LeBron James ciągle kocha Akron

Gwizda Miami Heat, najlepszy obecnie zawodnik na świecie udzielił ostatnio wywiadu dla FOX Sports. Poruszone zostały ciekawe tematy, między innymi o akcje charytatywne, o mistrzostwa, o fanów z Cavaliers itp.

LeBron otwarcie mówi, że ciągle kocha ludzi z Akron jak i samo miasto. Odejście z Cavaliers nie było niczym osobistym, chciał znaleźć sobie po prostu lepsze warunki na zdobycie upragnionego mistrzostwa, które wywalczył już dwa razy.

James ciągle często pojawia się w swoim rodzinnym mieście i organizuje tam imprezy charytatywne. Rok temu obiecał, że wyposaży wszystkie sportowe drużyny ze swojej byłej szkoły w nowe stroje. Obietnicy dotrzymał. Ostatnio zafundował St. Vincent-St. Mary High School nowe uniformy do footballu amerykańskiego. Na swoim instagramie zamieścił ich zdjęcie:

lebron-james-high-school-football-uniforms-elite-daily-800x400
LBJ został też subtelnie zapytany przez dziennikarza: „Heat jersey, Cleveland jersey, Lakers jersey?” co, można się domyśleć, miało na celu otrzymanie odpowiedzi, gdzie za rok będzie grał zawodnik. James uniknął odpowiedzi na pytanie i odpowiedział „I’m the winner” i mówił, że jest mu dobrze tu gdzie teraz się znajduje i jedyne o czym teraz myśli to o zdobyciu trzeciego tytułu z rzędu z obecną drużyną.

LeBron dostał też trudne zadanie – miał wybrać trzech najlepszych zawodników z NBA All-Time. Widać było, że nie przyszło mu to łatwo. Na początku bez wahania wypowiedział nazwisko Jordana i z tym nie ma co dyskutować, następnie było już trudniej. „The King” postawił na Dr. J’a, czyli Juliusa Ervinga, co jest dla mnie nie małym zaskoczeniem. Może ma do niego jakiś osobisty podziw? Jak mogliście zobaczyć w dzisiejszej wrzucie dnia – LBJ już utożsamia się z Ervingiem.

safe_imageCo do trzeciego zawodnika, LeBron wybrał Larry’ego Birda, po czym wyglądać było jakby chciał zmienić swój wybór na Magica Johnsona.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=5GQzh1-0jx8&w=585]

Osobiście wybrałbym inną trójką zawodników jeśli chodzi o najlepszych w historii. Jordan, Abdul-Jabbar, Chamberlain. Najwięcej myślałem jeszcze nad Russellem, wspomnianym Johnsonem i Larry’m. A jaka jest wasza Top 3?

Adam Wiśniewski

Fan NBA i Miami Heat od 2006 roku, kiedy to D-Wade (mój ulubiony zawodnik) zdobył pierwszy tytuł. Z niegrających już zawodników jestem wielkim fanem Iversona. Obecnie staram się z dnia na dzień polepszać swoją grę. Wciąż czeka na telefon od menadżera drużyny z NBA.

21 komentarzy

  1. bulls94 pisze:

    Jordan………………………..Magic i Bird.
    Cieżki wybór ;Oi

  2. Maro pisze:

    jordan magic robertson

  3. aeaeae pisze:

    „…po czym wyglądać było jakby chciał zmienić swój wybór na Magica Johnsona.” I wszystko jasne :))

    1. Zdecydowanie Earvin „Magic” Johnson
    2. Jordan i tylko Jordan…
    3. LBJ albo Bryant ze wskazaniem na tego pierwszego.

  4. Maro pisze:

    by the way, jakie płynne przejście z błachego info o strojach drużyny licealnej do rozprawiania na temat all time top3

  5. Kamil pisze:

    Prawda jest taka, że najlepsi zawodnicy z lat 70 gdyby grali w dzisiejszych czasach to w życiu nie osiągnęliby takiego statusu gwiazdy jak wtedy. Larry Bird też może się cieszyć, że jego czasy świetności przypadły na lata 80. W latach 90. i później koszykówka ogromnie przyspieszyła, stała się bardziej siłowa dlatego też dzisiejsze gwiazdy tak bardzo różnią się od tych dawnych, które we współczesnej koszykówce by się nie odnalazły (przynajmniej część z nich)

    • melo15 pisze:

      Myślę że masz sporo racji, tylko to działa w drugą strone wiele obecnych gwiazd nie radziło by sobie tak dobrze w tamtych czasach gdzie gra była o wiele twardsza żeby nie powiedzieć brutalna i wyszkolenie techniczne szczególnie w przypadku wysokich było na zdecydowanie wyższym poziomie.
      Także zostawmy odwieczny spór o to kiedy było lepiej bo nigdy się tego nie dowiemy i nikt nie jest w stanie obiektywnie tego ocenić.

  6. Adrian pisze:

    1. Michael Jordan
    2. Karl Malone
    3. Magic Johnson

  7. manek pisze:

    Jordan, Russell, Chamberlein.

  8. majecha pisze:

    Jordan, Olajuwon, Robertson – oni poradziliby sobie w każdych czasach dlatego też ten wybór jest dla mnie łatwy.

  9. Krzychair pisze:

    Jordan; Pippen; Shaq

    Shaq by sobie poradził w latach 80tych – szybciej by kosze wzmocnili ;-)))

  10. E pisze:

    „wyglądać było”? „Chamberline”?

  11. darek pisze:

    shaq
    james
    isiah thomas

  12. bargnani7 pisze:

    Polecam wątek Chamberlain vs Russell w „The Book of Basketball” Simmonsa. Po przeczytaniu nie powinniście mieć wątpliwości kto był lepszy.

  13. M pisze:

    Jordan, Olajuwon, Chamberlain- miazga z każdej drużyny ;)

  14. ZuySukinkot pisze:

    1. Iverson
    2. Jordan
    3. Bryant

  15. rolex pisze:

    Michael Jordan….. Grant Hill….. Tracy McGrady…. gdyby nie te kontuzje a poza kontuzjami to na 2. Bill Russell na 3. Magic

    • majecha pisze:

      Oooo, to jest ciekawe. Hill to przecież 10 lat starszy LBJ z lepszą na początku kariery od niego defensywą. Na T-Maca też przecież nie było swego czasu mocnych.

  16. woy pisze:

    wśród retro: W. Chamberlain, B. Russell i K. Abdul-Jabbar
    lata ’80te: J. Erving,E. Johnson i L. Bird (na bardzo zbliżonym poziomie)
    lata ’90te M. Jordan,H. Olajuwon,K. Malone
    początek XXI wieku: S.O’Neal, T.Duncan, K. Garnett, A. Iverson i K.Bryant (wszyscy na zbliżonym poziomie)
    dziś: L. James, i potem przerwa;-)

  17. lts pisze:

    1. Jordan
    2. LBJ
    3. Magic

  18. Wojt_as pisze:

    1>MJ
    2>Chamberlain (LBJ*)
    3>Russel
    * Jak LBJ trzaśnie trzeci pierścień w tym sezonie. Ciężko wypisać na dzień dzisiejszy bo LBJ może namieszać w TOP 3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *