Skrót wydarzeń minionej nocy – 16/10/13

Jazz – Blazers ( 92 : 99 )

24 punkty Damiana Lillarda oraz 17 pkt z ławki, ex gracza Jazz, Mo Williamsa zaprowadziły podopiecznych Terry’ego Stottsa do drugiej wygranej w pre-season. Blazers po przegranej pierwszej połowie 7 – punktami, zdominowali grę w Energy Solutions, podczas II połowy meczu, wygrywając ją z nawiązką. Smugi przede wszystkim zdominowały walkę na tablicach (57-43), i to ona dała im możliwość zdobywanie większej liczby punktów z ponowień. Jazz-meni opierali swoją ofensywę na duecie Gordon Hayward (20pkt) – Enes Kanter (23pkt i 10-17 z gry), z czego obwodowy gracz Ty’a Corbina miał wyraźne problemy z wyregulowaniem celownika (5-16). Jeszcze gorzej wypadł Alec Burks (1-13). Warto dodać, że Robin Lopez zanotował double double z 13pkt i 13zb. W ostatnich 2 i pół minuty meczu gospodarze trafili tylko jeden raz z gry..

Rockets – Magic ( 108 : 104 )

Bez przeziębionego Jeremy’ego Lina, nowy zespół Dwighta Howarda (8pkt i 4zb w 18 min), walczył o wygraną z byłą drużyną Supermana. Możliwość dłuższego grania dała Patrickowi Beverly kolejny solidny występ w pre-season, 13pkt i 9as. Równie dobrze spisywał się z ławki Donatas Motiejunas, który zakończył mecz na 14pkt i 8zb. Z drugiej strony najlepiej punktujących okazał się E’Twaun Moore (17pkt). Rakiety, głównie dzięki Jamesowi Hardenowi (21pkt),  prowadziły przez pierwsze trzy kwarty, powiększając swoją przewagę w każdej kolejnej odsłonie. Dopiero, w kwarcie numer 4 ofensywa Magic przełamała lepszą obronę Rockets i doprowadziła do bardziej wyrównanej końcówki.W niej górą okazali się Motiejunas i Brooks, którzy celnymi rzutami z obwodu zapewnili zespołowi z Texasu trzecią wygraną w meczach przedsezonowych.

Bulls – Pistons ( 96 : 81 )

Najlepsze spotkanie w sparingach przedsezonowych zanotował Derrick Rose, który przy wysokiej skuteczności (6-9 z gry), uzyskał 22 oczka. Rose dostał dobre wsparcie z ławki, znów od Taja Gibsona, notującego double-double (12pkt i 11zb). Ponadto we własnej hali gracze Toma Thibodeau zatrzymali rywali na poziomie 32% z gry. Przy kontuzjowanych i pauzujących Rodney’u Stuckey’u i Brandonie Jenningsie ciężar rozgrywania wziął na swoje barki Will Bynum, jednak wykonanie i skuteczność gracza pozostawiały wiele do życzenia (0-8 z gry). Rezerwowy PG, Peyton Silva zanotował 1 celny rzut przy siedmiu próbach..
Warto podkreślić, iż Bulls wystąpili bez narzekającego na ból w kolanie Jimmy’ego Butlera. Butler po zderzeniu z rywalem (Johnem Wallem) w poprzednim spotkaniu ma duży obrzęk na kolanie , ale na szczęście badania nie wykazały poważniejszego urazu i za kilka dni powinien on wrócić do składu drużyny z Chicago.

Pacers – Mavericks ( 85 : 92 )

Czwarty mecz przedsezonowy, trzeci na własnym parkiecie i wszystko zostało przegrane przez graczy Franka Vogela. Tym razem słaba gra gospodarzy przypadła na drugą i trzecią kwartę spotkania z Mavs. Te dwa fragmenty gry goście, prowadzeni przez Shawna Mariona (18pkt), wygrali łącznie 21 punktami. W trzeciej odsłonie, słabo dysponowani na obwodzie Copeland (3-12) oraz Watson (1-5), praktycznie nie istnieli pod względem ofensywnym (11pkt i 33% w całym meczu z gry). Na usprawiedliwienie miejscowych Pacers należy dodać, iż wystąpili oni bez George’a Hilla, Davida Westa i Paula George’a.

Raptors – Celtics ( 99 : 97 )

Przedsmak tego, co nas czeka na inaugurację sezonu zasadniczego, w Kanadzie, obejrzeli wczoraj kibice w Air Canada Centre. Był to już czwarty mecz podpiecznych Brada Stevensa, w którym przegrywają w samej końcówce (noc wcześniej w podobnych okolicznościach ulegli Nets). Raptors, za sprawą bardzo wysokiej skuteczności Rudy’ego Gay’a (4/5), Landry’ego Fieldsa (5/7) czy Kyle’a Lowry’ego (4/5) odjechali przeciwkowi (w trzeciej odsłonie 29-17). Celtowie jednak postarali się podnieść i doprowadzić do wyrównanej końcówki, a  o obliczu ich decydowała postawa MarShona Brooksa (17pkt). Niecelna próba za trzy punkty Jordana Crawforda i pudło spod obręczy Jareda Sullingera, ani nie doprowadziły do dogrywki, ani nie przyniosły wygranej Zielonym. To już piąta porażka bostończyków w pre-season.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

1 Odpowiedź

  1. Lopez1910 pisze:

    W Pacers oprocz wspomnianej trojki nie gral chyba rowniez Hibbert, a i tak jestem zaskoczony ze przegrali tylko 7 punktami :) swoja droga notuja same porazki przed nowym sezonem . Znow dobry wystep Gibsona w Bulls. Mnie najbardziej ubawila sytuacja z koncowki meczu w Toronto :) jesli ktos nie widzial to polecam bo Raptors mogli przegrac mecz w niecodziennych okolicznosciach :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *