Enbiej power ranking: tydzień #3

1/ Indiana Pacers (przed tygodniem 1, bilans tygodnia 2-1) obecny bilans 9-1,

Gracze Franka Vogela wyrównali rekord organizacji z 9 wygranymi z rzędu na początku sezonu zasadniczego, ale niestety ich pasmo i możliwość dołączenia do 13 innych drużyn w historii mającymi start 10-0 zatrzymali Chicago Bulls. Paul George zdobywa 23pkt na mecz, a Roy Hibbert notuje 9zb i 4.6blk . Drużyna ciągle czeka na powrót Danny’ego Grangera.

2/ San Antonio Spurs (2, 3-0) 9-1

Po cichutku, za plecami będących we fleszach Pacers, solidnie i efektywnie swój run 7 wygranych z rzędu pociągnęły Ostrogi. Na bilans 4-0 w tygodniu nie wpływała najsłabsza forma Tima Duncana (12pkt na mecz i 39%). Równo za to gra Tony Parker (18pkt i 6as) a rekordy kariery zbiórek (10) czy sezonu trójek (6) bił Danny Green. Przed Spurs przystanki z Celtami, Cavs czy Pelikanami. Wynik na pewno wzrośnie i jest szansa na objęcie prowadzenia w P.R.

3/ Miami Heat (5, 3-0) 7-3

LeBron James poprowadził Heat do wyniku trzech z rzędu zwycięstw podczas jednego tygodnia. Ponadto uzyskiwał w trzech meczach średnią 34 oczek. Ponadto Dwayne Wade ukradł rywalom z Dallas 8 piłek i pobił zeszłotygodniowy rekord asyst (z 7 do 8 również z Mavs). Mistrzowie radzą sobie bez chorującego na grypę Ray’a Allena, czy narzekającego na ból pleców Udonisa Haslema.

4/ L.A. Clippers (6, 3-0) 7-3

Nets, Thunder i Wolves – mecze z nimi oraz kolejne wygrane przedłużyły serię Doca Riversa i spółki do 4 z rzędu zwycięstw. W tych meczach ze świetnej strony pokazali się strzelcy dystansowi Clippers, JJ Redick (26pkt w ostatnim meczu) i Jamal Crawford (20pkt z OKC i 18pkt z T-Wolves).
Ponadto średnią na poziomie DD utrzymywali Blake Griffin (22pkt i 10zb) i Chris Paul (19pkt i 12as).

5/ Portland Trailblazers (11, 4-0) 8-2

W zeszłym tygodniu zostali nieco skrzywdzeni, gdyż ich 11 pozycja była spowodowana 2-meczem z niżej notowanymi Kings. W tym tygodniu jednak wyraźny awans , gdyż zespół Terry’ego Stottsa wygrali już 6 spotkań w serii i pną się w czubie Konferencji Zachodniej. Smugi wygrały z Pistons, Celtics, Suns oraz Raptors. Ich liderem jest LaMarcus Aldridge ze średnimi 22pkt i 9zb.

6/ Golden State Warriors (7, 3-0) 7-3

Wojownicy Marka Jacksona podobnie do trzech wyżej wymienionych drużyn wygrali wszystkie trzy spotkania. GSW to czwarta defensywa ligi. W najciekawszym z nich, pokonali dzięki rzutowi Andre Iguodali, OKC Thunder (116-115). Klay Thompson, Stephen Curry i David Lee rzucają średnio ponad 17 oczek na mecz.

7/ Minnesota T-Wolves (4, 2-2) 7-4

Wyraźne wygrane z niżej notowanymi Celtami oraz Cavs a także porażki z Nuggets oraz Clippers (4 i 2 punktami) nieco obniżyły pozycję radzących sobie świetnie w ofensywie Wilków. Zespół Ricka Adelmana za chwilę czekają kolejne mocne testy przeciwko Nets, Clippers (znów) oraz Rockets. Za tydzień możemy być świadkami większego spadku? Kevin Love i Kevin Martin zdobywają łacznie 50 punktów na konto zespołu a Love z Pekovićem zbierają łącznie blisko 23 piłki.

8/ Houston Rockets (9, 3-1) 7-4

To był wielki tydzień Jeremy’ego Lina z wielkimi występami przeciwko Raptors, Sixers czy Knicks (ograł ich po raz trzeci). W tych trzech spotkaniach Lin zdobywał kolejno 34,31 i 21 oczek. Z kolei w Nowym Jorku, po jednym meczu pauzy, swoją wartość udowodnił James Harden (36pkt). Rakiety teraz poszukają wymiany, próbując wytransferować Omera Asika. Być może niedługo do zespołu trafi typowa czwórka..

9/ Oklahoma City Thunder (3, 1-2) 6-3

Jeden z większych spadków na naszej liście, a miał on związek z niskimi przegranymi przeciwko Warriors oraz Clippers. Niestety w obu spotkaniach Thunder mieli wzloty i upadki, przez niemal każdą czwartą kwartę goniąc rywali. Nadal 28 pkt na mecz rzuca Kevin Durant, ciągle widać niemałą przerwę w poczynaniach Russa Westbrooka, a powoli do składu większymi krokami wchodzi podkoszowy Kim Adams. Serge Ibaka notuje double double co mecz, na poziomie 14,9pkt i 10,9zb.

10/ Chicago Bulls (18, 3-0) 5-3

Drugi największy tygodniowy skok zanotowali podopieczni Toma Thibodeau, bowiem wygrali oni trzy z rzędu meczu i na dodatek uczynili to bardzo wyraźnie, w konfrontacji z każdym rywalem. Na deser dla fanów Chicago ich pupile ograli wyraźnie jedyną do wczoraj niepokonaną drużynę i rywali z Central Division, Pacers. Głównym aktorem w ofensywie zespołu znów staje się Luol Deng (16,4 pkt na mecz i 23 oraz 19 oczek podczas ostatnich 2 wygranych).

11/ Atlanta Hawks (15, 3-1) 6-4

Zwycięstwa z Knicks, Sixers oraz Bobcats poprawiły nastroje w obozie Jastrzębi i pozwalają już myśleć o walce o play offs. Zespół Mike’a Bundeholzera znalazł w końcu lidera z prawdziwego zdarzenia w osobie Jeffa Teague’a. Point guard Hawks zdobywał w ostatnich meczach (25pkt i 8as z Knicks oraz 33pkt i 10as z Sixers). Teague dzięki ostatnim występom stał się najlepszym strzelcem zespołu, ze średnią 19pkt w meczu, przy 9 asystach.

12/ Dallas Mavericks (11, 2-1 ) 6-4

Niełatwe wygrane w wyrównanych spotkaniach przeciwko Wizards oraz Magic i niewysoka porażka przeciwko Heat to bilans tygodnia zespołu Ricka Carlisle. Monta Ellis na dobre przejął rolę pierwszego strzelca od Dirka Nowitzkiego, ze średnią 21,9 pkt a DeJuan Blair staje się bardzo wartościowym zmiennikiem na pozycji podkoszowego (9,7pkt i 7,5zb). Następne cztery mecze Mavs to na zmianę słabszy i mocniejszy przeciwnik, czyli konfrontacje z Sixers, Rockets, Jazz i Nuggets.

13/ Memphis Grizzlies (13, 2-2) 5-5

Niedźwiadki grają ciągle w kratkę i nie każdy zawodnik pierwszej piątki może imponować równym graniem i czy solidnością. Dave Joerger wygrał co prawda dwa ostatnie mecze z Kings i Lakers, ale wcześniej zmuszony był uznać wyższość Raptors i Pacers. Mike Conley przewodzi atakowi Grizz’s z 19pkt i 5.7as. Czekamy na dłuższe przebudzenie Zacha Randolpha, który robił różnicę przeciwko Lakers.

14/ Phoenix Suns (8, 0-2) 5-4

Pechowy ostatni tydzień dla Słońc bowiem podopieczni Jeffa Hornacka przegrywają w ciągu ostatnich spotkań średnio 1.5 punkta! Dwoma zostali oni ograni przez Nets, a jednym w konfrontacji z Blazers. Czy rywale , mimo powrotu Gorana Dragića, znaleźli już sposób na odmienionych i wracających do walki o play offs Suns?

15/ Philadelphia 76ers (12, 1-3) 4-5

Szóstki mają za sobą ciężki tydzień , przez co spadają w rankingu i na dodatek bez Michaela Cartera – Williamsa. Honoru w jedynym wygranym spotkaniu bronili Tony Wroten (z pierwszym triple double w karierze podczas pierwszego startu) oraz rewanżującemu się za przedsezonowe zwolnienie Rakietom, Jamesowi Andersonowi (36pkt). Jeśli Brett Brown nie wygra w kolejnym tygodniu dwóch następnych spotkań to Sixers znów zanotoują spadek..

16/ Denver Nuggets (28, 3-1) 4-5

Najwyższy skok w porównaniu do zeszłego tygodnia zaliczyły Samorodki Briana Shawa. Wygrane nad Wolves, Lakers i Jazz. Tydzień popsuła nieudana konfrontacja z Rockets.
Ty Lawson notuje 21pkt i blisko 9 as na mecz. Do dobrego grania wrócił potrzebny zespołowi Wilson Chandler.
Mecze w następnym tygodniu z Thunder, Bulls i 2x z Mavs pokażą nam prawdziwe oblicze Nuggets Shawa.

17/ Charlotte Bobcats (23, 2-2) 5-5

Fani Rysiów doczekali się Ala Jeffersona, który nie tylko pomógł zespołowi ograć byłego pracodawcę czyli Celtics, ale również Cavaliers. Dobre wrażenie z tygodnia zepsuła wyraźna porażka z Heat. Kemba Walker i Al Jefferson rzucają po 15 punktów na mecz. Al z miejsca stał się liderem zbiórek w nowym otoczeniu, z 7.8 średnią na mecz.

18/ Los Angeles Lakers (20, 2-2) 5-7

Za Jeziorowcami najdłuższa inauguracja sezonu od lat. Podczas 20 dni rozegrali 12 spotkań i zasłużyli na 4-dniową przerwę. Rekordami asyst w ostatnim meczu przeciwko Pistons zaimponował Steve Blake, a punktowe i zbiórkowe rekordy bije Jordan Hill (24pkt i 17zb). Coraz lepiej w nowym otoczeniu prezentuje się też Nick Young. Wszyscy jednak czekają na powrót do ligowego grania, trenującego już na pełnych obrotach, Kobego Bryanta.

19/ New Orleans Pelicans (14, 1-2) 4-6

Nieco zwolnił tempo Anthony Davis, który nie pomógł drużynie w kolejnych dwóch porażkach przeciwko Lakers oraz Jazz. Powrót do gry , przeciwko Sixers, uczcił 6 trójkami Ryan Anderson (26pkt). Dziś na Zachodzie, gorszy bilans mają tylko Jazz (1-10) oraz Kings (2-7).

20/ Toronto Raptors (21, 1-3) 4-7

Tylko przeciwko Grizzlies wygrali podopieczni Dwayne’a Casey (czas chyba zacząć się martwić o posadę). Potem wyraźnie ulegli Bulls i zagrali dodatkowe 10 minut przeciwko Blazers (ostatecznie przegrane). Para DeRozan – Gay (54 razem przeciwko Blazers) znów oddaje wiele rzutów ale na dziś najbardziej Raptors brakuje solidnej jedynki. Raptors mogą się włączyć do walki o Omera Asika.

21/ Orlando Magic (16, 1-2) 4-6

W trzech spotkniach najjaśniejszym punktem drużyny okazał się Aaron Afflalo. Obrońca zanotował świetny tydzień, podczas którego udało mu się wrzucić kolejno 18/36/25 punktów. W wygranej konfrontacji z Bucks zanotował rekord sezonu z 36 oczkami (8 trójek). Magic, potrafiący nas zaskoczyć dobrą defensywą w pierwszych dwóch tygodniach, stracili też 120 oczek przeciwko Celtics..

22/ Cleveland Cavaliers (17, 1-3) 4-7

Porażki z Charlotte czy Minnesotą i tylko jedna wygrana, przeciwko Wizards. W niej największy udział miał – przy 41 zdobytych punktach – Kyrie Irving. Problemem zespołu Mike Browna (miał poprawić defensywę) staje się słaba praca w obronie o czym świadczą różnice punktowe w konfrontacjach z silniejszymi drużynami (-15 z Bulls i aż -29 z Wolves). Czekamy na powrót do drużyny Andrew Bynuma (który myśli nawet o zakończeniu kariery).

23/ Boston Celtics (19, 1-3) 4-7

Wilki, Smugi a nawet Rysie, te trzy drużyny pokazały ostatnio wyższość w pojedynkach z Zielonymi. Celtowie wygrali tylko przeciwko Orlando Magic (120-105) a następnie wrócili do dyspozycji z pierwszego tygodnia. W zespole może niedługo dojść do kolejnych wymian. Przed Bradem Stevensem bardzo ciężki tydzień, ze Spurs, Rockets czy Pacers do grania!

24/ Detroit Pistons (22, 1-3) 3-6

Bardzo słaba postawa podopiecznych Maurice’a Cheeksa w obronie oraz niska skuteczność w ataku. Tłoki nie tylko wyraźnie ulegli Warriors oraz Lakers, a wygrać udało się tylko ze słabiutkimi Kings. Greg Monroe i Andre Drummond grają solidnie, ale obok Josha Smitha, to mają zbyt małe i mniej efektywne wsparcie z obwodu. Ponadto zespół dobiła kontuzja kolana Chauncey’a Billupsa.

25/ New York Knicks (27, 1-2) 3-6

Frustracja słabymi wynikami pcha Jamesa Dolana do kolejnych ruchów (?). Na razie na dywanik znów trafił Mike Woodson, mający zmienić wyjściowy skład zespołu, a zwłaszcza postarać się o lepszą obronę. Nawet 45 oczek Melo Anthony’ego nie wystarczyło by pokonać Rockets. Knicks wyraźnie brakuje zdrowego Tysona Chandlera.

26/ Brooklyn Nets (26, 1-2) 3-6

Weterani sypią się Jasonowi Kiddowi na potęgę. Kolejne kontuzje łapali: Deron Williams (staw skowkowy), Paul Pierce (pachwina), Kevin Garnett (staw skokowy), Brook Lopez (staw skokowy) oraz Andrei Kirilenko (plecy). Jedyna wygrana Siatek przyszła po wyrównanej walce z Suns (100-98), natomiast zespół Kidda musiał uznać wyższość nawet Sacramento Kings. Kolejne potyczki są z Blazers, Bobcats i Wolves.

27/ Washington Wizards (24, 0-3) 2-7

Zespół Randy’ego Wittmana ciągle słabo wypada w defensywie, a ponadto musiał uznać wyższość Mavs, Spurs, a nawet osłabionych Cavs. John Wall notuje 16pkt i 9as, Bradley Beal trafia najwięcej, notując 20pkt w meczu a Marcin Gortat jest topowym zbierającym drużyny, z 9.9 zb w meczu. Łatwiejsi rywale przez Wizards to Cavs i Raptors. Trudniejsi to Wolves oraz Knicks.

28/ Sacramento Kings (29, 1-2) 2-7

Wynik tygodnia i awans o jedną pozycję ratuje Królom wygrana nad Nets. Zespół Mike’a Malone’a będzie teraz musiał stawić czoła czterem meczom z rzędu na wyjazdach..21pkt i 9zb to średnie DeMarcusa Cousinsa.

29/ Milwaukee Bucks (25, 0-4) 2-7

5 porażek z rzędu to seria, której przedłużenia w kolejnych 7 dniach nie chciałby Larry Drew. Bez Brandona Knighta oraz Carona Butlera (obaj kontuzje) gra się jednak ciężko, ale w następnych 7 dniach pojawią się szanse na wygraną nad Blazers, Sixers, Bobcats i Pistons. 18 oczek na mecz rzuca O.J. Mayo.

30/ Utah Jazz (30, 1-3) 1-10

Najgorszy start Jazz-menów od sezonu 1974/5. Ponadto drużyna Tyrone’a Corbina czeka na kolejnych mocnych rywali jak Warriors, Mavericks i Thunder. Nadzieję na wygraną da konfrontacja z Pelicans. 14pkt i 10zb na mecz notuje Derrick Favors.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

8 komentarzy

  1. Henryk pisze:

    Małe sprostowanie do Detroit – z Kings akurat wygrali.

  2. Mateusz pisze:

    Swoją drogą przed sezonem tyle się mówiło o wyrównaniu sił na wschodzie i zachodzie, a po pierwszych tygodniach całe 4 drużyny na wschodzie mają bilans dodatni.

    O ile na zachodzie drużyny zaskakują raczej na plus, to na wschodzie zdecydowanie na minus.

    • Woy9 pisze:

      Zdecydowanie tak, wypadnięcie Nets, Knicks i Celtics jako pewniaków do play off mocno zmieniło obraz sił. Zobaczymy jak sytuacja będzie się rysować w następnych tygodniach sezonu.

  3. blazers.pun.pl pisze:

    Blazers póki co mają łatwy kalendarz, choć to oczywiście też trzeba umieć wykorzystać i oni robią to praktycznie bezbłędnie. Trudno ich na potrzeby tego rankingu obecnie ocenić np. w odniesieniu do OKC, Houston czy GSW. Na pewno są gdzieś w okolicach między 4 a 10 ;)

    • Adrian89 pisze:

      Houston akurat- też nikogo mocnego nie ogrywali raczej. Z wymienionych przez Ciebie- najcięższy terminarz chyba mieli Warriors

  4. Wi-Fi pisze:

    Na Wschodzie Charlotte,Orlando,Toronto z bilansami ujemnymi wchodzą do playoff,natomiast na Zachodzie Phoenix,Memphis z bilansem dodatnim na dzień dzisiejszy są na pozycjach nie gwarantujących udziału w playoff.Jak słusznie zauważono,na Wschodzie cieniutko.

  5. Lopez1910 pisze:

    Pisalem przed sezonem ze na Wschodzie beda sie liczyli tylko Heat,Bulls i Pacers. Knicks z Melo sa za slabi a Nets to weterani z nazwiskami ktorymi fajnie by sie gralo na konsoli ale w realnym swiecie non stop maja jakies urazy… Najbardziej mnie zaskakuje Portland i nie moge sie juz doczekac meczu moich Bulls z nimi w tym tygodniu :)

  6. Al Capone pisze:

    Bo Byki dają dobre wyniki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *