Rozkład Jazdy (2013.12.27) Kings vs King

Hej Hej tu NBA!

Miami Heat (22-6) @ Sacramento Kings (8-19) godz: 4:00

Może i pojedynek, który zostanie rozegrany w Oakland, pomiędzy Warriors i Suns jest pojedynkiem dwóch lepszych drużyn i zapowiada się na bardziej wyrównany, to mimo wszystko chcę się dzisiaj skoncentrować na meczu zaplanowanym na godz. 4:00 Do Sleep Train Arena przyjeżdżają dzisiaj mistrzowie. Nie będzie to zbyt długa podróż ponieważ swój poprzedni pojedynek LeBron i spółka rozegrali również z Californi, pokonując Lakers, przy okazji pierwszego dnia Świąt. Miami dysponuje aktualnie najdłuższą serią zwycięstw w lidze (6). Na 0bcych parkietach wygrali 8 z 12 rozegranych spotkań, ale co najważniejsze w tej statystyce, to z kim przegrywali. 3 ze wspomnianych 4 porażek zostały poniesione w halach drużyn z ujemnym rekordem: Philadelphia, Brooklyn, Chicago. Przy okazji meczów z 76ers i Bulls odpoczynek brał Dwyane Wade. Erik Spoelstra stara się korzystać z opcji odpoczynku dla swojego sfatygowanego ALL STARa podczas pojedynków z mniej wymagającymi rywalami. Niestety nie zawsze koledzy z drużyny są w stanie wypełnić tą lukę. Bo niby kto miałby to zrobić? Beasley, Cole, Battier czy może Allen? Nie te lata… Odpoczynki Wade’a pojawiają się przeważnie przy okazji spotkań dzień po dniu. Rzućmy więc oko na terminarz… A tam na jutro zaplanowana wizyta w Rose Garden Moda Center i ciężka batalia z czterogłowym smokiem ze stanu Oregon. Czy w związku z tym możemy się dzisiaj spodziewać Wade’a przebranego i gotowego do walki ze słabeuszem Zachodu? Myślę, że odpocznie, a Bosh i szczególnie James wezmą na siebie odpowiedzialność za zdobywanie punktów. Dokładnie tydzień temu, obie drużyny spotkały się na Florydzie i mistrzowie wygrali tamto spotkanie łatwo i przyjemnie. Chris Bosh zaliczył chyba najlepsze spotkanie w tym sezonie: 25/8 w 25 min.

Wszystkie fakty i statystyki nie dają najmniejszych szans „Królom”, a na potwierdzenie podam kilka z nich. Od kiedy LeBron James „przeniósł swoje talenty na Florydę” (ciekawe czy on się wstydzi tego sformułowania?) Kings przegrywają z Heat średnio różnicą – uwaga – 18.8 punktów (6 meczów)! Miami pokonało drużynę ze stolicy Californi już 10 razy z rzędu i 18 razy na 19 ostatnich rozegranych spotkań ( w trakcie ostatnich 9 lat). Dodatkowo ekipa Jamesa aktualnie śrubuje passę zwycięstw nad rywalami z zachodniej konferencji. Status: 19 zwycięstw i ciągle rośnie! Są o jeden mecz od wyrównania rekordu Bostonu z 1973r. I jak tu pocieszyć kibiców Sacramento (sam się do nich zaliczam)? Wszystkie serie i rekordy są po to, żeby je przerywać lub łamać!

kings

W dalszym ciągu nie mogę się nadziwić jak mało efektywnym dla swoich drużyn zawodnikiem stał się Rudy Gay. W czasach Memphis Grizzlies był skrzydłowym z samego TOPu ,osadzony w defensywnych realiach swojej drużyny był kapitalny i błyszczał. Jego epizod w Toronto był straszny i nie da się napisać o nim nic pozytywnego. Teraz po przejściu do Kings też jestem daleki od hurra optymizmu. Zrobiłbym wszystko, żeby spróbować wytransferować go teraz do…Chicago Bulls za Luola Denga. Bulls są bardzo podobną drużyną do „starych” Grizzlies, więc może tam Gay odzyskałby blask. Deng chce dobrego kontraktu i niewątpliwie latem intesywnie będzie go szukał, gdyby dostał, tyle co chce na pewno byłby świetną opcją dla Kings. Deng to uniwersalny gracz ze świetną obroną i dużym ofensywnym arsenałem. Powiem więcej: on by tam pasował „jak ulał”. Cousinsowi jest potrzebny właśnie taki gracz, a nie monopolizujący – bez efektów – grę, jeździec. Z kolei w „wietrznym mieście” potrzebują kogoś kto pociągnie ich grę w ataku. O obronę zadba Tom Thibodeau

Ale wróćmy do dzisiejszego meczu. Nie da się ukryć, że słabą stroną Heat jest strefa podkoszowa, więc jeśli DeMarcus Cousins zagra wielki mecz, a Wade zdecyduje się odpoczywać przed jutrzejszym hitem, to zawodnicy Sacramento mogą pokusić się o niespodziankę. Nie bez znaczenia będzie też postawa Isaiaha Thomasa. Mario Chalmers złym obrońcą nie jest, ale żeby powstrzymać to żywe srebro, potrzebne jest pełne zaangażowanie. Kluczem w tym meczu będzie również postawa obronna Kings. Niestety w lidze jest tylko jedna ekipa, która pozwala przeciwnikom zdobywać więcej punktów (Kings – 103.6; 76ers – 111.7).

Typ: Cousins D.(Sac) (21.5) „+”

 

Oklahoma City Thunder (23-5) @ Charlotte Bobcats (14-15) godz: 1:00

OKC wygrali 9 z 10 ostatnich meczów, a Bobcats są o krok od dodatniego bilansu. Jeżeli formacja obronna „Rysiów” znajdzie sposób na zatrzymanie Kevina Duranta, bo tutaj chyba będzie najciężej, to może będą w stanie nawiązać walkę. Póki co mają 2-6 z Zachodem.

Update: Z ostatniej chwili. Niespodziewanie w trakcie dzisiejszego dnia, Russell Westbrook przeszedł artroskopię kolana i do gry wróci po All Star Break!

Typ: Westbrook R.(Okl) (21.5) „+”

Durant K. (Okl) (28,5) „+”

 

 

Detroit Pistons (14-16) @ Orlando Magic (8-20) godz: 1:00

Orlando przegrało już 3 kolejna mecze i dzisiaj nie będzie łatwo odwrócić tą kartę. Przyjeżdżają Pistons, którzy lepiej radzą sobie na obcych parkietach, niż na swoim. (Wyjazdy: 8-6).

Typ: Detroit Pistons

Typ: Davis G.(Orl) (14.5) „-„

 

Milwaukee Bucks (6-22) @ Brooklyn Nets (9-19) godz 1:30

Brooklyn zebrał łomot nawet od zdziesiątkowanych Bulls, więc nie ośmielę się nazwać ich dzisiaj faworytem. Paul Pierce otwarcie narzeka na rolę rezerwowego i niestabilność jaka za tym idzie. Bucks z ostatnich 4 meczy, 3 kończyli dogrywkami. Wszystkie dodatkowe części gry …przegrywali. Dzisiaj wraca – po długiej przerwie – Larry Sanders. Idąc za Lerrym Drew, coachem Bucks – Sanders wejdzie z ławki i zagra 20+ min. Man to watch: Khris Middleton

Typ: Brooklyn Nets (100,5pkt) „-„

 

Toronto Raptors (11-15) @ New York Knicks (9-19)  godz 1:30

Knicks najprawdopodobniej ponownie bez Carmelo Anthony’ego, a Raptors mają 7-7 na wyjazdach. Dlaczego by nie zdobyć MSG? Tym bardziej, że po wymianie z Kings w końcu wygladają na poukładany zespół. Brakuje może troszkę jakości, ale na takich Knicks powinno wystarczyć.

Typ: Toronto Raptors

 

Washington Wizards (12-13) @ Minnesota Timberwolves (13-15) godz: 2:00

Zapowiada się ciekawy ofensywny pojedynek. Wall vs Rubio, Love vs Gortat W Wizards mają szeroką paletę swingmanów, którzy potrafią rozstrzelać każdego przeciwnika. Wymienią jednego-dwóch na defensywnego bull-teriera + new coach i będą siłą na Wschodzie!

Typ: Gortat M.(Was) (12.5) „-„

 

Denver Nuggets (14-13) @ New Orleans Pelicans (12-14) godz 2:00

„Bryłki” przegrały 4 kolejne mecze i wypadli już poza ósemkę. „Pelikany” z kolei w ostatnich dniach mieli ciężki terminarz i wygrali tylko przerywnik w nim z Sacramento. Kolejne dni nie będą łatwiejsze (Rockets, Blazers), więc dziś jest okazja zaliczyć zwycięstwo na „kulawych” Nuggets. Zdrowy Ty Lawson będzie kluczem do dobrej postawy gości.

Typ: Lawson T.(Den) (16,5) „+”

 

Los Angeles Lakers (13-16) @ Utah Jazz (8-23) godz 3:00

Lakers przegrywają – czy z Kobem, czy bez niego. Teraz jeszcze będą musieli radzić sobie bez Pau Gasola (przeziębienie). Utah z kolei dzielnie „broni” ostatniego miejsca na Zachodzie. Burke z Haywardem powinni zrobić różnicę.

Typ: Hayward G.(Uta) (15.5) „+”

 

Phoenix Suns (17-10) @ Golden State Warriors (17-13) godz 4:30

Jakby to powiedział Bruce Buffer „Co-Main Event of the Evening”. Zapowiada się ofensywnie, widowiskowo i ciasno w końcówce. Suns swoją postawą w tym sezonie zdobędą na pewno rzeszę nowych fanów (sam zgłaszam swój akces). Pojedynek chyba dwóch najlepszych back-courtów ligi Curry-Klay vs Dragic-Bledsoe!

Typ: Bledsoe E.(Phx) (17.5) „+”

 

1 Odpowiedź

  1. zdzichuspodbloku pisze:

    w „hicie” dziś nie zagrają Allen, Wade i Andersen, więc powodzenia dla Króli(a) :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *