Durant wybrał swoją piątkę wszech czasów

Kevin Durant został zapytany przez dziennikarzy jak wyglądałaby jego piątka marzeń wszech czasów. Gwiazdor Oklahomy City Thunder bez wahania wymienił pięć nazwisk wśród których nie mogło oczywiście zabraknąć Michaela Jordana.

– Moim rozgrywającym byłby Magic Johnson. Na dwójce postawiłbym na Michaela Jordana. Moją trójką byłby Larry Bird. Na czwórce ustawiłbym Hakeema Olajuwona, natomiast jako center grałby Shaquille O’Neal. To byłaby „Wielka Drużyna” – powiedział Durant.

Trudno polemizować, że ta drużyna mogłaby nie mieć sobie równych w NBA i rzeczywiście byłaby wielka, nie tylko ze względu na umiejętności poszczególnych graczy, ale także patrząc na ich warunki fizyczne.

Zapytany dodatkowo o to kto byłby MVP jego drużyny wskazał na Jordana.

– Oczywiście MJ. Najlepszy gracz wszech czasów – stwierdził Durant.

Damian Suchan

Od dziecka chciał być jak Allen Iverson, ale zabrakło mu mentora w typie Larry'ego Browna. Od Iversona różni go jednak zamiłowanie do rozdawania asyst. Wychodzi z założenia, że efektowna asysta jest lepsza od każdej ilości punktów. Wielki fan Philadelphi 76ers i koszykówki totalnej w wykonaniu Miami Heat. Czasem coś napisze i ma nadzieję, że ktoś to przeczyta.

1 Odpowiedź

  1. gd pisze:

    a gdzie Brian Scalabrini?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *