Mavs wyciągną rękę do Melo

Fab Melo nie ma łatwego życia w NBA. Najpierw grał, a raczej siedział na ławce Boston Celtics. Ci tego lata oddali go do Memphis Grizzlies, w których również nie zagrzał miejsca, ponieważ władze finalistów konferencji poprzedniego sezonu natychmiast pozbyły się zawodnika.

Zespół z miasta Elvisa i tak musi mu wypłacić 1,3 mln dolarów, jakie Brazylijczyk ma zagwarantowane w kontrakcie, ale doszli do wniosku, że nie warto trzymać go w składzie. Innego zdania są za to w Dallas, którzy planują zaprosić go na obóz przygotowawczy, o czym doniósł na twitterze Marc Stein z ESPN.

Problem polega na tym, że Mavs mają w tym momencie 15 zawodników pod kontraktami, więc musieliby by kogoś zwolnić, żeby Brazylijczyk mógł dołączyć do zespołu w kolejnym sezonie.

Melo w poprzednich rozgrywkach zagrał w zaledwie 6 spotkaniach w barwach Celtics, większość czasu spędzając w drużynie D-League gdzie notował średnio 9,8 punktów, 6 zbiórek i 3,1 bloków.

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

1 Odpowiedź

  1. Geo pisze:

    Melo niech sobie da spokój z NBA, tak fatalnego centra nie było w NBA od dawna. On nawet zasłon nie potrafił dobrych robić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *