Skrót wydarzeń ostatniej nocy – 09/10/13

Za nami sześć spotkań minionej nocy i mimo tego ,że mamy pre-season to znów emocji nam nie brakowało. Znów zafundowali nam je koszykarze CSKA Moskwa, którzy po raz drugi w ciągu ostatnich dni zmusili drużynę NBA do dogrywki.

Raptors – T/Wolves ( 89 : 101 )

Kevin Love zrehabilitował się za słaby występ przeciwko CSKA Moskwa i tym razem dominował w zdobyczach punktowych swojej drużyny, z 20-tką na koncie. Love dołożył do swojego dorobku 9 zbiórek i pomógł wygrać swojej drużynie walkę na deskach (41:35). Jego vis-a-vie Tyler Hansbrough już nie był tak skuteczny jak podczas pierwszego swojego meczu, kiedy uzyskał 17 pkt. Wczoraj Psycho-T zanotował 2 na 6 z gry i zakończył mecz z 9pkt oraz 5zb. Po przegranej 22:28 pierwszej odsłonie, Kanadyjczycy we własnej hali przystąpili do ofensywy i głównie za sprawą DeMarra DeRozana (17pkt) wyszli na 4-punktowe prowadzenie przed przerwą. Po wznowieniu gry na parkiecie Air Canada Centre dominowała już tylko ekipa Wilków. Gracze Ricka Adelmana pozwolili rywalom tylko na 30 punktów podczas dwóch najważniejszych odsłon , a przy wsparciu dla Love’a ze strony A. Shveda (10pkt i 4as), JJ Barei (12pkt) i Nikoli Pekovića (12pkt i 8zb) odnieśli pierwszą wygraną w pre-season.

Magic – Pelicans ( 95 : 99 )

Mimo absencji kontuzjowanego Tyreke’a Evansa nie zwalniają tempa koszykarze Monty’ego Williamsa. Zespół z Nowego Orleanu w trzecim meczu znów zwyciężył, mimo grania na styku przez trzecią kolejną czwartą kwartę. Znów ojcem zwycięstwa okazał się dominujący Anthony Davis, zdobywca 29pkt i 9 zb oraz (uwaga) 11/11 z rzutów wolnych! Ze świetnej strony, pokazał się też w drugim meczu z rzędu Brian Roberts (tym razem 16pkt). Wśród podopiecznych Jacquesa Vaughna po 17 oczek zanotowali Tobias Harris i Nikola Vucević, ale oczy obserwatorów spotkania zwrócone były w stronę Victora Oladipo, który zaliczył 10 pkt i 9as , a przy okazji spudłował trzy próby zza łuku (ostatnia nie pozwoliła na zmniejszenie rozmiarów porażki do punktu).

Celtics – Knicks ( 102 : 103 )

Po dwie kwarty dał pograć swoim czołowym graczom z pierwszej piątki, w ich przedsezonowym debiucie, opiekun Knicks Mike Woodson. Jednak to nie gracze pierwszej piątki, a solidni rezerwowi zrobili różnicę w spotkaniu granym na styku do ostatniej minuty czwartej kwarty. Oczy wielu z nas zwrócone były na nowojorski debiut Andrei Bargnaniego (3/8 z gry i 12pkt) a jeszcze bladziej wypadł Carmelo Anthony (3/9 z gry i 7pkt). Przy słabszej dyspozycji starterów swoje szanse wykorzystali Iman Shumpert (18pkt i 7/7 z gry) oraz Tim Hardaway Jr (16pkt i 6/10 z gry). Knicks wydawało się, że już mają mecz w kieszeni, kiedy zdominowali trzecią odsłonę wynikiem 34:21. Zieloni prowadzeni w swoim drugim meczu pre-season przez Brada Stevensa wrócili do gry w czwartej kwarcie i o mały włos nie wydarli wygranej z rąk przeciwników. Tercet zmienników z Bostonu, Phil Pressey (dwa lay upy), Chris Babb (trafił zza łuku) i Vitor Faverani przejęli prowadzenie na 8 sekund przed końcem (102:101). Niestety rzut z półdystansu Hardaway’a Juniora załatwił sprawę wygranej dla Knicks.

Grizzlies – Mavericks ( 90 : 95 )

Drugi mecz w przedsezonowym debiucie przegrał Dave Joerger. Na usprawiedliwienie można dodać, że nie grał w tym spotkaniu ani Marc Gasol ani Tay Prince. Natomiast Rick Carlsle daje odpocząć po Eurobaskiecie Jose Calderonowi. Wskutek absencji Hiszpana aż 27 minut dostał Izraelczyk – Gal Mekel (2/9 z gry, 4pkt-3as-2zb), ale na szczęście dla Mavs lepiej w charakterze podającego spisał się Monta Ellis (11pkt i 8as). To jego dostarczenia piłki , głównie do najskuteczniejszego w meczu, Dirka Nowitzkiego (20), przyniosły wygrane spotkanie. Wśród gospodarzy dwoili się Ed Davis (10/10) i Jon Leuer (17/10) zaliczając double-double w statystyce punktów i zbiórek, ale brak celnych rzutów z dalekiego dystansu (2-20!) nie pozwolił Miśkom na wygranie meczu.

Spurs – CSKA ( 95 : 93 OT )

Wicemistrzowie NBA zaliczyli mocną przeprawę przeciwko Armii Czerwonej, dowodzonej przez dwóch byłych graczy najlepszej ligi świata – Jeremy’ego Pargo (20pkt) i Sonny’ego Weemsa (16pkt). Rosjanie przeważali w walce na tablicach (49:44) i potrafili zatrzymać Spurs na 8 punktach podcza całej czwartej kwarty (wygranej 23:8). Wówczas to Greg Popovich dawał pograć Patty’emu Millsowi (14pkt) i Aronowi Baynesowi (12pkt i 7zb). Ten ostatni zdobył 6 ostatnich punktów Ostróg w ostatnich trzech minutach regulaminowego czasu , dając Spurs dogrywkę. W dodatkowym czasie to Australijczyk Mills przechylił szalę wygranej na korzyść wicemistrzów, trafiając m.in. trójkę na 11 sek przed końcem. Rzut Victora Khryapy (12pkt-7as-7zb) nie przyniósł kolejnego remisu.

Blazers – Suns ( 98 – 104 )

Goran Dragić poprowadził Słońca do drugiej wygranej w meczach przedsezonowych. Słoweński rozgrywający zanotował 19 punktów, na bardzo dobrej skuteczności 7/9 z gry. 14 punktów przy ¾ za trzy zanotował powracający po kontuzji Channing Frye. Z drugiej strony, najwięcej, 19 punktów zapisał na konto Damian Lillard, ale nie dostał on zbyt wielkiego wsparcia od swoich kolegów z drużyny. Victor Claver i Wesley Matthews nie trafili żadnego rzutu z gry. Blazers stracili ogólnie więcej piłek (17-13) i gorzej radzili sobie na deskach (38:43). Tym razem Jeff Hornacek nie skorzystał z usług V. Krawcowa, a najlepiej z środkowych wypadł Marcin Gortat (8pkt i 6zb w 20 minut). Alex Len tym razem został bez punktu, podczas bezproduktywnych 14 minut. Suns są niepokonani w dwóch meczach pre-season.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

2 komentarze

  1. Adik pisze:

    I co sądzicie o formie Gortata? Wydaje mi sie że młodzi lepiej sobie radza…

  2. Lopez1910 pisze:

    Nie wiem czy lepiej sobie radza… Np Len wczoraj zagral slabiutko. Jesli chodzi o reszte wczorajszych meczy to napewno na uwage zasluguje kolejny fenomenalny wystep Davisa z Pelicans i niesamowity poscig Celtics w meczu z Knicks. Jesli sie nie myle w niektorych momentach roznica byla juz na poziomie blisko 20 punktow na korzysc Nowojorczykow a o maly wlos nie wygrali Celtics. Bardzo podobal mi sie wystep mlodego Hardaway`a , zreszta to jego rzut dal Knicks zwyciestwo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *