Brad Stevens o Rondo

Data powrotu Rajona Rondo po kontuzji ACL jest nieznana, jak mówi nowy trener Boston Celtics – Brad Stevens. Ani sztab medyczny, ani sam zawodnik nie podają żadnej daty, kiedy Rajon mógłby wrócić na parkiety NBA.

„Nigdy nie słyszałem od niego, o stanie postępu w rehabilitacji. Nasi trenerzy spędzili z nim trochę czasu i rozmawiali właśnie o rehabilitacji.” Mówił Stevens.” Wróci do miasta już niebawem. Pracuje. To wiem na pewno. Pracuje najciężej jak się da aby wrócić jak najszybciej.”

Zerwanie ACL u Rondo nie było całościowe, tylko częściowe co wpłynie na szybszy powrót zawodnika. Już w playoffs RR rzucał osobiste przed meczami w pierwszej rundzie z NY Knicks. Skrzydłowy Jared Sullinger mówił ostatnio, że byłby zadowolony, gdyby ich rozgrywające wrócił do gry w okolicach grudnia, co jest odległą datą przy tym, jak wielu fanów liczy na to, że zobaczymy Rondo już na początku sezonu.

Rajon to twardy gość, grywał już z kontuzją ramienia i radził sobie świetnie, więc myślę, że w jego przypadku powrót powinien nastąpić dużo wcześniej niż początkowo zakładano.

Adam Wiśniewski

Fan NBA i Miami Heat od 2006 roku, kiedy to D-Wade (mój ulubiony zawodnik) zdobył pierwszy tytuł. Z niegrających już zawodników jestem wielkim fanem Iversona. Obecnie staram się z dnia na dzień polepszać swoją grę. Wciąż czeka na telefon od menadżera drużyny z NBA.

4 komentarze

  1. Wojtek pisze:

    Tylko Bostonowi nie zależy specjalnie na tym, żeby narażać Rondo na za wczesny powrót ;)

  2. majecha pisze:

    Chyba nie ma co go przeciążać. Boston przecież nie zakłada, że z takimi „wzmocnieniami” jak Wallace czy Humpries będą walczyć o PO…?

  3. znafffca pisze:

    Kontuzjowanego ciężko będzie wymienić a ze zdrowym kilka meczy więcej mogą wygrać więc nie będą go eksploatować Ainge pewnie czeka aż wyzdrowieje i może coś ciekawego znów wymyśli

  4. Decos20 pisze:

    Chyba lepiej będzie jeżeli ten rok Celtics spędzą na tankowaniu po wysoki wybór w drafcie. Na mistrzostwo szans wielkich nie mają, a tegoroczny draft zapowiada się naprawdę solidnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *