Knicks zapolują na Love’a

Niedawno zakończył nam się off-season 2013 i za nami kilka głośnych ruchów transferowych a Knicks już wybiegają mocno w przyszłość, do roku 2015, by powalczyć o łakomy kąsek na rynku wolnych agentów. Wiadomo najpierw, że sternicy klubu z N.Y. muszą uporać się z nową umową dla swojego dotychczasowego lidera – Carmelo Anthony’ego – by móc przyciągnąć kolejną gwiazdę, chetną do współpracy z Melo. Jak donoszą amerykańskie źródła nowojorczycy wymarzyli sobie tandem skrzydłowych Carmelo Anthony – Kevin Love!

Nawet jeśli sternikom klubu nie uda się zatrzymać w składzie swojej obecnie największej gwiazdy to zarzucą sieci na czołowego strzelca NBA trwającego sezonu oraz lidera klasyfikacji zbiórek Kevina Love’a. Wiadomo też , że kolejka po 27-letnią (wówczas) gwiazdę Timberwolves będzie dość długa, bowiem na usługi świetnego zawodnika zapoluje kilka innych klubów jak Lakers czy Nets. Knicks mają nadzieję przekonać Love’a swoim planem dominacji na Wschodzie oraz wielkim rynkiem marketingowym.

Weteran, borykający się w ostatnich latach z poważnymi kontuzjami, występuje w lidze od 2008 roku i obecnie znajduje się w szóstym sezonie gry dla Minnesoty T-Wolves. Dotychczas podczas 295 występów w lidze zanotował średnie 17.6 pkt oraz 12.2 zb. wyróżniając się niejednokrotnie jako czołowy podkoszowy NBA. Love w ostatnich dwóch sezonach dominuje w klasyfikacji zbieranych piłek a także wyraźnie poprawił swoją skuteczność w rzutach z dalekiego dystansu. Dziś prowadzi on swój obecny klub (marząc o play offs) do bilansu 5-3.

Ciekawe w jakiej dyspozycji i jakim zdrowiem będzie cieszył się Love za 2 lata oraz czy Knicks w międzyczasie nie przerzucą zainteresowania w stronę innych graczy?

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

8 komentarzy

  1. Adrian696 pisze:

    mocarstwowe plany NYK wygladaja siwietnie – z tym, ze od wielu sezonów tylko na papierze…
    a Kevin raczej nie ejst zawodnikiem, ktorego skusi wielkie maisto i ogromna pensja, kosztem walki o pierscien…

  2. Henryk pisze:

    Nie wiem czy pamiętacie, jak NBA zaczynało na TVNie i wtedy praktycznie na każdym meczu Wojtek Michałowicz mówił, że Nowy York planuje transfer Kobe’go, Shaqa, Millera, Garnetta, Duncana, O’Neala, itd. Co z tego wyszło wszyscy wiemy;) A tak na marginesie, to musisz Woy zjeść jakiegoś porządnego krwistego steka (zapolować, łakomy kąsek, zarzucić sieci) :D

  3. barcelowicz pisze:

    Nets i Knicks będą mieli zapchane salary, więc Love’a będą mogli ściągnąć tylko przez sign&trade albo… za MLE :) Moim zdaniem Kevin zostanie na Zachodzie- jeśli Timberwolves utrzymają taką dyspozycję przez cały RS i zaznaczą swoją obecność w play-off to przedłuży kontrakt. W przeciwnym wypadku przejdzie z jakimś innym All-Starem do LAL

  4. january pisze:

    @barcelowicz
    Akurat Knicksom w 2015 spadnie gruby talar z Bargnaniego i Stata.

  5. Biker pisze:

    Przecież Meli już powiedział ze bedzie szukał szczęcia jako wolny agent

  6. Mariusz pisze:

    Kevin Love odejdzie z Minnesoty, bo tam i tak nie będzie miał mistrzostwa. Salary cap już jest dość nabrzmiałe po kontrakcie Pekovica i Martina. Prawdopodobnie będzie konieczność wyboru Love albo Rubio. Wydaje mi się, że Love odejdzie do dużego rynku i jest to nieuniknione. Knicks za 2 lata mogą być dobrym rynkiem, bo jak pisał ktoś wcześniej spadną niepotrzebne kontrakty. Będzie można zbudować tam naprawdę mocną paczkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *