Mavs bez szans w San Antonio, Pop znów błysnął w wywiadzie

W meczu, w którym Spurs nigdy nie przegrywali największym wydarzeniem był meczowy wywiad Jeffa Van Gundy’ego z Greggiem Popovichem. Nie będę trzymał Was dłużej w niepewności – zobaczcie rozwinięcie wpisu.

Drużyna Bilans I kw. II kw. III kw. IV kw. Wynik
Dallas Mavericks 20-16 16 22 24 28 90
San Antonio Spurs 28-8 25 20 37 30 112


[youtube=http://youtu.be/dI8h_K-aAwk&w=520]

Wnioski ze spotkania

  • Popovich musiał trochę pomieszać w składzie w związku z kontuzją ścięgna Manu Ginobiliego (raczej nic poważnego, ale w San Antonio często chucha się na zimne). Z S5 wypadł Belinelli (był potrzebny jako gracz napędzający grę zmienników) – jego miejsce zajął Danny Green. Popovich przesunął też do pierwszego składu Borisa Diawa, który był zdecydowanie lepszym przeciwnikiem dla Dirka Nowitzkiego (nie było trzeba podwojeń, a Niemiec w całym meczu trafił tylko 3/14 z gry).
  • Spurs szybko uzyskali przewagę by przed zmianą stron mieć już 7 punktów przewagi. Trzecia kwarta była ich popisem. Zdobyli w niej 37 punktów (z czego 14 rękami Parkera) i mówiąc potocznie było po meczu.
  • W kluczowej trzeciej odsłonie miejscowi trafił 13/16 z gry i 10/11 z linii rzutów wolnych.
  • Gospodarze absolutnie zdominowali grę na desce zbierając aż 55 piłek przy tylko 32 gospodarzy. Częściowo wynikało to z braku rasowego centra w Dallas (mecz zaczął niski Blair (były zawodnik SAS, który usłyszał trochę buczenia kibiców), później grał Wright i kilkanaście minut otrzymał też Dalembert (ostatnio nie grał bo… zaspał na trening)), częściowo z braku w składzie gości kontuzjowanego Mariona, a częściowo z tego, że Mavs po prostu nie potrafili się wstrzelić.
  • Parker rozegrał najlepszy mecz od blisko dwóch tygodni i to pomimo tego, że był to drugi mecz z serii back-to-back, a przeciwko Grizzlies Francuz zaliczył aż 40 minut. Jak sam przyznał po meczu, gdy rano wstał to czuł się jakby miał 45 lat i przez moment żałował, że grał dla reprezentacji latem. Szybko to jednak minęło i wczoraj był ponownie nie do zatrzymania.
  • Tim Duncan w trzech ostatnich meczach: 19.7 ppg, 13.7 rpg, 3.0 apg i 1.7 bpg. Starość nie radość…
  • To była siódma z rzędu wygrana Spurs nad Mavericks.
  • Wczorajsza wygrana pozwoliła SAS wrócić na pierwsze miejsce w Konferencji Zachodniej.
  • Shawn Marion prawdopodobnie opuści również kolejny mecz Mavericks. Manu Ginobili ma natomiast powrócić do składu na spotkanie z Timberwolves.

Filmowe podsumowanie spotkania

[youtube=http://youtu.be/GRDL7vuI-RQ]

Boxscore

Mavericks: Nowitzki 8 (5zb), Blair 6 (6zb), Calderon 5, Ellis 21, Ellington 5, a także Wright 9, Crowder 5, James 0, Dalembert 3 (5zb), Mekel 2 (5ast), Larkin 7, Ledo 5, Carter 14

Spurs: Duncan 16 (13zb), Diaw 6 (5zb, 6ast), Leonard 12 (8zb), Parker 25 (7ast), Green 7 (9zb), a także Baynes 2, Ayres 4 (9zb), Bonner 3 (5zb), Mills 11, Joseph 9 (5ast), Belinelli 17

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *