Pora na smallball Oklahomo?

Ostatnio coraz częściej dochodzą mnie słuchy, że Oklahoma City powinna przestać grać Perkinsem, a więcej minut dawać Stevenowi Adamsowi. Nie należę do fanów Perka i uważam, że jego obecność w wyjściowej piątce Thunder to spore ograniczenie potencjału tej drużyny, jednak ten nagły minihype na Nowozelandczyka trochę mnie zdziwił.

W związku z tym postanowiłem przyjrzeć się grze Oklahomy pod kątem pozycji PF/C i znaleźć optymalne ustawienie dla drużyny Scotta Brooksa. Czytelnicy czekający na kolejną odsłonę Gdybym był GM’em , która miała być o Oklahomie niech to potraktują jako rekompensatę za to, że tekst nie ukaże się raczej przed świętami bo dzięki mojemu człowiekowi @Ely3 dostałem piękną zabawkę na święta i od kilku godzin bawię się statystykami jak Dulska Wokulskim.

Kendrick Perkins spędza w tym sezonie na parkiecie średnio 18 minut, co najkrótszym czasem od sezonu 2005/06 kiedy jeszcze w barwach Celtów grał po 9 minut. Przełożyło się to na fatalne statystyki – 3 punkty 3,6 zbiórki na mecz za klocka zarabiającego 8,5 mln w tym i 9,3 mln kolejnym sezonie to nie jest najekonomiczniejsze rozwiązanie dla drużyny Oklahomy. Drużyna z Durantem i Westbrookiem nie potrzebuje jednak kolejnej strzelby i zadaniem Perka jest głównie obrona i z tego zadania wywiązuje się póki co dobrze (pozwala rywalom na 34%FG w izolacjach, 27,3% w post-upach/25 w lidze/ i 40% w spot-upach).

(OD teraz wszystkie statystyki indywidualne będą podawane w przeliczeniu na 48 minut)

Z Perkinsem na boisku Thunder tracą średnio 3,2 p. mniej na 100 posiadań, jednocześnie jego obecność na parkiecie powoduje, że off rating Thunder spada ze 113,8p do 101,7 (różnica ponad 12 punktów!). Obecność Stevena Adamsa na parkiecie skutkuje skokiem Off rating do 107,6 p- choć bez niego Thunder zdobywają średnio 110,6 (różnica 3 punktów). Jednak już gra obronna bardzo cierpi w przypadku grania Adamsem gdyż DR(będę używał takiego skrótu dla defense rating i OF dla offense rating) spada z 100,0 na 106,1. Jak łatwo wyliczyć z Perkinsem Oklahoma traci 6,2 i zdobywa 5,9 mniej (na 100 posiadań) niż w przypadku grania Adamsem. Który z nich jest lepszy? Odpowiedź jest prosta- Serge Ibaka.

Ibaka w tym sezonie prawie 1/5 czasu gry jako Center i radził sobie na tej pozycji wybornie, OR Thunder z Hiszpanem na piątce to 116,7 podczas gdy DR 97,5! Mało tego, PER Ibaki wzrasta z 17,8 (jako PF) do 24,1 (jako C). Jeśli wydaje się wam, że obecność Ibaki w roli centra skutkuje gorszą defensywą po stronie Thunder to również się mylicie. Center Ibaka pozwala rywalom na rzucanie ze skutecznością 41% zdobywanie 17,5p oraz zebranie 9,3 piłki. Center Adams to już 61,1 % skuteczności rywali 11 zbiórek i 21,6 punktu. Uważany za najlepszego obrońcę z podkoszowych OKC Perkins pozwala na 43% FG, 8,3 punktu (ale przy tylko 7 próbach, podczas gdy matchupy Ibaki rzucają średnio 2 razy więcej) oraz… 17,9 zbiórek!

Wziąwszy pod uwagę powyższe statystyki oraz to, że ustawienie Westbrook-Sefolosha-Durant-Ibaka-Perkins które zagrało łącznie 212 minut i jest jednym z najsłabszych dla Oklahomy (OR 95! DR 105) można dojść do wniosku, że Oklahomie jak nikomu innemu dobrze zrobiłoby przejście na small-ball pełną parą.

Żeby nie być gołosłownym przyjrzę się teraz funkcjonowaniu Thunder gdy na boisku nie ma Perkinsa i Adamsa, Ibaka gra jako center a Durant jak PF.

Ustawienie Westbrook-Jackson-Sefolosha-Durant-Ibaka jest najbardziej efektywnym w tym sezonie dla graczy z Oklahomy (uwzględniłem wyłącznie te piątki, które przebywały na boisku razem ponad 20 minut). Jest to piąte najpopularniejsze zestawienie Thunder i spędziło łącznie 29 minut. W tym składzie Oklahoma zdobywa średnio 122 punkty na 100 posiadań tracąc raptem 75. Brooks chyba powoli też to zauważa bo Durant w tym sezonie ¼ czasu gry spędził na pozycji silnego skrzydłowego. Kiedy KD gra na 4 to jego statystyki indywidualne również wzrastają- PER skacze z 26,8 na niebotyczne 35,8; skuteczność wzrasta z 52,8 na 53,6; liczba punktów z 34,1 do 40(!); zbiórki z 9,9 do 11,9 i jedynie wskaźnik asyst spada z 6,6 na 5,3. Równie ciekawie wyglądają liczby przeciwników, których skuteczność spada z 49%(gdy gra jako SF) do 39,7 (jako PF) a ich PER maleje z 11,1 do 8,1.

Formacja Westbrook-Jackson-Sefolosha-Durant-Ibaka rzuca ze skutecznością 53,3% jednocześnie pozwalając rywalom na oddanie 34% celnych rzutów. Ustawienie to powoduje, że gracze Oklahomy grają nieco dalej od obręczy i jedynie 31% rzutów oddają spod kosza (wyjściowa piątka 37% akcji kończy pod obręczą) i pozwala rywalom na 36% takich akcji (31% s5).

Liczby te pokazują jak ważną rolę w drużynie pełni Sefolosha, bo gdy zastąpimy go na trójce Fisherem ( Oklahoma zagrała 26 minut w takim składzie) to OR spada do 117 a DR aż do 108 co może mieć kolosalny wpływ na wynik meczu.

Oklahoma jeśli chce zdobyć mistrzostwo powinna jak najbardziej ograniczyć minuty obu swoich centrów i więcej czasu grać z Ibaką jako centrem a Durantem na pozycji silnego skrzydłowego. Ustawienie to jest najbardziej efektywne zarówno dla nich indywidualnie jak i dla drużyny, która notuje skok jakościowy zarówno w ofensywie jak i w defensywie.
Liczby te dają kolejny powód do pozbycia się Perkinsa, choć jego kontrakt jest zbyt uciążliwy by się go łatwo pozbyć, niemniej nie ma rzeczy niemożliwych dla GM Qcina ;)
Hej

Qcin

Fan słodkich buziek, miseczek DD, dobrych słodyczy i darmowych alkoholi. A! No i Utah Jazz skoro już musimy o NBA...

9 komentarzy

  1. Maciek pisze:

    Znaczy… wszystkie te statystyki które podałeś są ogólnie dostępne, możesz się pochwalić co to za zabawka? : ]

    Druga sprawa: Trzeba być bardzo ostrożnym w analizowaniu line-up’ów które po niemal dwóch miesiącach sezonu zagrały ze sobą tylko 20 czy tam 30 minut. Żeby dobrze zrobić taką analizę, musiałbyś uwzględnić przeciwko jakim ustawieniom grali. Liga jest elastyczna, a przedstawianie numerków trochę ją usztywnia i nie oddaje prawdziwego obrazu.

    PS: Polecam obrazować statystyki w formie graficznej – print-screenami : ]

    • Qcin pisze:

      zdaje sobie z tego sprawę, że wcześnie na wyciąganie daleko idących wniosków przy 30 minutach gry, jednak można założyć, że przy tym najlepszym (dotychczas) lineup’ie rywale raczej nie grali drugim składem.

      To moja pierwsza analiza koszykarska w życiu, dopiero uczę się wykorzystywać potencjał danych ;) Następne powinny być i dokładniejsze i zawierać więcej statystyk.

      Ten tekst to bardziej ciekawostka dla kibiców, którzy z rzadka spoglądają na inne statystyki niż boxscorowe :)

  2. melo pisze:

    Artykuł super, tylko no rzeczą oczywistą wydaję mi się że sporo zależy od tego przeciwko jakim „piątką” grają w tych optymalnych ustawieniach. Bo weźmy pod uwagę mecz z takim przykładowym Memphis, kiedy na parkiecie jest dwóch wielkich podkoszowych-Gasol,Randolph- wtedy najczęściej to Perk gra, nie wiemy jak radziłby sobie Durant naprzeciwko Z-Bo, Durant wchodzi na „4” kiedy grają tam słabsi fizycznie gracze. Dlatego wydaję mi się że mimo iż Perkins to totalne drewno to na te 18 minut jednak się przydaje, oczywiście mogę się mylić ale gdyby Durant zaczynał mecze jako PF i od początku musiał przepychać się z większymi typu Randolph, Aldridge, Griffin, West to jego nazwisko mogło by dużo częściej widnieć na liście kontuzjowanych

  3. saturn pisze:

    Jakiś czas temu pisałem sporo na temat Duranta, ale powtórzę to teraz. Durant podczas Draftu w 2006 roku został pomierzony i miał 6’9″ ale bez butów i rozpiętość ramion 7’4″, okazał się być:
    1. tylko 0,25 cala niższy i ma jeden cal mniejszą rozpiętość ramion niż D. Howard
    2. wyższy o 0,25 cala i mieć większą rozpiętość ramion o 3 cale niż AL Horford grający w Atlancie na Centrze.
    3. Wyższy o pół cala niż Amare S. i Okafor, z których jeden był kiedyś czołowym PF ligi, a drugi także gra na centrze. Dokładnie 0,5 cala mniej mierzył kiedym Shawn Kemp.
    Mierzony w butach w 2007 roku miał 6’10.25″. Czyli dokładnie tyle ile Perkins, choć oczywiście Perk to osiłek, nie ma co ich porównywać bezpośrednio. Po co o tym piszę? Bo oczywiście jest bardzo szczupłym zawodnikiem, dzięki temu dynamicznym i świetnie biegającym zawodnikiem, którego ze względu na opanowanie piłki i szybkość ustawia się jako SF. Niemniej gabarytami Durant ewidentnie pasuje na PF.

    A jest typem takiego zawodnika jak Jordan, dla którego każdy element gry ma znaczenie!

  4. GPRbyNBA pisze:

    Nie wziąłeś pod uwage tego że inne drużyny nie graja całego meczu tym samym ustawieniem. Raz jest ono lepsze, raz gorsze. Bywa że przeciwnicy graja i 3 garniturem. Np pod koniec meczu gdy jego losy są rozstrzygnięte.
    Także ważne jest kiedy twoja piątka grała i kogo miała naprzeciw siebie. Możliwe że wybrane przez ciebie zestawienie prezentuje się najlepiej gdyz częściej grało ze słabszym zestawieniem przeciwnika.

    • GPRbyNBA pisze:

      Aha Sory
      Widze że Maciek już o tym napisał / ehh czemu nie wprowadzicie edycji komentarzy :-/

    • Qcin pisze:

      musisz częściej czytać komentarze ;)

      Zdaję sobie sprawę z tych uwag, ale nie mam dostępu do danych przeciwko jakim ustawieniu występowały te 5, choć tak jak pisałem- intuicja i rozsądek podpowiadają mi, że nie mogły być to jakieś rezerwowe piątki rywali- który normalny trener wystawiłby rezerwy na Duranta, Westbrooka i Ibakę jednocześnie ? (pomijając blowouty, ale wówczas to i Oklahoma gra rezerwami)

      Edycja komentarzy jest- przynajmniej ja mam- to chyba zależy od tego czy piszesz bez zalogowania czy po zalogowaniu do wordpressa, ale pewności nie mam ;)

  5. Cosmo111 pisze:

    Powiem szczerze, że już ostatnio się zastanawiałem nad przyszłością Thunder. Wiadomo, mały ryneczek, prędzej czy później znowu będą musieli raczej znowu kombinować. Nie wiem do końca jak wygląda wymiana pick za gracza, ale zastanawiałem się czy OKC nie byłoby na rękę wymienić Westbrooka na 1. pick draftu (kto by jedynki nie wylosował, na pewno to rozważy). Dodać do tego amnestię na Perkinsie. I co mamy?
    Przyszłoroczna piąta.
    Rozwijający się Jackson – Parker? – Sefolosha – Durant – Ibaka + sporo miejsca w salary cap.
    Oczywiście, ryzyko z Ibaką na piątce zawsze jest, ale powyższy artykuł tylko mnie utwierdza w przekonaniu, że to miałoby szansę przetrwania. Ewentualnie w rezerwie jest Collison i młody Addams. Z drugiej strony odpada Russel, a nie od dziś kibice mówią, że on bardziej ogranicza on Durantule niż mu pomaga. No i zwalnia się sporo miejsca w salary cap (min.9 mln za Perka, nie wiem co z salary przy wymianie Russa), a więc można by kogoś podpisać. Przede wszystkim jednak pozwoliłoby to OKC utrzymać się pod kreską, ale i wciąż na szczycie. To oczywiście luźne rozważania, które szczere mówiąc narodziły sie przy piwku ze znajomymi, ale jednak mnie zaciekawiły…. (bo jakby tak podpisać Melo w miejsce Russa… piątka Jackson – Thabo – Melo – Durant – Ibaka wygląda naprawdę ciekawie…)

  6. pedro kucyk pisze:

    zastąpić sefoloshe na 3 fisherem…. nie dziwne ze efektywnoasc spada…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *