rekord sezonu w tym elemencie wyrównał Kenneth Faried (14 zb), 12 piłek zebrał zaś JJ Hickson.

Najlepsi

punkty: James (32)

zbiórki: Faried (14)

asysty: Lawson, Felton (14)

przechwyty: Lawson, Andersen (3)

bloki: P. Jones, Lamb, Ibaka (3)

straty: James (6)

3pt: Foye (6)

FT: Durant (15)

minuty: Shumpert (42:52)

Enbiejowy typer: 0/2, w sezonie 318/523

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *