Vogel i Stotts trenerami listopada

Frank Vogel z Indiany Pacers (bilans listopada 15-1) został wybrany najlepszym trenerem Konferencji Wschodniej zostawiając w polu Erika Spoelstrę (Heat). Terry Stotts z kolei z Portland Trailblazers (bilans listopada 14-2) został wybrany najlepszym szkolniowcem na Zachodzie, pokonując m.in. Grega Popovicha (Spurs), Scotta Brooksa (Thunder) oraz Doca Riversa (Clippers).

Vogel poprowadził Indianę do najlepszego bilansu wśród wszystkich drużyn NBA oraz osiągnął rekordowy wynik na starcie rozgrywek (pierwszy miesiąc) w historii całej orgranizacji. Drużyna kierowana przez niego posiada najlepszą defensywę ligi, tracąc przeciętnie tylko 86 punktów. Liderzy Central Division okazali się bezkonkurencyjni dla całego Wschodu zostawiając w polu Mistrzów NBA, Miami Heat. Jeden z młodszych trenerów w historii Pacers świetnie korzysta z usług czołowych graczy swojej drużyny jak Paul George, Roy Hibbert i Lance Stephenson a zmuszony był sobie radzić bez rehabilitującego się Danny’ego Grangera. Vogel świetnie też poukładał – znajdując dla nich miejsce w rotacji – nowo przybyłych zawodników jak C.J. Watson i Louis Scola. Co ciekawe na starcie grudnia Pacers przegrali swój drugi mecz w 68 sezonie, przeciwko innemu trenerowi listopada.

Terry Stotts i jego Portland Trailblazers okazali się prawdziwą niespodzianką listopada, wygrywając 14 z 16 spotkań, bijąc się na równi z San Antonio Spurs o pierwsze miejsce na Zachodzie. Drużyna z Oregonu poprawiła swoją grę w ataku (104pkt) w porównaniu do poprzednich rozgrywek i dysponuje bardziej zbilansowaną ofensywą, z wykorzystaniem większej liczby rezerwowych graczy. Ponadto Stotts świetnie rotuje zawodnikami, którzy zasilili Blazers ostatniego lata (Mo Williams, Thomas Robinson, Dorrell Wright czy Robin Lopez), z nawiązką wykorzystując też lidera LaMarcusa Aldridge’a. O ile w pierwszych dwóch tygodniach sezonu Smugi ogrywały niżej notowane przed sezonem drużyny, o tyle w kolejnych dwóch tygodniach potrafili oni już pokonać silniejsze zespołu, potocznie uważane za wyżej notowanych od teamu z Portland. Czekamy na efekty pracy obu trenerów w grudniu!

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

1 Odpowiedź

  1. karawka pisze:

    NIE CHCE UJMOWAĆ OSIĄGNIĘĆ OBU CZOŁOWYCH DRUŻYN WSCHODU,

    ale

    chyba każdy się zgodzi, że na wschodzie jest łatwiej. Teraz Indiana grała 2 mecze z zachodem i od razu traci po 100 i wzwyż punktów. Wschodnie Teamy łatwiej pokonać niż zachodnie. Prawdopodobnie za rok będzie na zachodzie jeszcze bardziej wyrównana rywalizacja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *