Rekordzista Korver, lepszy od Barrosa?

Po czterech meczach absencji spowodowanej urazem żeber wrócił do gry niski skrzydłowy Jastrzębi, Kyle Korver. Przypomnijmy, że podopieczny Mike’a Budenhlozera, w poprzednim już sezonie stał się liderem Atlanty w ilości spotkań z co najmniej jedną celną trójką, bijąc dawne osiągnięcie Mookiego Blaylocka. Z każdym kolejnym meczem Korver też mijał kolejne najlepsze wyniki słynnych shooterów z przeszłości jak Dennis Scott (78), Reggie Miller (68) i mimo przerwy w grze w końcu dogonił lidera z przeszłości, Danę Barrosa.


Były gracz Sixers i Celtics zanotował 89 podobnych występów i zakończył serię przed 90-tką. Minionej nocy w konfrontacji przeciwko L.A. Clippers – w której Hawks nieco niespodziewanie okazali się górą, wygrywając 107-97 w drodze po swoje 10. zwycięstwo w sezonie – ex gracz Sixers, Jazz i Bulls dogonił wynik Barrosa (nawet zaliczył All Star Game w 1995 roku).

Korver zanotował swój rekordowy wynik w sezonie, 23 punktów oraz wraz z Alem Horfordem (21pkt) i Paulem Millsapem (25pkt) mocno pomogli Jastrzębiom przerwać pasmo 2 porażek.

Seria Korvera trwa od drugiego meczu w trykocie drużyny z Georgii, przeciwko Oklahoma City Thunder, natomiast seria Barrosa trwała grudnia 1994 do stycznia 1996. Co ciekawe były rozgrywający NBA ustanowił ją łącząc występy w dwóch klubach, także wyczyn Kyle’a może być jedyny w swoim rodzaju.

Skrzydłowy Hawks zadał dwa decydujące trafienia na 5 minut i na 4 minuty przed końcem potyczki z Clippers. Najpierw popisał się akcją z prawego narożnika ( 3+1 ) i wymusił dodatkowy rzut po faulu Chrisa Paula (96-83). Następnie z lewej strony boiska dokonał egzekucji na rywalu i po dograniu Horforda utrzymał dwucyfrową przewagę swojego klubu (99-88) , wrzucając szóstką trójkę w meczu (przy 9 próbach!).

Już w piątek w konfrontacji z Cavaliers Korver może stać się samodzielnym liderem tej niecodziennej klasyfikacji i postarać się przeciągnąć serię do 90 gier. Być może uda mu się nawet osiągnąć 100 z rzędu występów z co najmniej jednym trafieniem zza łuku.

32-letni Kyle będący w swoim 11-sezonie w lidze jest 12. graczem w historii NBA pod względem skuteczności zza łuku (42%) i jest w tym względzie 6. z aktywnych graczy. Natomiast w ilości celnych rzutów za trzy punkty jest na 26. miejscu z 1367 trafieniami. 2 trójki dzielą go od Dirka Nowitzkiego, a eksperci sondują, że jeszcze podczas 68. sezonu może on wskoczyć na 21. miejsce (zajmowane z 1454 trafieniami przez Michaela Finley’a).

Przed trzema sezonami Korver ustanowił już inny rekord zapisany w annałach NBA, kiedy podczas całego regular season jego skuteczność sięgała 53,6% (wówczas najwyższa na przestrzeni wielu lat). Wówczas był graczem Utah Jazz.

Dziś ten skrzydłowy notuje średnią 12,4 pkt na mecz i w wieku 32 lat osiąga drugą najwyższą średnią punktową w swojej karierze (po 14,4 z czasów gry dla Sixers).

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

7 komentarzy

  1. ptb pisze:

    zawsze będzie tylko przecietnym bialasem ktory cos tam gral w nba

    • MarekPoznań pisze:

      Zawsze będzie o lata świetlne lepszy od ciebie, internetowy znawco życia.

    • sasoo pisze:

      jako gracz owszem jest przeciętny, ale w swoim fachu jest swietnym specjalistą i z tego czegoś co jak piszesz gra w nba zostanie mu chociaż rekord ligi :) Szanujmy też tych zadaniowcow z drugiego szeregu drogi kolego.

    • Wi-Fi pisze:

      No właśnie co to za komentarz, głupi do kwadratu.Tu robią wpisy ludzie na poziomie i o dużej wiedzy o NBA. „ptb” komentuj sobie na WP lub jakimś pudelku etc.Korver wykonuje dobrą robotę,liga nie składa się z samych allstarów po 20 mln. $ za sezon.

  2. majecha pisze:

    Czytałem, że jego rekord największego season 3PT PCT, którym pobił Steva Kerra otoczony jest niesławą. Podobno pod koniec sezonu (nie widziałem tego więc się nie wypowiadam jednoznacznie) Utah robiło wszystko byleby Kyle nie musiał rzucać za trzy i mógł pobić rekord. W dwóch ostatnich spotkaniach pomimo spędzania na parkiecie średnio 20 minut, nie próbował rzucać. Rzucił raz, spudłował i więcej nie „psuł” procentu. Nie wiem jak innych ale mnie takie rekordy wkurzają.

    • sasoo pisze:

      teoria lekko spiskowa :) 2 tygodnie wczesniej grajac z Knicks 32 minuty tez nie rzucal ani razu zas dzien pozniej w 26 minut mial 3/6 zza łuku, ale cholera wie jak tam faktycznie kombinował :) w tym roku Bellinelli ma 56,2 % niech utrzyma i bedzie po klopocie :D

  3. Woy pisze:

    to jak słynne triple-double Boba Sury lub Ricky’ego Davisa
    https://www.youtube.com/watch?v=zqqgeXF3e4E

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *