Rozkład jazdy, dzień czterdziesty ósmy:

Mecz wieczoru: Portland Trail Blazers (20-4) – Detroit Pistons (11-13) – godz. 0.00

Teoretycznie to nie powinien być wielki test dla PTB. Ekipa z Portland jest na fali. Ostatnio praktycznie przetacza się po rywalach (tak jak choćby wczoraj przeciwko Sixers) bijąc przy tym kolejne rekordy organizacji.

Dzisiaj wieczorem powinno być podobnie. Pistons koncentrują się na grze i obronie w pomalowanym. To może sprawić, że Lillard, Matthews, Batum i spółka będą mieli kolejną szansę na pokazanie swoich umiejętności rzutowych na dystansie.

Z drugiej strony – trudno jest znaleźć lepszą kombinację zawodników niż Smith, Monroe i Drummond, którzy na zmianę będą próbowali sił w starciu z LaMarcusem Aldridgem. Będzie ciekawie.

Liderzy zespołu (średnie na mecz): 

Punkty: LaMarcus Aldridge (23,4) – Brandon Jennings (17,1)

Zbiórki: LaMarcus Aldridge (10,8) – Andre Drummond (12,7)

Asysty: Damian Lillard (5,6) – Brandon Jennings (7,6)

Przechwyty: LaMarcus Aldridge (1,2) – Andre Drummond, Brandon Jennings (1,7)

Bloki: Robin Lopez (1,6) – Josh Smith (1,5)

Ostatnie 5 spotkań:

Blazers: Jazz (Z) Maverciks (P), @Jazz (Z), Rockets (Z), @76ers (Z)

Pistons: @Bulls (Z), Heat (P), Timberwolves (P), @Pelicans (P), Nets (Z)

Z – zwycięstwo, P – porażka, @ – wyjazd

Pozostałe spotkania:

Houston Rockets (16-8) – Sacramento Kings (6-15) – godz. 0.00

Rudy Gay zadebiutował już w koszulce Kings w piątkowym meczu z Suns. Dziś po raz pierwszy zaprezentuje się przed publicznością w Sacramento. Pierwszy mecz wyszedł mu naprawdę nieźle. Rzucił 24 punkty trafiając 8 z 12 rzutów z gry i co ciekawe był to jego pierwszy mecz w tym sezonie, w którym rzucał ze skutecznością większą niż 50 proc. Ciekawe czy ostatni?

Minnesota Timberwolves (11-12) – Memphis Grizllies (10-12) – godz. 0.00

Kevin Love w meczu z Sacramneto zanotował 5 mecz w karierze z 40 punktami na koncie (rzucił ich 42). Wyprzedził tym samym Kevina Garnetta w największej liczbie spotkań z co najmniej 40 oczkami w historii Wolves.

Orlando Magic (7-16) – Oklahoma City Thunder (18-4) – godz. 1.00

Andre Roberson już w trzech kolejnych spotkniach wychodzi w pierwszej piątce w miejsce kontuzjowanego Thabo Sefoloshy. W ostatnim meczu z Lakers jego zadaniem był krycie Kobego Bryanta, który to po tym pojedynku nie szczędził mu pochwał. – Ten chłopak ma talent. Widać w nim miłość do tej gry. Nieprzyjemnie mi się grało, kiedy mnie krył. Nie chce usprawiedliwiać się powrotem po kontuzji, a tym bardziej umniejszać jego umiejętności – powiedział Black Mamba.

New Orleans Pelicans (11-10) – Denver Nuggets (13-9) – godz. 2.00

Pelicans zaczynają dziś 5-meczową serię wyjazdową. Ostatnio w halach rywali idzie im całkiem nieźle. Wygrali już trzy takie spotkania z rzędu, co jest ich najdłuższą taką serią od stycznia 2011 roku, kiedy zwyciężyli w pięciu kolejnych pojedynkach na wyjeździe.

Golden State Warriors (13-11) – Phoenix Suns (13-9) – godz. 2.00

Warriors mają bilans 12-3, kiedy Klay Thompson trafia co najmniej trzy trójki w meczu i 1-8, kiedy dwie lub mniej.

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

3 komentarze

  1. amon pisze:

    Blazers w Detroit grają back-to-back… niedobrze,boję się tego spotkania. Detroit to przecież już nie ogórki,a potencjał pod koszem ogromny. Szykuje się ciekawy pojedynek. Mam nadzieję,że PTB podtrzymają skuteczność,a LaMarcus będzie …LaMarcusem. Pozostałe spotkania również ciekawie się zapowiadają,no może poza tym w Oklahomie

    • blazers.pun.pl pisze:

      S5 grała z Philly mniej niż 30 minut, ale wyjazd to wyjazd, zawsze można przegrać.

  2. zaliukas pisze:

    i to jest dobry prognostyk przed meczem z Pistons. S5 troche odpoczela + jestesmy na fali. Tak czy siak bedzie ciezko, zawsze sie PTB gra ciezko z teamem „podkoszowym”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *