Ciekawostki statystyczne (48)

BROOKLYN NETS 120:121 PHILADELPHIA 76ERS OT

– Cztery dni temu na Brooklynie Nets wygrali z Sixers 130:94, pamiętacie, to było wtedy, kiedy Joe Johnson miał 29 punktów w jednej kwarcie. Dziś JJ nie zagrał, wrócił za to Michael Carter-Williams, bez którego Sixers przegrali siedem ostatnich meczów. Dziś miał 15 punktów, 10 asyst i 3 przechwyty. Największym bohaterem Filadelfii okazał się jednak Evan Turner, który nie dość, że zanotował 29 punktów (13-22 FG), 10 zbiórek i 5 asyst, to jeszcze wraz z końcową syreną zdobył zwycięskie punkty. Ostatnim graczem Sixers, który wygrał im mecz buzzer-beaterem, był Andre Iguodala (2009), natomiast żaden koszykarz Szóstek nie zrobił tego w dogrywce od 2004 roku (Allen Iverson).

– Sixers swoje cztery ostatnie zwycięstwa odnieśli po dogrywkach. Są 4-1 w OT, ale też 4-18 w pozostałych, ‚normalnych’ meczach. Cztery wygrane w dogrywce to najlepszy wynik w NBA. Poza Turnerem świetnie zagrał również Thaddeus Young (25 pkt, 6 zb, 4 ast, 11-18 FG, 3-3 3pt). 19 punktów – już z ławki – rzucił Tony Wroten (23 min). Spencer Hawes prawie zaliczył triple-double (10 pkt, 9 zb, 8 ast), choć trafił tylko 3 z 14 rzutów z gry. Lavoy Allen zanotował 10 punktów, 7 zbiórek i 4 asysty (5-7 FG).

Brook Lopez jest ‚out of season’. Nie muszę chyba mówić, jak smutna jest to wiadomość, nie tylko dla fanów Nets. Dziś zdobył 22 punkty i zebrał 7 piłek. Coś weselszego – Paul Pierce po 27 punktach przeciwko Wizards dziś znów zagrał świetnie, miał 24 punkty, 10 zbiórek i 5 asyst (6 TO) na 7-9 z gry i 4-6 z dystansu. Najlepszym strzelcem Brooklynu pod nieobecność Johnsona był Alan Anderson (26 pkt, 9-17 FG, 5-11 3pt). 6 na 11 rzutów za trzy trafił Mirza Teletović (18 pkt). Deron Williams miał 17 punktów i 14 asyst, natomiast jego zmiennik – Shaun Livingston – rozdał aż 11 asyst. Po raz ostatni dwóch graczy Nets rozdało 10 asyst w kwietniu 2007 roku (Vince Carter, Jason Kidd).

UTAH JAZZ 85:118 ATLANTA HAWKS

– Hawks wciąż umacniają swoją pozycję w Top 3 Konferencji Wschodniej. Są już 15-12, a dziś po raz trzeci z rzędu zdobyli ponad 110 punktów, wszystko wygrywając. 85 straconych punktów (oraz 37,2% z gry) to również ich najlepszy wynik w tym sezonie, podobnie jak zwycięstwo różnicą 33 punktów. Ale też rywal nie był wymagający – Jazz wygrali tylko 4 z 16 wyjazdów (1-6 na Wschodzie) w tym sezonie i gdyby tak rozwiązać Milwaukee Bucks, byliby najgorszą drużyną w lidze.

– Atlanta rozdała dziś 32 asysty, to już szósty w tym sezonie mecz, w którym miała przynajmniej 30. Jest to najlepszy wynik w lidze. Na 27 spotkań Hawks tylko dwukrotnie nie mieli 25 asyst. Pod tym względem przoduje oczywiście Jeff Teague (8.0 apg), który jest piątym podającym NBA, dziś miał 9 punktów oraz 8 asyst.

– Świetny mecz rozegrał Lou Williams, który w niecałe 24 minuty trafił 8 na 13 rzutów z gry (6-10 3pt) i zdobył aż 25 punktów. 23 oczka (11-14 FG) w 23 minuty zanotował Al Horford. Paul Millsap miał double-double 14 punktów i 10 zbiórek, Mike Scott z ławki dołożył 11 punktów i 6 zbiórek. To już 96. kolejny mecz Kyle’a Korvera z celnym rzutem za trzy. Elton Brand w mniej niż 20 minut z ławki dostarczył 4 punkty, 8 zbiórek i aż 5 bloków (rekord sezonu). Ostatnim Jastrzębiem z pięcioma ‚czapami’ w tak krótkim czasie gry był Solomon Jones (2008).

– W box-score Jazz działo się mało dobrego, nawet u najlepszych graczy Utah w tym meczu dominowała pechowa trzynastka – 13 punktów zdobył Alec Burks, a 13/13 zanotował Enes Kanter. Gordon Hayward miał 11 punktów, ale trafił tylko 4 z 14 rzutów. Zawiódł Trey Burke, który zdobył tylko 2 punkty z 8 rzutów.

– W ciągu ostatnich 27 lat Hawks tylko raz wygrali mecz, zwyciężając w każdej kwarcie przynajmniej 6 punktami. Miało to miejsce w 1994 roku.

MILWAUKEE BUCKS 111:114 CLEVELAND CAVALIERS OT

Kyrie Irving miał swoje ‚flu game’, to nic, że grał przeciwko Milwaukee Bucks. Ważne, że zdobył aż 39 punktów (13-25 FG, 11-12 FT), rozdał 6 asyst i zablokował rekordowe w karierze 4 rzuty. Przede wszystkim jednak wygrał Cavaliers ten mecz w dogrywce, kiedy miał swój udział w każdym z 18 zdobytych punktów Cleveland. W doliczonych 5 minutach zanotował 10 punktów i 3 asysty. Znów wygrał pojedynek z Brandonem Knightem (ech), który miał co prawda 17 punktów, career-high 14 zbiórek oraz 8 asyst, ale spudłował aż 14 z 20 rzutów. Bucks mają 5-21, najgorszy bilans w najlepszej lidze świata.

– To już 19. występ w karierze Irvinga z 30 punktami na koncie. Cała reszta graczy wybranych w Drafcie 2011 zaliczyła łącznie 29 takich spotkań, z czego Kemba Walker i Klay Thompson – po siedem. Po dorobku punktowym Irvinga śmiało można stwierdzić, czy Cavaliers wygrali, czy przegrali dany mecz. W wygranych spotkaniach rozgrywający Cleveland rzucał średnio 27.9 punktów, natomiast w przegranych – 17.7. To największa dysproporcja w lidze wśród graczy z min. 20 rozegranymi meczami. Irving rzucał ponad 30 punktów w każdej z trzech ostatnich wygranych Kawalerzystów.

Jarrett Jack miał 17 punktów, 4 zbiórki i 5 asyst (6-17 FG). CJ Miles rzucił 15 punktów, Earl Clark – 14 (19 min, 5-8 FG, 4-6 3pt), natomiast 10 punktów (4-12 FG) i 15 zbiórek zanotował Tristan Thompson. Andrew Bynum miał 8 punktów, 7 zbiórek i 3 bloki, ale spudłował aż 11 z 14 rzutów. Anderson Varejao zdobył zaś 5 punktów (2-6 FG), 13 zbiórek (6 w ataku) i także 3 bloki.

– Najlepszym strzelcem Milwaukee był dziś OJ Mayo, jednak miał on jeszcze gorszą skuteczność od Knighta. Trafił tylko 6 z 21 rzutów z gry (3-11 3pt), kończąc mecz z dorobkiem 20 punktów, 7 zbiórek i 4 asyst. Kolejny dobry mecz rozegrał John Henson, miał 18 punktów, 10 zbiórek, 3 asysty i 2 bloki. Khris Middleton w prawie 50 minut zanotował 14 punktów (5-15 FG, 4-7 3pt) i 7 zbiórek, odpowiednio 11 i 10 punktów dołożyli Luke Ridnour i Ekpe Udoh.

CHARLOTTE BOBCATS 116:106 DETROIT PISTONS

– Coś niesamowitego – Bobcats wygrali w Detroit mimo 20-punktowej straty, zwyciężając w czwartej kwarcie 41:17! Pistons stali się więc pierwszą drużyną od 2001 roku (Orlando), która wygrała najpierw mecz po come-backu z 20 punktów, by kolejne spotkanie przegrać mimo tak wysokiej przewagi. Rysie zaliczyły taki powrót po raz trzeci w swojej historii, natomiast 41 punktów w czwartej kwarcie to ich nowy rekord.

– W tej strasznej czwartej kwarcie Pistons trafili tylko 6 z 20 rzutów (4 TO), nie mając ani jednej asysty. Tymczasem sam Al Jefferson w ciągu ostatnich 12 minut zanotował 15 punktów i 5 zbiórek, a w całym meczu miał ich odpowiednio 24 i 14. Gerald Henderson dodał 22 punkty (8-13 FG) oraz 8 zbiórek, natomiast najlepiej spisał się Kemba Walker, który otarł się o rekord kariery, notując 34 punkty, a także 7 zbiórek, 3 asysty i 3 przechwyty na 12-17 z gry i 9-9 z linii w 35 minut. To drugie 34/7/3/3 przy powyżej 70% z gry w historii organizacji, pierwsze należało do Geralda Wallace’a (2006). Kemba rozegrał swój 175. mecz z rzędu, wyrównując wynik Emeki Okafora jako drugi w historii klubu. Tylko on i Klay Thompson spośród graczy Draftu 2011 rozegrali jak dotąd wszystkie mecze.

– Dla Pistons 26 punktów oraz 5 asyst (10-20 FG, 3-7 3pt) zanotował Brandon Jennings. Josh Smith trafił tylko 8 z 20 rzutów z gry, ale miał tą swoją linijkę 18/6/3/3/2, notując również swój 900. przechwyt w karierze. Greg Monroe miał 13 punktów i 9 zbiórek, a kolejny świetny występ i 20. double-double w tym sezonie (najlepszy wynik na Wschodzie) zaliczył Andre Drummond (14 pkt, 15 zb, 5 blk). Udane wejście z ławki miał Josh Harrelson (12 pkt, 18 min).

SACRAMENTO KINGS 103:122 MIAMI HEAT

– Kolejny mecz Heat, kolejna wygrana, już czwarta z rzędu. Nuda, poza tym, że to 13. kolejny mecz, w którym Miami rzuciło Sacramento ponad 100 punktów. To najdłuższa taka seria przeciwko jednej drużynie w historii klubu z Florydy. Dziesięć ostatnich pojedynków z Kings wygrywali właśnie Heat i w lidze trwa tylko jeden dłuższy streak zwycięstw w meczach z jednym teamem przy zdobyciu min. 100 punktów. Atlanta Hawks tak właśnie pokonywali w ostatnich 12 spotkaniach.. Kings.

– Heat trafili dziś 61,4% rzutów, Kings – 58,1%. W pomalowanym Miami było lepsze, 70-60. Obrona? Coś? 122 punkty to dla obrońców tytułu rekord sezonu, podobnie jak 70 punktów w polu trzech sekund. Koszykarze Żaru trafili min. 50 rzutów z tak wysoką skutecznością po raz pierwszy od 1991 roku. Ich dzisiejszy wynik to drugi rezultat tego sezonu w całej lidze, gorszy tylko od 63,4%.. również Heat, w meczu z Jazz. Nie zapominajmy o Sacramento, którzy także mieli bardzo wysoką skuteczność, a mimo to przegrali aż 19 punktami. Ostatnią drużyną, która przegrała tak wysoko, choć trafiła ponad 58% swoich rzutów, byli Phoenix Suns w 1986 roku (porażka z.. Kings).

LeBron James odpoczywał, bo jak inaczej nazwać 18/6/8 przy trafieniu 8 z 11 rzutów w pół godziny? Chris Bosh grał jeszcze krócej, 25 minut, i zdobył 25 punktów (11-16 FG) oraz 8 zbiórek. Na pięć ostatnich meczów tylko raz nie przekroczył bariery 20 oczek. Świetną grę kontynuuje również Dwyane Wade, dziś miał 20 punktów, 5 zbiórek i 5 asyst (9-16 FG). Czwartą strzelbą Miami był dziś Ray Allen, który zdobył 18 punktów i rozdał 5 asyst (8-13 FG), notując również pierwszy mecz w więcej niż jednym wsadem od lutego 2011 roku.

– W Sacramento zacznijmy od Isaiaha Thomasa, który dziś spisał się nieco słabiej, miał tylko 11 punktów i 7 asyst na 4-11 z gry i 1-6 z dystansu. DeMarcus Cousins w 32 minuty gry zanotował kolejny świetny stat-line, zdobył 27 punktów (11-15 FG), 8 zbiórek i 5 asyst. Debiutant Ben McLemore miał 20 punktów (8-13 FG) i plakat z LeBronem. Rudy Gay uzbierał 14 punktów, 6 zbiórek i 6 asyst, ale jako, że jest Rudym Gayem miał też 7 strat.

HOUSTON ROCKETS 81:114 INDIANA PACERS

– Nie dało się lepiej uspokoić nastrojów po dwóch porażkach z rzędu, naprawdę. Pacers zniszczyli Rockets i jakby chcieli wyróżnić powracającego na parkiet Danny’ego Grangera (5 pkt, 1-7 FG, 5 TO), wygrywając różnicą 33 punktów – taką samą, jak jego numer. Indiana pobiła rekord sezonu, rzucając 114 punktów, jednocześnie zatrzymując Houston na 81 punktach, co jest dla Rakiet najgorszym wynikiem obecnych rozgrywek.

– Rockets trafiają prawie 10 trójek na mecz, oddając średnio 27 (oba – najlepsze wyniki w NBA), ale dziś na 22 próby z dystansu wykorzystali tylko cztery. Pacers nie tylko mieli lepszą o 15% skuteczność z gry, ale też aż 12 celnych trójek na 26 prób.

Paul George mini-kryzys ma już za sobą, w dwóch ostatnich meczach miał średnio 24.5 punktów, 47% z gry i 38,4% za trzy, po tym, jak w trzech poprzednich notował 14.7 punktów, 27% z gry i 29,4% za trzy. Dziś miał 24 punkty, 9 zbiórek, 4 asysty i 3 przechwyty. W tym sezonie jego średnie to 23.8 punktów, 6 zbiórek i 2.1 przechwytów na mecz. Żaden gracz od 2008/09 (Chris Paul, Dwyane Wade) nie zakończył sezonu z 20/5/2 w tych kategoriach.

Lance Stephenson miał 16 punktów, 6 zbiórek i 6 asyst. Luis Scola przeciwko swojej byłej drużynie w zaledwie 16 minut zanotował 13 punktów (5-7 FG) i 6 zbiórek. Po 12 punktów mieli David West (7 zb, 4 ast, 3 stl, 6-8 FG) i George Hill. Ian Mahinmi trafił wszystkie cztery rzuty z gry i zdobył 10 punktów.

Dwight Howard miał 19 punktów, 12 zbiórek i 5 bloków, jednak James Harden nie potrafił przełamać swojej słabości w meczach z Pacers (w sześciu ostatnich – 27% z gry, 29,4% za trzy i 21 strat) i zdobył tylko 12 punktów na 3-14 z gry i przy 5 stratach. Chandler Parsons miał 14 punktów (6-8 FG), Terrence Jones 10, ale znów Omri Casspi trafił tylko 1 z 10 rzutów i miał trzy punkty.

TORONTO RAPTORS 109:108 DALLAS MAVERICKS OT

– Mavericks rozegrali swój pierwszy mecz z dogrywką w tym sezonie, ale to Raptors odnieśli w niej swoje pierwsze zwycięstwo (teraz są 1-3 w OT). Dla Dallas była to również pierwsza porażka u siebie w spotkaniu, w którym mieli lepszą skuteczność z gry od swoich rywali (dziś 50,5% – 46,2%). Kluczem okazały się jednak ich straty (17), a właściwie punkty zdobyte po nich przez Toronto (32).

– W ostatniej minucie dogrywki żadna drużyna nie zdobyła punktów i Raptors utrzymali swoje jednopunktowe prowadzenie. Mavericks w ciągu ostatnich 60 sekund zmarnowali cztery okazje na zmianę wyniku. Ostatnią drużyną z 0-4 z gry w ostatniej minucie dogrywki przegranej jednym punktem byli.. Raptors, dziesięć lat temu (0-5 FG).

– Mavericks w grze trzymał przede wszystkim Jose Calderon, który rozegrał swój najlepszy mecz w tym sezonie, bijąc jego rekord z 23 punktami, a także wyrównując career-high z siedmioma celnymi rzutami za trzy. Hiszpan dołożył także 9 asyst i 4 zbiórki. 22/9/5 dodał Dirk Nowitzki, który zbliżył się na 35 punktów do 13. najlepszego strzelca w historii NBA, Alexa Englisha. Monta Ellis miał 21 punktów, 11 asyst i 4 przechwyty, natomiast kompletnie nieudany występ zanotował Vince Carter, który w 18 minut z ławki spudłował swój jedyny rzut i skończył bez punktu, za to z aż sześcioma stratami. Ostatnim graczem, który miał mecz z 0 punktów i 6 TO, był.. Calderon (2011).

– Dla Raptors 20 punktów, 5 zbiórek i 6 asyst zdobył Kyle Lowry. DeMar DeRozan miał tylko 15 punktów przy 6-18 z gry oraz aż 6 strat, ale zebrał 7 piłek i pobił rekord kariery, rozdając aż 9 asyst. Jonas Valanciunas zanotował 18 punktów i 13 zbiórek, po 15 punktów dodali Terrence Ross i Amir Johnson.

PHOENIX SUNS 103:99 DENVER NUGGETS

– Pepsi Center już nie jest taką twierdzą, jak jeszcze w poprzednim sezonie, Nuggets przegrali dziś z Suns po ich 21-punktowym come-backu. Żadna drużyna nie zaliczyła takiego powrotu w Denver od 2002 roku (Golden State).

– Siła ławki rezerwowych Denver została dziś kompletnie rozbita, Phoenix wygrało starcie zmienników aż 64-34. Nuggets są teraz 0-5 w meczach, w których ich rezerwowi zdobywają mniej punktów od swoich ‚rywali’. Dziś na ławce gospodarzy tylko jeden gracz zanotował double-digits (Darrell Arthur – 10 pkt), natomiast w Suns 25 punktów (6 zb, 3 stl, 3 blk, 11-14 FT, 30 min) zdobył Markieff Morris, 19 punktów (6-12 3pt, 8 zb) dołożył Gerald Green, a 14 – drugi Morris, Marcus.

– Dzięki tak dobrej grze rezerwowych Phoenix odnieśli 15. zwycięstwo w tym sezonie (szóste miejsce na Zachodzie, na Wschodzie byłoby Top 3) mimo tylko 27 punktów od swojego duetu Eric Bledsoe – Goran Dragić. Miles Plumlee miał 7 punktów i 12 zbiórek. Łącznie starting-five Suns miała tylko 39 punktów, a pierwszy front-court (Plumlee, Frye, Tucker) – zaledwie 12. To jedenasty w tym sezonie mecz, w którym startujący środkowy oraz obaj skrzydłowi zdobyli wspólnie nie więcej niż dwanaście punktów, jednak Suns są dopiero drugą drużyną, której udało się mimo to wygrać. 13 grudnia Cavaliers w podobnym stylu pokonali Magic (8 pkt front-courtu).

– Dla Nuggets wszyscy gracze pierwszej piątki przekroczyli próg 10 punktów, ale żaden nie miał więcej niż piętnaście oczek. Dokładnie tyle zapisał na swoim koncie Wilson Chandler (5-14 FG), 14 miał Randy Foye, po 13 – Ty Lawson (3-11 FG, 7 ast, 5 TO) i JJ Hickson (14 zb), a 10 – Kenneth Faried.

MINNESOTA TIMBERWOLVES 91:104 LOS ANGELES LAKERS

– Jak to jest, że Lakers bez Kobego Bryanta grają o niebo lepiej? Aż trzech graczy Jeziorowców rzuciło dziś ponad 20 punktów i ci w dobrym stylu pokonali Timberwolves, choć swoje zrobili podkoszowi zespołu gości – Kevin Love miał 25 punktów i 13 zbiórek, zaś Nikola Peković – 22 punkty i 13 zbiórek, w tym aż dziesięć w ataku. Love miał jednak tylko jedną zbiórkę i żadnego punktu w ciągu 10 minut czwartej kwarty. Mimo wszystko przedłużył jednak swoją serię meczów z 25 punktami do siedmiu, co jest wyrównanym rekordem organizacji należącym do niego samego (podobna seria w marcu 2012 roku).

Corey Brewer potańczył na 0-8 z gry i na tym zakończmy. Ricky Rubio zanotował zaś 6 punktów, 6 zbiórek i 7 asyst. Wolves przegrali 23 z 24 ostatnich meczów z Lakers, a w tym sezonie są 0-6, jeśli nie przekraczają granicy 100 punktów. Dziś nie trafili jednak nawet 35% rzutów z gry.

– Dla Lakers 25 punktów zdobył Nick Young (9-14 FG, 4-6 3pt), po 21 punktów dołożyli Xavier Henry i Pau Gasol (10-15 FG, 13 zb, 8 ast, 7 TO). 17 punktów (6-10 FG) miał Jodie Meeks, mało więc brakowało do tego, byśmy po raz pierwszy od 15 lat mieli w jednym meczu czterech graczy Lakers z min. 20 punktami na koncie.

Najlepsi

punkty: Irving (39)

zbiórki: Drummond, T. Thompson (15)

asysty: Deron Williams (14)

przechwyty: Ellis, Chalmers, Carroll, Marion, L. Williams (4)

bloki: Howard, Brand, Drummond (5)

straty: P. Gasol, Gay (7)

3pt: Calderon (7)

FT: Irving, Markieff Morris (11)

minuty: Middleton (49:38)

Enbiejowy typer: 4/9, w sezonie 235/390

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *