Telegram z Enbiej 6/11/13 : Vucević-show, Z-Bo został ojcem, Steph złapał kontuzję a Bennett trafił z gry

Bobcats ( 3-2 ) – Raptors ( 2-3 ) 92 : 90

Bardzo różne dwie pierwsze kwarty obejrzeli fani w Time Warner Cable Arena, w Charlotte. Gospodarze świetnie rozpoczęli swoje piąte spotkanie i po pierwszej kwarcie mieli na koncie 14 oczek zaliczki (32-18). Świetnie dysponowany okazał się Gerald Henderson, trafiając pierwsze 9 z 12 rzutów (23pkt i rekord sezonu). W drugiej kwarcie , grający bez Ala Jeffersona gospodarze, stracili całą przewagę a wśród gości prym wiedli Tyler Hansbrough (9pkt) i DeMar DeRozan (trafił dwie trójki w 2 kwarcie i w sumie uzyskał 14pkt). Niestety niższa skuteczność z gry (44% Raptors do 49% Bobcats) oraz większa liczba strat (12 do 8) nie pozwoliły podopiecznym Dwayne’a Casey w przejęciu kontroli nad spotkaniem.
Mimo pogoni w ostatnich minutach czwartej kwarty gościom nie udało się wyrównać spotkania, a trafienie Michaela Kidda-Gilchrista (14pkt) załtawiło sprawę trzeciej wygranej Rysi. Bobcats nie przeszkodził słaby dzień na dystansie Kemby Walkera (2/13 z gry). Wśród Raptors znów wiele rzutów oddawał Rudy Gay (8/21 z gry).

Najlepsi : Henderson (23pkt) , Kidd-Gilchrist ( 14pkt i 6/7 z gry). McRoberts (13pkt,6zb,5as) i Biyombo (8pkt,11zb,3blk) oraz Gay (20pkt), DeRozan (14pkt), Johnson (13pkt i 7zb), Valanciunas (12pkt i 10zb).

Magic ( 3-2 ) – Clippers ( 3-2 ) 98 : 90

Kolejna niespodzianka po stronie drużyny z Florydy. Ekipa Jacquesa Vaughna wygrała już trzeci meczu i pozostaje niepokonana na własnym parkiecie. Głównym bohaterem meczu okazał się niesamowity Nikola Vucević (autor 30pkt i 21zb) a gospodarzom nie przeszkodziła niedyspozycja Andrew Nicholsona (4/16 z gry). Magicy przede wszystkim zatrzymali ofensywę gości na pozomie 3 celnych rzutów zza łuku lub 38% z gry. Gościom, którzy przegrali pierwszą połowę 15 oczkami, nie pomogła wysoka forma Blake’a Griffina (23pkt i 13zb).
Clippers próbowali wrócić do gry w trzeciej kwarcie i co ciekawe udała im się ta sztuka, dzięki wygranej odsłonie 32:15, ale skuteczny finisz (kwarta wygrana 26-16) w wykonaniu Magic okazał się kluczowy dla wyniku rywalizacji.
Przy słabo dysponowanych starterach (Jordan 3/10 przy 19 zb! Paul 8/19) również wsparcie z ławki było mniejsze (Green, Collison i Mullens nie trafili ani razu z pola gry).

Najlepsi: Vucević (30pkt i 21zb), Moore (12pkt), Oladipo – Nelson – Afflalo (po 11pkt) oraz Griffin (23pkt i 13zb), Paul (18pkt i 10as), Redick (17pkt), Jordan (9pkt i 19zb) .

Grizzlies ( 2-3 ) – Pelicans ( 2- 3 ) 84 : 99

Tak niemrawo grających Grizzlies, zwłaszcza bez energii, dawno nie widzieliśmy. Pelikany już w pierwszej kwarcie zdobyły wysokie prowadzenie i po wygranej odsłonie 33:18 kontrolowały wydarzenia na boisku w FedEx Forum. Trzecia kwarta w wykonaniu graczy Monty’ego Williamsa okazała się kropką nad „i” podczas drugiej wygranej gości. 5 zawodników przyjezdnych przekroczyło próg 10 punktów, a do wyższej skuteczności w końcu powrócił Tyreke Evans (7/12 z gry, 16pkt-7zb-4as). Z drugiej strony jedenie Mike Conley wyglądał na gracza głodnego sukcesu (26pkt). Wszystkie pozostałe Grizzlies przegrały walkę na tablicach (29-39) oraz traciły więcej piłek (18-13).

Warto podkreślić, że Zach Randolph (2pkt w 8 min) opuścił mecz w drugiej kwarcie, gdyż urodziło mu się dziecko :-)  i pognał do szpitala!

Najlepsi: Davis (18pkt,9zb,3przech,3blk), Gordon (19pkt), Evans (16pkt i 7zb) oraz Conley (26pkt) i Gasol (11pkt i 1 zb!)

Bucks ( 2-2 ) – Cavaliers ( 2-2 ) 109 : 104

Ofensywnie to był najlepszy mecz Kozłów jak dotychczas , pod rządami Larry’ego Drew. 7-punktowa zaliczka podczas pierwszej odsłony i 30 zdobytych oczek w pierwszej kwarcie dały mocny start Bucks. Świetnie drogę do kosza znajdował backcourt Bucks – OJ Mayo (9/19 i 28pkt) oraz Gary Neal (8/15 i 23pkt). Do tego duetu poziomem dopisał się John Henson, który swoimi solidnymi 14pkt i 9zb podkreślał obecność Kozłów w pomalowanym i uzupełniał się z bardzo wszechstronnym Zazą Pachulią (14pkt-9zb-7as). Z drugiej strony ofensywa Mike’a Browna bazowała na indywidualnych popisach obwodowych – Kyrie Irvinga (29pkt i 8as) oraz Diona Waitersa (21pkt).
Słabsza defensywa Cavs była jednak kluczem do drugiej wygranej Bucks, bowiem miejscowi trafiali na 56% zza łuku (13/23) i sześć trójek wrzucił rywalom OJ Mayo! Ważnym elementem gry okazały się też rzuty wolne (24/26 Bucks , wykonywane z 92% skutecznością przez gospodarzy). Nawet końcowy zryw gości i serial punktowy Irvinga (10 oczek z rzędu) nie pozwolił Cavs na trzecią wygraną..

Skończył się koszmar Anthony’ego Bennetta (3pkt), który przy pięciu próbach, trafił raz z gry!

Najlepsi: Mayo (29pkt), Neal (23pkt), Pachulia (14pkt-9zb-7as), Henson (14pkt i 9zb) oraz Irving (29pkt i 8as) i Waiters (21pkt)

Wolves ( 3–2 ) – Warriors ( 4-1 ) 93 : 106

Wilki złapały zadyszkę? Po trzech wygranych z rzędu przyszedł czas na dwa słabsze mecze, przy gorszej skuteczności i mniej intensywnej obronie zespołu Ricka Adelmana. Miejscowym nie pomogło niefortunne zderzenie z trzeciej kwarty pomiędzy Rubio i Currym, w którym Stephen obił sobie kostkę i nie wrócił do gry (podejrzenie skręcenia). Mimo straty lidera na wysokości zadania stanęli David Lee (22pkt i 15zb) oraz Andre Iguodala (20pkt i 6as). Klasę natomiast, nie pierwszy raz w dwóch tygodniach rozgrywek, pokazał Klay Thompson (30pkt i 6/9 zza łuku).
Gracze Marka Jacksona osiągnęli 50% skuteczność z pola gry, podczas gdy ich rywale zanotowali w Target Center, tylko 38%. 25pkt i 16zb przy 6as Kevina Love’a (10/25 z gry) nie bardzo pomogło gospodarzom, którym ewidentnie brakowało rytmu gry, przy braku skuteczności. Ławka Wilków wniosła bardzo niewiele, bo tylko 10 oczek, a Derrick Williams spudłował wszystkie 6 rzutów. Dla przeciwwagi, Harrison Barnes z 14pkt poprowadził zmienników Warriors do 27pkt.

Najlepsi: Thompson (30pkt), Lee (22pkt i 15zb), Iguodala (20pkt i 6as) oraz Love (25pkt-16zb-6as), Martin (23pkt) i Brewer (18).

Spurs ( 4-1 ) – Suns ( 3-2 ) 99 : 96

Niewiele zabrakło podopiecznym Jeffa Hornacka do sprawienia kolejnej niespodzianki. Dzięki znów świetnej postawie Markieffa Morrisa (23pkt i 12zb przy 11/13 z gry) Suns wyszli na prowadzenie w konfrontacji z wicemistrzami ligi, podczas drugiej odsłony meczu, wygrywając ją 32:22. Do pełni szczęścia podczas ostatniej kwarty meczu zabrakło trafień P.J. Tuckera (1/7).
Z drugiej strony Spurs znów mogli liczyć na swój backcourt, przy osobach Tony’ego Parkera (20pkt i 6as, 9/15 z gry) oraz Danny’ego Greena (23pkt i 8/11 z gry). Słońcom do wyrównania zabrakło dokładności i przy większej liczbie strat (18-14) ulegli minimalnie w San Antonio. Strata Geralda Greena (15pkt) na 40 sek do końca a następnie dwie końcowe próby rzutów za trzy punkty – Greena i Bledsoe – nie przyniosły gościom dogrywki.

Najlepsi: D.Green (23pkt), Parker (20pkt i 6as), Duncan (17pkt,5zb,5as) oraz Markieff Morris (23pkt i 12zb), G.Green i Plumlee (po 15pkt).

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

5 komentarzy

  1. Gonzo pisze:

    Vucevic będzie w piątce najlepszych centrów ligi, jeżeli już nie jest. Podobne statystyki wykręcał już rok temu. Nie wiem jaki sens było oddawanie go przez 76ers bodajże za darmo…o ile pamiętam.

  2. Tehij pisze:

    A Celtics-Jazz?

  3. Woy9 pisze:

    W osobnym wpisie Tehij.

  4. mikrofalowka pisze:

    Bucks są 2-2 a nie 2-3 :)

  5. Barzay pisze:

    Rubio chyba przesadził trochę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *