II wrzuta dnia: Young przebił Ridera..

Wydawało się, że długo żaden koszykarz nie powtórzy wyczynu ex Wilka, J.R. Ridera, który swego czasu aspirował ze swoim rzutem do zagrania dekady.

James Young z Kentucky Wildcats też trafił, w bardzo podobny sposób, z tymże do swojego kosza!

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

8 komentarzy

  1. Jack pisze:

    Co za niefart :-)))))))))))))))

    • GPRbyNBA pisze:

      jaki niefart? Zapisał sie w annałach historii. Przecież nie ważne jak o tobie mówią. Ważne żeby zapamiętali. :-)

  2. DYoda pisze:

    J.R Rider ? a nie Isaiah ?

    • gooby pisze:

      a to dwie różne osoby?

    • PaKo pisze:

      Obie wersje sa poprawne :) J.R to ta mniej oficjalna, ale częściej pojawiająca się w skarbach kibica (chociaż to tylko pseudonim) Natomiast zwykle komentatorzy używali imienia Isaiah.

      Isaiah jr Rider – stąd przydomek J.R (Junior Rider) – stosowany głównie ze względów na muzyczną karierę Ridera

  3. Paweł Kołakowski pisze:

    Zagranie Ridera pamietam. Przypomniał mi się jeszcze jeden taki „crazy shot” autorstwa Erica Murdocka z czasów gry w Milwaukee Bucks. Niestety nie znalazłem go na osobnym filmiku, ale w linku poniżej zaczyna się od 06:42 (mecz Bucks vs Rockets)
    http://www.youtube.com/watch?v=BzE_lnnpvts

    Może nie tak wyrazisty jak Rider, ale też robi wrażenia i właśnie te dwa rzuty zapadły mi najbardziej w pamięć jeśli mówimy o fartownych zagraniach :)

  4. gooby pisze:

    przy okazji podobny rzut z europejskich parkietów w wykonaniu Armandsa Skele http://www.youtube.com/watch?v=8K54DPF6asw

  5. majecha pisze:

    Co za idiotyczna decyzja żeby tak ratować piłkę. Przypominają mi się czasy nierozgarniętych dzieci z podwórka, które tak ratowały piłkę przed autem, że trzeba było robić po nie 5 minutowe wycieczki na sąsiednie ulice…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *