Ciekawostki statystyczne (17)

HOUSTON ROCKETS 109:106 NEW YORK KNICKS

Carmelo Anthony był faulowany przed trafionym rzutem za trzy, a nie w trakcie jego oddawania, dlatego Rakietom udało się utrzymać prowadzenie i wygrać ósmy kolejny mecz przeciwko Knicks, którzy są 1-4 we własnej hali i 3-5 ogółem.

– Melo zanotował jedną z lepszych linijek tego sezonu, zdobywając 45 punktów (rekord sezonu dla całej ligi) i zbierając 10 piłek. Ponadto miał cztery asysty oraz świetną skuteczność na poziomie 17-30 z gry i 9-11 z linii. Ostatnim graczem z Nowego Jorku, który zanotował w jednym meczu 45/10, był Patrick Ewing w 1995 roku. W NBA to pierwszy występ 45/10/4 na 56% z gry od lutego 2011 roku (LeBron James). Dziś Carmelo rozegrał naprawdę świetne zawody i dosłownie moment dzielił go od stania się bohaterem. To jedenasty w jego karierze mecz z 45 punktami na koncie. Spośród aktywnych graczy więcej mają tylko Kobe Bryant (45) i LeBron (18).

– Kto by pomyślał.. Andrea Bargnani zdobył 24 punkty (9-12 FG) oraz 4 zbiórki i 5 asyst, jednocześnie Dwight Howard zdobył tylko 7 punktów (1-5 FG, 5-8 FT), dodając do tego 15 zbiórek i 4 bloki, ale też 5 strat. JR Smith zanotował 15 punktów (4-16 FG) oraz 8 zbiórek, 4 asysty i 3 przechwyty.

– Tylko trzech graczy (tak jak w Knicks) Rockets zdobyło dwucyfrową liczbę punktów, jednak każdy z nich rzucił więcej niż 20. Na czele Houston stał James Harden, który ostatecznie zagrał, i to jak – 36 punktów, 8 zbiórek, 9-17 z gry i 16-18 z wolnych. No właśnie, wolnych.. Rockets oddali aż 44 rzuty osobiste, trafiając 38 z nich, co jest dość zaskakujące, ponieważ nawet mimo to są wciąż jedną z dwóch drużyn w lidze ze skutecznością poniżej 70% (jeszcze Wizards). Oddali jednak o 120 rzutów wolnych więcej, niż druga drużyna (Clippers). Wiadomo, kto jest główną przyczyną, Howard, Harden..

– 22 punkty (7-11 FG, 6-6 FT) zdobył Chandler Parsons, który granicę 20 oczek przekroczył po raz trzeci na cztery ostatnie spotkania. W tej serii notuje średnio 21.3 punktów, 5.3 zbiórki, 4.3 asysty, jeden przechwyt oraz 1.3 bloku na mecz (52,5% FG).

Jeremy Lin wrócił do Madison Square Garden po zdobyciu 65 punktów w dwóch poprzednich meczach, i choć nie był głównym bohaterem tego spotkania, to jednak nie zawiódł i zdobył 21 punktów, 5 zbiórek i 3 asysty. W trzech spotkaniach z Knicks po odejściu z Nowego Jorku Lin notował 18.7 punktów, 5.3 zbiórki i 5 asyst na mecz, wygrywając wszystkie. Żaden były gracz Knicks nie wygrał trzech pierwszych meczów z nimi po odejściu z drużyny, notując w nich jednocześnie średnie 15/5/5.

OKLAHOMA CITY THUNDER 115:116 GOLDEN STATE WARRIORS

– Na 2.3 sekundy do końca meczu rzut za trzy na +1 trafił Russell Westbrook i wydawało się, że to będzie game-winner. Ostatnia akcja (tak jak dzisiejszy mecz Stelmetu w Pireusie, ech..) potwierdziła jednak, że w koszykówce gra się do końca, jakby ktoś miał wątpliwości. Równo z syreną trafił Andre Iguodala i to Warriors wygrali, sprawiając, że po raz pierwszy w Enbiejowym typowaniu miałem 100% skuteczności (dwa mecze, ale co tam..).

– Iguodala (14 pkt, 9 ast, 5-6 FG) stał się pierwszym od sześciu lat graczem Warriors, który na mniej niż sekundę do końca meczu przy prowadzeniu rywala trafił rzut na zwycięstwo. W 2007 roku sztuki tej dokonał Monta Ellis.

– Po świetnym meczu, jednym z lepszych w tym sezonie, Warriors są już 4-0 u siebie, wygrywając dopiero drugie z ostatnich dziewięciu starć z Oklahomą. Mieli gorszą skuteczność z gry, pozwalając Thunder na trafienie 51,2% przy własnym 47,9%, a także przegrali dotkliwie na tablicach (31-48), ale zamienili 19 strat gości na 29 punktów, samemu popełniając ich tylko siedem. No i oczywiście, przecież to Warriors, trafili 14 z 23 rzutów za trzy (60,9%), w tym 12 z 14 pierwszych.

– Najwięcej punktów dla Warriors zdobył Klay Thompson (27 pkt, 5 zb, 10-15 FG, 6-9 3pt, 3 blk!). Stephen Curry dodał 22 punkty oraz 9 asyst, z kolei David Lee dorzucił 20 punktów. Z ławki Harrison Barnes zanotował 16 oczek w 23 minuty, a Jermaine O’Neal dołożył cztery punkty, przekraczając próg 13000 zdobytych w karierze. Stał się siódmym aktywnym graczem z 13000 punktami, 7000 zbiórkami i 1000 blokami na koncie.

– Kto by pomyślał, że Kevin Durant będzie dopiero trzecim najlepszym strzelcem Oklahomy – miał 20 punktów, 7 zbiórek i 8 asyst na 5-13 z gry. Rządził Russell Westbrook, autor 31 punktów, 9 zbiórek i 5 asyst na 13-20 z pola, który po przerwie rzucił 15 punktów, trafiając 6 z 9 rzutów, w tym prawie-game-winnera. Świetnie zagrał również Serge Ibaka, który po wymianie zdań z Mattem Barnesem miał więcej czasu na odpoczynek i dziś zdobył 27 punktów (rekord kariery), 13 zbiórek oraz 3 bloki (9-14 FG). Ostatnim graczem organizacji z taką linijką na skuteczności 64% był Shawn Kemp (1995).

Najlepsi

punkty: Anthony (45)

zbiórki: Howard (15)

asysty: Curry, Iguodala (9)

przechwyty: Westbrook, JR Smith, Bogut, O’Neal (3)

bloki: Howard (4)

straty: Howard, Felton, Westbrook, Durant, Harden (5)

3pt: K. Thompson (6)

FT: Harden (16)

minuty: Anthony (43:49)

Enbiejowy typer: 2/2, w sezonie 78/124

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *