30 października Iverson zakończy karierę

Iverson po raz ostatni na parkietach NBA pojawił się w sezonie 2009/10. W sierpniu podpisał kontrakt z Memphis Grizzlies, ale nie potrafił poradzić sobie z tym, że nie jest już najważniejszym zawodnikiem w drużynie, a także pierwszą opcją zespołu i po rozegraniu zaledwie trzech spotkań obie strony za porozumieniem stron rozwiązywały kontrakt.

Niecałe dwa tygodnie później AI wrócił tam, gdzie jego miejsce – do Philadelphii. W barwach Sixers zagrał w 25 spotkaniach. Nie dotrwał do końca sezonu. Ówczesna choroba jego 4-letniej córki Messiah uniemożliwiła mu jednak skoncentrowanie się na koszykówce i Iverson razem z Edem Stefanskim, wtedy prezydent klubu, doszli do wniosku, że najlepiej będzie, jeśli obie strony się rozstaną.

Allen próbował później jeszcze wrócić do grania. Latem 2010 roku podpisał kontrakt 2-letni kontrakt z Beskitasem Stambuł. W Turcji zagrał w tylko 10 spotkaniach i w styczniu 2011 roku wrócił do Stanów na operację łydki. Wkrótce obie strony się rozstały.

Od tamtego czasu AI nie pojawił się już na parkiecie, a nas co chwilę dochodziły słuchy, że zawodnik chciałby jeszcze wrócić do NBA. Nic z tego nie wyszło. Wprawdzie w styczniu tego roku otrzymał propozycję gry od zespołu D-League Texas Legends, ale odmówił.

Decyzję o zawieszeniu butów na kołku podjął w sierpniu. Oficjalnie ogłosi zakończenie kariery w czasie pierwszego meczu 76ers na własnym parkiecie – 30 października. Rywalem Philadelphii będą Miami Heat. Poinformował o tym na twitterze Chris Broussard z ESPN.

Iverson w przeciągu całej kariery (w NBA) reprezentował barwy Sixers, Nuggets, Pistons i Grizzlies. W ciągu 14 lat na parkietach NBA zdobywał średnio 26,7 punktów, 6,2 asyst oraz 2,2 przechwytów. Został wybrany MVP sezonu 2000/01, najlepszym debiutantem sezonu 1996/97, był 11-krotnie wybierany do All Star Game – MVP w 2001 i 2004 roku. 4-krotnie najlepszy strzelec ligi i niewątpliwie przyszły członek Galerii Sław.

30 października będzie na pewno wzruszającym dniem nie tylko dla Iversona i kibiców Sixers, ale także innych miłośników basketu.

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

4 komentarze

  1. GRD napisał(a):

    Drugiego takiego zawodnika już nie będzie :(:( :(

  2. lenin264 napisał(a):

    legenda NBA
    jeden z najlepszych koszykarzy :)

  3. nekrosodomaderfaker napisał(a):

    Wow. W końcu w NBA zagra zawodnik na poziomie :-) Obejrzę ten mecz!

  4. majestic napisał(a):

    Zapraszam do udziału w polskiej lidze fantasy keeper na ESPN. Jest to nowa 16-osobowa liga roto z draftem w formacie snake. Link do ligi i ustawień: http://games.espn.go.com/fba/leagueoffice?leagueId=54118&teamId=1&seasonId=2014
    Jako że liga jest prywatna zainteresowanych proszę o maila na mj12@wp.pl w celu wysłania zaproszenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *