EUROBASKET: Grupa B – Czarnogóra

Eurobasket 2011 był dla reprezentacji Czarnogóry pierwszym razem w Dywizji A. Prowadzeni wtedy przez Nikole Pekovica Czarnogórcy dość sensacyjnie ograli w pierwszym meczu późniejszego półfinalistę – Macedonię. Kolejne 4 porażki wykluczyły ich jednak z dalszej walki. W kwalifikacjach do tegorocznego Eurobasketu podopieczni Luki Pavicevica wygrywając wszystkie 10 spotkań(w tym nawet dwukrotnie z Serbią) pokazali, że mimo braku wcześniej wspomnianego Pekovica tanio skóry nie sprzedadzą.

LIDERZY:
Vladimir Dasic
: Najjaśniejsza postać reprezentacji Czarnogóry w kwalifikacjach. Skrzydłowy w 10 meczach notował średnio 15.1 punktów i prawie 7 zbiórek. Dasic do spółki z Nikolą Vucevicem stworzą podkoszowy duet, o który przede wszystkim będzie opierała się gra Czarnogórców.

Nikola Vucevic: Jedyny reprezentant najlepszej ligi świata, który pojawi się na Eurobaskecie w barwach Czarnogóry. Młody podkoszowy nie miał okazji jeszcze wykazać się w kadrze. Dwa lata temu na Litwie na parkiecie przebywał średnio 14 minut zdobywając w każdym spotkaniu 5 punktów i 3 zbiórki.

Suad Sehovic: Grający na co dzień w Budućnost Podgorica obrońca jest całkiem niezłym snajperem. Podczas kwalifikacji trafiał w każdym spotkaniu 2.5 trójki na blisko 45% skuteczności. Sehovic będąc groźną bronią zza łuku rozciąga grę dając pole do popisu swoim podkoszowym kolegom.

JAK GRA CZARNOGÓRA?

Duża ilość graczy podkoszowych chyba trochę nawet wymusza grę blisko kosza. Trener Luka Pavicevic może mocno rotować swoim front-courtem przez co Czarnogórcy będą niezwykle mocni w walce na desce. W końcu wykazać się będzie mógł Nikola Vucevic, który pod nieobecność swojego kolegi z NBA przejmie pałeczkę pierwszego centra.

Problemem Czarnogóry może być słabo obstawiona pozycja rozgrywającego. Zmiennikiem pierwszej „1” Taylora Rochestiego jest 19-letni Nikola Ivanovic, który na razie w seniorskiej reprezentacji notuje więcej strat niż asyst. Rochestie lubi szukać gry pick&roll, po której często wykorzystując swoją szybkość kończy akcje celnym lay-upem. Naturalizowany Amerykanin dysponuje również całkiem niezłym rzutem zza łuku.

Duże nadzieje również pokładane są we Vladimirze Dasicu, który dzięki swojej wszechstronności jest graczem bardzo trudnym do obrony. 28-letni skrzydłowy wykorzystując swój atletyzm szuka punktów w grze 1 na 1, ale również chętnie wychodzi poza obwód szukając rzutu dystansowego. Do tego Dašić jest bardzo dobrym obrońcą. Dzięki swoim długim i szybkim rękom notuje on średnio 2.5 przechwytu w każdym meczu.

KLUCZ DO SUKCESU

Dobra rotacja graczy podkoszowych. Czarnogórcy nie dysponują ani genialnymi rozgrywającymi, ani wybitnymi strzelcami. Grę muszą powierzyć więc swoim centrom, którzy przy odpowiedniej rotacji będą w stanie na pełnych obrotach zaliczyć 5 meczy grupowych i każde kolejne spotkanie w kolejnych rundach

Mocniejsza obrona w „pomalowanym”. Choć średnio wzrostu w ekipie Czarnogóry wynosi ponad 2 metry to zaliczają oni ledwo ponad 1 blok w trakcie każdego meczu. Kilka zablokowanych rzutów zniechęci rywali do częstego penetrowania pod kosz.

 

NAJSŁABSZE OGNIWO

Brak indywidualności. Reprezentacja Czarnogóry jest pozbawiona takiej typowej gwiazdy, bo trudno by mówić, że jest nią walczący o minuty w najlepszej lidze świata Vucević. Co prawda bardzo dobrze w roli lidera spisywał się Dašić, ale ciężko powiedzieć jak będzie on funkcjonował gdy naprzeciw stanie Linas Kleiza, czy Krzysiu Lavrinovic.

Rozgrywający. Choć Nikola Ivanović był, a właściwie dalej jest gwiazdą czarnogórskiej młodzieżówki to do poziomu seniorskiego jeszcze trochę mu brakuje. 19-letni rozgrywający jeszcze chyba psychicznie nie przestawił się na dorosłą koszykówkę. Ivanović ma duże problemy z faulami, a duża część jego przewinień kończy się akcja 2+1. Do tego dysponuje on dość słabą egzekucją rzutów z gry. Jeśli na tegorocznym Eurobaskecie młody Czarnogórzec nie pokaże, że dorósł do pierwszej kadry, to ciężkie zadanie stoi przed Taylorem Rochestiem.

Brak doświadczenia. Czarnogóra jako niezależna reprezentacja na arenie międzynarodowej pojawiła się dopiero w 2006 roku. Pierwszy raz na zawodach rangi mistrzowskiej pojawiła się w 2009 na Eurobaskecie dywizji B, który przeszli jak burza nie przegrywając w żadnym z 10 spotkań i awansowali do dywizji A. Dwa lata temu Mistrzostwa Europy zakończyli dopiero na 21 miejscu.

SKŁAD

PG: Rochestie, Ivanovic
SG: Bakic, Sehovic
SF: Popovic, Sehovic, Popovic
PF: Dasic, Bjelica
C:Vucevic, Todorovic, Sekulic, Dubljevic

WYNIKI SPARINGÓW

Węgry – Czarnogóra                      72 – 76
Austria – Czarnogóra                     73 – 82
Czarnogóra – Ukraina                   73 – 61
Chorwacja – Czarnogóra              72 – 60
Włochy – Czarnogóra                    89 – 73
Słowenia – Czarnogóra                81 – 74

GDZIE ZAJDĄ CZARNOGÓRCY?

W składzie z Nikolą Pekovicem reprezentacja Czarnogóry przy odrobinie szczęścia mogłaby liczyć na pierwszą trójkę. Pekovica nie ma, a realnie rzecz biorąc uważam, że Czarnogóra zajmie 3 miejsce w grupie B. Ponownie inauguracyjny mecz zagrają przeciwko Bo McCalebbowi i spółce. Choć Macedonia w meczach sparingowych zagrała bardzo w kratkę, to liczę, że powtórzą swój sukces sprzed 2 lat, a ich awans do drugiej rundy uważam za niemal pewny. Do wartych zobaczenia można zaliczyć mecz z Litwą i pojedynek Vucevic-Valanciunas, choć bezsprzecznie z tarczą z tego pojedynku wyjdzie Litwa. Choć Czarnogórcy w kwalifikacjach ograli reprezentacje Serbii dwukrotnie, to uważam, że w Słowenii będą musieli uznać wyższość rywali. Bośnia i Hercegowina wizualnie prezentuje się lepiej i według mnie to oni będą górą w bezpośrednim starciu. Mecz z „wybrakowaną” Łotwą rozstrzygnąłbym na korzyść Czarnogóry.

Miejsce w grupie: 5

 

3 komentarze

  1. melo15 pisze:

    Mogliście pisać po koleji grupy a nie że najpierw 3 drużyny z grupy D a teraz z B. Ja osobiście na europejskiej koszykówce znam się średnio i wolał bym po koleji oceniać szanse a nie za tydzień znowu wracać do drużyn z grupy D.

  2. Woy pisze:

    Nie mogliśmy, gdyż składy ogłaszane są tak jak my podajemy dzień po dniu i nie ma w tym jakiejś zależności.. Nie wszystkie drużyny już zdecydowały o finałowej dwunastce na Euro. Mają na to czas do poniedziałku. Turniej rusza 4-09 czyli w środę, a do opisania są 24 drużyny.

  3. Mietek Wiercipięta pisze:

    Obstawiam 4. miejsce w grupie. Ograją Bośnię i Łotwę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *