Iskrzy na linii LeBron – Pierce i Garnett (video)

Zaczęło się od ostrej wypowiedzi LeBrona, który powiedział:

Moją pierwszą myślą było: „Wow, Ray prawie został zlinczowany za to, że opuścił Boston, a teraz wszystkie chłopaki opuszczają Boston. Myślę, że to w porządku. Nie mam nic przeciwko. Tylko grupa ludzi, która wieszała psy na Ray’u za jego odejście, teraz odchodzi. (…) Uważam, że powinni przeprosić Raya [z wcześniejszego kontekstu – mowa o PP, KG i Riversie].

Nie będę wchodził w polemikę z LeBronem. Odejście Allena w roli wolnego agenta w mojej opinii diametralnie różni się od transferu z tego sezonu. Pierce i KG chcieli zakończyć karierę w barwach Celtics. O tym jednak kiedy indziej.

Nie minęło dużo czasu i krótką, ale mocną odpowiedź dał Kevin Garnett:

Powiedz LeBronowi, żeby martwił się o Miami. On nie ma nic do gadania o biznesie Celtów.

W czasie meczu przedsezonowego, w którym Nets zmiotło z parkietu Heat 86-62, LeBron otrzymał również odpowiedź od Paula Pierce’a. Możecie ją zobaczyć w tym filmiku.

W komentarzu po spotkaniu Pierce nie chciał odnosić się bezpośrednio do słów LeBrona. Powiedział za to ważną deklarację:

To właśnie będzie nasza tożsamość. To jest wiadomość dla ligi. Chcemy być twardym teamem. Nic nie będzie łatwe. Właśnie to chcieliśmy pokazać w kilku ostatnich grach – sposób w jaki będzie grać nasza obrona. Już w tym momencie dajemy rzucić sobie tak mało punktów. To jest wiadomość, którą chcemy przesłać innym. Będą noce, w których nasze rzuty nie będą wpadać, ale i tak będziemy kontrolować grę naszą defensywą.

Marek Miłuński

Z racji swojego wzrostu typowy point guard, choć już na emeryturze. Po burzliwej karierze zdecydował się osiąść. Ma żonę i dwójkę synów, których już teraz wychowuje na przyszłego Chrisa Paula i Rajona Rondo (niestety przekazany materiał genetyczny nie rokuje na wyższy wzrost).

15 komentarzy

  1. hades pisze:

    Głupie gadki sytuacja była inna niż przy opuszczeniu Allena , oni zostali poprostu wytransferowani i raczej nie mieli nic do gadania tego nie wiem ale to zwykłe prowokacje przed sezonowe i tak Brooklyn może co najwyżej dojsc do finału konferencji

  2. marshyparshy pisze:

    Ale czy KG albo Pierce (któryś z nich albo obaj) nie mieli w umowie, że mogą zablokować dowolny transfer?

    • KG miał taką klauzulę. Wiadomo, że Ainge chciał wytransferować Pierce’a. Ponoć KG uparł się, że albo zakończy karierę, albo pójdzie razem z Piercem do klubu, w którym będą mieli szansę powalczyć jeszcze raz o mistrzostwo. W zasadzie to największe pretensje można mieć do Riversa, który nie musiał odchodzić z Bostonu. Po prostu nie chciał brać udziału w przebudowie.

    • barcelowicz pisze:

      KG, Dirk i Kobe mają jedynie taki zapis w kontrakcie pozwalający zablokować transfer, The Truth takiego nie ma. Z resztą wszystko zaczęło się od Doca, którego odejście zapoczątkowało całą lawinę transferów w Bostonie. Mogli zostać i o coś walczyć, ale bez Riversa nie widzieli szans na pierścienie i różową przyszłość tej drużyny. Odeszli, żeby nie móc powalczyć jeszcze o coś na koniec kariery i pozwolić Celtom się rozwijać.

  3. Szuwarek pisze:

    No, no. Zapowiada się, że mecze Nets z Heat będą dodatkowo ciekawe. Byle by tylko nie było trzeciego pierścienia, bo LeBron się robi za bardzo zadufany w sobie i taki prztyczek w nos mu się przyda.

    • Wojt_as pisze:

      No właśnie mam nadzieję, że zdobędzie… I to kosztem Nets w finale konferencji… Nie jest zadufany, zna swoją wartość.

  4. Kando pisze:

    Wszyscy będą bardzo chcieli zbić Miami i nie dopuścić do three-pet’a. To widać. Wschód jest mocny jak dawno nie był.

  5. gabor2 pisze:

    Bardzo dobrze lebron powiedział.
    Oczywiście że mieli możliwość zablokować swoje transfery. Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia.

  6. Backrus pisze:

    Blokując transfer, zaszkodziliby ukochanemu klubowi, a tak umożliwili mu szybszą przebudowę. Nie uciekli podczas FA jak Bronek i Allen.

  7. M2V3P pisze:

    Pierce tym zagraniem pokazał jedno. Swoją niemoc i nie możność powstrzymania LeBron’a, nie róbcie z tego jakiegoś heroizmu.

  8. Czarny Kapelusz pisze:

    Smieszy mnie ta gadka o twardej obronie, kilka takich zagrań i większośc z nich wyleci z boiska. Nie zmienia to faktu, że takie dyskusje i przepychanki sprawiają, że na sezon czekam jeszcze bardziej niecierpliwie :)

  9. melo pisze:

    Allen odszedł bo w Bostonie próbowano wcześniej nim handlować bez jego zgody, więc gdy skończył mu się kontrakt to pokazał że nie pozwoli się tak traktować i wysłać za jakiś czas na peryferie NBA. A KG go najbardziej krytykował i ostentacyjnie się obrażał a jako jedyny mógł zablokować swój transfer.

  10. VDL pisze:

    Miami to juz chyba kazda druzyna chce zatrzymac. To tak samo jak bylo za czasow Jordana czy Bryanta. Ogolnie wierze w to ze Heat sie nie dadza i udowodnia kto definitywnie zadzi w lidze od 3 lat. Co do samej wypowiedzi LBJ’a to jest prowokujaca, ale przeciez o to chodzi. Prawda jest taka ze duzo szumu robili wokol „Sugar Raya” a sami sie nawet nie starali zostac. Ja osobiscie rozumiem Allena i jakby mi ktos nie pasowal, z kim bym mial wiecznie grac i miec problem to bym postawil ultimatum albo ja albo on. Proste. Allen nigdy nie powiedzial zlego slowa na KG czy Pierca, gral z nimi i zostawial ostatnie krople potu na boisku. RR mial duzo do powiedzenia, mial swoje racje. Ale po wszystkim Ray krytyke uslyszal takze z ust KG. Tak wiec nie rozumiem o co halo. Teraz tlumaczenie sie dobrem klubu jest bez sensu. Niech Garnett lepiej sobie przypomni jak T-Wolves zostawil…

  11. twkarol pisze:

    Warto zauważyć, ze to KG najbardziej krytykowal Allena. On tez odszedl z ukochanej przez siebie drużyny. Nie trafiają do mnie argumenty, ze to niby bylo w trosce o losy Celtow. To tak jakby przyznal: „jestem juz za slaby, nie mogę juz nic dać tej ekipie” po czym odchodzi do innego zespolu walczyć o najwyzsze laury i tam dawac z siebie wszystko. Garnetem kierują te same pobudki co innymi wielkimi graczami – chec walki o tytuly. Odszedl w tym celu z Minnesoty do Bostonu i teraz z Bostonu do Nest. Niech wiec KG nie udaje swietego tak samo niech do bledu przyznają sie Ci, którzy uważają, ze Allen zostal potraktowany w sposób prawidlowy. P.S Garnet wierny jest chyba bardziej Piercowi aniżeli Celtom skoro porzucil druzyne na rzecz kolegi.

  12. ZKSiak pisze:

    Ahhh Ci fani Miami..ciekawe ilu z was zostanie podczas gdy Heat będą cieniować albo gdy LeBron wybierze gre dla innego zespołu :)
    Prawdę już parę razy ktoś tu napisał :
    Ray odszedł jako wolny agent (osobiście nie miałem o to pretensji, nikt nie wie bowiem jak było naprawdę, był dym z tymi transferami – owszem, selavi Ray, wszystkiego dobrego).
    Garnett i Pierce zostali wytransferowani po tym jak Doc postanowił odejść – klub postawił na przebudowę. Kpiną są tu słowa, które wypisujecie, że mógł zatrzymać transfer.
    Boże Święty skoro klub przedstawił im taką, a nie inną wizję, w której dla nich już nie było miejsca to co, GARNETT miał blokować transfer idąc na przeciw całej organizacji? To by było lepsze, zachowałby się wtedy „fair” czy przez kolejny rok/dwa Celtics ugrzęźliby w przeciętności jak w poprzednim sezonie?
    Wszyscy pożegnali się w zgodzie, każdy poszedł w swoją stronę. Boston przebudowa – Wy pomóżcie Brooklynowi.
    Troche winy i tchórzostwa można jedynie zapisać na konto Doc’a.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *