Brad Stevens wprowadza nową koncepcję ataku w Celtics

Zgodnie z zapowiedziami podczas pierwszych dni obozu przygotowawczego Brad Stevens zaczął wprowadzać koncepcję ataku, z której znany był w swojej karierze uniwersyteckiej. Jakie są założenia ofensywne stosowane z takimi sukcesami w drużynie Butler Bulldogs?

Przede wszystkim szybkie tempo gry, forsowanie szybkiego ataku, ciągły ruch piłki i spacing. Pozycja rozgrywającego jest stosowana bardzo wymiennie. Patrząc na zawodników, którymi dysponuje Stevens, układanka wydaje się pasować bardzo dobrze. Były trener Bulldogs na konferencji prasowej podkreślał wagę posiadania w składzie tak wszechstronnych zawodników jak Jeff Green i Gerald Wallace. Stevens nie chce widzieć piłki uwiązanej przy konkretnym zawodniku i związanym z tym rozwiązywaniem akcji w 18-24 sekundzie.

Bardzo dobrze w systemie czuje się Avery Bradley.

Grałem dzisiaj cały czas na pozycji rozgrywającego. Było to nowe doświadczenie, ale Stevens sprawił, że czułem się z tym dobrze. Zagrania, które grałem, były tego typu, że ja byłem nominalnym rozgrywającym, ale w pewnym sensie każdy pełnił tą rolę przez jakiś czas. Czasem ja wyprowadzam piłkę, czasem robi to dwójka. Pozycje są zamienne. Ja nie zawsze inicjuje zagrania ofensywne„.

Podobnie Jeff Green w pierwszych dniach obozu grał na każdej pozycji między 2-4. Stevens chce wykorzystywać jego umiejętności na dystansie (trafiał 38,5% trójek w sezonie zasadniczym i aż 45,5% w play-offach). Green znakomicie czuje się w szybkim ataku, kiedy sam wyprowadza piłkę. Przyznaje to sam Rajon Rondo, który chce wziąć to pod uwagę, gdy wróci na parkiet:

Wiem, że Jeff uwielbia po własnej zbiórce pójść samemu. Kiedy Jeff zbierze piłkę w tym roku, po prostu będę biegł do przodu, a nie czekał aż poda mi piłkę. On może wyprowadzić piłkę samemu. Jest tak szybki, że niewielu zawodników potrafi utrzymać się za nim.”

Stevens mówi o tym w taki sposób:

Super sprawą przy takich zawodnikach jak Jeff Green i Gerald Wallace jest to, że nie można ich przypisać ściśle do jednej pozycji. Możesz grać Jeffem i Geraldem na 2 i 3, albo 3 i 4. Możesz rotować nimi na 3, albo na 4. Im bardziej elastycznym graczem jesteś, tym więcej minut zagrasz.”

Stevens jest również bardzo zadowolony z obecności w składzie Kelly’ego Olynyka. Kelly dysponuje niezłym rzutem z dystansu oraz posiada unikalne jak na tak wysokiego zawodnika umiejętności kozłowania i rozgrywania (praktycznie do końca szkoły średniej grał na pozycji rozgrywającego i dopiero wtedy z powodu szybkiego wzrostu przekwalifikował się), często ma wychodzić na obwód wyciągając wysokich obrońców z trumny. To znowu otwiera wiele możliwości dla ścinających i wchodzących pod kosz.

Proces przebudowy w Celtics wcale nie musi być nudny i naznaczony porażkami. Wygląda na to, że w Bostonie będziemy oglądać koszykówkę bardzo ładną dla oka.

Marek Miłuński

Z racji swojego wzrostu typowy point guard, choć już na emeryturze. Po burzliwej karierze zdecydował się osiąść. Ma żonę i dwójkę synów, których już teraz wychowuje na przyszłego Chrisa Paula i Rajona Rondo (niestety przekazany materiał genetyczny nie rokuje na wyższy wzrost).

7 komentarzy

  1. BOS pisze:

    Fajnie,że Stevens próbuje czegoś nowego z Celtami, zobaczymy w sezonie jak to będzie wychodzić. Szczerze jestem też ciekawy jak to się odbije na Rajonie, który przecież lubi mieć piłkę kontrolować tempo gry i rozdawać asysty.

  2. Mariusz pisze:

    Kurcze, to się może udać. Przede wszystkim może to fajnie wyglądać. Po drugie wreszcie będą wykorzystane atuty Greena, Wallace’a i Bradley nie będzie musiał tak bardzo rozgrywać w czym jest po prostu słaby. Zastanawiam się nad tym spacingiem. Kto tam będzie rzucać? Green, Olynyk ok, Lee wypadał raczej słabo, Rondo cegli (no chyba że się poprawi, bo nie robi nic innego tylko pracuje nad rzutem), Bradley cegli, Brooks jest średnio słaby na dystansie, Wallace też nie jest orłem. Słaby ten spacing.

  3. majecha pisze:

    Chciałbym zobaczyć jak Kardashian będzie rozgrywać ;)

  4. Barzay pisze:

    nie wiem co w tym niby nowego w takim systemie, to przecież nie jedna drużyna tak gra, albo chciałaby grać , bo chcieć to jeszcze nie grać, #media day, wszyscy bez kontuzji i wszyscy bedą wygrywać :)

    • Mariusz pisze:

      System nie jest nowy, ale nowy dla Celtics.
      @Krzychair: no właśnie ciekawi mnie to, czy Ainge wybrał akurat Stevensa, bo uważał, że z tym składem jego system trafi w punkt, czy po prostu tak się złożyło. Do tego wszystkiego brakuje mi tylko strzelców dystansowych.

  5. Krzychair pisze:

    w zasadzie nie mogą inaczej grać, nie mają graczy na inny system w tej chwili – nic tylko bieganie do kontr. etc

  6. znafffca pisze:

    w planie jest tankowanie więc przynajmniej będą się starać żeby przyjemnie się oglądało te porażki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *