Cavaliers handlują Dionem Waitersem

Damian Lillard, Harriosn Barnes i Andre Drummond to m.in. zawodnicy których mogli mieć w składzie Cavs, wybierający w drafcie w 2012 roku z numerem 4. Management zespołu z Ohio zdecydował się jednak na wybór Diona Waitersa i powoli mogą żałować tej decyzji.

Absolwent uczelni Syracuse miał wspólnie z Kyrie Irvingiem za kilka lat tworzyć jeden z najlepszych backcourtów w NBA. Nic chyba z tego nie będzie ponieważ, jak doniósł wczoraj Chris Broussard z ESPN Cleveland szukają wymiany z udziałem Waitersa.

21-latek stracił ostatnio miejsce w pierwszej piątce Cavs na rzecz Matthew Dellavedova i C.J. Miles’a i w ostatnich czterech spotkaniach wychodził na parkiet z ławki. Utrata miejsca w podstawowym składzie oraz chęć oddania Waitersa może mieć związek, choć oczywiście nikt tego oficjalnie nie potwierdzi, z wydarzeniami jakie miały miejsce po dość dotkliwie przegranym meczu z Minnesotą Timberwolves.

Wg Broussarda, który powołuje się na swoje źródła, Irving zwołał po tamtym spotkaniu zebranie, w czasie którego zawodnicy dyskutowali na temat poprawy gry drużyny. Każdy miał prawo się wypowiedzieć i kiedy Waiters doszedł do głosu skrytykował Kyriego oraz Tritana Thompsona, zarzucając im, że grają tylko pomiędzy sobą („buddy ball”) i często odmawiają zagrania do niego. Thompson poczuł się urażony, doszło do ostrej wymiany zdań i z interwencją pośpieszyli pozostali zawodnicy, nim cała sytuacja jeszcze bardziej się zaogniła.

Ponadto Waiters uważa, że w Cavs mają podwójne standardy, jeśli chodzi o Irvinga. 21-latek dodaje, że podczas gdy Irving może odpuszczać sobie w obronie, popełniać starty i oddawać złe rzuty, on za takie same rzeczy jest od razu ściągany z parkietu.

Po całej sytuacji Waiters tajemniczo zachorował, opuścił dwa następne mecze, a kiedy wrócił stracił miejsce w pierwszej piątce. I kiedy całe zamieszanie z ostatnich dni trochę przycichło, od wczoraj za sprawą doniesień Broussarda znowu huczy od plotek.

Drugoroczniak w końcu sam zabrał głos w całej sprawie i powiedział po dzisiejszym meczu z Miami Heat, w którym rzucił najlepsze w sezonie 24 punkty, że plotki na temat jego wymiany to nonsens.

Zarząd Cleveland miał jednak rozmawiać już z Knicks, Bulls i Sixers na temat ewentualnego transferu z jego udziałem.

Wymiana za Imana Shumperta nie ma jednak większego sensu, ponieważ obrońca Knicks nie wniesie do gry Cavs więcej niż Waiters, z kolei Sixers mogą nie być zainteresowani Evana Turnera, za którego mogą dostać więcej niż Dion. Idealna dla Cleveland byłaby wymiana z Bulls. Luol Deng świetnie załatałby dziurę zespołu z Ohio na pozycji nr 3 i w znacznym stopniu poprawił ich defensywę.

Chicago mogłoby być zainteresowane wymianą, jeśli tylko zdecydowaliby się na przebudowę zespołu po kolejnej kontuzji Derricka Rose’a. A że Deng jest w ostatnim roku swojego kontraktu i po sezonie może opuścić zespół z Wietrznego Miasta, tym bardziej, że nie dogadał się latem w sprawie nowej umowy, to może być ostatni moment dla Bulls, by pozyskać jeszcze kogoś za niego. Na to jednak na razie się nie zanosi.

Kluczem do poprawy gry Cavs, ale i Waitersa może być jednak nie transfer, a lekka zmiana stylu gry przez drugoroczniaka. 21-latek chce piłki w rękach, co nie jest korzystne ani dla zespołu, biorąc pod uwagę, że obok ciebie gra również lubiący grać z piłą Irving.

Dion powinien zatem wykorzystywać więcej sytuacji catch and shoot, w których jest naprawdę dobry. Wg SynergySports właśnie w takich sytuacjach trafia 46,4 proc. z gry, w tym 50 proc. zza łuku. Te zagrania stanowią jednak tylko 15 proc. jego rzutów, zaś najczęściej, bo aż 40 proc., posiadań Waitersa stanowi tworzenie sobie akcji po pick’n’rollach. Nie jest już jednak po nich tak skuteczny – tylko 36,2 proc.

Pytanie tylko czy ambitny 21-latek będzie w stanie zaakceptować, że to nie on jest najważniejszym zawodnikiem w tej drużynie i dostosować się do reszty drużyny? Ciężko stwierdzić, dlatego naprawdę nie powinniśmy się zdziwić, jeśli sezon zakończy w barwach innego zespołu.

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

13 komentarzy

  1. Krzychair pisze:

    Na miejscu zarządu Chicago nie zastanawiałbym się długo i wymienił Denga za Waitersa

  2. majecha pisze:

    Jesli to prawda to trochę szkoda. Bardzo lubię jego grę, wydawało mi się, że miał dobre warunki do rozwoju. Także dzięki niemu Cavs wydawali mi się drużyną „Młodych wilków”, którzy mają obiecującą przyszłość przed sobą.

  3. Lopez1910 pisze:

    Szczerze powiem ze nigdy nie zwracalem na niego uwagi ogladajac Cavs :) ktos cos moze o nim wiecej powiedziec? jest dobrym obronca? czy np Bulls mogliby skorzystac na wymianie Denga – Waiters?

    • Stasiek pisze:

      Bulls zyskaliby przede wszystkim finansowo- Dengowi po sezonie kończy się kontrakt i żeby go zatrzymać trzeba dać mu ok 15-16 mln za sezon, co przy świetnym rozwoju Butlera jest mocno wątpliwe. Aby nie zostać z niczym to wydaje się mądrym ruchem. Poza tym, jeżeli ta wymiana dojdzie do skutku, to oznaczać będzie to, że Byki wchodzą w niedużą przebudowę- zejdzie kontrakt Denga, poza tym na jakieś 80 proc amnestionują 15-milionowy kontrakt Boozera. W jego miejsce pewnie wejdzie Taj Gibson, który wydaje się gotowy do tej roli. Także po tym sezonie zejdzie z salary ok 30 mln zielonych, a przyszedłby Waiters z niecałym 4 milionami. To, przy prawdopodobnym podpisaniu Miroticia (ok 1.5 mln), daje nam ok 25 mln zielonych do wydania- jedna gwiazda + 2 solidnych zmienników :)
      Także finansowo to solidne posunięcie dla Byków. Sportowo? Niekoniecznie, choć ja cały czas wierzę w rozwój talentu Waitersa. Chłopak już nie raz pokazywał przebłyski potencjału. Jak popracuje nad grą bez piłki, rzutem dystansowym (ogólnie selekcją rzutów) i obroną to będzie lekiem na problemy z SG :)

    • melo pisze:

      Ale chyba zapominacie że przy wymianach musi się zgadzać salary, a wymienienie tylko Denga na tylko Waitersa jest niemożliwe. Trzeba by kombinować z włączeniem innych zawodników.

  4. fwityk pisze:

    @Lopez1910

    jest dobrym obrońcą 1na1, gubi się jednak w team defense, ale ze swoimi warunkami, ponadprzeciętną siłą, dynamiką i wielkim cielskiem, a przy tym sprężynami w nogach może stać się bez problemu obrońcą pokroju DWade’a i Stephensona, ogolnie to chyba dobry trade dla obu druzyn, pod warunkiem, ze Deng podpisał by kontrakt z Cavs, czyli na przykład sign’n’trade

  5. gratek pisze:

    Cavs w ciągu ostatnich 3 lat mieli dwa pierwsze wybory i dwa czwarte, czyli solidne podstawy do szybkiej przebudowy. Co z tego wyszło? Jeden all-star, jeden solidny zadaniowiec, rozkrapryszony dzieciak i bezużyteczny grubas z astmą. David Kahn byłby dumny ;-)

  6. Olemole pisze:

    A ja zostawiłbym Denga, bo moim zdaniem to dobry zawodnik.

  7. lordam pisze:

    Witam
    Polityka Chicago w końcu się na nich zemści, rok rocznie odpadają im kolejni bardzo dobrzy gracze z racji skąpstwa, złych decyzji (robinson, bellineli). Tak naprawdę gdyby nie świetne picki w draftach (butler, gibson! teraz snell, wcześniej Noah, Deng) to ta drużyna była by na dnie. Jednakże co trzeba im przyznać w draftach wybierają bardzo dobrze, wcześniej Kirk, Gordon, Thomas którzy do czasu gry w Chi prezentowali bardzo wysoki poziom. Niestety teraz coś się kończy, Gibson od 3 lat jest uważany za jednego z najlepszych wysokich defensorów mogący dawać 15-10-2 bez większego problemu. Takiego skrzydłowego chciała by mieć u siebie większość zespołów ligi i jego cierpliwość także w końcu się skończy bo ileż można siedzieć na ławce? Podobnie z Dengiem, jeden z najlepszych plastrów na Melo, Lbj oraz Durantulę zostanie pewnie oddany za bezcen, i nie dziwię się ze nie chce podpisać kontraktu z organizacją która nie myśli perspektywicznie. Życzę mu pójścia do jakiegoś contendera i walczenie o tytuły bo bardzo lubię jego grę. Swoją drogą jest to dwójka graczy która więcej robi pracy tej niewidocznej w statystykach niż tej cyferkowej.
    Fajnie jakby PHX spikneło się z bykami oddali im Bledsoe za Rose. Dla każdego byłby to dobry transfer, Rose byłby u najlepszych lekarzy w lidze, Bledsoe mógłby poprowadzić zespół do finałów jeśli zostałby Deng, Gibson. S5 (Bledsoe, Butler, Deng, Gibson, Noah) bench ( snell, może gordon by wrócił? , Teque, Hinrich + 2 wysokich z czego jeden potrafiący rzucić z dystansu i była by świetna paczka) Oczywiście ten transfer nie wypali ale miło pomarzyć.
    Co do transferu z Cle to podejrzewam że nie wypali a dlaczego? Bo Deng pewnie pożegnałby się z nimi po sezonie i poszedł gdzieś za tytułem i tylko stracili by Waitersa który jednak jakąś wartość przedstawia.
    Jeśli chodzi o Waitersa to z tego co widziałem w paru meczach to będzie solidny strzelec ale nic więcej, 12-15 pkt może rzucać przy dobrym PG, ale jest to klasa niżej niż chociażby Beal , oczywiście nie można niczego przesądzać bo ma dopiero 21 lat bodajże

    • marshyparshy pisze:

      Serio, wymiana Rose’a „nie wypali ale miło pomarzyć”? Zgadzam się, że sternicy Chicago są bardzo skąpi, ale Rose nigdy nie pójdzie nigdzie. On miał zostać następcą Jordana w Chicago i nadzieją na kolejne tytuły. Nawet jeśli nie wróci do gry na takim poziomie jak wcześniej, to jako fan Chicago i Rose’a chciałbym, żeby do końca kariery grał w Windy City.

  8. Romek pisze:

    A według mnie to odwracanie kota ogonem od postawy KI w tym sezonie. Kyrie nie dość że w tym sezonie niemiłosiernie cegli, to podejmuje glupie decyzje rzutowe i traci piłki na potęgę w prostych sytuacjach ( patrz mecz z MHeat ). Tutaj złe wyniki to bardziej skomplikowana sprawa…. Krzykliwy Mike nie radzi sobie (znowu) z tym zespołem, nie potrafi poukladac tych chłopaków w ofensywie. jak popatrzysz na ostatnie mecze Kawalerii to masz wrażenie że oni wychodzą z założenia, ze zobaczym co sie uda ugrac przed uplywem 24 sekund. i strasznie mnie to wkur*** bo kocham tą drużynę i w tym sezonie powinno się wszystko ułożyć bo jeśli nie to z Kyrie bedziemy mieli sytuację bliźniaczą do LBJ’a

  9. Szuwarek pisze:

    Wybór Waitersa było podyktowany tym, że koniecznie szukali kogoś na 2, a nie najlepszego dostępnego zawodnika. Ponieważ wcześniej poszedł Bradley Beal, został Waiters, którego uważam za boosta. Przecież on był w Syracuse tylko rezerwowym. Myślałem, że wybiorą Barnesa, bo 3 też nie mieli i nie mają. Teraz wybór Bennetta to już w ogóle śmiech na sali.

    Co do tradów uważam, że wymiana za Shumperta byłaby dla Cavs bardzo dużym plusem. Shum jest świetnym defensorem od 1-3. Waiters to typ samoluba (tak samo jak Irving), który lubi zdobywać punkty. Jestem dwoma rękami za. Nie wiem co by mięli z tego Knicks (drugiego J.R. Smitha, tylko nieco słabszego), ale im to już nic nie pomoże. Transfer za Denga byłby świetny dla Cavs, ale nie wiem czy Byki by się na to zdecydowały. Dla Byków to już by było oficjalne wywieszenie białej flagi.

  10. Bloniek pisze:

    Śmieszą mnie głosy,że Bulls są skąpi… Może i wyprzedali ostatnio ławkę, ale i tak TYLKO NETS, KNICKS i HEAT więcej wydają na pensje. Czy 4 drużynę pod tym względem można nazwać skąpą??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *