EUROBASKET: Grupa D – Rosja

Rosjanie na Słowenię jadą jako jeszcze aktualni, brązowi medaliści olimpijscy i Mistrzowie Europy z 2007 roku. Wciąż zaliczani są do grona ekip, które mają walczyć o najwyższe cele, ale los w tym roku nie oszczędzał ich reprezentacji. Ze składu wypadło 5-ciu, tak naprawdę podstawowych graczy i Rosjanie staną przed bardzo trudnym zadaniem, jeśli marzą o czymś więcej niż tylko wyjście z grupy. Gdyby dysponowali najsilniejszym składem to spokojnie jednym tchem wymienialiby byli z innymi potentatami do złota, a tak raczej zaliczani są do grona ekip, które mogą zaskoczyć, ale nie muszą. Mimo braku swoich liderów Rosja to wciąż bardzo niebezpieczna drużyna, która może zaskoczyć kilku niedowiarków.

LIDERZY :

Aleksey Shved – Pod nieobecność reszty gwiazd, to właśnie Shved wyrasta na lidera reprezentacji Sbornej. Mimo, że może grać zarówno na pozycji 1, 2 jak i 3, to można się spodziewać, że raczej jego rolą będzie rozgrywanie i kreowanie akcji. 24 latek ma za sobą sezon spędzony na parkietach NBA, co powinno zaowocować podczas Eurobasketu. Rosjanie, jak wody, potrzebują jego dobrej i mądrej gry.

Vitaliy Fridzon – Zawsze w kadrze jest ważnym ogniwem, rzucając średnio koło 10 punktów w każdym spotkaniu. W tym roku powinien wykorzystać fakt, że gra Rosjan, jak nigdy, oparta będzie raczej na graczach obwodowych co sprawi, że Fridzon będzie miał jeszcze więcej okazji do zdobywania punktów. Tak doświadczony zawodnik na pewno będzie nie do zastąpienia, tym bardziej, że ma na swoim koncie już 3 udziały na Mistrzostwach Europy.

Sergey Karasev – Powiew świeżości w reprezentacji Rosji. Co prawda był już z drużyną seniorską na Olimpiadzie, ale dotychczas błyszczał tylko w kadrach młodzieżowych. Teraz ma się to zmienić, a młody Karasev, pod opieką trenera-ojca ma rozwinąć skrzydła i dać nową jakość Sbornej. Jest bardzo dobrym penetratorem, ale nie gorzej radzi sobie na dystansie. W tym roku postawili na niego w drafcie Cleveland Cavaliers.

JAK GRA ROSJA ?

Przede wszystkim nietypowo. W składzie na tegoroczny Eurobasket zabrakło kilku topowych graczy, szczególnie tych, którzy rządzili w strefie podkoszowej. Mimo tego, że Rosjanie wciąż w trumnie mają czym postraszyć, to gra ofensywna w tym roku może być przeniesiona w większym stopniu na obwód.

Rosjanie raczej nie będą kombinować i szukać długich, nietypowych akcji, ale pewnie będą starali się wykorzystać swoją fizyczność, wygrywać pojedynki 1na1 i zmuszać rywali do podwojeń. To z kolei otworzy im drogę do łatwych punktów i czystych pozycji.

Rosjanie nieco przypominają Greków, którzy także mają wysoki skład. W reprezentacji Sbornej, na próżno szukać zawodników poniżej 190 cm wzrostu, a większość graczy mierzy koło 2 metrów. Rosjanie muszą wykorzystać swoją przewagę atletyczną nad rywalami i szukać dużo agresywnej gry.

KLUCZ DO SUKCESU

Obrona. Rosjanie zawsze słynęli z mocnej i nieustępliwej obrony, ale w tym roku muszą być w tym aspekcie jeszcze lepsi, żeby zniwelować braki personalne. Żywiołowa obrona, mocna presja na gracza z piłką i odcinanie najbliższego podania – to musi u Rosjan działać jak w zegarku.

Nowa jakość. Z zespołu odszedł David Blatt i wraz z nim odejść mają wszystkie problemy, szczególnie te w szatni z zespołu Sbornej. Do drużyny weszli młodzi Karasev i Kulagin, a z biegiem czasu, jeszcze bardziej widoczna ma być zmiana pokoleniowa

Duet Shved-Karasev. W tym roku obwodowe granie Rosjan, będzie czymś nowym i zobaczymy jak spiszą się w tym systemie Mistrzowie Europy z 2007 roku. Za wynik w głównej mierze odpowiadał będzie Shved, który ma za sobą nie najgorszy sezon w NBA, ale dzielnie pomagać ma mu Karasev. Obaj są przyszłością reprezentacji i obaj już teraz dostaną szansę, aby zgrać się ze sobą i stworzyć świetnie uzupełniającą się parę.

NAJSŁABSZE OGNIWO

Ubytki kadrowe. Lista nieobecnych robi wrażenie. Kirilenko, Kaun, Khryapa, Mozgow i Woroncewicz to zestaw, który robi wrażenie. Z nimi w składzie Rosja byłaby jeszcze mocniejsza i zapewne dziś zastanawialibyśmy się czy po sześciu latach Sborna znowu wróci na szczyt.

Brak (ogromnej) części układanki. Nieobecność wszystkich wymienionych wyżej zawodników sprawi, że ciężar zdobywania punktów i kreowania akcji spadnie na innych zawodników. Pytanie czy są oni w stanie udźwignąć to brzemię ? Rosjanie zawsze tworzyli udany kolektyw i zobaczymy jak poradzą sobie pozbawieni najważniejszych ogniw.

SKŁAD

PG : Shved, Khvostov

SG : Fridzon, Voronov

SF : Karasev, Monya, Kulagin

PF : Antonov, Valiev, Ponkrashov

C : Sokolov, Savrasenko

SPARINGI

Łotwa – Rosja 72-52

Łotwa – Rosja 67-73

Serbia – Rosja 84-79

Rosja – Bośnia 80-67

Słowenia – Rosja 84-80

Rosja – Czechy 72-74

Litwa – Rosja 82-51

Finlandia – Rosja 73-90

Rosja – Ukraina 86-70

GDZIE ZAJDZIE ROSJA ?

Trzeba przyznać, że Rosjanie to prawdopodobnie najbardziej osłabiony zespół na tych mistrzostwach, bo stracili 5, bardzo wartościowych zawodników. Z nimi w składzie Rosja byłąby brana pod uwagę w kontekście złota, a tak ciężko liczyć na powtórkę z 2007 roku. Mają o tyle szczęście, że drugą mocno osłabioną drużyną są Włosi – ich grupowi rywale i prawdopodobnie bezpośredni konkurenci do wyjścia z grupy. Ważne, żeby Rosja znalazła się w drugiej fazie turnieju, a tam już wszystko jest możliwe.

Miejsce w grupie : 3 i awans

Krzysiek Czyż

Wierny fan Ersana Ilyasovy. Wychowany na Euro Stepie D-Wade'a i akcjach Paula Pierce'a. Kiedyś zaproszę na grilla Z-Bo. W dzień zamienia się w psychofana Premier League.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *