Ciekawostki statystyczne (8)

Kolejny dzień w NBA i kolejne statystyki. Zapraszam.

MIAMI HEAT 104:95 TORONTO RAPTORS

LeBron James w 500. meczu sezonu regularnego z rzędu przekroczył granicę 10 punktów. W całej historii NBA tylko czterech zawodników zanotowało tak długie serie – najdłuższą miał oczywiście Michael Jordan (866), dalej Kareem Abdul-Jabbar (787 i 508!), Karl Malone (575) i Moses Malone (526). Z okazji dołączenia do tak zaszczytnego grona James wykręcił w Toronto 35 punktów, 8 zbiórek i 8 asyst, trafiając 13 z 20 rzutów z gry oraz wszystkie 8 wolnych. Ostatnim, który zanotował 35/8/8 na 65% skuteczności z gry i 100% z wolnych, był Charles Barkley (1993).

James był liderem zespołu w punktach, zbiórkach i asystach po raz 123. w karierze (najwięcej wśród aktywnych graczy). Jego drużyna wygrała 80 spośród tych meczów.

Chris Bosh opuścił to spotkanie ze względu na narodziny drugiego małego Chrisiątka Boshątka (córeczka – Dylan Skye), ale Heat nie przeszkodziło to w zrealizowaniu planu i zwycięstwie. W poprzednim sezonie regularnym Bosh nie zagrał w ośmiu meczach – Miami wygrało wszystkie, i to średnią różnicą 11.5 punkta.

Dwyane Wade zdobył 20 punktów, dodając 6 zbiórek i 5 asyst. Ray Allen dołożył z ławki 14 punktów, wywierając najbardziej pozytywny wpływ na wynik (+21). Inna pozytywna wiadomość – Michael Beasley po raz pierwszy w tym sezonie wybiegł na parkiet, by w cztery minuty gry trafić dwie trójki w kolejnych akcjach.

– Dla Miami był to trzeci wyjazd w tym sezonie, jednak dopiero po raz pierwszy zakończony zwycięstwem.

– Dla Toronto najwięcej punktów zdobył DeMar DeRozan (21 pkt, 8-15 FG), prawie-double-double zanotował Jonas Valanciunas (18 pkt, 9 zb, 27 min), double-double właściwe miał Rudy Gay (13 pkt, 10 zb), jednak znów miał kłopoty ze skutecznością. W sezonie trafił jak dotąd tylko 32,3% rzutów z gry. Wracając do dzisiejszego meczu – Terrence Ross zdobył 11 punktów z ławki.

UTAH JAZZ 88:104 BROOKLYN NETS

Brook Lopez kontra Enes Kanter i Derrick Favors. Kto wygrał? Favors zdobył tylko 6 punktów i 5 zbiórek, więc jego można wyłączyć z tego pojedynku. Kanter zdobył 21 punktów, zbierając także 8 piłek, z czego 7 w ataku. Trafił 9 z 12 rzutów, ale popełnił także aż 7 strat (rekord kariery). Tymczasem Lopez w zaledwie 25 minut uzbierał 27 punktów oraz 7 zbiórek, na skuteczności 10-13 z gry i 7-9 z wolnych. Głównie dzięki niemu Jason Kidd odniósł swoje pierwsze zwycięstwo na ławce trenerskiej w pierwszym spotkaniu na Brooklynie. Lopez jest pierwszym graczem, który zanotował 27/7 przy skuteczności 76,9% w tak krótkim czasie gry, od 2007 roku (Austin Croshere). W ostatnich min. 28 latach (basketball-reference, ech) żaden koszykarz Nets nie dokonał tej sztuki – aż do dziś.

– Kanter także spisał się bardzo dobrze, podobnie jak Gordon Hayward, który zdobył 22 punkty, 5 zbiórek i 4 asysty (8-16 FG). Problem w tym, że poza tą dwójką skuteczność Utah w tym meczu nie dobiła nawet do 25%. Kilka kwiatków – Alec Burks, jedyny poza Kanterem i Haywardem gracz Jazz z double-digits, zdobył 13 punktów, trafiając 4 z 13 rzutów. John Lucas III – 4-12 z gry. Richard Jefferson 1-7, Favors 2-8, Jamaal Tinsley 1-5. Nawet debiutant Rudy Gobert, który miał aż 11 zbiórek (5 w ataku), mimo 4 oddanych rzutów nie zdobył punktu. Jazz rozpoczęli ten sezon od 0-4, ale w kolejnym meczu grają z Celtics (także 0-4) i to jest mój cichy kandydat na mecz dnia. Na razie jednak – to najgorszy start Utah od 34 lat.

– Co poza Lopezem na Brooklynie: Joe Johnson zdobył 12 punktów (5-9 FG), po 11 dodali Paul Pierce (5 zb, 4 ast) i Shaun Livingston, a po dziesięć – Andray Blatche i Deron Williams (8 ast). Nets wygrali jak dotąd oba mecze u siebie, ale też przegrali oba wyjazdy.

INDIANA PACERS 99:91 DETROIT PISTONS

PAUL GEORGE!

Pacers zaczęli poprzedni sezon od 3-6, ale teraz z bilansem 4-0 są jedyną niepokonaną drużyną, wyrównując swój najlepszy start w historii organizacji (po raz pierwszy od 2004 roku). MVP sezonu należy więc do Paula George’a, który nie dość, że zaczyna nowe rozgrywki kapitalnie, to jeszcze prowadzi najlepszą ekipę. Dziś PG zdobył 31 punktów (12-18 FG, 4-8 3pt), dodając 10 zbiórek, 4 asysty i 4 przechwyty. W pierwszej kwarcie rzucił aż 12 punktów, w drugiej nie dodał nic, ale po przerwie zdobył kolejne 19 punktów. Coś jak Pacers – w drugiej kwarcie zdobyli 9 punktów, by po przerwie rzucić aż 61.

Uwaga – George to pierwszy gracz z 31/10/4/4 na skuteczności 66,7% i min. 4 celnymi rzutami za trzy od 1989 roku (Chuck Person). Po czterech pierwszych meczach George ma na koncie 108 punktów i 35 zbiórek (27 ppg, 8.8 rpg) – tylko jeden koszykarz Indiany miał taki dobry start (Adrian Dantley, 1977/78, 110 pkt i 41 zb).

– Pacers pokonali Pistons po raz szósty z rzędu, z czego pięć ostatnich spotkań ze średnią różnicą 17.6 punkta. CJ Watson pod nieobecność George’a Hilla zanotował 15 punktów i 5 asyst, David West dołożył 12 punktów i 8 zbiórek, a Lance Stephenson – 10 punktów, 6 zbiórek i 7 asyst, choć na słabej skuteczności 4-12 z gry i aż 5 stratach. Roy Hibbert – zobaczycie – niedługo znów wykręci triple-double z blokami, na razie przeciwko Pistons uzbierał 8 punktów, 10 zbiórek i 7 bloków (po raz drugi w tym sezonie). Ze średnią 5.3 bloku na mecz jest oczywiście najlepszy w lidze.

Brandon Jennings szybko przypomniał o sobie – zdobył 17 punktów, rozdał 6 asyst, oddając aż 20 rzutów z gry (trafił 6, oraz jedną z sześciu trójek). Jego współpraca z Joshem Smithem (5-16 FG, 1-6 3pt, 16 pkt, 7 zb) zaczyna układać się w sposób.. spodziewany. Greg Monroe dołożył double-double 14 punktów i 10 zbiórek, z kolei Kyle Singler rzucił z ławki 13 punktów, notując +/- na poziomie +26! To więcej, niż miał jakikolwiek gracz Pacers. Od sezonu 2000/01 tylko jedenastu graczy miało w przegranym meczu lepszy ‚wpływ’ na drużynę. Rekord należy do Darko Milicicia (jakżeby inaczej), który trzy lata temu w barwach Wolves zanotował +35.

Andre Drummond zdobył 6 punktów, 9 zbiórek i jeden blok, który był setnym w jego karierze. Ponadto AD przekroczył również próg 500 zebranych piłek.

CHARLOTTE BOBCATS 102:97 NEW YORK KNICKS

– Knicks jak na razie są jednym z większych rozczarowań sezonu (1-3), do tego na jakieś 1,5 miesiąca wypadnie Tyson Chandler. Choć gospodarze z Nowego Jorku przegrali po crunch-time, jedną z kluczowych kwestii znów okazały się stracone punkty w pierwszej połowie. Podobnie jak w poprzednim meczu z Minnesotą (także u siebie) Knicks pozwolili Rysiom na rzucenie przed przerwą aż 64 punktów. Po raz pierwszy od listopada 2008 roku Nowojorczycy w dwóch kolejnych meczach u siebie w ciągu pierwszych 24 minut stracili tak dużo punktów. Dziś skorzystał z tego Kemba Walker (9-20 FG, 25 pkt, 5 zb, 6 ast), który przed przerwą zdobył aż 17 punktów z 9 rzutów.

Gerald Henderson zdobył 18 punktów i 8 zbiórek, trafiając 5 z 13 rzutów – choć to i tak jego najlepszy wynik w sezonie, który zaczyna od 30,8% z gry. Michael Kidd-Gilchrist dostarczył 16 punktów z 7 rzutów oraz 8 zbiórek i 3 bloki, 13 punktów w 18 minut z ławki dodał Jeffery Taylor, z kolei Ramon Sessions mimo trafienia tylko jednego z dziewięciu rzutów z gry dobił do 10 punktów (8-9 FT).

Carmelo Anthony zdobył 32 punktów, ale znów trafił tylko 10 z 28 rzutów z gry (10-10 FT). Dobrą zmianę dał Metta World Peace, który zdobył 18 punktów i zebrał 6 piłek, natomiast po 14 punktów i łącznie 11 zbiórek i 3-11 za trzy zanotowali starterzy na pozycjach obrońców – Raymond Felton i Iman Shumpert. Tim Hardaway Jr. po 2-2 z gry w debiucie w trzech ostatnich meczach trafił 28% rzutów – dziś 2 z 7 (0-4 3pt, w sumie 16,7% z dystansu). Amare Stoudemire w 11 minut popełnił 5 strat.

PHOENIX SUNS 104:98 NEW ORLEANS PELICANS

Marcin Gortat miał przejść do lepszej drużyny, tymczasem Wizards przegrali trzy pierwsze mecze, natomiast Suns są już 3-1, z meczu na mecz zaskakując coraz bardziej. Pelicans po raz drugi w tym sezonie stracili w kwarcie drugiej połowy meczu u siebie ponad 35 punktów (dziś 37 w trzeciej odsłonie) i są 1-3.

Eric Bledsoe zdobył 25 punktów, 4 zbiórki, 5 asyst i 3 przechwyty… trafiając 10 z 12 rzutów z gry. Nowa gwiazda Phoenix bardzo szybko przywykła do nowej roli, notując na mecz coś w stylu 23/6/8 + 2,3 przechwytu na mecz oraz 50% skuteczności z gry i 81% z wolnych, ale żeby ze wzrostem 186 centymetrów mieć taką skuteczność? Ostatnim guardem z 25/4/5/3 na 83% z gry był Jason Terry, osiem lat temu.

– Pelicans mogli jeszcze przeżyć Bledsoe, ale to dopiero początek! Bracia Morris zanotowali wspólnie 33 punkty i 14 zbiórek, stając się drugą parą bliźniaków w historii NBA, która w jednym meczu, dla tej samej drużyny, zdobyła po 15 punktów na głowę. W 1947 roku bracia Connie i Johnny Simmons dokonali tej sztuki w barwach Celtics. Co więcej, Gerald Green wyrównał swój rekord kariery, trafiając 6 rzutów za trzy (18 pkt, 3 zb, 3 ast, 3 blk). Green w NBA słynął zawsze raczej z efektownych wsadów niż gradu trójek (w karierze notuje mniej niż jedno trafienie z dystansu na mecz przy skuteczności 35,7%), tymczasem w dwóch ostatnich meczach trafił 11 z 20 rzutów za trzy. Dodatkowo, po słabym meczu z OKC Miles Plumlee znów zaskoczył, miał 10 punktów i 5 zbiórek.

– Pelicans mogli opierać się dziś na trzech graczach. Eric Gordon zdobył 20 punktów, 5 asyst i 3 steale, Brian Roberts z ławki dołożył 17 oczek i 5 asyst, natomiast Anthony Davis zanotował 17 punktów, 11 zbiórek i aż 5 bloków. Davis zgodnie z oczekiwaniami zrobił na starcie drugiego sezonu w NBA ogromny progres. Porównajcie sobie 13.5 ppg, 8.2 rpg i 1.8 bpg z sezonu debiutanckiego do 22 ppg, 12 rpg i 4 bpg teraz. Gdyby Davis utrzymał te średnie do końca sezonu, zapewne zostałby MIPem, ale na 100% byłby pierwszym graczem z takimi liczbami w jednym sezonie od 21 lat (Hakeem). W kategorii bloków Davis ustępuje Hibbertowi, jednak jako jedyny gracz w tym sezonie za każdym razem miał min. trzy bloki.

Jrue Holiday i Tyreke Evans – dwa największe wzmocnienia przed tym sezonem – połączyli dziś siły w 5-17 z gry i 9 strat.

LOS ANGELES LAKERS 104:123 DALLAS MAVERICKS

– Mavericks rozstrzygnęli ten mecz już w pierwszej połowie, po której prowadzili 19 punktami dzięki zdobyciu aż 67. Na czele tego pogromu stał Monta Ellis, który zdobył 30 punktów, trafiając 11 z 14 rzutów oraz wszystkie 8 wolnych. Ponadto, miał 9 asyst i tylko jedną stratę. Ostatnim graczem z 30/9 na tak wysokiej skuteczności przeciwko LA Lakers był sam Wilt Chamberlain, w 1968 roku. Jeśli chodzi o graczy Dallas, nikt w ostatnich 28 latach nie dokonał czegoś podobnego. Monta Basketball już oficjalnie w Dallas, a Mavericks przerwali serię pięciu porażek z Lakers.

– Dla gospodarzy min. 10 punktów dostarczyli wszyscy starterzy, wspierani z ławki przez Jae Crowdera (18 pkt, 7-9 FG, 4-6 3pt) i DeJuana Blaira (10 pkt, 8 zb, 4 ast, 5 stl), który osiągnął takie liczby w zaledwie 19 minut jako pierwszy w ostatnich 28 latach. Co więcej – dotychczasowym rekordem (dla tego okresu) najkrótszego czasu, w którym osiągnięto 10/8/4/5, były „aż” 24 minuty (Danny Manning 1997, Otis Smith 1990).

Wracając do pierwszej piątki – Jose Calderon w 22 minuty zdobył 12 punktów, 4 zbiórki i 5 asyst, Shawn Marion (7 zb, 5-15 FG) i Dirk Nowitzki (8 zb, 4 ast) dostarczyli po 11 punktów, Samuel Dalembert miał 10 (6 zb). Mavericks trafili 52% rzuty z gry, 13 trójek, rozdając 34 asysty przy 12 stratach.

– W Lakers znów błysnęli rezerwowi, tym razem na aż 72 punkty. Nick Young zdobył najwięcej, bo aż 21 (27 min, 8-12 FG). Po 11 mieli Jordan Farmar (7 ast) i Jodie Meeks, 10 dostarczył Chris Kaman. Cóż, ten mecz skończył się dosyć wcześnie i zmiennicy śmiało mogli sobie pobiegać, ale jedynym starterem z double-digits był Pau Gasol (10 pkt, 8 zb, 4 ast). Pierwsza piątka Lakers ustaliła dziś dwa negatywne rekordy organizacji – od połączenia lig NBA i ABA w 1976 roku po raz pierwszy żaden starter nie zdobył więcej niż 10 punktów, natomiast cała S5 nigdy nie zdobyła tylko 32 oczek.

SAN ANTONIO SPURS 102:94 DENVER NUGGETS

– Nuggets rozpoczęli drugi sezon z rzędu od 0-3, przegrywając dziś ze Spurs u siebie. Kenneth Faried wrócił do pierwszej piątki, zdobywając 15 punktów i 8 zbiórek, Ty Lawson miał 20 punktów i 8 asyst, po 11 punktów dodali Jordan Hamilton (3-3 3pt), Randy Foye i Timofiej Mozgow. Generalnie wygrana nareszcie była bardzo blisko, ale zabrakło jednej dobrej kwarty. Ostatnie 12 minut Nuggets przegrali 16:30, ponieważ nie zdołali utrzymać 48% skuteczności z gry i 60% za trzy z pierwszych trzech kwart, trafiając w ostatniej zaledwie 21% rzutów (Spurs – 56,5%). Poza tym, gospodarze popełnili aż 23 straty zamienione przez Ostrogi na 27 punktów.

Tony Parker zdobył 24 punkty i rozdał 6 asyst, trafiając świetne 9 z 13 rzutów z gry oraz wszystkie 6 rzutów wolnych. Tim Duncan zanotował 17 punktów, 8 zbiórek, 8 asyst i 4 bloki – to dopiero ósmy taki występ w jego długiej przecież karierze. Kawhi Leonard dołożył 14 punktów, Tiago Splitter 12. Co ciekawe jednak, wszyscy wymienieni gracze San Antonio mieli ujemny +/-. Tymczasem Boris Diaw (9 pkt, 8 zb) był +20, a Manu Ginobili (1-9 FG, 6/4/5/3) +15.

– Nuggets, którzy w zeszłym sezonie wygrali 38 z 41 meczów u siebie, w tym przegrali jak dotąd oba.

HOUSTON ROCKETS 116:101 PORTLAND TRAIL BLAZERS

– Krótko: Rockets wygrali tablice 47-30 oraz punkty z pomalowanego 54-28, szybko zapominając o porażce w Los Angeles i w back-to-back wygrywając w Portland. Najbardziej miażdżąca była przewaga Houston w procencie trafionych rzutów z gry (54,7% do 41%) i – ciekawostka – na linii rzutów wolnych (82,4% do 65,5%).

– Po raz pierwszy duet James Harden – Dwight Howard naprawdę dominował. Pierwszy zdobył 33 punkty (11-18 FG, 9-10 FT, 8 TO), drugi dołożył najlepsze w tym sezonie 29 oczek oraz 13 zbiórek (10-13 FG, 9-12 FT!). Dodatkiem do 62 punktów tej dwójki było po 12 punktów na głowę Jeremy’ego Lina i powracającego Patricka Beverleya. Omri Casspi zanotował zaś z ławki bardzo wszechstronne 7/8/5. To był czwarty mecz w pięć dni dla Houston, ale jakoś nie było po nich tego widać – rzucili przecież 116 punktów w Moda Center Rose Garden.

LaMarcus Aldridge zdobył 21 punktów, stając się pierwszym od 18 lat Blazerem, który przekroczył granicę 20 oczek w każdym z czterech pierwszych meczów sezonu (Cliff Robinson). Damian Lillard dołożył 22 punkty, 4 zbiórki i 5 asyst, 19 oczek zanotował Wes Matthews. Nicolas Batum zdobył 13 punktów, natomiast ławka rezerwowych wygrała wewnętrzny mecz ze zmiennikami Rockets jednym punktem. Ha! Jedynie Robin Lopez przegrał pojedynek z Dwightem Howardem, w punktach 0-29.

ATLANTA HAWKS 105:100 SACRAMENTO KINGS

– Kings zdobyli w pierwszej i ostatniej kwarcie 67 punktów, ale tylko 33 w dwóch pozostałych. Dzięki temu Hawks pokonali ich po raz jedenasty z rzędu, w tym po raz szósty w Sacramento. Ostatni raz Królowie wygrali z Jastrzębiami ponad pięć lat temu, choć i dziś było naprawdę blisko, ponieważ udało im się odrobić do jednego punktu aż 19 oczek straty. Niestety, to by było na tyle.

– Najpierw sprawdźmy, co tam u Kyle’a Korvera – 9 punktów i jeden celny rzut za trzy. Seria meczów z min. jednym trafieniem z dystansu: 77.

– Świetnie spisał się duet podkoszowych Atlanty. Al Horford i Paul Millsap mieli razem 52 punkty, 21 zbiórek, 5 asyst, 7 przechwytów, 3 bloki, 20-34 z gry, 3-4 za trzy (!), 9-12 z wolnych. Stat-line kompletny. Sap z 25/11/4/4 na koncie jest pierwszym graczem od 2001 roku (Chris Webber), który zanotował takie liczby w mniej niż 35 minut. Bardzo dobrze spisał się także Jeff Teague, który wykręcił kolejne double-double (18 pkt, 10 ast).

Isaiah Thomas (26 pkt) trafił po słabym starcie (3-10 FG) 5 z 7 ostatnich rzutów, a w całym meczu – wszystkie 9 wolnych. Thomas zdobył w pierwszych czterech meczach – wszystkie rozpoczął z ławki – aż 83 punktów. Od 12 lat tylko dwóch rezerwowych rozpoczęło sezon tak dobrze (Jason Terry 2007, Jamal Crawford 2012).

– Po 15 punktów dla Sacto dostarczyli strzelcy Ben McLemore i Marcus Thornton, 13 punktów, 4 zbiórki i 5 asyst dostarczył John Salmons, a DeMarcus Cousins dziś zdobył tylko 11 punktów i 6 zbiórek (5 fauli).

Najlepsi

punkty: James (35)

zbiórki: Howard (13)

asysty: Teague (10)

przechwyty: Blair (5)

bloki: Hibbert (7)

straty: Harden (8)

3pt: G. Green (6)

FT: Anthony (10)

minuty: Anthony (44:37)

Enbiejowy typer: 5/9, w całym sezonie 35/59.

 

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

1 Odpowiedź

  1. KCZ1989 napisał(a):

    Kapitalna robota codziennie. Ja mam pytanie. Jest dostępny adres strony, gdzie można znaleźć career high playerów? Punkty, zbiórki, asysty itd? Będę wdzięczny za takie adresy, od autora i nie tylko. Z góry dziękuje i gratuluje wiedzy i zaangażowania w te artykuły!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *