LA Clippers podpisują Jamisona

Los Angeles Clippers nie zakończyło swoich ruchów na rynku wolnych agentów. Po licznych transferach i podpisanych kontraktach, teraz zadzwonili do Antawna Jamisona i zaproponowali mu jednoroczny kontrakt. O zainteresowaniu drużyny pisał wczoraj Mateusz.

Na odpowiedź zawodnika długo nie trzeba było czekać. Clippers mają teraz nowego zawodnika, który wcześniej miał okazję grać u ich rywali z Los Angeles. Weteran cieszył się także zainteresowaniem ze strony Chicago Bulls i Memphis Grizzlies.

Kontrakt podpisany został wczoraj wieczorem, a zawodnik za jeden sezon dostani minimum dla weterana, co wydaje mi się jest uczciwą opcją. 37-letni Jamison w ostatnim swoim sezonie zanotował najniższe statystyki w swojej karierze. 9.4 punktów i 4.8 zbiórek na mecz nie jest zbytnio imponujące.

„Jestem szczęśliwy, że wszystko się ułożyło i jestem gotowy na walkę o mistrzostwo. To dla mnie dobre miejsce.” Mówił Antawn.

Zawodnik już wcześniej oczekiwał, że w nadchodzącym sezonie będzie reprezentować miasto Los Angeles. Kierownictwo klubu umówiło go z nowym trenerem Riversem na obiad, na którym mieli omawiać szczegóły kontraktu. Jak się później okazało klub był bardziej zainteresowany przedłużeniem umowy z Lamarem Odomem. Ten jednak wydaje się nie być zainteresowany, bo jak pewnie wiecie, nie odbiera telefonów i nikt nie wie co się z nim dzieje. Z szansy skorzystał Jamison, a gdy klub ponownie się z nim skontaktował, tylko formalnością był, aby został on nowym graczem klubu.

Adam Wiśniewski

Fan NBA i Miami Heat od 2006 roku, kiedy to D-Wade (mój ulubiony zawodnik) zdobył pierwszy tytuł. Z niegrających już zawodników jestem wielkim fanem Iversona. Obecnie staram się z dnia na dzień polepszać swoją grę. Wciąż czeka na telefon od menadżera drużyny z NBA.

1 Odpowiedź

  1. Macias pisze:

    Czy ja wiem czy to dobry wybór dla Jamisona? Mistrzostwa nie zdobędzie a za rywali na skrzydle ma Griffina, Barnesa, część minut dostaną Dudlley i Mullens mający dobry rzut za 3pkt jak na wysokiego chyba, że swoim doświadczeniem jak i dobrą formą przekona Doc’a do grania nim większej ilości min.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *